1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:11,208 --> 00:00:13,458
OJCIEC PILÓN ZAKŁADA GRUPĘ HEPTA

4
00:00:18,166 --> 00:00:19,333
„ZMARLI NIE MÓWIĄ”

5
00:00:19,416 --> 00:00:22,083
GLORIA PALOMEQUE
JASNOWIDZKA I FARMACEUTKA

6
00:00:22,166 --> 00:00:26,041
ZJAWISKA PARANORMALNE W PAŁACU VERGARA

7
00:00:26,125 --> 00:00:28,458
ZJAWISKA PARANORMALNE POD LUPĄ

8
00:00:28,541 --> 00:00:31,291
INSPIROWANE PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI

9
00:00:48,916 --> 00:00:52,208
ZJAWISKA

10
00:01:10,708 --> 00:01:14,791
MADRYT, ROK 1998

11
00:01:16,791 --> 00:01:19,000
Przepraszam.

12
00:01:21,000 --> 00:01:24,333
Kopę lat. Myśleliśmy, że ojciec zmarł.

13
00:01:24,416 --> 00:01:26,750
Bez obaw. Dałbym wam jakiś sygnał.

14
00:01:26,833 --> 00:01:28,791
- Broń Boże.
- Chodźmy tam.

15
00:01:29,833 --> 00:01:30,958
Kawa z mlekiem?

16
00:01:31,041 --> 00:01:35,083
- Bez. Ktoś już jest?
- Przyszedł ojciec pierwszy.

17
00:01:36,375 --> 00:01:37,291
Dzięki, synu.

18
00:02:08,458 --> 00:02:10,541
M-teoria Edwarda Wittena…

19
00:02:10,625 --> 00:02:12,666
NOWE HORYZONTY FIZYKI TEORETYCZNEJ

20
00:02:12,750 --> 00:02:16,750
…wywodzi się z teorii strun,

21
00:02:17,250 --> 00:02:21,041
według której wszystkie cząstki są…

22
00:02:25,708 --> 00:02:27,666
Nic z tego nie kumam.

23
00:02:28,208 --> 00:02:32,666
Obiecałem profesorom z Cambridge,
że zabierzemy ich wieczorem na flaczki.

24
00:02:32,750 --> 00:02:35,666
- Flaczki na kolację?
- W końcu to Anglicy.

25
00:02:35,750 --> 00:02:38,125
Mam spotkanie i…

26
00:02:40,000 --> 00:02:41,458
Widzimy się za 20 minut.

27
00:02:50,375 --> 00:02:52,208
Wrócimy do tego za tydzień.

28
00:02:55,208 --> 00:02:57,208
Proszę jeszcze nie zmazywać!

29
00:03:03,125 --> 00:03:04,541
Interesowałby pana staż?

30
00:03:05,833 --> 00:03:09,833
- Kawa z mlekiem. W szklance.
- Kawa w kubku to grzech.

31
00:03:09,916 --> 00:03:10,791
I woda.

32
00:03:10,875 --> 00:03:12,083
- Dziękuję.
- Proszę.

33
00:04:37,500 --> 00:04:38,333
Carlos?

34
00:04:46,625 --> 00:04:50,333
- To nie kwestia religii…
- Przepraszam, coś mi wypadło.

35
00:04:51,875 --> 00:04:53,958
- Dobry wieczór.
- To Pablo Marimón.

36
00:04:54,041 --> 00:04:57,333
- Wierzy tylko w naukę.
- Uczeń Gerarda Plany. Miło mi.

37
00:04:57,416 --> 00:05:00,041
Zwiał i przysłał sceptyka. Świetnie.

38
00:05:00,125 --> 00:05:04,958
Interesuję się parapsychologią,
ale z naukowego punktu widzenia.

39
00:05:05,041 --> 00:05:09,166
Czytałem pani książki,
a także słucham pani audycji.

40
00:05:09,666 --> 00:05:11,250
- Co sobotę?
- Tak.

41
00:05:11,875 --> 00:05:15,958
Powinieneś się wtedy bawić.
Młodym jest się tylko raz.

42
00:05:16,583 --> 00:05:19,166
I nie mów do mnie na „pani”.

43
00:05:19,250 --> 00:05:21,041
- Tak, proszę pani.
- Świetnie.

44
00:05:21,125 --> 00:05:23,250
Podwójna herbata z kwiatu lipy.

45
00:05:24,208 --> 00:05:26,541
Na lodzie. Tak jak lubisz.

46
00:05:29,916 --> 00:05:31,708
Weź szklankę.

47
00:05:36,541 --> 00:05:37,583
Co się stało?

48
00:05:40,708 --> 00:05:41,541
Carlos.

49
00:05:42,791 --> 00:05:44,208
Chciał się skontaktować.

50
00:05:46,000 --> 00:05:48,291
Spadło jego zdjęcie i zapanował chłód.

51
00:05:48,375 --> 00:05:51,333
Zostaw przeszłość.
Skup się na teraźniejszości.

52
00:05:52,958 --> 00:05:54,666
A gdzie tamte dwie?

53
00:05:54,750 --> 00:05:58,000
Stawiam herbatę,
że Paz wymiga się przez wnuki.

54
00:05:58,083 --> 00:06:03,875
Oczy ropuchy i żaby łapy!
Babcia was pożre, wy małe szkraby!

55
00:06:04,666 --> 00:06:06,541
Chwileczkę.

56
00:06:07,083 --> 00:06:09,208
Zostawcie mnie na chwilę.

57
00:06:09,708 --> 00:06:13,541
Zaczekajcie.

58
00:06:14,833 --> 00:06:19,041
Co się stało, kochana? Już późno,
a chcesz, by zostały na kolację.

59
00:06:19,583 --> 00:06:21,541
Bo jestem jasnowidzką.

60
00:06:21,625 --> 00:06:24,208
Mam zostawić je same?

61
00:06:25,125 --> 00:06:26,208
Dobrze.

62
00:06:26,291 --> 00:06:28,791
Daj palec, a wezmą całą rękę.

63
00:06:29,291 --> 00:06:31,291
Cicho, bo nic nie słyszę!

64
00:06:33,125 --> 00:06:34,208
- Do góry!
- Jasne.

65
00:06:36,208 --> 00:06:38,791
Co to było? Nie, zmiataj.

66
00:06:39,375 --> 00:06:40,916
- Pa.
- Do zobaczenia.

67
00:06:41,791 --> 00:06:42,625
Ojcze.

68
00:06:44,833 --> 00:06:46,958
- Wygrałam herbatę.
- No cóż.

69
00:06:49,541 --> 00:06:52,458
Kupię sobie taki telefon
za pierwszą wypłatę.

70
00:06:53,208 --> 00:06:56,541
Gerardo nie wspomniał,
że nasza praca jest altruistyczna?

71
00:06:57,666 --> 00:06:59,708
Więc czemu to robicie?

72
00:07:00,208 --> 00:07:03,416
By pomóc potrzebującym.
To najlepsza zapłata.

73
00:07:05,458 --> 00:07:06,375
A pani?

74
00:07:08,625 --> 00:07:09,958
Przepraszam.

75
00:07:11,166 --> 00:07:13,500
A ty? Czemu dołączyłaś do grupy?

76
00:07:19,750 --> 00:07:22,625
Carlos lubił zjawiska paranormalne.

77
00:07:22,708 --> 00:07:27,583
Umówiliśmy się, że gdy jedno umrze,
zrobimy to samo co Houdini.

78
00:07:27,666 --> 00:07:28,500
Houdini?

79
00:07:28,583 --> 00:07:32,250
Obiecał żonie, że jeśli istnieje
życie po śmierci, da jej znać.

80
00:07:33,000 --> 00:07:34,916
- Jak?
- Wymyślił kod.

81
00:07:35,500 --> 00:07:37,916
Dziesięć słów, które znali tylko oni.

82
00:07:38,000 --> 00:07:42,000
Po jego śmierci żona udała się
do wielu medium, ale bez skutku.

83
00:07:43,000 --> 00:07:43,833
Oczywiście.

84
00:07:44,500 --> 00:07:47,166
Nie można uganiać się za duchami.

85
00:07:49,458 --> 00:07:52,250
- Proszę nas wprowadzić.
- Oczywiście.

86
00:07:52,916 --> 00:07:54,958
To pobliski antykwariat.

87
00:07:55,041 --> 00:07:57,208
- A to?
- Sprawa sprzed dekady.

88
00:07:57,291 --> 00:08:00,166
Nie przyznał się,
ale widziały to dwie sąsiadki.

89
00:08:00,250 --> 00:08:01,458
Brutalna śmierć.

90
00:08:01,541 --> 00:08:05,250
Kilka dni temu zadzwonił do mnie
poruszony właściciel sklepu.

91
00:08:05,333 --> 00:08:09,333
Nic nadzwyczajnego.
Hałasy, ruszające się meble.

92
00:08:09,416 --> 00:08:11,875
To, co zawsze. Skąd ten pośpiech?

93
00:08:11,958 --> 00:08:15,666
Gdy pomachałem wahadłem
nad podłogą tego antykwariatu,

94
00:08:16,500 --> 00:08:17,625
wyleciało mi z rąk.

95
00:08:19,291 --> 00:08:23,000
Urzędniczka, antropolożka,
psycholożka i doktorantka w Paryżu.

96
00:08:23,791 --> 00:08:24,625
Bien sûr.

97
00:08:26,666 --> 00:08:28,541
Prowadzisz też aptekę, tak?

98
00:08:31,708 --> 00:08:34,708
Pewnie uważasz urzędnika
za kogoś potwornie nudnego.

99
00:08:35,291 --> 00:08:37,208
Pragnę nudnego życia.

100
00:08:40,083 --> 00:08:42,958
Jesteś piękna.
Musisz mieć wielu adoratorów.

101
00:08:43,041 --> 00:08:45,000
Sam wyglądasz niezgorzej.

102
00:08:46,583 --> 00:08:49,458
Nie miałeś nikogo od śmierci żony?

103
00:08:51,791 --> 00:08:54,208
- Jestem sam.
- Śmierć to część życia.

104
00:08:54,291 --> 00:08:57,000
Napisałem o tym w aktach.

105
00:08:57,083 --> 00:08:58,541
Wybacz.

106
00:09:00,000 --> 00:09:01,250
Skądś cię znam.

107
00:09:02,791 --> 00:09:04,541
- Z telewizji!
- Nie.

108
00:09:04,625 --> 00:09:06,666
- Jesteś medium!
- Tak, spokojnie.

109
00:09:07,250 --> 00:09:09,875
- To straszne.
- I tak to rzucam.

110
00:09:09,958 --> 00:09:13,666
Skupię się na pracy w aptece.

111
00:09:13,750 --> 00:09:15,833
Zostanę farmaceutką.

112
00:09:27,666 --> 00:09:30,916
Przepraszam. Dzwoniła Gloria.
Kiepsko się czuje.

113
00:09:31,416 --> 00:09:33,833
No dobrze. Zbierajmy się.

114
00:09:35,458 --> 00:09:37,208
Za pół godziny kończę.

115
00:09:37,833 --> 00:09:41,083
Moglibyśmy pójść na drinka.

116
00:09:41,166 --> 00:09:44,083
- Nie mogę.
- Rozumiem.

117
00:09:44,666 --> 00:09:46,500
Nie ma problemu.

118
00:09:47,916 --> 00:09:50,875
„Zmień porę roku,
bo zima nie opuści twego serca”.

119
00:09:51,458 --> 00:09:53,708
- To Biblia?
- Nie, piosenka pop.

120
00:09:55,083 --> 00:09:57,791
Nie będziemy polować na duchy?

121
00:09:57,875 --> 00:09:59,666
Bez niej to strata czasu.

122
00:10:53,750 --> 00:10:55,750
ANTYKWARIAT

123
00:11:16,041 --> 00:11:16,875
Idę!

124
00:11:18,083 --> 00:11:18,916
Idę.

125
00:11:19,000 --> 00:11:19,833
ANTYKWARIAT

126
00:11:19,916 --> 00:11:21,000
Chwileczkę.

127
00:11:24,958 --> 00:11:26,458
- Dobry wieczór.
- Witam.

128
00:11:26,541 --> 00:11:29,958
- Przyszedłem do…
- Nikogo już nie ma.

129
00:11:30,791 --> 00:11:32,458
Wrócę innym razem.

130
00:11:32,541 --> 00:11:35,750
Zamykają coraz wcześniej.
Nie mają klientów.

131
00:11:35,833 --> 00:11:39,708
Rano jeden z nich wybiegł stąd,
jakby goniła go policja.

