1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:08,280 --> 00:00:12,640
NETFLIX — PROGRAM KOMEDIOWY

4
00:00:55,040 --> 00:00:56,160
Nie dociągnę do 40.

5
00:00:57,600 --> 00:00:59,680
Dobry wieczór. Poproszę o oklaski!

6
00:01:06,080 --> 00:01:08,600
Klaszczcie, jakbym była naga.

7
00:01:15,160 --> 00:01:18,600
Ale tu miło! Co za radość!

8
00:01:20,400 --> 00:01:22,320
Czuję się jak w roku 2019.

9
00:01:23,720 --> 00:01:25,960
Przedstawię się: wysoka, szczupła,

10
00:01:26,040 --> 00:01:29,640
charyzmatyczna i tajemnicza,
z obco brzmiącym nazwiskiem.

11
00:01:29,720 --> 00:01:31,200
Tak, to naprawdę ja.

12
00:01:31,280 --> 00:01:32,560
Emily Ratajkowski.

13
00:01:34,000 --> 00:01:37,000
To byście dostali,
gdybyście zamówili ją na eBayu.

14
00:01:38,200 --> 00:01:41,000
Kiedy umrę, chcę jej zdjęcie
na moim nagrobku.

15
00:01:41,080 --> 00:01:42,840
I tak będę martwa.

16
00:01:43,320 --> 00:01:45,280
Kogo pozwie? Nie mam dzieci.

17
00:01:45,360 --> 00:01:48,200
Chciałabym mieć synów.

18
00:01:48,280 --> 00:01:52,320
Omamiłabym ich,
mieliby na moim punkcie obsesję.

19
00:01:52,400 --> 00:01:55,200
Jak ci faceci,
którzy po seksie mówią partnerce:

20
00:01:56,960 --> 00:01:58,680
„Nie dorównasz mojej mamie”.

21
00:02:00,600 --> 00:02:02,080
Ale córki? Nigdy!

22
00:02:02,160 --> 00:02:05,480
Nie chcę, żeby chudsza,
normalniejsza wersja mnie

23
00:02:05,560 --> 00:02:06,760
pytała mojego męża:

24
00:02:06,840 --> 00:02:10,360
„Tato, kupisz mi to?”.

25
00:02:10,440 --> 00:02:12,200
Do roboty, darmozjadzie!

26
00:02:12,800 --> 00:02:14,600
Nieważne, że masz pięć lat.

27
00:02:14,680 --> 00:02:17,680
Aplauz dla kobiecej solidarności!

28
00:02:21,800 --> 00:02:24,520
Dla tych z was, którzy mnie nie znają,

29
00:02:24,600 --> 00:02:26,960
tych, którzy mają kiepski gust,

30
00:02:27,560 --> 00:02:31,360
urodziłam się w Rzymie 28 lipca 1987 roku.

31
00:02:31,440 --> 00:02:33,040
Słyszeliście o Rzymie?

32
00:02:33,120 --> 00:02:36,720
To miasto, w którym problemy
rozwiązujemy za pomocą ognia.

33
00:02:37,840 --> 00:02:39,080
Autobusy.

34
00:02:39,160 --> 00:02:41,440
Stare mosty. Śmieci.

35
00:02:41,520 --> 00:02:45,080
Ludzie płacący za wszystko zbliżeniowo.
„Mogę użyć karty?”

36
00:02:45,160 --> 00:02:46,240
„Jeśli pan musi”.

37
00:02:49,160 --> 00:02:51,280
Telewizja. Kino. Internet.

38
00:02:51,360 --> 00:02:54,040
Byłam wszędzie. Oprócz więzienia.

39
00:02:54,120 --> 00:02:55,440
Ale co się odwlecze…

40
00:02:56,280 --> 00:03:00,000
W końcu zarejestrowałam działalność.
Spełniam marzenia.

41
00:03:00,080 --> 00:03:02,480
Skarbówka. Spełniam marzenia.

42
00:03:02,560 --> 00:03:05,600
Wspinałam się po szczeblach kariery.

43
00:03:05,680 --> 00:03:09,040
Tolerowałam molestowanie seksualne.
I sama molestowałam.

44
00:03:10,280 --> 00:03:13,520
W końcu osiągnęłam swoje cele.

45
00:03:13,600 --> 00:03:19,000
Znalazłam się na liście
100 kobiet roku magazynu <i>Forbes Italia.</i>

46
00:03:29,720 --> 00:03:33,240
Powiecie: „Michela, nieźle.

47
00:03:33,320 --> 00:03:35,120
Powinnaś być dumna.

48
00:03:35,640 --> 00:03:39,840
Jesteś sławna,
więc twoje życie się zmieniło.

49
00:03:39,920 --> 00:03:42,000
W końcu wyszłaś na prostą”.