132
00:11:40,208 --> 00:11:41,666
Biedak się posikał.

133
00:11:41,750 --> 00:11:44,500
Długo jest pani dozorczynią?

134
00:11:44,583 --> 00:11:47,083
Przyjechałam tu z mężem w młodości.

135
00:11:47,166 --> 00:11:50,000
- Wie pan, co tu zaszło?
- Mowa o morderstwie?

136
00:11:50,083 --> 00:11:54,041
Tak. Zabito mojego biednego męża.

137
00:11:54,541 --> 00:11:56,541
Zostałam sama z córką.

138
00:11:57,125 --> 00:11:59,041
- Wyrazy współczucia.
- Życie.

139
00:12:00,291 --> 00:12:02,666
Mam klucze do antykwariatu.

140
00:12:03,500 --> 00:12:07,041
- Jeśli możemy.
- Ufam ojcu.

141
00:12:07,125 --> 00:12:08,791
Znam ojca z telewizji.

142
00:12:31,208 --> 00:12:35,833
Proszę potem zostawić klucze
w skrzynce pocztowej dozorczyni.

143
00:12:35,916 --> 00:12:37,916
- Oczywiście, dziękuję.
- Z Bogiem.

144
00:15:39,541 --> 00:15:43,833
W połowie lat 80. Pilón utworzył
interdyscyplinarną grupę badawczą

145
00:15:43,916 --> 00:15:46,791
zajmującą się zjawiskami paranormalnymi.

146
00:15:46,875 --> 00:15:51,791
Wolę „medium”, bo określenie to
łączy w sobie dwa pozostałe.

147
00:15:51,875 --> 00:15:56,750
Jasnowidztwo, czyli widzenie
poza ramami czasu, i telepatię.

148
00:15:56,833 --> 00:16:00,916
Cztery minuty to maksymalny czas wizji.

149
00:16:01,000 --> 00:16:04,791
Inaczej mogłaby nie wrócić.

150
00:16:04,875 --> 00:16:07,125
Kiedy wchodzi w trans,

151
00:16:07,208 --> 00:16:10,166
duch zmarłego przejmuje ciało Glorii.

152
00:16:10,250 --> 00:16:13,833
- Zwykle są spokojne.
- I uprzejme.

153
00:16:13,916 --> 00:16:17,208
Jedna z popularniejszych spraw
to duch Pałacu Vergara.

154
00:16:17,291 --> 00:16:19,625
Mówiły o niej wszystkie stacje.

155
00:16:19,708 --> 00:16:23,583
Nagrania EVP z pałacu
były słynne w całym kraju.

156
00:16:23,666 --> 00:16:25,666
Opowiedz o Vergarze.

157
00:16:26,583 --> 00:16:27,833
Czemu nie?

158
00:16:28,625 --> 00:16:31,291
Przepraszam, cięcie. Chwileczkę.

159
00:16:31,375 --> 00:16:35,125
Posłuchajcie uważnie tego nagrania.

160
00:16:35,791 --> 00:16:41,166
Potrzebuję tylko trzech.

161
00:16:43,833 --> 00:16:48,083
Miało miejsce anormalne zjawisko.
Zweryfikowaliśmy je przyrządami.

162
00:16:48,708 --> 00:16:51,291
Nasza medium, Gloria…

163
00:16:51,375 --> 00:16:54,458
Naprawdę przez kilka minut
była nieprzytomna?

164
00:16:54,541 --> 00:16:57,125
To była naprawdę trudna sprawa.

165
00:16:58,000 --> 00:17:02,625
Życzymy ojcu Pilónowi
szybkiego powrotu do zdrowia.

166
00:17:03,125 --> 00:17:06,208
Dawno go u nas nie było.

167
00:17:06,291 --> 00:17:08,708
Przejdźmy do prognozy pogody na weekend.

168
00:17:08,791 --> 00:17:12,791
Możemy spodziewać się gwałtownych burzy.

169
00:17:12,875 --> 00:17:15,500
Dziennikarze już wysyłają go do grobu.

170
00:17:16,958 --> 00:17:19,458
Musieli wspomnieć o pałacu Vergara.

171
00:17:21,208 --> 00:17:22,041
Cześć.

172
00:17:31,083 --> 00:17:32,208
Co z nim?

173
00:17:35,041 --> 00:17:38,375
Musi być tam coś bardzo groźnego.

174
00:17:39,375 --> 00:17:43,000
Daj spokój! Pije po dziesięć kaw
i śpi trzy godziny.

175
00:17:43,083 --> 00:17:45,375
Wczoraj czuł się dobrze.

176
00:17:45,458 --> 00:17:47,833
Mądry ksiądz po szkodzie.

177
00:17:47,916 --> 00:17:49,041
Puściłaś go samego?

178
00:17:49,875 --> 00:17:52,458
Chociaż przyszłam na spotkanie.

179
00:17:53,416 --> 00:17:55,458
Nie można zachorować?

180
00:17:55,541 --> 00:17:56,958
- Zachorowałaś?
- Tak.

181
00:17:57,041 --> 00:17:59,625
Nie wątpię, że tak było.

182
00:18:00,625 --> 00:18:04,833
Złamał protokół. Badamy sprawy razem.

183
00:18:04,916 --> 00:18:09,000
Coś przeczuwał i martwił się.
I jak zwykle się spieszył.

184
00:18:09,083 --> 00:18:11,083
Ale nie mówił, że pójdzie sam.

185
00:18:11,166 --> 00:18:13,375
W ogóle. Czemu, ojcze?

186
00:18:13,458 --> 00:18:16,583
- Co szyjesz?
- Koc, by było mu ciepło.

187
00:18:16,666 --> 00:18:19,625
Co tu się dzieje?
Może mieć tylko jednego gościa.

188
00:18:19,708 --> 00:18:23,208
Naprawdę? Tu jest mnóstwo osób.

189
00:18:24,541 --> 00:18:27,666
Jakaś kobieta twierdzi,
że pozwie pana za zaniedbanie.

190
00:18:28,958 --> 00:18:30,541
Nie leczę żadnej z was.

191
00:18:30,625 --> 00:18:35,208
Trafiła tu z guzem wielkości ziemniaka,
a pan uznał to za zaparcia.

192
00:18:36,125 --> 00:18:38,541
Biedaczka zmarła dwa dni później.

193
00:18:39,833 --> 00:18:41,708
Proszę stąd wyjść!

194
00:18:41,791 --> 00:18:43,500
- W tej chwili!
- Spokojnie.

195
00:18:43,583 --> 00:18:46,083
- Mogę dokończyć?
- Na zewnątrz.

196
00:19:56,541 --> 00:19:58,000
Musisz być silna.

197
00:20:03,000 --> 00:20:03,833
Czemu?

198
00:20:30,708 --> 00:20:33,500
- Zostawiłam kulę.
- Gloria.

199
00:20:37,416 --> 00:20:38,250
No co?

200
00:20:39,375 --> 00:20:41,083
Musimy ustalić, co się stało.

201
00:20:42,791 --> 00:20:44,541
SKLEP Z TYTONIEM

202
00:21:03,875 --> 00:21:06,458
- A Gerardo?
- Został z ojcem Pilónem.

203
00:21:07,208 --> 00:21:10,666
- Cześć. W porządku?
- Zamknij okno, bo zmokniemy.

204
00:21:10,750 --> 00:21:12,416
To było coś paranormalnego.

205
00:21:14,083 --> 00:21:17,750
Nie dajmy się ponieść emocjom.
Jest stary i pali jak smok.

206
00:21:17,833 --> 00:21:20,375
Trzymajmy się protokołu. Przekonamy się.

207
00:21:20,458 --> 00:21:21,291
Protokołu?

208
00:21:22,958 --> 00:21:28,208
Na początku trzeba wykluczyć,
że to normalne zjawisko.

209
00:21:28,291 --> 00:21:31,958
Należy sprawdzić, czy warunki
można uznać za normalne.

210
00:21:32,041 --> 00:21:35,583
Zjawisko nie może być
zgodne z prawami fizyki.

211
00:21:35,666 --> 00:21:38,041
Tu wkraczasz ty i twoje gadżety.

212
00:21:38,875 --> 00:21:44,250
Zwykle za zjawiskami paranormalnymi
stoją istoty, które utknęły w interfazie.

213
00:21:44,833 --> 00:21:45,875
Chwileczkę.

214
00:21:46,458 --> 00:21:50,375
Mózg to substrat neuroanatomiczny,
który daje nam świadomość.

215
00:21:50,875 --> 00:21:54,791
Bez niego jest ona niemożliwa.

216
00:21:55,666 --> 00:21:56,750
Kocham go.

217
00:21:56,833 --> 00:21:58,750
To Gerardo. Masz.

218
00:21:59,500 --> 00:22:00,333
Otwórz.

219
00:22:00,416 --> 00:22:05,416
W XVI wieku była tu plebania.
W 1538 roku doszło do pożaru.

220
00:22:05,500 --> 00:22:10,000
Wszystko spłonęło,
a ziemię nabył włoski kupiec.

221
00:22:10,916 --> 00:22:14,083
Zbudował dom, a jego rodzina
mieszkała tu przez wieki.

222
00:22:14,166 --> 00:22:17,750
W 1989 r. najemca lokalu w piwnicy
zabił sąsiada młotkiem.

223
00:22:17,833 --> 00:22:18,750
Jezu!

224
00:22:18,833 --> 00:22:22,416
Jeśli utknął w interfazie,
musiał naprawdę się wkurzyć.

225
00:22:22,500 --> 00:22:24,000
Jasne, w interfazie.

226
00:22:24,500 --> 00:22:30,666
Nie martw się, bo zazwyczaj
to tylko złośliwe duchy.

227
00:22:30,750 --> 00:22:33,583
- Nie bój się martwych.
- To żywi są okrutni.

228
00:22:33,666 --> 00:22:37,833
- Rzucają czymś, ale nie trafiają.
- Chcą przykuć naszą uwagę.

229
00:22:38,791 --> 00:22:39,791
Paz!

230
00:22:41,166 --> 00:22:43,458
Najważniejsze, byś zachował spokój.

231
00:22:43,541 --> 00:22:46,750
Kiedy zobaczysz,
jak Gloria nawiązuje kontakt,

232
00:22:46,833 --> 00:22:50,833
od razu uwierzysz. To niezwykły widok.

233
00:22:50,916 --> 00:22:52,916
- To komplement?
- Owszem.

234
00:22:54,208 --> 00:22:55,541
To tu!

235
00:22:57,708 --> 00:22:58,541
Cholera.

236
00:23:01,000 --> 00:23:03,666
Ale ulewa. Nie do wiary.

237
00:23:16,416 --> 00:23:18,666
- Może być?
- Niesamowite!

238
00:23:23,625 --> 00:23:24,625
TEATR

239
00:23:25,875 --> 00:23:27,458
- Palisz?
- Nie.

240
00:23:28,041 --> 00:23:29,750
Młodzi są tacy nudni!

241
00:23:34,916 --> 00:23:36,000
Chodźmy.

242
00:23:41,083 --> 00:23:41,958
Enrique?

243
00:23:44,166 --> 00:23:45,166
Miło mi.

244
00:23:46,166 --> 00:23:48,208
Enrique. A to moja żona, Marisa.

245
00:23:48,291 --> 00:23:50,291
- Miło mi. Sagrario.
- Witam.

246
00:23:50,375 --> 00:23:53,208
- Ruiz de Carvajal, znam panią.
- No tak.

247
00:23:53,291 --> 00:23:57,333
Nie do wiary, Palomeque.
Jasnowidztwo musi być niezwykłe!

248
00:23:57,833 --> 00:24:00,416
Wolę określenie „medium”.

249
00:24:00,500 --> 00:24:02,375
- Piękne.
- To Paz.

250
00:24:03,166 --> 00:24:06,875
- Ciebie nie znam.
- Zajmuję się nagrywaniem.

251
00:24:06,958 --> 00:24:07,833
Jasne.

252
00:24:07,916 --> 00:24:09,583
- Pablo, nasz fizyk.
- Cześć.

253
00:24:09,666 --> 00:24:11,041
- Miło mi.
- Wzajemnie.

254
00:24:11,125 --> 00:24:14,458
- Nie jesteś za młody?
- Studiuję fizykę.

255
00:24:15,125 --> 00:24:18,958
Sagrario. To znaczy… proszę pani.
Co z ojcem Pilónem?

256
00:24:19,708 --> 00:24:23,250
- Źle. Wciąż jest w szpitalu.
- Biedak.

257
00:24:23,333 --> 00:24:25,541
- To straszny szok.
- Tak.

258
00:24:25,625 --> 00:24:28,500
Byłam taka podekscytowana,
gdy go zobaczyłam.

259
00:24:28,583 --> 00:24:31,583
- Podekscytowana?
- Jestem jego wielką fanką.

260
00:24:34,958 --> 00:24:39,250
- To łysienie plackowate.
- Nagle stracił brwi.

261
00:24:39,333 --> 00:24:40,166
Ze stresu.

262
00:24:40,250 --> 00:24:42,666
Narysowałam sztuczne, ale ich nie lubi.

263
00:24:42,750 --> 00:24:45,916
- Wejdziemy porozmawiać?
- Oczywiście.

264
00:24:47,000 --> 00:24:50,583
Dźwigacie i mokniecie. Wejdźcie.

265
00:24:50,666 --> 00:24:52,000
Przynajmniej wiesz…

266
00:24:52,083 --> 00:24:54,083
- Masz wszystko?
- Pomóc?

267
00:24:55,250 --> 00:24:56,541
Cześć.

268
00:24:57,750 --> 00:24:59,750
Jak ci na imię, kochanie?

269
00:25:00,833 --> 00:25:04,000
Rozchmurz się.
Nie ma piękna bez szczęścia.

270
00:25:04,500 --> 00:25:08,500
- Kto zrobił ci te pompony?
- Susanita, nie przeszkadzaj.

271
00:25:08,583 --> 00:25:09,625
Nie przeszkadza.

272
00:25:10,333 --> 00:25:13,291
Zrobić państwu kawy lub czegoś innego?

273
00:25:14,708 --> 00:25:17,666
- Zrobiłam tosty francuskie.
- Nie trzeba.

274
00:25:18,250 --> 00:25:19,750
- Dzięki.
- Chodź.

275
00:25:20,666 --> 00:25:24,083
To dozorczyni, złota kobieta. Chodźmy.

276
00:25:24,708 --> 00:25:26,125
Dzięki, Chimichurri.

277
00:25:26,958 --> 00:25:30,166
Słyszymy dziwne odgłosy,
od kiedy się wprowadziliśmy.

278
00:25:30,250 --> 00:25:33,708
To typowe w sklepie pełnym antyków.

279
00:25:33,791 --> 00:25:35,916
Na początku też tak myślałem.

280
00:25:36,583 --> 00:25:37,416
Spójrzcie!

281
00:25:38,208 --> 00:25:41,250
Kiedyś ten świecznik sam się zapalił.

282
00:25:45,291 --> 00:25:50,625
Czasami kontakt
z powietrzem lub wodą wystarczy,

283
00:25:51,125 --> 00:25:55,000
by powstał samozapłon.
Znam takie przypadki.

284
00:25:58,833 --> 00:26:03,041
Przy zjawiskach paranormalnych
temperatura znacznie spada.

285
00:26:08,750 --> 00:26:12,166
Przy wyłączonych grzejnikach też.

286
00:26:12,666 --> 00:26:17,375
- Ogrzewanie kosztuje krocie.
- Tylko coś zobaczę.

287
00:26:17,958 --> 00:26:21,833
W wymiarze duchów
wibracje energii są dużo wyższe.

288
00:26:21,916 --> 00:26:24,166
Zużywają tu sporo energii.

289
00:26:24,250 --> 00:26:26,458
Termalnej. Stąd spadek temperatury.

290
00:26:26,541 --> 00:26:28,166
- Chłód.
- Absorbują ciepło.

291
00:26:28,250 --> 00:26:29,958
- Jasne.
- Nie wierzę w duchy.

292
00:26:30,041 --> 00:26:33,333
Ale tu dzieje się coś dziwnego.

293
00:26:33,416 --> 00:26:36,083
Wszystko można jakoś wyjaśnić.

294
00:26:36,166 --> 00:26:38,500
Też tak kiedyś myślałem, ale…

295
00:26:40,875 --> 00:26:42,416
Przepraszam na chwilę.

296
00:26:44,833 --> 00:26:49,250
Lustro spadło na tę rzeźbę,
która była gotowa do sprzedaży.

297
00:26:49,333 --> 00:26:52,000
- A lustro jest całe.
- Fascynujące.

298
00:26:52,083 --> 00:26:54,833
Często właściciele wykurzają tak najemców.

299
00:26:54,916 --> 00:26:57,291
- To nasz sklep.
- Naprawdę?

300
00:26:57,375 --> 00:26:59,583
- Tak.
- Nie wiedziałam.

301
00:27:00,250 --> 00:27:03,375
- Od dwóch miesięcy.
- Mamy długów po brwi.

302
00:27:04,875 --> 00:27:07,458
Dowiemy się, co tu się dzieje.

303
00:27:07,958 --> 00:27:09,458
Niczego nie wyczuwam.

304
00:27:11,500 --> 00:27:12,666
Tylko…

305
00:27:14,041 --> 00:27:15,416
ten okropny zapach.

306
00:27:17,958 --> 00:27:20,000
- Ma nadpotliwość.
- Co?

307
00:27:20,083 --> 00:27:23,166
Nadmiernie się poci.

308
00:27:23,666 --> 00:27:25,208
Sporo się dzieje.

309
00:27:31,958 --> 00:27:34,125
- Zróbmy pomiary, Pablo.
- Tak.

310
00:27:34,208 --> 00:27:37,625
- Zmierzy pole magnetyczne.
- Wiem, o co chodzi.

311
00:27:37,708 --> 00:27:39,500
Jestem fanką Jiméneza del Oso.

312
00:27:40,041 --> 00:27:42,625
- I słucham pani programu.
- Mojego?

313
00:27:42,708 --> 00:27:45,541
Masz już dwoje słuchaczy, ją i kuzyna.

314
00:27:45,625 --> 00:27:46,458
Zabawne.

315
00:27:46,541 --> 00:27:49,625
Proszę o chwilę ciszy.

316
00:27:50,750 --> 00:27:52,708
- Gotowe.
- Gloria.

317
00:27:52,791 --> 00:27:53,625
Zaczynam.

318
00:28:11,166 --> 00:28:12,875
A więc…

319
00:28:13,916 --> 00:28:16,375
nic tu nie ma. Powodzenia.

320
00:28:17,541 --> 00:28:19,416
Gloria!

321
00:28:19,500 --> 00:28:22,416
- Co z tobą?
- Nic tu nie ma, a jestem umówiona.

322
00:28:22,500 --> 00:28:25,333
- Dlatego nic nie widzisz.
- Nie!

323
00:28:26,250 --> 00:28:29,291
Ojciec Pilón miał przeczucie
i zobacz, jak skończył.

324
00:28:29,375 --> 00:28:32,166
Dostał udaru.

325
00:28:32,250 --> 00:28:35,375
Nie wszystko musi się wiązać
z czymś nadprzyrodzonym.

326
00:28:35,458 --> 00:28:37,833
Czemu tak się przy tym upierasz?

327
00:28:37,916 --> 00:28:41,208
Daj spokój! Słyszałaś, co się tu działo.

328
00:28:41,791 --> 00:28:45,416
- Właściciel to paranoik.
- Myślisz, że to rozgryzłaś.

329
00:28:45,500 --> 00:28:48,375
To jego nieokiełznany umysł za tym stoi.

330
00:28:48,458 --> 00:28:49,666
Spójrzcie.

331
00:28:50,750 --> 00:28:53,541
Ta lalka pojawiła się znikąd.

332
00:28:53,625 --> 00:28:56,791
Znaleźliśmy ją w tamtym pokoju. Chodźcie.

333
00:28:57,375 --> 00:28:59,833
Sama głowa. Bez ciała.

334
00:29:02,791 --> 00:29:04,833
Ja wychodzę.

335
00:29:04,916 --> 00:29:09,375
Ojciec Pilón nigdy
nie porzuciłby kogoś w potrzebie.

336
00:29:11,416 --> 00:29:12,416
Rób, co chcesz.

337
00:29:16,416 --> 00:29:18,208
Co za manipulantka.

338
00:29:20,125 --> 00:29:21,541
Mogę pobrać próbki?

339
00:29:21,625 --> 00:29:24,000
- Oczywiście.
- Dziękuję.

340
00:29:24,083 --> 00:29:27,333
- Wcześniej jej nie było.
- Macie tu sporo rzeczy.

341
00:29:27,416 --> 00:29:30,500
Gloria weźmie swoją kulę
i powie, czy coś zobaczy.

342
00:29:30,583 --> 00:29:31,958
- Kulę?
- Świetnie.

343
00:29:32,833 --> 00:29:34,083
Jak sobie pani życzy.

344
00:29:36,500 --> 00:29:40,166
Kula jest dla niej
pomostem między światami.

345
00:29:40,250 --> 00:29:41,791
- Rany.
- Gotowa?

346
00:29:42,958 --> 00:29:45,708
Wypadła mi podczas szalonej jazdy Paz.

347
00:29:45,791 --> 00:29:48,000
Możesz wrócić pieszo. Pogoda zachęca.

348
00:29:48,083 --> 00:29:50,416
- Wezmę kluczyki.
- Wiele rzeczy znika.

349
00:29:50,500 --> 00:29:53,791
Tak, księga rachunkowa,
klucze, szklane oko.

350
00:29:53,875 --> 00:29:54,750
Zaraz wrócę.

351
00:29:54,833 --> 00:29:56,500
- I o wiele więcej.
- Tak.

352
00:29:57,000 --> 00:30:00,041
- Na bank ma kulę w torbie.
- Mam ją!

353
00:30:00,958 --> 00:30:02,041
Już.

354
00:30:03,000 --> 00:30:06,416
- Miałam ją w torbie.
- Kontynuujmy. Proszę o ciszę.

355
00:30:07,041 --> 00:30:07,875
Paz.

356
00:30:13,791 --> 00:30:14,625
To ty?

357
00:30:15,125 --> 00:30:16,375
Nie.

358
00:30:20,666 --> 00:30:25,166
Gdy ktoś wyda jakiś odgłos,
niech mi o tym powie.

359
00:30:25,250 --> 00:30:28,833
Nie żartujesz sobie, Gloria?

360
00:30:28,916 --> 00:30:32,125
Mam randkę.
Pamiętasz jeszcze, co to takiego?

361
00:30:32,625 --> 00:30:34,416
Chodzi się na nią przed…

362
00:30:36,000 --> 00:30:36,833
Kurwa.

363
00:30:42,875 --> 00:30:44,916
To dochodzi stamtąd.

364
00:30:46,333 --> 00:30:47,250
Nagraj to, Paz.

365
00:30:49,875 --> 00:30:51,791
- Chimichurri?
- Dochodziło stąd.

366
00:30:58,125 --> 00:30:58,958
Gloria.

367
00:31:02,125 --> 00:31:02,958
Wilgoć.

368
00:31:05,666 --> 00:31:07,666
Nie tylko mąż ma nadpotliwość.

369
00:31:07,750 --> 00:31:12,375
To normalne. Rury mogą przeciekać.

370
00:31:12,458 --> 00:31:15,458
Wcześniej tego nie było.

371
00:31:15,958 --> 00:31:18,208
- Co?
- Można tego nie zauważyć.

372
00:31:18,291 --> 00:31:23,125
Enrique codziennie przed wyjściem
robi zdjęcia dla porównania.

373
00:31:23,708 --> 00:31:24,541
Paz.

374
00:31:25,541 --> 00:31:26,375
Niemożliwe.

375
00:31:32,458 --> 00:31:33,291
Co?

376
00:31:36,666 --> 00:31:37,666
21 LISTOPADA 1998

377
00:31:42,666 --> 00:31:43,500
Jasne.

378
00:31:44,500 --> 00:31:49,833
Nawet sześć osób by tego nie ruszyło.
Może to pole psioniczne?

379
00:31:49,916 --> 00:31:50,750
Elohim?

380
00:31:51,250 --> 00:31:54,583
Geoecja, heloklastia, pandemonium?
Czy tylko Kamparupa?

381
00:31:54,666 --> 00:31:55,750
- Marisa.
- Co?

382
00:31:57,125 --> 00:32:01,541
- Spokojnie.
- Tu znalazłam ojca Pilóna.

383
00:32:02,375 --> 00:32:03,208
Na ziemi.

384
00:32:04,375 --> 00:32:05,208
Tutaj?

385
00:32:06,000 --> 00:32:07,208
To nie przypadek.

386
00:32:09,416 --> 00:32:10,250
Paz!

387
00:32:10,750 --> 00:32:12,625
Chwileczkę.