50
00:03:42,080 --> 00:03:42,920
Nie.

51
00:03:43,440 --> 00:03:46,440
Sława nie oznacza,
że twoje życie się zmienia.

52
00:03:46,520 --> 00:03:49,520
Wciąż jesteś do dupy,
ale teraz wszyscy to wiedzą.

53
00:03:50,560 --> 00:03:53,240
Życie by się zmieniło,
gdybyś stał się kotem.

54
00:03:53,320 --> 00:03:55,040
Bez, kurwa, wątpienia.

55
00:03:55,120 --> 00:03:56,360
Srałbyś do kuwety!

56
00:03:57,040 --> 00:03:59,240
To inny styl życia.

57
00:03:59,320 --> 00:04:01,560
Wciąż robię to, co zawsze.

58
00:04:01,640 --> 00:04:04,640
Każdego ranka wstaję
i sprawdzam w lustrze,

59
00:04:04,720 --> 00:04:07,320
czy mój brzuch przypomina już

60
00:04:07,400 --> 00:04:08,920
Fiata Qubo.

61
00:04:11,040 --> 00:04:14,920
Nadal robię to samo, co wcześniej,

62
00:04:15,400 --> 00:04:17,240
tylko przybyło mi problemów.

63
00:04:17,320 --> 00:04:20,520
Na przykład,
stoję w kolejce w delikatesach.

64
00:04:20,600 --> 00:04:22,160
A przede mną starsza pani

65
00:04:22,240 --> 00:04:24,840
przez 40 minut

66
00:04:24,920 --> 00:04:27,960
kupuje ser gorgonzola. A ja stoję…

67
00:04:28,840 --> 00:04:31,160
Mówi: „Poproszę gorgonzolę.

68
00:04:32,480 --> 00:04:34,520
I trochę szyneczki

69
00:04:34,600 --> 00:04:36,760
dla mojego wnusia.

70
00:04:36,840 --> 00:04:39,240
I dawkę przypominającą Pfizera.

71
00:04:39,720 --> 00:04:42,760
I jeszcze trochę gorgonzoli!”.

72
00:04:42,840 --> 00:04:44,560
„Do kurwy nędzy, paniusiu!

73
00:04:45,160 --> 00:04:47,960
Zostaw trochę gorgonzoli
dla innych klientów!

74
00:04:48,040 --> 00:04:49,160
My też chcemy ser.

75
00:04:49,240 --> 00:04:52,840
Chcesz wyć jak Robert Plant,
zaśpiewaj »Whole Lotta Love«

76
00:04:52,920 --> 00:04:54,480
i spierdalaj”.

77
00:04:54,560 --> 00:04:58,200
Ale jeśli powiem coś takiego,
pół internetu stwierdzi,

78
00:04:58,280 --> 00:05:00,320
że to ja wynalazłam Holokaust.

79
00:05:01,360 --> 00:05:04,160
„Seniorzy, uważajcie na COVID
i Michelę Giraud”.

80
00:05:07,360 --> 00:05:10,960
Mam nadzieję, że nikt się nie obraził.
Są tu jacyś seniorzy?

81
00:05:13,240 --> 00:05:14,080
Czy są tu…

82
00:05:15,840 --> 00:05:17,720
jacyś fani Roberta Planta?

83
00:05:18,880 --> 00:05:20,800
Jest tu Robert Plant?

84
00:05:22,960 --> 00:05:25,360
Świetnie, więc nikogo nie uraziłam.

85
00:05:25,440 --> 00:05:27,920
Nie jesteście jak fani Demi Lovato.

86
00:05:35,240 --> 00:05:38,680
Kiedy jesteś w mediach,

87
00:05:38,760 --> 00:05:41,560
musisz uważać na to, co mówisz.

88
00:05:42,240 --> 00:05:44,000
Mówię z doświadczenia.

89
00:05:47,680 --> 00:05:50,080
To był maj roku Pańskiego 2021.

90
00:05:50,160 --> 00:05:51,640
Przeczytałam artykuł.

91
00:05:51,720 --> 00:05:56,200
„Demi Lovato: »Jestem osobą niebinarną.
Używajcie zaimka mnogiego«”.

92
00:05:56,280 --> 00:05:59,800
Nie miałam pojęcia,
co znaczy słowo „niebinarna”.

93
00:05:59,880 --> 00:06:03,400
Mogłam to wygooglować,
ale włączył się mój komediowy mózg

94
00:06:04,040 --> 00:06:06,960
i pomyślałam o tym magiku z telewizji.

95
00:06:08,880 --> 00:06:10,080
Może go znacie.

96
00:06:10,160 --> 00:06:13,200
Divino Otelma studiował
kierunki humanistyczne,

97
00:06:13,280 --> 00:06:16,600
mówi o sobie w liczbie mnogiej
i jest magikiem.