388
00:32:15,208 --> 00:32:18,625
- Niesamowite.
- Przepuście mnie.

389
00:32:18,708 --> 00:32:21,958
Dość! Sprzedałem go.

390
00:32:22,041 --> 00:32:23,083
Niesamowite.

391
00:32:24,250 --> 00:32:25,541
- To ja.
- Pablo.

392
00:32:25,625 --> 00:32:27,583
Chwileczkę.

393
00:32:33,833 --> 00:32:35,041
- Niemożliwe.
- Co?

394
00:32:36,458 --> 00:32:37,541
Co?

395
00:32:37,625 --> 00:32:38,750
- Co?
- Spójrzcie.

396
00:32:40,375 --> 00:32:41,583
Niemożliwe.

397
00:32:41,666 --> 00:32:43,083
- To błąd.
- Osiemnaście?

398
00:32:43,166 --> 00:32:46,041
Pole magnetyczne w Madrycie to 35.

399
00:32:46,125 --> 00:32:48,083
Często boli was głowa?

400
00:32:48,166 --> 00:32:50,791
Owszem, męczą mnie migreny.

401
00:32:50,875 --> 00:32:53,916
Spokojnie, to pewnie jakaś żelazna belka.

402
00:32:54,000 --> 00:32:58,375
Albo przejście do innego świata.

403
00:33:06,041 --> 00:33:07,041
Boże.

404
00:33:08,041 --> 00:33:11,208
Ktoś sprowadził tu ducha.

405
00:33:11,291 --> 00:33:13,208
- Tak?
- Na miłość boską!

406
00:33:13,291 --> 00:33:17,291
- Nie można przenosić rzeczy siłą woli.
- Jak nie? To psychoragia.

407
00:33:17,375 --> 00:33:21,875
Przypływ energii psychicznej
w sytuacji wielkiego stresu.

408
00:33:22,375 --> 00:33:24,833
A stresu jest tu sporo.

409
00:33:26,583 --> 00:33:29,375
To nie moja wina. Coś wam powiem.

410
00:33:33,375 --> 00:33:36,375
Nie, spokojnie.

411
00:33:37,208 --> 00:33:40,375
- To nie sprawka żywych.
- Nie lekceważ go.

412
00:33:40,458 --> 00:33:42,041
To nie Enrique.

413
00:33:42,125 --> 00:33:45,416
Gubi się przy liczeniu,
a miałby poruszać rzeczami?

414
00:33:46,958 --> 00:33:50,000
Mówiąc o „przejściu”, miała pani na myśli

415
00:33:50,083 --> 00:33:52,416
jeden koniec mostu Einsteina-Rosena?

416
00:33:52,500 --> 00:33:53,333
Paz!

417
00:33:55,666 --> 00:33:57,166
Nie jestem taka brzydka.

418
00:33:57,666 --> 00:33:59,000
- Paz!
- Moja kamera!

419
00:33:59,541 --> 00:34:01,416
Rany Julek!

420
00:34:04,000 --> 00:34:05,125
Dobry cel.

421
00:34:05,208 --> 00:34:07,750
- Nagrałaś to?
- Chyba. Może być uszkodzona.

422
00:34:07,833 --> 00:34:11,250
- Pablo, daj Paz krzesło.
- Co za trafienie.

423
00:34:12,333 --> 00:34:13,166
Proszę.

424
00:34:14,000 --> 00:34:14,833
Zobaczmy.

425
00:34:16,041 --> 00:34:16,958
Zobacz, Pablo.

426
00:34:18,791 --> 00:34:19,916
Spokojnie.

427
00:34:22,000 --> 00:34:22,833
Spokojnie.

428
00:34:23,916 --> 00:34:25,333
W porządku? Marisa?

429
00:34:35,208 --> 00:34:37,583
- Nic ci nie jest?
- Tak, wbiła się obok.

430
00:34:37,666 --> 00:34:41,208
- Mogła odciąć ci rękę.
- Nic mi nie jest.

431
00:34:41,291 --> 00:34:44,583
- Leciała jak strzała.
- Nie celowały.

432
00:34:45,500 --> 00:34:46,833
To kilka duchów?

433
00:34:46,916 --> 00:34:49,625
Spokojnie. To nie pomaga.

434
00:34:49,708 --> 00:34:52,500
Fortuna sprzyja odważnym.

435
00:34:52,583 --> 00:34:55,208
Upiory wyczują strach z daleka.

436
00:34:55,291 --> 00:34:56,791
- Przestań.
- Uspokój się!

437
00:34:56,875 --> 00:34:59,833
- Jestem bardzo spokojny.
- Masz coś?

438
00:34:59,916 --> 00:35:01,208
Spójrzcie.

439
00:35:02,875 --> 00:35:06,791
- Świeżo naostrzony.
- Nie trafiły was, prawda?

440
00:35:06,875 --> 00:35:09,666
- Owszem.
- Marisina, proszę cię.

441
00:35:10,166 --> 00:35:13,208
- To było ostrzeżenie.
- Jasne. Wychodzimy.

442
00:35:13,291 --> 00:35:16,458
Żartujesz? Dopiero robi się ciekawie.

443
00:35:16,541 --> 00:35:18,375
Źle się czuję!

444
00:35:18,458 --> 00:35:23,166
Wyjdźcie na zewnątrz.
Niech trochę odetchnie.

445
00:35:23,250 --> 00:35:24,750
Nie jestem taka brzydka.

446
00:35:25,541 --> 00:35:26,625
Spójrzcie.

447
00:35:26,708 --> 00:35:28,166
- Celowały.
- Kto?

448
00:35:28,708 --> 00:35:32,916
Energie. Enrique jest ich źródłem.

449
00:35:33,000 --> 00:35:36,166
- Szybko się uczysz.
- Widzieliście moją kulę?

450
00:35:36,666 --> 00:35:39,125
- To ty jesteś medium.
- W drugim pokoju.

451
00:35:47,166 --> 00:35:49,958
To jednostajnie przyspieszony
ruch prostoliniowy

452
00:35:50,041 --> 00:35:53,458
modyfikowany przez grawitację.
Musiałbym to obliczyć.

453
00:35:53,541 --> 00:35:56,625
- Mogę przewinąć?
- Ja to zrobię.

454
00:35:57,208 --> 00:35:58,416
To twoje.

455
00:36:00,083 --> 00:36:02,333
- Bateria padła?
- Weź zapasową.

456
00:36:02,416 --> 00:36:04,458
- Co?
- Brawo, młody.

457
00:36:04,541 --> 00:36:06,875
Podłączmy się do tej nowoczesnej sieci.

458
00:36:06,958 --> 00:36:09,750
Nawet bez urządzeń widać,
że coś tu się dzieje.

459
00:36:12,666 --> 00:36:14,041
I to coś wielkiego.

460
00:36:20,958 --> 00:36:23,875
Niesamowite. Moja pierwsza plansza Ouija.

461
00:36:23,958 --> 00:36:25,958
- Zrób zdjęcie.
- Marisa.

462
00:36:26,041 --> 00:36:28,166
Nie psuj mi tego. Jedno zdjęcie.

463
00:36:32,375 --> 00:36:35,125
- Siadaj.
- Za dużo nas tu.

464
00:36:35,208 --> 00:36:38,083
Ouija to nie zabawa.

465
00:36:38,166 --> 00:36:41,541
Może być niebezpieczna
dla słabszych psychicznie.

466
00:36:42,041 --> 00:36:44,541
- Mowa o mnie?
- Nie.

467
00:36:44,625 --> 00:36:46,916
Przyda nam się męska energia.

468
00:36:47,000 --> 00:36:48,291
Podziękuję.

469
00:36:49,041 --> 00:36:51,583
Zostanę tam na czatach.

470
00:36:51,666 --> 00:36:56,083
Ja mam mnóstwo męskiej energii.

471
00:36:56,833 --> 00:37:00,083
- Zauważę, jeśli będziesz oszukiwał.
- Mam nadzieję.

472
00:37:01,208 --> 00:37:03,208
Proszę o siłę…

473
00:37:11,916 --> 00:37:12,875
Proszę spojrzeć.

474
00:37:17,583 --> 00:37:19,875
Piękna. Ładna bluzka.

475
00:37:20,416 --> 00:37:21,250
Co?

476
00:37:22,583 --> 00:37:24,916
Nie… To bezpieczne?

477
00:37:25,000 --> 00:37:26,875
Wiem, co robię.

478
00:37:26,958 --> 00:37:28,583
Gloria jest świetna.

479
00:37:28,666 --> 00:37:31,000
- Dwa komplementy?
- Nie przywyknij.

480
00:37:32,041 --> 00:37:34,541
Mam randkę. Podajcie ręce.

481
00:37:38,000 --> 00:37:39,708
- Spokojnie, Marisa.
- Dobrze.

482
00:37:41,583 --> 00:37:42,416
Ręce.

483
00:37:47,500 --> 00:37:48,333
Druga.

484
00:37:48,958 --> 00:37:49,916
Skup się.

485
00:37:54,666 --> 00:37:55,708
Jesteś tam?

486
00:37:56,958 --> 00:37:59,958
Śmiało. Przed chwilą się nie chowałeś.

487
00:38:00,041 --> 00:38:01,458
Nie takim tonem!

488
00:38:01,541 --> 00:38:03,875
Kim jesteś? Chcemy ci pomóc.

489
00:38:16,125 --> 00:38:18,125
Nie do wiary.

490
00:38:19,166 --> 00:38:20,250
Enrique.

491
00:38:21,291 --> 00:38:24,833
- Nie ruszaj się.
- Oczywiście.

492
00:38:24,916 --> 00:38:26,958
Możesz mi zaufać.

493
00:38:29,375 --> 00:38:30,375
Jest.

494
00:38:31,208 --> 00:38:34,583
Cieszę się, że jesteś. Przedstawisz się?

495
00:38:40,416 --> 00:38:41,416
„Q”.

496
00:38:45,208 --> 00:38:46,208
„U”.

497
00:38:47,125 --> 00:38:47,958
„I”.

498
00:38:49,500 --> 00:38:50,333
„M”.

499
00:38:51,916 --> 00:38:53,250
- „I”.
- Quimi.

500
00:38:53,333 --> 00:38:55,333
Mieszkasz tu?

501
00:38:58,500 --> 00:39:00,500
- Tak.
- Marisa, zabierz palec.

502
00:39:02,791 --> 00:39:04,708
- Czemu?
- Zrób to.

503
00:39:06,458 --> 00:39:07,458
Paz.

504
00:39:27,000 --> 00:39:30,000
- Przysięgam, nic nie robię.
- Teraz.

505
00:39:49,166 --> 00:39:50,833
Enrique!

506
00:39:51,541 --> 00:39:53,250
Nie możesz teraz wyjść.

507
00:39:57,458 --> 00:39:59,833
Przeszkadza ci nasza obecność, Quimi?

508
00:40:02,500 --> 00:40:05,458
Przeszkadzają ci Enrique i Marisa?

509
00:40:07,041 --> 00:40:09,541
Chcesz, by stąd odeszli?

510
00:40:09,625 --> 00:40:11,375
Po co tak naciskać?

511
00:40:15,333 --> 00:40:17,333
Cholera. Z randki nici.

512
00:40:23,458 --> 00:40:25,750
- Spokojnie.
- To przez deszcz…

513
00:40:41,916 --> 00:40:42,750
Widzisz?

514
00:40:43,375 --> 00:40:46,208
To nie Quimi, tylko ktoś gorszy.

515
00:40:47,083 --> 00:40:48,291
Kurwa!

516
00:40:52,916 --> 00:40:54,625
Pablo, latarka.

517
00:40:55,125 --> 00:40:56,250
- Latarka?
- Szybko!

518
00:40:56,333 --> 00:40:57,583
Obok narzędzi.

519
00:40:59,000 --> 00:41:00,541
Przepraszam, to ja.

520
00:41:00,625 --> 00:41:03,666
- Walnąłem w krzesło.
- Spokojnie.

521
00:41:04,166 --> 00:41:05,000
Chimichurri?

522
00:41:20,166 --> 00:41:21,000
Enrique!

523
00:41:23,000 --> 00:41:25,375
Chimichurri!

524
00:41:35,041 --> 00:41:37,041
Złotko, wystraszyłeś mnie.

525
00:41:42,583 --> 00:41:43,666
Jesteś Enrique?

526
00:41:51,791 --> 00:41:52,625
Cholera!

527
00:41:56,125 --> 00:41:57,916
Enrique!

528
00:42:54,583 --> 00:42:55,916
Musimy go złapać.

529
00:42:57,750 --> 00:42:58,583
Chodźcie.

530
00:42:59,291 --> 00:43:00,833
- Szybko.
- Nie mogę!

531
00:43:00,916 --> 00:43:01,750
Szybko!

532
00:43:05,958 --> 00:43:07,208
Trzymajcie go!

533
00:43:08,958 --> 00:43:10,208
Mocno!

534
00:43:11,791 --> 00:43:12,791
Mocniej!

535
00:43:17,291 --> 00:43:20,666
- Jesteśmy na to za stare.
- Mów za siebie!

536
00:43:27,250 --> 00:43:29,833
- Jestem trzy miesiące młodsza.
- Jasne.

537
00:43:30,375 --> 00:43:31,750
Słyszałaś, Paz?

538
00:43:32,791 --> 00:43:33,875
Głośno i wyraźnie.

539
00:43:37,583 --> 00:43:38,500
Uważaj!

540
00:43:41,083 --> 00:43:42,333
Słodki Jezu!

541
00:43:44,541 --> 00:43:48,416
Enriquito! Co oni ci zrobili?

542
00:43:49,166 --> 00:43:50,500
Kochany!

543
00:43:51,583 --> 00:43:52,708
Wszyscy cali?

544
00:43:52,791 --> 00:43:55,708
- Chyba tak. A ty?
- Nic mi nie jest.

545
00:43:59,791 --> 00:44:00,708
Proszę bardzo.

546
00:44:43,875 --> 00:44:45,875
Zostaniecie osądzone.

547
00:44:48,041 --> 00:44:50,041
Niemożliwe.

548
00:44:50,916 --> 00:44:51,875
Nie…

549
00:44:51,958 --> 00:44:55,166
Enrique!

550
00:44:55,250 --> 00:44:56,083
W porządku?

551
00:44:56,750 --> 00:44:58,250
- Zimno mi.
- Ogrzeję cię.

552
00:44:58,333 --> 00:45:00,291
Proszę cię, Chimichurri.

553
00:45:00,375 --> 00:45:02,916
- Rany.
- Pokiereszowało go.

554
00:45:03,000 --> 00:45:04,375
- Enrique!
- W porządku?

555
00:45:04,458 --> 00:45:06,125
Tak. A ty, Gloria?

556
00:45:06,208 --> 00:45:07,541
- Tak.
- Na pewno?

557
00:45:23,250 --> 00:45:24,500
To było niesamowite.

558
00:45:25,083 --> 00:45:28,041
- Bez obaw, jutro zadzwonimy.
- Trzymajcie się.

559
00:45:38,208 --> 00:45:40,916
Obłęd, co?

560
00:45:41,000 --> 00:45:44,833
Pierwszy raz Gloria
zostawiła kogoś na planszy.

561
00:45:44,916 --> 00:45:45,791
- Serio?
- Tak.

562
00:45:45,875 --> 00:45:48,333
Nigdy nie poznałam kogoś takiego jak on.

563
00:45:53,500 --> 00:45:54,458
Posłuchaj.

564
00:45:57,250 --> 00:45:59,833
Jako dziecko spałeś
przy włączonym świetle?

565
00:45:59,916 --> 00:46:01,791
Jak wszyscy.

566
00:46:02,916 --> 00:46:05,791
Czujesz podczas snu,
że ktoś cię obserwuje?

567
00:46:10,291 --> 00:46:12,041
Naucz się bronić.

568
00:46:12,625 --> 00:46:14,791
- Przed kim?
- Przed sobą.

569
00:46:14,875 --> 00:46:17,208
Twój talent to dar.

570
00:46:18,958 --> 00:46:22,791
Ale musisz nad nim panować.

571
00:46:24,458 --> 00:46:28,541
- Bardzo pomogłeś. Dzięki.
- Nie mogę teraz odejść.

572
00:46:28,625 --> 00:46:32,958
- Chcę doprowadzić to do końca.
- To zbyt niebezpieczne.

573
00:46:33,041 --> 00:46:35,375
Pomóż mi. Na pewno umiesz.

574
00:46:35,458 --> 00:46:40,583
Musisz oduczyć się wielu rzeczy.

575
00:46:40,666 --> 00:46:44,416
To wymaga czasu, a obecnie go nie mamy.

576
00:46:44,500 --> 00:46:48,000
Dam radę się oduczyć.
Tak samo, jak się uczę.

577
00:46:50,166 --> 00:46:51,250
Nie spiesz się.

578
00:47:01,333 --> 00:47:03,875
To była najlepsza noc mojego życia, panie.

579
00:47:03,958 --> 00:47:06,125
- Uważaj, młody.
- Przepraszam.

580
00:47:07,833 --> 00:47:10,375
Naprawdę. Jesteście zajebiste.

581
00:47:10,458 --> 00:47:12,041
- Owszem.
- Tak.

582
00:47:23,416 --> 00:47:24,250
Uważajcie.

583
00:47:31,916 --> 00:47:33,125
Wszystko mnie boli.

584
00:47:40,875 --> 00:47:42,041
O co ci chodzi?

585
00:47:49,166 --> 00:47:52,791
Umieściłam kamery w pokojach
i na korytarzu. Może coś nagrają.

586
00:47:55,083 --> 00:47:58,708
- Co robisz?
- To tylko nóż.

587
00:47:59,583 --> 00:48:01,250
Ale z ciebie zbój.

588
00:48:02,291 --> 00:48:05,291
- Gdzie Sagrario?
- Kiepsko się czuje.

589
00:48:06,750 --> 00:48:08,666
- Czemu?
- Zgadnij.

590
00:48:09,875 --> 00:48:12,791
Oby jej przeszło. Coś strasznego.

591
00:48:15,625 --> 00:48:17,958
Wiesz, co tu się dzieje?

592
00:48:18,750 --> 00:48:21,333
Nie, jestem trochę zagubiona.

593
00:48:21,416 --> 00:48:23,666
Nagrałaś to? Jest zagubiona.

594
00:48:24,916 --> 00:48:27,625
Naprawdę nie wiem, co myśleć.

595
00:48:28,375 --> 00:48:31,541
A jeśli to Quimi zatłukł swojego sąsiada?

596
00:48:31,625 --> 00:48:34,333
Nie, jest tu teraz, w 1998 roku.

597
00:48:34,833 --> 00:48:36,625
Do zbrodni doszło dekadę temu.

598
00:48:37,666 --> 00:48:40,041
Zaufajcie mi. Coś tu nie gra.

599
00:48:40,916 --> 00:48:43,708
Też ciągle jestem w szoku. Dzięki.

600
00:48:43,791 --> 00:48:46,375
I to nie ma związku z twoim zmarłym mężem.

601
00:48:46,458 --> 00:48:50,500
- Nie czytaj mi w myślach.
- Taka dola przyjaźni z wiedźmą.

602
00:48:51,791 --> 00:48:52,833
„Przyjaźni”?

603
00:48:52,916 --> 00:48:54,625
- Skończyłaś?
- Tak.

604
00:48:54,708 --> 00:48:57,250
- Chodźmy się napić.
- Świetnie.

605
00:49:03,583 --> 00:49:04,958
Widziałyście moją kulę?

606
00:49:30,375 --> 00:49:31,208
Dziękuję.

607
00:49:32,375 --> 00:49:34,250
Nie znacie tego miejsca?

608
00:49:34,750 --> 00:49:37,791
To nie do końca moje klimaty.

609
00:49:37,875 --> 00:49:41,708
- Rzadko gdzieś wychodzę.
- Twoja córka nadrabia za ciebie.

610
00:49:41,791 --> 00:49:45,041
Powinna płacić ci za to niańczenie.

611
00:49:45,125 --> 00:49:48,166
- Tylko matka to zrozumie.
- Nie jestem, a rozumiem.

612
00:49:48,250 --> 00:49:50,625
- Bo jesteś święta.
- Ja?

613
00:49:54,583 --> 00:49:56,583
Już ci się tu podoba?

614
00:49:56,666 --> 00:50:00,083
O gustach się nie dyskutuje.
Skończcie się już kłócić.

615
00:50:00,708 --> 00:50:01,541
Zdrowie.

616
00:50:02,083 --> 00:50:05,041
- Za co?
- Za ojca Pilóna.

617
00:50:05,833 --> 00:50:07,416
- Dobrze.
- Za ojca Pilóna.

618
00:50:07,500 --> 00:50:10,708
- Nie wznoś toastu wodą.
- Przestań!

619
00:50:10,791 --> 00:50:13,916
Ojciec mówił, by nie ufać tym,
którzy piją tylko wodę.

620
00:50:14,000 --> 00:50:16,416
To wiele tłumaczy.

621
00:50:16,500 --> 00:50:17,583
- Oddaj.
- Nie.

622
00:50:17,666 --> 00:50:19,625
Raz w roku nie zaszkodzi.

623
00:50:19,708 --> 00:50:22,208
- Raz w miesiącu też.
- Dobra.

624
00:50:22,291 --> 00:50:24,125
- Zdrowie.
- Namówiłyście mnie.

625
00:50:24,208 --> 00:50:25,833
Za ojca Pilóna!

626
00:50:25,916 --> 00:50:27,083
- Sagrario?
- Tak?

627
00:50:29,541 --> 00:50:30,583
Znamy się?

628
00:50:31,416 --> 00:50:34,041
Jesteście tu razem. Cudownie.

629
00:50:35,666 --> 00:50:38,458
Uratowałyście mi życie 20 lat temu.

630
00:50:39,083 --> 00:50:41,958
Byłam stewardessą, mieszkałam w bliźniaku.

631
00:50:42,041 --> 00:50:43,250
Pan Federico!

632
00:50:43,333 --> 00:50:44,958
- Tak!
- Wspaniale.

633
00:50:45,041 --> 00:50:46,791
Uparł się, by tam zostać.

634
00:50:46,875 --> 00:50:50,333
Chciał wydziedziczyć córkę,
która sprzedała mieszkanie.

635
00:50:50,416 --> 00:50:54,875
Ciągle nabijałaś się:
„Jak ją wydziedziczysz zza grobu?”.

636
00:50:54,958 --> 00:50:58,708
A on odpowiadał tylko:
„Nie odejdę, póki jej nie wydziedziczę”.

637
00:50:59,458 --> 00:51:03,916
Zdziałałyście tam cuda.
Teraz mieszka tam mój syn.

638
00:51:04,583 --> 00:51:08,666
- Był jeszcze dzieckiem.
- Teraz ma 32 lata i dwójkę dzieci.

639
00:51:08,750 --> 00:51:10,291
Rany!

640
00:51:10,375 --> 00:51:12,666
- Miło was zobaczyć.
- Wzajemnie.

641
00:51:13,291 --> 00:51:16,833
- Bawcie się dobrze.
- Wszystkiego dobrego.

642
00:51:26,791 --> 00:51:31,041
Pan Federico.
Miał złoty łańcuszek i surdut.

643
00:51:31,125 --> 00:51:34,041
Żaden typ nas nie zaskoczy.

644
00:51:34,125 --> 00:51:37,000
To było przed pałacem Vergara, prawda?

645
00:51:37,083 --> 00:51:39,000
Twoją piętą Achillesa.

646
00:51:39,083 --> 00:51:42,833
Nie wracajmy do tego. Niemal zginęła.

647
00:51:42,916 --> 00:51:45,458
Jak mu było? Sarmiento!

648
00:51:45,541 --> 00:51:47,625
Ksiądz z okropnym charakterkiem.

649
00:51:47,708 --> 00:51:50,291
Z czasów inkwizycji. Niemal zabił Glorię.

650
00:51:50,791 --> 00:51:52,458
Ale w końcu odszedł.

651
00:51:53,000 --> 00:51:56,291
Podobno. Ale nie dzięki tobie.

652
00:51:56,375 --> 00:51:57,583
Dość!

653
00:51:58,083 --> 00:51:59,083
C'est fini.

654
00:51:59,166 --> 00:52:04,083
Dzisiaj się rozwiodłem,
więc dedykuję tę piosenkę wam.

655
00:52:05,625 --> 00:52:07,000
Zawaliłam jedną sprawę.

656
00:52:10,208 --> 00:52:11,041
Jedną?

657
00:52:13,125 --> 00:52:17,541
- Z moim mężem też nie wypaliło.
- Proszę, nie dzisiaj.

658
00:52:18,291 --> 00:52:19,458
Jestem padnięta.

659
00:52:19,541 --> 00:52:23,208
- Nie mogłaś czy nie chciałaś?
- To niesprawiedliwe.