98
00:06:16,680 --> 00:06:18,880
Nie ma to jak ktoś po socjologii.

99
00:06:21,280 --> 00:06:24,080
Wymyśliłam taki oto dowcip:

100
00:06:24,560 --> 00:06:27,720
„Mamy zwracać się do Demi Lovato
jak do Otelma”.

101
00:06:27,800 --> 00:06:30,320
Pomyślałam, że to genialne.

102
00:06:30,840 --> 00:06:32,000
Jestem geniuszką.

103
00:06:32,640 --> 00:06:35,240
Zasłużyłam na tę moją nagrodę
dla satyryków.

104
00:06:35,720 --> 00:06:38,880
Mogłam wyszukać w słowniku
słowo „niebinarna”,

105
00:06:38,960 --> 00:06:40,520
ale zdobyłam wiele nagród.

106
00:06:43,040 --> 00:06:44,680
Pogięło was?

107
00:06:45,600 --> 00:06:47,200
No jasne…

108
00:06:49,520 --> 00:06:50,880
Mogłam…

109
00:06:52,200 --> 00:06:56,600
Mogłam sprawdzić to słowo w słowniku,

110
00:06:57,120 --> 00:06:59,880
ale moja nagroda wisi na ścianie

111
00:06:59,960 --> 00:07:03,040
między krucyfiksem
a plakatem z gołym Tomem Hardym.

112
00:07:04,040 --> 00:07:05,080
Kumacie?

113
00:07:05,720 --> 00:07:08,800
Więc napisałam ten dowcip:

114
00:07:08,880 --> 00:07:10,960
„Mamy zwracać się do Demi Lovato

115
00:07:11,040 --> 00:07:12,720
jak do Divino Otelma”.

116
00:07:12,800 --> 00:07:16,200
Wrzucam to na Facebooka, a ludzie mówią:

117
00:07:16,280 --> 00:07:18,640
„Jesteś super”. „To genialne!”

118
00:07:18,720 --> 00:07:21,600
Zachęcona takim opiniami

119
00:07:21,680 --> 00:07:23,080
wrzucam to na Twittera.

120
00:07:28,200 --> 00:07:29,200
Tak, przyjacielu.

121
00:07:30,040 --> 00:07:31,480
Na Twittera.

122
00:07:33,640 --> 00:07:37,080
Potem zrobiłam coś bardzo mądrego.

123
00:07:37,600 --> 00:07:38,920
Wyłączyłam telefon.

124
00:07:40,680 --> 00:07:42,160
I poszłam na miasto.

125
00:07:42,240 --> 00:07:44,520
Upajałam się życiem.

126
00:07:44,600 --> 00:07:48,520
Pomyślałam, że słońce świeci,
dzieciaki się bawią,

127
00:07:48,600 --> 00:07:51,080
staruszka z gorgonzolą włożyła szczęką.

128
00:07:51,160 --> 00:07:52,760
Świat jest cudowny!

129
00:07:53,280 --> 00:07:54,480
Wsiadam do pociągu,

130
00:07:55,160 --> 00:07:56,480
włączam telefon.

131
00:07:57,200 --> 00:07:58,920
Grad obelg.

132
00:07:59,720 --> 00:08:00,800
Jakbym była…

133
00:08:02,240 --> 00:08:04,200
ojcem Britney Spears.

134
00:08:05,080 --> 00:08:06,960
„Zasługujesz na śmierć!

135
00:08:07,040 --> 00:08:09,640
Pierdolona heteryczka!”

136
00:08:09,720 --> 00:08:12,360
Autor: SlodkaBuzka96.

137
00:08:12,840 --> 00:08:15,200
„Zdechnij, przegrywie!

138
00:08:15,280 --> 00:08:17,120
Zatańczę na twoim grobie!”

139
00:08:17,200 --> 00:08:19,760
Landryneczka2001.

140
00:08:19,840 --> 00:08:22,560
Niektóre z tych osób
pisały mroczne rzeczy,

141
00:08:22,640 --> 00:08:25,040
ale miały przeurocze zdjęcia profilowe.

142
00:08:27,320 --> 00:08:28,960
W końcu pomyślałam: „Dobra,

143
00:08:29,520 --> 00:08:31,200
chyba dałam dupy.

144
00:08:34,520 --> 00:08:38,760
Sprawdźmy, co znaczy słowo »niebinarna«”.

145
00:08:41,080 --> 00:08:41,920
Tak…

146
00:08:42,640 --> 00:08:43,560
Po fakcie.