660
00:52:23,291 --> 00:52:25,250
Staramy się od lat.

661
00:52:25,333 --> 00:52:30,500
Zabrałaś mnie nawet do auta,
w którym się „poznaliście”.

662
00:52:30,583 --> 00:52:34,208
Tak, ale wiem, czemu tego unikasz.

663
00:52:34,291 --> 00:52:35,500
Teraz jesteś medium?

664
00:52:35,583 --> 00:52:40,541
Po dołączeniu do grupy powiedziałam,
że znalezienie męża to mój główny cel.

665
00:52:40,625 --> 00:52:45,625
Że niby unikam kontaktu,
byś nas nie opuściła?

666
00:52:45,708 --> 00:52:49,916
Kto wspomniał o nas Jiménezowi del Oso
i załatwił artykuły w prasie?

667
00:52:50,000 --> 00:52:52,041
Masz rację.

668
00:52:52,125 --> 00:52:54,833
Tylko ty zyskujesz na tym, co robimy.

669
00:52:54,916 --> 00:52:57,541
Beze mnie grupa by nie istniała.

670
00:52:57,625 --> 00:52:59,333
- I beze mnie!
- A ja to co?

671
00:52:59,416 --> 00:53:02,166
Jesteś świetna w dokumentacji,

672
00:53:02,250 --> 00:53:06,208
ale grupa badająca zjawiska paranormalne
bez medium to byłby żart.

673
00:53:06,291 --> 00:53:08,166
Haruję każdego dnia.

674
00:53:08,250 --> 00:53:10,458
Interesują cię tylko zmarli!

675
00:53:10,541 --> 00:53:14,291
A ciebie tylko żywi,
by przepisać im swoje prochy!

676
00:53:18,125 --> 00:53:20,791
Spytaj jej. Odchodzi, by prowadzić aptekę.

677
00:53:23,500 --> 00:53:26,875
- Szperałaś w moich rzeczach?
- Nie czytam w myślach.

678
00:53:27,458 --> 00:53:28,291
Spytaj jej.

679
00:53:30,708 --> 00:53:35,625
Wiesz, jak mówią.
Muszę spróbować przed pięćdziesiątką,

680
00:53:35,708 --> 00:53:37,208
bo nie zrobię tego wcale.

681
00:53:38,041 --> 00:53:40,791
- Skończyłam już 50 lat.
- Kilka lat temu.

682
00:53:41,416 --> 00:53:43,583
W porządku, zostaw nas.

683
00:53:45,458 --> 00:53:48,958
Dokończ drinka, Gloria.
Musimy odkryć, co tam się dzieje.

684
00:53:49,041 --> 00:53:51,583
Nie potrzebuję twojego pozwolenia.

685
00:53:51,666 --> 00:53:53,875
Nie skończcie jak ojciec Pilón.

686
00:53:56,333 --> 00:53:59,125
Przepraszam!

687
00:54:01,500 --> 00:54:02,708
Wyszła bez płacenia.

688
00:54:19,041 --> 00:54:21,833
Obłęd! Strasznie leje.

689
00:54:21,916 --> 00:54:23,833
Nieszczęścia chodzą parami.

690
00:54:29,708 --> 00:54:30,541
Cholera.

691
00:54:34,250 --> 00:54:36,583
- Zbierz rzeczy, zaraz wrócę.
- Dobrze.

692
00:54:46,833 --> 00:54:47,666
Klucz…

693
00:54:54,166 --> 00:54:55,291
Co się dzieje?

694
00:54:56,541 --> 00:54:57,666
Rany!

695
00:55:07,708 --> 00:55:08,625
Idę!

696
00:55:11,333 --> 00:55:12,500
Idę.

697
00:55:15,333 --> 00:55:17,541
Dobry wieczór. Przepraszam za porę.

698
00:55:18,875 --> 00:55:21,250
- Rany.
- Posprzątamy to.

699
00:55:21,333 --> 00:55:24,333
- Skupcie się na tamtym.
- Pracujemy nad tym.

700
00:55:24,416 --> 00:55:28,916
- Oglądam program.
- Mogę pomówić z córką?

701
00:55:29,000 --> 00:55:30,750
- Nie.
- To jej, prawda?

702
00:55:30,833 --> 00:55:33,750
- Tak, ale proszę ją zostawić.
- Ale…

703
00:55:34,875 --> 00:55:38,250
Chodzi o sprawę.
Musimy zebrać oświadczenia.

704
00:55:39,125 --> 00:55:40,750
- Do telewizji?
- Tak.

705
00:55:40,833 --> 00:55:43,125
Pogadam z nią, a potem to nakręcimy.

706
00:55:43,208 --> 00:55:46,291
- Pożyczę pani ręcznik.
- Dziękuję.

707
00:55:46,375 --> 00:55:47,375
Proszę.

708
00:55:47,458 --> 00:55:49,375
- Nakręcimy później.
- Dobrze.

709
00:56:03,291 --> 00:56:05,125
Mój biedny mąż.

710
00:56:06,000 --> 00:56:07,666
Wyglądał jak Bertín Osborne.

711
00:56:08,333 --> 00:56:12,791
Jest w swoim pokoju.
Pewnie czyta, uwielbia książki.

712
00:56:12,875 --> 00:56:15,833
A raczej magazyny o gwiazdach.

713
00:56:15,916 --> 00:56:17,500
Ja jej nie obchodzę.

714
00:56:17,583 --> 00:56:18,416
To…

715
00:56:19,541 --> 00:56:21,541
Program się zaczyna. Mogę?

716
00:56:22,583 --> 00:56:26,000
Susanita, pani chce z tobą porozmawiać.

717
00:56:27,583 --> 00:56:30,250
Cześć. Straszna ulewa, co?

718
00:56:47,291 --> 00:56:48,666
Susanita, prawda?

719
00:56:53,125 --> 00:56:55,375
Fajne czasopismo.

720
00:57:00,666 --> 00:57:02,916
Którą lalkę lubisz najbardziej?

721
00:57:03,500 --> 00:57:05,916
Gitarzystkę Barbie i Lolę.

722
00:57:06,000 --> 00:57:07,166
To Lola?

723
00:57:08,291 --> 00:57:09,416
Piękna.

724
00:57:11,166 --> 00:57:12,000
To twoje?

725
00:57:44,083 --> 00:57:45,875
Wiesz, kto to zrobił?

726
00:57:51,166 --> 00:57:52,416
Lubisz telewizję?

727
00:57:53,333 --> 00:57:56,041
Możesz w niej wystąpić,

728
00:57:56,125 --> 00:57:59,333
ale musisz mi powiedzieć, kto to zrobił.

729
00:58:02,708 --> 00:58:05,250
Boisz się? Jeśli to ty, nie szkodzi.

730
00:58:05,833 --> 00:58:08,708
- To nie byłam ja.
- To kto?

731
00:58:09,458 --> 00:58:12,291
- Mam przystojnego chłopaka.
- Tak?

732
00:58:12,833 --> 00:58:15,000
- Jak ma na imię?
- Quimi.

733
00:58:17,291 --> 00:58:18,125
Quimi?

734
00:58:18,208 --> 00:58:21,958
Wita się, uśmiecha i rozmawia ze mną.

735
00:58:22,041 --> 00:58:23,416
To on zniszczył lalkę?

736
00:58:27,916 --> 00:58:29,125
Jest tu teraz?

737
00:58:34,375 --> 00:58:36,833
Widuję go, gdy wraca do domu.

738
00:58:47,083 --> 00:58:49,000
TEATR

739
00:58:56,208 --> 00:58:59,083
- Rozmawiacie?
- Kocha mnie. Jest przystojny.

740
00:58:59,166 --> 00:59:02,416
Tak, masz wielkie szczęście.

741
00:59:02,500 --> 00:59:05,291
Tak. Pomaga, gdy mnie krzywdzą.

742
00:59:06,875 --> 00:59:09,541
- Quimi cię krzywdzi?
- Nie, to mój chłopak.

743
00:59:10,208 --> 00:59:11,708
To kto?

744
00:59:28,375 --> 00:59:31,375
Możesz mi zaufać. Kto cię krzywdzi?

745
00:59:38,250 --> 00:59:39,083
Okulary.

746
00:59:52,041 --> 00:59:55,083
Masz świetną piżamę.
Pożyczysz mi ją kiedyś?

747
00:59:58,458 --> 00:59:59,375
To boli?

748
01:00:05,458 --> 01:00:06,458
A tu?

749
01:00:08,583 --> 01:00:09,541
Mogę zobaczyć?

750
01:00:19,083 --> 01:00:21,166
Masz je gdzieś jeszcze?

751
01:00:30,750 --> 01:00:32,375
Kto ci to zrobił?

752
01:00:47,000 --> 01:00:48,000
Nie dziewczynkę!

753
01:00:53,416 --> 01:00:54,500
Lubisz deszcz?

754
01:00:55,500 --> 01:00:56,875
Wyjdziemy?

755
01:00:56,958 --> 01:01:00,458
Nikomu nie mówmy.
To będzie nasza tajemnica.

756
01:01:13,666 --> 01:01:15,791
Chodź, po cichu.

757
01:01:22,958 --> 01:01:23,791
Nie!

758
01:01:25,083 --> 01:01:27,041
Dobrze. Daj rękę.

759
01:01:37,916 --> 01:01:39,458
Bądź cicho.

760
01:01:40,000 --> 01:01:42,666
Nie! Dokąd idziesz?

761
01:01:42,750 --> 01:01:44,208
Po lalkę.

762
01:01:48,708 --> 01:01:51,708
Musimy stąd uciekać.

763
01:01:55,958 --> 01:01:56,791
Chodź.

764
01:01:59,125 --> 01:02:00,125
Idę!

765
01:02:04,416 --> 01:02:05,500
Idę!

766
01:02:13,458 --> 01:02:15,333
- Kto to?
- Jest tu Sagrario?

767
01:02:16,333 --> 01:02:17,916
- Kto?
- Wspólniczka.

768
01:02:18,000 --> 01:02:20,125
- Przyszła ze mną.
- Nikogo nie ma.

769
01:02:20,208 --> 01:02:23,291
- Miała tu przyjść.
- Nie było jej.

770
01:02:23,375 --> 01:02:24,916
- Dziwne.
- Tak.

771
01:02:25,000 --> 01:02:29,583
Zalało cały antykwariat. Potrzebuję mopa.

772
01:02:30,541 --> 01:02:31,916
Póki nie ma strażaków.

773
01:02:36,750 --> 01:02:38,041
Cicho.

774
01:02:43,291 --> 01:02:46,541
Zaraz go oddam. Dziękuję.

775
01:03:09,291 --> 01:03:10,250
Dziękuję.

776
01:03:14,083 --> 01:03:16,208
Mogę prosić o szklankę wody?

777
01:03:22,625 --> 01:03:23,958
Biegnij.

778
01:03:25,416 --> 01:03:27,083
Leje jak z cebra, co?

779
01:03:29,583 --> 01:03:32,625
Ale w końcu woda to życie.

780
01:03:42,083 --> 01:03:44,666
Mogłabym pożyczyć ręcznik?

781
01:03:47,208 --> 01:03:48,291
Nie.

782
01:03:50,750 --> 01:03:51,625
No cóż…

783
01:03:53,375 --> 01:03:57,583
Tortilla nigdy mi nie wychodzi.
Jak pani ją robi?

784
01:03:57,666 --> 01:03:59,208
Idę, mamo.

785
01:03:59,291 --> 01:04:02,250
Niektórzy dają cebulę, inni nie.

786
01:04:02,333 --> 01:04:03,875
A pani?

787
01:04:04,375 --> 01:04:05,625
Z cebulą?

788
01:04:05,708 --> 01:04:07,083
Pa, mamo!

789
01:04:18,208 --> 01:04:19,041
Nie!

790
01:04:28,625 --> 01:04:29,750
Uciekaj, Susanita!

791
01:05:11,541 --> 01:05:13,000
Nie!

792
01:05:32,208 --> 01:05:34,208
Paz, obudź się!

793
01:05:36,500 --> 01:05:38,083
Pomyśl o córce!

794
01:05:53,083 --> 01:05:54,708
Spokojnie.

795
01:05:57,083 --> 01:05:59,291
Nie można zostawić was samych.

796
01:06:03,000 --> 01:06:06,208
…list o treści:
„To mężczyzna moich marzeń”.

797
01:06:24,500 --> 01:06:25,708
Trzymaj się.

798
01:06:29,333 --> 01:06:33,291
- Bez obaw, zaopiekujemy się nią.
- A co z matką?

799
01:06:34,125 --> 01:06:38,458
Zabierzemy ją na komisariat.
Zobaczymy, co powie.

800
01:06:38,541 --> 01:06:41,208
- Jest w całkowitym szoku.
- Dziękuję.

801
01:06:49,958 --> 01:06:52,791
- W porządku, Paz?
- Tak.

802
01:06:53,500 --> 01:06:55,750
Bardzo dziękuję.

803
01:06:55,833 --> 01:06:56,666
Chodź.

804
01:06:58,458 --> 01:06:59,291
Idziemy.

805
01:07:01,750 --> 01:07:02,583
Chodź.

806
01:07:07,666 --> 01:07:08,500
W porządku?

807
01:07:27,958 --> 01:07:31,500
Chodźmy. Czuję się,
jakby przejechał po mnie walec.

808
01:07:31,583 --> 01:07:33,250
Oberwało ci się.

809
01:07:33,333 --> 01:07:36,708
Bez ryzyka nie ma zabawy.

810
01:07:36,791 --> 01:07:41,291
Następnym razem posłuchajcie.
Mówiłam, że niczego tu nie ma.

811
01:07:41,791 --> 01:07:42,791
A Quimi?

812
01:07:43,791 --> 01:07:45,666
To jej ulubiony aktor.

813
01:07:45,750 --> 01:07:50,708
Gra w spektaklu w teatrze obok.

814
01:07:50,791 --> 01:07:52,916
Codziennie tędy przechodzi.

815
01:07:53,000 --> 01:07:56,333
Kluczem było cierpienie tej biedaczki.

816
01:07:57,416 --> 01:07:59,291
- Dasz radę prowadzić?
- Tak.

817
01:07:59,375 --> 01:08:03,166
Tak chcę zobaczyć wnuczki,
że żaden ból mi niestraszny.

818
01:08:04,958 --> 01:08:06,791
Ale z ciebie masochistka.

819
01:08:09,750 --> 01:08:11,416
Chodźcie, zjawiskowe panny.

820
01:08:17,416 --> 01:08:18,250
Co?

821
01:08:19,916 --> 01:08:22,250
Dawno twój widok tak mnie nie ucieszył.

822
01:08:24,125 --> 01:08:26,291
Uratowałam cię dzisiaj dwa razy.

823
01:08:30,625 --> 01:08:31,458
Dzięki.

824
01:08:32,208 --> 01:08:33,541
Nie przyzwyczajaj się.

825
01:08:40,041 --> 01:08:43,833
Nie chcę być irytująca,
ale ta piosenka to przeznaczenie.

826
01:08:43,916 --> 01:08:47,375
To muzyka z reklamy samochodu.

827
01:08:47,458 --> 01:08:49,083
Merde. Kula.

828
01:08:49,166 --> 01:08:51,000
- O nie!
- Żartujesz?

829
01:08:51,666 --> 01:08:52,666
Daj klucze.

830
01:09:04,500 --> 01:09:07,125
Bolą mnie wszystkie mięśnie.

831
01:09:07,208 --> 01:09:10,416
- I chrząstki.
- Chciałabym już być w domu.

832
01:09:11,083 --> 01:09:14,250
- Valium i do łóżka.
- Nie biorę tego.

833
01:09:14,333 --> 01:09:16,916
Bo jesteś najstabilniejsza.

834
01:09:17,000 --> 01:09:18,500
- I najnudniejsza.
- Nie.

835
01:09:19,000 --> 01:09:22,708
Pragnę stabilnego życia.

836
01:09:22,791 --> 01:09:26,625
- Nie wiem, co ci powiedzieć.
- Masz papierosa?

837
01:09:26,708 --> 01:09:28,250
Może tutaj.

838
01:09:29,750 --> 01:09:31,750
- Nie.
- Ale zimno.

839
01:09:32,541 --> 01:09:35,666
- Może Gloria ma.
- Sprawdzę kieszenie.

840
01:09:35,750 --> 01:09:36,875
A ja w jej torebce.

841
01:09:41,041 --> 01:09:42,166
Nie wierzę!

842
01:09:43,125 --> 01:09:45,291
Nie!

843
01:09:52,375 --> 01:09:53,208
Szybko.

844
01:09:53,708 --> 01:09:55,666
Zaczekaj! Nie ma prądu.

845
01:10:20,333 --> 01:10:21,166
Zobacz.

846
01:10:28,041 --> 01:10:29,458
Tu skręciłam kostkę.

847
01:10:32,291 --> 01:10:33,875
Tutaj.

848
01:10:35,958 --> 01:10:37,541
- Co?
- Zobacz.

849
01:10:51,666 --> 01:10:54,541
To nie jest śmieszne! Gdzie jesteś?

850
01:10:54,625 --> 01:10:57,083
Przestań się ukrywać!

851
01:11:08,083 --> 01:11:08,916
Tam.

852
01:11:13,125 --> 01:11:17,375
Pomóż mi przesunąć tę szafkę.

853
01:11:18,250 --> 01:11:19,666
Podejdź tu.

854
01:11:19,750 --> 01:11:21,208
- Dobra.
- Na trzy.

855
01:11:21,291 --> 01:11:24,291
- Dobrze.
- Raz, dwa, trzy.

856
01:11:29,166 --> 01:11:32,791
- Waży chyba z tonę.
- Nie poruszyła się.

857
01:11:33,750 --> 01:11:37,416
- Żylaki mi pękną.
- Damy radę.

858
01:11:38,500 --> 01:11:40,166
- Prawda?
- Tak.

859
01:11:40,250 --> 01:11:43,166
- Zobaczysz.
- Próbujmy.

860
01:11:45,041 --> 01:11:46,625
Jeszcze raz.

861
01:11:46,708 --> 01:11:48,875
- Na trzy.
- Dobra.

862
01:11:48,958 --> 01:11:52,166
Wytrzymaj i oddychaj. Raz, dwa, trzy.

863
01:11:57,916 --> 01:12:00,083
- Co to jest?
- Daj latarkę.

864
01:12:06,166 --> 01:12:07,208
Ohyda!

865
01:12:12,041 --> 01:12:13,875
Wali zgnilizną.

866
01:12:13,958 --> 01:12:18,416
Jesteśmy na to za stare.

867
01:12:19,708 --> 01:12:20,541
Dobra.

868
01:12:23,291 --> 01:12:25,041
- Chodźmy. Ostrożnie.
- Paz!

869
01:12:27,500 --> 01:12:28,833
Kurtka Glorii!

870
01:12:28,916 --> 01:12:31,333
Jesteś tu?!

871
01:12:35,750 --> 01:12:36,583
Chodź.

872
01:12:37,750 --> 01:12:40,708
- Na pewno?
- Uratowała mnie dwa razy.

873
01:12:41,333 --> 01:12:43,958
A mnie ani razu.

874
01:13:00,791 --> 01:13:01,916
Co to za miejsce?

875
01:13:03,000 --> 01:13:03,833
Ostrożnie.

876
01:13:15,250 --> 01:13:17,125
Gloria? Co ty robisz?

877
01:13:54,083 --> 01:13:55,125
Co to?

878
01:13:57,083 --> 01:14:00,333
Zabawki dla twych wnucząt.

879
01:14:01,083 --> 01:14:03,958
Nie waż się o nich wspominać!

880
01:14:06,375 --> 01:14:07,375
Czego chcesz?

881
01:14:09,458 --> 01:14:12,833
Czemu zabrałyście matkę?

882
01:14:13,708 --> 01:14:17,916
Lubiłem nabijać się
z jej prostackiej córki,

883
01:14:18,000 --> 01:14:22,458
gdy wrzeszczała i płakała.

884
01:14:23,541 --> 01:14:24,875
Czego chcesz?

885
01:14:27,208 --> 01:14:29,416
Mam trzy wiedźmy.

886
01:14:29,500 --> 01:14:30,750
Pomogę ci.

887
01:14:31,958 --> 01:14:33,666
Ale wypuść moją przyjaciółkę.

888
01:14:34,291 --> 01:14:35,750
Przyjaźnimy się?

889
01:14:35,833 --> 01:14:37,000
Oczywiście!

890
01:14:41,333 --> 01:14:44,375
Wiem, że mnie słyszysz, Gloria.
Musisz się wydostać.

891
01:14:44,458 --> 01:14:46,083
- Proszę!
- Masz mało czasu.

892
01:14:46,166 --> 01:14:50,041
Mam mnóstwo czasu.

893
01:15:11,541 --> 01:15:12,375
Co to?

894
01:15:12,875 --> 01:15:16,666
Ladacznice, które sprzedały dusze diabłu.

895
01:15:17,916 --> 01:15:21,000
Nazywały się wiedźmami,

896
01:15:21,083 --> 01:15:24,166
ale były zwykłymi łajdaczkami.

897
01:15:24,750 --> 01:15:28,041
Gdy trafiły w moje ręce…

898
01:15:37,458 --> 01:15:44,458
ich krzyki zagłuszały
trzask łamanych kości.

899
01:15:44,541 --> 01:15:47,125
- Musimy ją obudzić.
- To niebezpieczne.

900
01:15:47,208 --> 01:15:48,708
Nie możemy czekać!

901
01:15:49,541 --> 01:15:51,666
Stań z tej strony, a ja z drugiej.

902
01:15:53,625 --> 01:15:54,458
Gloria.

903
01:15:57,958 --> 01:16:00,875
Potrzebuję tylko trzech.

904
01:16:03,291 --> 01:16:05,541
Czekałem na was cały wiek.

905
01:16:05,625 --> 01:16:08,000
Bez obaw.

906
01:16:08,708 --> 01:16:11,958
Czeka was uczciwy proces.

907
01:16:14,166 --> 01:16:15,000
Nie!

908
01:16:16,750 --> 01:16:20,625
Jedno dźgnięcie wystarczy.

909
01:16:20,708 --> 01:16:22,291
Skoro nie krwawi,

910
01:16:23,666 --> 01:16:26,958
w jej ciele
nie ma już śladu człowieczeństwa.

911
01:16:29,250 --> 01:16:31,875
Zostawiłyście mnie samego!

912
01:16:31,958 --> 01:16:34,250
- To ojciec Pilón!
- Nie!

913
01:16:34,333 --> 01:16:37,583
- To on, puść. Pomóż nam, ojcze.
- To nie on.

914
01:16:37,666 --> 01:16:40,541
- Musisz nam pomóc.
- Posłuchaj. To nie on.

915
01:16:41,875 --> 01:16:43,125
Ale to dobry pomysł.

916
01:16:43,875 --> 01:16:45,875
Gloria! Posłuchaj.

917
01:16:46,583 --> 01:16:48,000
Znajdź ojca Pilóna.

918
01:16:48,083 --> 01:16:50,541
Znajdź go. On ci pomoże!

919
01:16:51,708 --> 01:16:52,708
Poszukaj go!

920
01:16:57,458 --> 01:16:58,458
Wytrzymaj.

921
01:17:04,958 --> 01:17:07,166
Nie jestem…

922
01:17:08,458 --> 01:17:10,125
dość silna, ojcze.

923
01:17:11,208 --> 01:17:12,333
Podaj rękę.

924
01:17:13,666 --> 01:17:14,500
Chodź ze mną.

925
01:17:31,666 --> 01:17:32,666
To…

926
01:17:33,333 --> 01:17:34,875
Pałac Vergara.

927
01:17:34,958 --> 01:17:39,666
- To Sarmiento jest w antykwariacie?
- Użył mnie, by cię znaleźć.

928
01:17:40,416 --> 01:17:43,458
- Przykro mi.
- Musisz stawić mu czoła.

929
01:17:43,541 --> 01:17:44,500
Nie dam rady.

930
01:17:47,083 --> 01:17:50,875
Nie mogę. Jest ode mnie dużo silniejszy.

931
01:17:51,625 --> 01:17:53,458
- Możesz.
- Masz dar.

932
01:17:53,541 --> 01:17:56,375
Już nie chcę tego robić.

933
01:17:56,458 --> 01:17:59,541
Masz dar i większą moc,
niż sobie wyobrażasz.

934
01:17:59,625 --> 01:18:02,291
Jest jak ty. Możesz go przejąć.

935
01:18:03,500 --> 01:18:04,458
Jest jak ty.

936
01:18:05,916 --> 01:18:06,750
Wiem.

937
01:18:09,250 --> 01:18:10,083
Wiem.

938
01:18:11,041 --> 01:18:14,583
Nie mogę, ojcze. Nie chcę!

939
01:18:15,375 --> 01:18:17,708
To ten sam proces, ale od końca.