147
00:08:48,720 --> 00:08:55,280
Dowiedziałam się, że ten termin
ma związek ze społecznością LGBTQI,

148
00:08:55,360 --> 00:08:59,760
a nie, jak sądziłam, ze scjentologią

149
00:09:00,480 --> 00:09:02,880
czy jakąś modną dietą, jak dieta Dukana.

150
00:09:03,640 --> 00:09:07,160
Z kochającej zabawę,
nieco zwariowanej Micheli zmieniłam się

151
00:09:07,240 --> 00:09:09,720
w seryjnego zabójcę z filmu <i>M - Morderca.</i>

152
00:09:11,000 --> 00:09:15,520
Niechcący opowiedziałam dowcip,
którym obraziłam społeczność LGBTQI,

153
00:09:15,600 --> 00:09:19,480
tuż przed premierą filmu
o LGBTQI, w którym wystąpiłam.

154
00:09:24,080 --> 00:09:29,360
Powiem tylko, że zadzwonili z agencji PR:
„Halo, czy to Georgia Meloni”?

155
00:09:31,120 --> 00:09:36,080
Chcieli mnie wygumkować z filmu
i zastąpić mniej skompromitowanym aktorem,

156
00:09:36,160 --> 00:09:37,160
Kevinem Spaceyem.

157
00:09:46,360 --> 00:09:47,360
No tak.

158
00:09:47,440 --> 00:09:50,240
A zawsze marzyłam, by być skrzyżowaniem

159
00:09:50,320 --> 00:09:53,440
Madonny, Lady Gagi
i RuPaula pomykającego po tęczy.

160
00:09:54,640 --> 00:09:57,640
Po dość długich
trzech godzinach pomyślałam:

161
00:09:57,720 --> 00:09:59,680
„Michela, jesteś taka bystra.

162
00:10:00,800 --> 00:10:03,520
Napisałaś w życiu
tyle niesamowitych dowcipów.

163
00:10:08,040 --> 00:10:10,960
Napisałaś w życiu
tyle niesamowitych dowcipów.

164
00:10:14,640 --> 00:10:18,800
Nie wiedziałaś,
że ten może kogoś zranić”.

165
00:10:18,880 --> 00:10:21,680
Skasowałam post. I muszę powiedzieć, że…

166
00:10:21,760 --> 00:10:23,360
Kolejna fala obelg.

167
00:10:23,880 --> 00:10:26,760
Jakbym była mamą Britney Spears!

168
00:10:26,840 --> 00:10:29,800
Usunięcie tweeta niczego nie rozwiązało.

169
00:10:29,880 --> 00:10:31,760
Teraz wkurzyłam wszystkich.

170
00:10:32,720 --> 00:10:35,120
Epitafium na moim nagrobku:

171
00:10:35,200 --> 00:10:37,520
„Wszystkich wkurwiła”.

172
00:10:37,600 --> 00:10:39,440
Pod zdjęciem Emily Ratajkowski.

173
00:10:39,520 --> 00:10:41,000
Pisali do mnie tak:

174
00:10:41,640 --> 00:10:45,400
„Wstydź się, Michelo!
Ty tchórzu! Jesteś do bani!

175
00:10:45,480 --> 00:10:48,800
Poddałaś się kulturze
politycznej poprawności.

176
00:10:48,880 --> 00:10:51,680
Co z satyrą?
Arystofanesem? Lennym Bruce’em?”.

177
00:10:51,760 --> 00:10:54,080
Skąd mam wiedzieć? Lenny nie żyje.

178
00:10:54,600 --> 00:10:56,200
„Halo, Michela? Cześć.

179
00:10:56,280 --> 00:10:59,840
Pogadasz na Insta
z Alessandro Zanem, którego nienawidzisz,

180
00:10:59,920 --> 00:11:02,400
o jego ustawie przeciwko transfobii?”

181
00:11:02,480 --> 00:11:04,480
Nie jestem prawicową ekstremistką!

182
00:11:04,560 --> 00:11:07,160
No dobra, napisałam ten dowcip.

183
00:11:07,240 --> 00:11:10,800
Ale potem zamieściłam post
popierający ustawę Zana.

184
00:11:10,880 --> 00:11:11,920
To nie wszystko!

185
00:11:12,000 --> 00:11:13,640
Zrobiłam dużo więcej!

186
00:11:13,720 --> 00:11:17,080
Wrzuciłam filmik z napisem „Zan”
na obu dłoniach.

187
00:11:17,160 --> 00:11:18,200
Podwójny Zan!

188
00:11:19,320 --> 00:11:21,240
Co jeszcze mogłam zrobić?

189
00:11:22,240 --> 00:11:25,760
Ale to nie koniec historii.
Dostałam kolejną wiadomość:

190
00:11:25,840 --> 00:11:27,440
„Nie martw się, Michelo.