940
01:18:18,458 --> 01:18:19,875
Co będzie z ojcem?

941
01:18:22,416 --> 01:18:23,625
Sprowadź go do mnie.

942
01:18:25,041 --> 01:18:25,916
Nie!

943
01:18:29,041 --> 01:18:33,375
- Wiem, że mnie słyszysz, Gloria!
- Musisz się wydostać.

944
01:18:34,500 --> 01:18:38,250
Gloria nie jest twoją przyjaciółką.

945
01:18:38,750 --> 01:18:43,125
Zawsze wiedziała, gdzie mnie znaleźć.

946
01:18:43,708 --> 01:18:44,541
Carlos?

947
01:18:45,333 --> 01:18:50,625
Dzięki niemu
możemy być razem już na zawsze.

948
01:18:55,458 --> 01:18:57,916
- To prawda?
- Mogę wszystko!

949
01:19:04,791 --> 01:19:07,666
- Zwodzi cię.
- Zamknij się.

950
01:19:07,750 --> 01:19:09,500
W końcu jesteśmy razem.

951
01:19:09,583 --> 01:19:11,500
- To mój ukochany.
- Nie.

952
01:19:12,458 --> 01:19:14,250
Tęskniłam za twym głosem.

953
01:19:14,333 --> 01:19:16,666
Spytaj go o wasz kod.

954
01:19:16,750 --> 01:19:18,458
Wciąż cię szukałem.

955
01:19:18,541 --> 01:19:21,291
Wypowiedz kod, pieprzony draniu!

956
01:19:22,541 --> 01:19:23,500
Neapol.

957
01:19:24,125 --> 01:19:25,125
Tołstoj.

958
01:19:25,958 --> 01:19:27,208
Siedemnaście.

959
01:19:28,416 --> 01:19:29,375
Biały.

960
01:19:30,000 --> 01:19:31,041
Mikima.

961
01:19:31,875 --> 01:19:33,083
Dziewiętnaście.

962
01:19:33,166 --> 01:19:35,708
To nie może być on.

963
01:19:35,791 --> 01:19:37,500
To niemożliwe!

964
01:20:08,083 --> 01:20:08,916
Carlos!

965
01:20:09,625 --> 01:20:11,875
Nie mogę go teraz stracić!

966
01:20:11,958 --> 01:20:13,666
- Sagrario!
- Puść mnie!

967
01:20:14,541 --> 01:20:16,625
- Puść!
- Sagrario!

968
01:20:18,333 --> 01:20:20,250
Obudź się, Gloria!

969
01:20:24,625 --> 01:20:27,750
Obudź się!

970
01:20:30,750 --> 01:20:32,666
Nie ma czasu. Musisz go pokonać.

971
01:20:32,750 --> 01:20:36,750
- Nie mam siły.
- Musisz dać radę beze mnie.

972
01:20:36,833 --> 01:20:39,500
- Nie odchodź, ojcze.
- Zrobiłem swoje.

973
01:20:39,583 --> 01:20:42,958
- Twoja kolej. Uwierz w siebie!
- Gloria!

974
01:20:43,041 --> 01:20:45,125
Gloria, jestem tu.

975
01:20:45,625 --> 01:20:47,625
Nie porzucaj mnie, Carlos!

976
01:20:48,333 --> 01:20:50,625
Carlos, nie odchodź!

977
01:20:50,708 --> 01:20:53,000
Nie zostawiaj mnie!

978
01:20:54,958 --> 01:20:56,166
Nie!

979
01:20:57,208 --> 01:20:58,708
Zostaw mnie!

980
01:20:58,791 --> 01:20:59,958
Nie!

981
01:21:04,041 --> 01:21:05,750
Zostań ze mną!

982
01:21:05,833 --> 01:21:06,666
Nie!

983
01:21:08,208 --> 01:21:09,458
Wybacz, Sagrario.

984
01:21:09,958 --> 01:21:11,791
Przepraszam. Sagrario?

985
01:21:20,500 --> 01:21:23,250
Obudź się, Gloria!

986
01:21:24,500 --> 01:21:27,833
Obudź się!

987
01:21:32,000 --> 01:21:35,208
- Jestem gotowy.
- Nie, ojcze!

988
01:21:35,291 --> 01:21:37,500
Nikt nie ucieknie przed swoim losem.

989
01:21:37,583 --> 01:21:41,708
- Boję się, ojcze.
- Musisz to zrobić!

990
01:21:41,791 --> 01:21:44,916
Dla siebie, dla nich.
Dla tych, którzy cię potrzebują.

991
01:21:46,333 --> 01:21:47,583
Sprowadź go do mnie!

992
01:22:36,416 --> 01:22:38,125
Gloria! Obudź się.

993
01:23:02,125 --> 01:23:03,375
Oddychaj. Już dobrze.

994
01:23:34,083 --> 01:23:34,916
Cholera!

995
01:23:39,875 --> 01:23:41,375
Oddychaj.

996
01:23:42,708 --> 01:23:46,375
- Jestem cała, a ty?
- Co jej się stało?

997
01:23:46,458 --> 01:23:47,791
Wejdź tam.

998
01:23:50,208 --> 01:23:52,208
Potrzebujemy czegoś mocnego.

999
01:23:53,625 --> 01:23:54,708
Trwałego.

1000
01:24:18,916 --> 01:24:21,041
Wyciągnijmy ją stąd.

1001
01:24:26,125 --> 01:24:26,958
Dobra.

1002
01:24:27,458 --> 01:24:29,416
- Masz ją, Paz?
- Zaczynajmy.

1003
01:24:29,500 --> 01:24:32,500
Raz, dwa, trzy.

1004
01:24:37,833 --> 01:24:39,333
Dawaj!

1005
01:24:44,000 --> 01:24:46,000
Sagrario!

1006
01:24:49,625 --> 01:24:50,458
Paz!

1007
01:24:51,958 --> 01:24:55,583
- Oddycha?
- Tak.

1008
01:24:56,083 --> 01:24:58,500
Wyciągnijmy ją z wody.

1009
01:25:00,791 --> 01:25:02,041
Dobrze.

1010
01:25:05,083 --> 01:25:06,791
No dalej, Gloria.

1011
01:25:06,875 --> 01:25:09,541
- No dalej.
- Jeszcze raz.

1012
01:25:10,833 --> 01:25:11,666
Dobrze.

1013
01:25:13,416 --> 01:25:15,083
Wróciła do nas!

1014
01:25:17,458 --> 01:25:19,291
Dobrze.

1015
01:25:47,375 --> 01:25:48,208
No już.

1016
01:25:49,541 --> 01:25:50,750
- Oddychaj.
- Macie…

1017
01:25:51,916 --> 01:25:53,958
- Już.
- Ostrożnie.

1018
01:25:55,166 --> 01:25:56,000
Co?

1019
01:25:56,791 --> 01:25:58,291
Macie papierosa?

1020
01:26:02,208 --> 01:26:05,125
Zaśnij, maleństwo
Zaśnij już

1021
01:26:05,625 --> 01:26:08,750
Babcia utuli cię do snu

1022
01:26:09,500 --> 01:26:10,791
Do łóżka.

1023
01:26:10,875 --> 01:26:13,583
Piję czekoladę z przyjaciółkami.

1024
01:26:13,666 --> 01:26:15,208
Idź spać, kochanie.

1025
01:26:15,833 --> 01:26:16,875
Pa.

1026
01:26:19,750 --> 01:26:22,125
Czemu twoja córka dzwoniła o tej porze?

1027
01:26:22,208 --> 01:26:23,166
I to do mnie.

1028
01:26:23,833 --> 01:26:28,250
Mała się obudziła
i chciała ze mną rozmawiać. Słodzina.

1029
01:26:28,333 --> 01:26:29,916
Masz cierpliwość.

1030
01:26:50,083 --> 01:26:51,666
Jezu! Przestraszyłeś mnie.

1031
01:26:52,833 --> 01:26:53,666
Gerardo.

1032
01:26:56,958 --> 01:26:58,125
W porządku?

1033
01:26:59,416 --> 01:27:00,250
Tak.

1034
01:27:02,416 --> 01:27:03,875
- Byłem u…
- Ojca Pilóna.

1035
01:27:03,958 --> 01:27:05,083
Nie!

1036
01:27:05,708 --> 01:27:06,666
Nie.

1037
01:27:15,458 --> 01:27:16,708
Pożegnał się.

1038
01:27:19,416 --> 01:27:20,750
Wiedziałaś o tym?

1039
01:27:23,750 --> 01:27:24,666
Co się stało?

1040
01:27:29,125 --> 01:27:29,958
Gerardo.

1041
01:27:32,875 --> 01:27:34,916
Opowiemy ci o tym przy whiskey.

1042
01:27:36,333 --> 01:27:37,458
HISTORIA INKWIZYCJI

1043
01:27:37,541 --> 01:27:40,708
Opisują historię księdza,
który mieszkał na plebanii.

1044
01:27:40,791 --> 01:27:42,625
Manuela Isidro Sarmiento.

1045
01:27:43,166 --> 01:27:44,000
Tak.

1046
01:27:44,750 --> 01:27:46,208
Dla mnie mocna.

1047
01:27:47,166 --> 01:27:52,041
Wcześniej mieszkał w pałacu Vergara.

1048
01:27:53,583 --> 01:27:57,791
Przeniesiono go do małej parafii
i zakazano polowań na czarownice.

1049
01:27:57,875 --> 01:28:00,250
Nie zaprzestał jednak osądów,

1050
01:28:00,333 --> 01:28:03,875
bo chciał przyćmić Pierre’a de Lancre’a

1051
01:28:04,375 --> 01:28:06,708
który stracił 81 kobiet.

1052
01:28:07,291 --> 01:28:09,750
Nie chciał przegrać z żabojadem.

1053
01:28:09,833 --> 01:28:14,458
Podczas jednego z tajnych procesów
wybuchł pożar i spłonął żywcem.

1054
01:28:15,208 --> 01:28:19,500
Do pobicia de Lancre’a
brakowało mu trzech wiedźm.

1055
01:28:20,166 --> 01:28:21,708
„Potrzebuję tylko trzech”.

1056
01:28:22,708 --> 01:28:25,291
Naszej trójki.

1057
01:28:25,375 --> 01:28:26,708
Cholerna geniuszka.

1058
01:28:27,708 --> 01:28:29,875
- Ty przeklinasz?
- Właśnie.

1059
01:28:29,958 --> 01:28:31,333
Przy takiej okazji.

1060
01:28:31,416 --> 01:28:33,375
- Napijmy się.
- Spodobało ci się?

1061
01:28:33,458 --> 01:28:35,041
- Tak, do licha!
- Cholera!

1062
01:28:35,125 --> 01:28:37,333
- Cholerna geniuszka.
- Cicho.

1063
01:28:38,291 --> 01:28:40,916
- Dziękujemy.
- Za ojca Pilóna.

1064
01:28:41,000 --> 01:28:42,666
Za ojca Pilóna.

1065
01:28:49,333 --> 01:28:50,166
W porządku.

1066
01:28:50,875 --> 01:28:53,750
- Po jego śmierci grupa zapewne…
- Gerardo.

1067
01:28:55,375 --> 01:28:57,000
Widzisz mnie w aptece?

1068
01:28:57,083 --> 01:29:00,000
Będziecie się bawić,
a ja mam robić na nocki? Nie!

1069
01:29:01,166 --> 01:29:03,541
Byłeś u fryzjera, Jesús?

1070
01:29:04,666 --> 01:29:06,125
- Nie.
- Ładna fryzura.

1071
01:29:07,916 --> 01:29:09,916
- Dzięki.
- Dobrze wygląda.

1072
01:29:11,291 --> 01:29:13,416
Owszem.

1073
01:29:14,833 --> 01:29:16,541
Lecę, mam dużo…

1074
01:29:16,625 --> 01:29:17,833
Uważaj!

1075
01:29:21,375 --> 01:29:22,750
Żółta dla ojca Pilóna.

1076
01:29:37,541 --> 01:29:41,416
GRUPA HEPTA, ZAŁOŻONA W 1987 R.
PRZEZ OJCA JOSÉ MARÍĘ PILÓNA,

1077
01:29:41,500 --> 01:29:44,625
PRZEZ TRZY DEKADY
BADAŁA ZJAWISKA PARANORMALNE.

1078
01:29:44,708 --> 01:29:47,916
PAMIĘCI PALOMY NAVARRETE

1079
01:34:29,916 --> 01:34:33,916
Napisy: Krzysztof Zając