191
00:11:27,520 --> 00:11:31,920
Zawsze będziemy
wspierać wolność słowa”. Podpisano:

192
00:11:32,000 --> 00:11:33,520
Matteo Salvini.

193
00:11:35,480 --> 00:11:41,480
Było jak wtedy, gdy przeczytałam
komentarz: „Michela, rządzisz!”.

194
00:11:41,560 --> 00:11:45,880
Napisała go laska mojego eksa.
Zdradził mnie z nią, gdy miałam koronę.

195
00:11:45,960 --> 00:11:50,880
Ludzie wciąż mnie pytają: „Michela,
pamiętasz, jak byłaś prawicowa?”.

196
00:11:51,800 --> 00:11:55,360
Jestem ucieleśnieniem powiedzenia
Andy’ego Warhola,

197
00:11:55,440 --> 00:11:59,680
że każdy będzie faszystą
na Twitterze przez 15 minut.

198
00:12:00,400 --> 00:12:03,080
Ale fajnie było
być faszystą przez 15 minut.

199
00:12:03,160 --> 00:12:05,120
Czarny kolor wyszczupla.

200
00:12:07,160 --> 00:12:08,000
Jednak…

201
00:12:14,520 --> 00:12:17,160
odkryłam coś jeszcze.

202
00:12:17,240 --> 00:12:21,480
Odkryłam, że lepiej,
żeby cię atakowali, niż żeby cię bronili.

203
00:12:21,960 --> 00:12:24,800
To trochę jak bukkake

204
00:12:25,280 --> 00:12:27,160
podczas lunchu z rodzicami.

205
00:12:28,080 --> 00:12:30,280
Fajna sprawa, ale w złym momencie.

206
00:12:32,720 --> 00:12:36,720
Bycie bohaterką gównoburzy
na Twitterze to męczące doświadczenie.

207
00:12:36,800 --> 00:12:40,160
Jest jak jazda flixbusem bez hamulców

208
00:12:40,240 --> 00:12:42,320
z kierowcą kochającym reggaeton.

209
00:12:42,400 --> 00:12:46,560
A ty musisz siedzieć i wysłuchiwać:
<i> „Loco, loco…”.</i>

210
00:13:00,840 --> 00:13:01,720
Dość!

211
00:13:01,800 --> 00:13:04,000
Jak bardzo <i>loco</i> można być?

212
00:13:04,080 --> 00:13:08,280
Jeśli jesteś <i>loco,</i> to jesteś i już.

213
00:13:08,360 --> 00:13:10,440
Ale nie wystarczy raz być<i> loco.</i>

214
00:13:10,520 --> 00:13:12,520
Musisz być <i>loco loco.</i>

215
00:13:12,600 --> 00:13:15,520
Musisz udowodnić, że jesteś <i>loco.</i>

216
00:13:15,600 --> 00:13:18,360
Co takiego <i>loco</i> możesz zrobić?

217
00:13:18,440 --> 00:13:21,720
Pomożesz babci z profilem zaufanym?
Zapłacisz podatki?

218
00:13:22,200 --> 00:13:25,000
Pójdziesz bez broni na zebranie lokatorów?

219
00:13:25,080 --> 00:13:26,840
Co zrobisz?

220
00:13:26,920 --> 00:13:27,800
Brawo!

221
00:13:28,360 --> 00:13:29,200
Jednak…

222
00:13:31,760 --> 00:13:32,600
Jednak…

223
00:13:38,000 --> 00:13:39,160
Muszę przyznać,

224
00:13:39,880 --> 00:13:42,720
sława ma swoje plusy.

225
00:13:42,800 --> 00:13:45,840
No wiecie, na przykład

226
00:13:45,920 --> 00:13:48,400
dostajesz gratisy, takie jak…

227
00:13:49,560 --> 00:13:52,320
T-shirty, kremy, herbatki odchudzające…

228
00:13:53,920 --> 00:13:55,840
Nie żebym ich potrzebowała.

229
00:13:57,080 --> 00:14:02,000
Dostajesz zaproszenia
do programów telewizyjnych

230
00:14:02,080 --> 00:14:04,320
w formie bardzo pochlebnych maili.

231
00:14:04,800 --> 00:14:08,680
Kiedyś dostałam takiego: „Cześć, Michela.

232
00:14:09,360 --> 00:14:12,440
Kochamy Twoją pracę, uwielbiamy Cię,

233
00:14:12,520 --> 00:14:14,480
jesteś wzorem do naśladowania.

234
00:14:14,560 --> 00:14:18,040
Chcemy, żeby temat
był bliski twojemu sercu.

235
00:14:18,120 --> 00:14:21,080
Chcielibyśmy, żebyś opowiedziała o tym,

236
00:14:21,160 --> 00:14:24,680
że mimo tego, że nie jesteś chuda,

237
00:14:24,760 --> 00:14:28,920
to cieszysz się życiem i robisz swoje.

238
00:14:32,520 --> 00:14:36,400
Kiedy czytałam tego maila, to w głowie

239
00:14:36,480 --> 00:14:41,440
słyszałam, jak by brzmiał
przeczytany przez jego nadawczynię,

240
00:14:41,520 --> 00:14:43,680
scenarzystkę tego programu.

241
00:14:43,760 --> 00:14:47,120
Uwielbiam jej akcent
i Mediolan, z którego pochodzi.

242
00:14:47,200 --> 00:14:48,480
„Cześć, Michela!

243
00:14:48,560 --> 00:14:50,160
Jesteś mega!

244
00:14:50,240 --> 00:14:52,920
Chciałabyś przyjść do naszego programu

245
00:14:53,000 --> 00:14:56,120
i pogadać o tym,
że mimo, że jesteś tłuściochem,

246
00:14:56,200 --> 00:15:01,000
nie zamierzasz strzelić sobie w łeb
jak Kurt Cobain?

247
00:15:02,440 --> 00:15:04,120
Mega!

248
00:15:05,120 --> 00:15:06,800
Posłuchaj.

249
00:15:07,320 --> 00:15:08,240
Hej!

250
00:15:08,320 --> 00:15:11,840
Nie bój żaby, przyjdź do programu.

251
00:15:11,920 --> 00:15:13,000
Będzie bufet.

252
00:15:13,080 --> 00:15:17,080
Gratis. Będą wszystkie rzymskie przysmaki,

253
00:15:17,160 --> 00:15:19,760
węglowodanowa uczta.

254
00:15:19,840 --> 00:15:22,400
Żeby mieć pewność, że wiesz, o co biega,

255
00:15:22,480 --> 00:15:25,840
załączam zdjęcie twojego kolegi Bombolo!”

256
00:15:27,320 --> 00:15:28,160
Widzicie…

257
00:15:28,880 --> 00:15:30,360
nie chowam długo urazy,

258
00:15:33,920 --> 00:15:36,760
więc odpisałam:
„Dzięki, droga Mario Grazia.

259
00:15:36,840 --> 00:15:39,160
Chętnie wpadnę do Twojego programu,

260
00:15:39,240 --> 00:15:42,560
by opowiedzieć o moich zmaganiach

261
00:15:42,640 --> 00:15:43,880
i rozmiarze sukienki.

262
00:15:44,640 --> 00:15:48,160
Ale mimo mej niepełnosprawności

263
00:15:48,240 --> 00:15:50,320
robię wiele innych rzeczy.

264
00:15:50,400 --> 00:15:52,520
Nie wstydzę się wychodzić z domu.

265
00:15:53,200 --> 00:15:55,520
Od czasu do czasu noszę nawet

266
00:15:55,600 --> 00:15:57,480
bluzki

267
00:15:57,560 --> 00:15:58,760
z krótkim rękawem.

268
00:16:00,480 --> 00:16:02,320
I mieszczę się w drzwiach.

269
00:16:11,840 --> 00:16:16,200
Pewnie, od czasu do czasu zdarza mi się
zablokować Kanał Sueski.

270
00:16:17,720 --> 00:16:19,400
Ale coś Ci powiem.

271
00:16:19,480 --> 00:16:23,840
Gdy jestem sama wieczorem w domu,

272
00:16:24,560 --> 00:16:27,600
tańczę sobie,
a dzięki ocierającym się o siebie udom

273
00:16:28,800 --> 00:16:30,280
mogę rozpalić ogień.

274
00:16:31,160 --> 00:16:32,800
Jupi jaj, Maria Grazia”.

275
00:16:44,800 --> 00:16:48,200
„Mega! Uwielbiamy Twoją sztuczkę z ogniem.

276
00:16:48,280 --> 00:16:50,000
Wystąp w <i>Mam talent!”</i>

277
00:16:50,080 --> 00:16:54,160
„Nie, dziękuję. Wrócę do przyjaciół,
obsady programu <i>Gruby i grubszy”.</i>

278
00:16:57,120 --> 00:16:58,720
Ale jestem jej wdzięczna.

279
00:16:58,800 --> 00:17:02,200
Powiedziała, że nie jestem chuda.

280
00:17:02,280 --> 00:17:04,800
Nie użyła
znienawidzonego przeze mnie słowa

281
00:17:04,880 --> 00:17:06,720
„puszysta”.

282
00:17:07,320 --> 00:17:10,280
Oto jak się je prawidłowo wymawia.

283
00:17:12,120 --> 00:17:13,480
„Puszysta”.

284
00:17:18,760 --> 00:17:20,200
„Puszysta”.

285
00:17:24,440 --> 00:17:26,120
„Zamknijcie lodówki”.

286
00:17:28,920 --> 00:17:30,280
„Nadchodzi puszysta”.

287
00:17:45,520 --> 00:17:48,120
Puszysta tak się ma do mody,

288
00:17:48,200 --> 00:17:51,200
jak ostatni sezon <i>Gry o tron</i>
do całego serialu.

289
00:17:52,800 --> 00:17:55,440
Termin „puszysta” oznacza

290
00:17:55,520 --> 00:17:59,240
wszystko, o czym moda
wolałaby zapomnieć, jak crocsy

291
00:17:59,320 --> 00:18:01,880
i asystentki pobite przez Naomi Campbell.

292
00:18:02,760 --> 00:18:05,680
Raz poszłam do outletu.
Zrobiłam też dużo dobrego.

293
00:18:06,680 --> 00:18:10,840
Wisiał tam napis „Puszyste”
wypisany czerwonymi literami.

294
00:18:11,400 --> 00:18:14,360
Po bokach pochodnie. Słychać było werble.

295
00:18:16,960 --> 00:18:20,040
Jak w <i>Parku Jurajskim.</i>
Park Jurajski dla Puszystych.

296
00:18:20,760 --> 00:18:24,680
Pełno tam było puszystych
ze wzrokiem wbitym w podłogę.

297
00:18:24,760 --> 00:18:27,080
A po drugiej stronie ogrodzenia

298
00:18:27,160 --> 00:18:30,000
stały chude jak szczapa mamuśki.

299
00:18:30,080 --> 00:18:32,160
Mówiły do swych idealnych bąbelków:

300
00:18:33,480 --> 00:18:34,440
„Spójrz na nie.

301
00:18:35,680 --> 00:18:37,200
Polują w stadach”.

302
00:18:38,920 --> 00:18:39,840
A puszyste…

303
00:18:45,440 --> 00:18:46,480
„Mamo!

304
00:18:47,480 --> 00:18:51,800
Wszystkie te panie są w ciąży?

305
00:18:52,640 --> 00:18:54,040
Boję się!”

306
00:18:55,440 --> 00:18:58,480
„Nie, moje dziecko, nie są w ciąży.
Są puszyste.

307
00:19:00,160 --> 00:19:01,240
Popatrz tylko.

308
00:19:01,320 --> 00:19:03,200
Pora karmienia.

309
00:19:03,280 --> 00:19:05,960
Pracownicy opuszczają kozę

310
00:19:06,920 --> 00:19:09,040
i kuriera po socjologii”.

311
00:19:10,240 --> 00:19:12,320
„Nie! Proszę!

312
00:19:12,400 --> 00:19:14,920
Nie skończyłem pisać doktoratu

313
00:19:15,000 --> 00:19:17,520
o związkach Manzoniego z Zerocalcarem!

314
00:19:17,600 --> 00:19:19,480
Nie!”

315
00:19:30,000 --> 00:19:31,160
A potem

316
00:19:31,240 --> 00:19:33,920
te puszyste panie były zmuszone

317
00:19:34,000 --> 00:19:36,760
udać się do sprzedawczyni i powiedzieć:

318
00:19:38,160 --> 00:19:41,880
„Jestem zobligowana do oświadczenia,
że noszę rozmiar XL”.

319
00:19:41,960 --> 00:19:43,360
„Jasne. Proszę iść tam.

320
00:19:43,440 --> 00:19:45,880
Tam, gdzie umiera godność.

321
00:19:46,440 --> 00:19:48,840
Tam, gdzie żaden fason pani nie pomoże”.

322
00:19:50,640 --> 00:19:54,440
To jest dopiero
prawdziwy podział społeczny.

323
00:19:54,520 --> 00:19:57,720
To jak Acheron dla lasek.

324
00:19:57,800 --> 00:20:01,880
Na jednym brzegu normalne
chude kobiety, które mają prawa…

325
00:20:01,960 --> 00:20:04,320
Dobra, to Włochy. Pozory praw.

326
00:20:04,400 --> 00:20:08,840
Na drugim puszyste dziewczęta
są zmuszane do odprawiania rytuałów,

327
00:20:08,920 --> 00:20:12,960
takich jak podchodzenie
w przebieralni do lustra

328
00:20:13,040 --> 00:20:16,800
i wypowiadanie mantr motywacyjnych,
w które same nie wierzą.

329
00:20:18,040 --> 00:20:20,480
„I tak się sobie podobam”.

330
00:20:23,440 --> 00:20:25,680
„Mam wspaniałą osobowość”.

331
00:20:27,280 --> 00:20:30,800
„Moim marzeniem jest zagrać
koleżankę seksownej bohaterki

332
00:20:30,880 --> 00:20:32,280
w serialu telewizyjnym.

333
00:20:32,360 --> 00:20:35,920
To ja jestem tą grubaską z ładną buzią,

334
00:20:36,000 --> 00:20:38,840
która uwielbia informatykę
i Marcela Prousta”.

335
00:20:40,280 --> 00:20:44,480
Puszyste nie mają już normalnych imion,
jak Serena czy Luciana. Nie!

336
00:20:44,560 --> 00:20:47,800
Ich imiona muszą
odzwierciedlać ich rozmiar.

337
00:20:47,880 --> 00:20:52,200
Mamy Lucianuchę, Serenuchę,
Marię Vittoriuchę,

338
00:20:52,280 --> 00:20:54,600
Micheluchę, Manueluchę.

339
00:20:54,680 --> 00:20:57,840
Potem muszą stać bez ruchu,

340
00:20:57,920 --> 00:21:01,320
podczas gdy inne postacie,
oszuści podatkowi czy zabójcy,

341
00:21:01,400 --> 00:21:03,880
zawsze szczupli, mówią do nich:

342
00:21:04,440 --> 00:21:06,040
„Lubisz sobie pojeść, co?”.

343
00:21:08,840 --> 00:21:11,360
Chude jak patyk kobiety boją się,

344
00:21:11,440 --> 00:21:15,080
że zrobią się puszyste od kawałka pizzy.

345
00:21:15,160 --> 00:21:16,320
Widzą pizzę i…

346
00:21:18,840 --> 00:21:21,720
Jak Minos, pojawia się
groźny dietetyk i mówi:

347
00:21:21,800 --> 00:21:22,840
„Giulia!

348
00:21:22,920 --> 00:21:25,440
Dwa batoniki dzielą cię od puszystości”.

349
00:21:27,320 --> 00:21:31,280
„Ale ważę 70 kg przy 170 cm wzrostu!”

350
00:21:31,360 --> 00:21:33,320
„Ile myślisz, że pożyjesz?

351
00:21:34,760 --> 00:21:38,040
Chcesz skończyć jak ta niechuda aktorka,

352
00:21:38,120 --> 00:21:41,480
która zarabia na życie,
ocierając udo o udo w <i>Mam talent?</i>

353
00:21:43,040 --> 00:21:46,680
Przepiszę ci dietę wysokobiałkową

354
00:21:46,760 --> 00:21:48,440
na bazie sinic, porostów

355
00:21:48,520 --> 00:21:51,440
i innych mchów z podręcznika do biologii”.

356
00:21:53,000 --> 00:21:54,440
To świat puszystych.

357
00:21:54,520 --> 00:21:57,840
Trzeba się też mierzyć
z koszmarem ciałopozytywności.

358
00:21:57,920 --> 00:22:00,440
Musisz lubić siebie za wszelką cenę.

359
00:22:00,520 --> 00:22:02,000
Nawet jeśli się toczysz.

360
00:22:02,080 --> 00:22:06,480
Inaczej jesteś powierzchownym kapusiem
zasługującym na cykutę i śmierć.

361
00:22:17,320 --> 00:22:18,720
Życie nie jest

362
00:22:18,800 --> 00:22:22,280
takie czarno-białe.

363
00:22:22,360 --> 00:22:24,000
To tak nie działa.

364
00:22:24,080 --> 00:22:26,600
Nie możesz ciągle lubić siebie.

365
00:22:26,680 --> 00:22:29,520
Czasem budzę się jak Beyoncé,
czasem jak Magalli.

366
00:22:31,120 --> 00:22:35,160
Dzięki temu dowcipowi zdobyłam sławę
w gułagach na całym świecie.

367
00:22:35,680 --> 00:22:39,240
Zgadnijcie, kto się nie obraził? Magalli.

368
00:22:39,320 --> 00:22:42,640
Wiedział, że to pozytywne porównanie.

369
00:22:43,920 --> 00:22:46,760
Pozbądźmy się słowa „puszysta”.

370
00:22:46,840 --> 00:22:49,760
To tylko etykietka, a do tego słaba.

371
00:22:49,840 --> 00:22:53,360
Czy wszyscy musimy
dostosować się do ustalonego kanonu?

372
00:22:53,440 --> 00:22:55,920
Zastanawia mnie,

373
00:22:56,000 --> 00:22:57,320
kto to wymyślił.

374
00:22:57,400 --> 00:22:59,480
Chcesz mnie zdefiniować?

375
00:23:00,080 --> 00:23:01,080
Bądź odważny.

376
00:23:01,160 --> 00:23:03,600
Nazwij mnie grubaską. Nie jestem idiotką.

377
00:23:03,680 --> 00:23:05,640
Wtedy mam prawo spuścić ci bęcki.

378
00:23:06,960 --> 00:23:07,800
To fair.

379
00:23:09,080 --> 00:23:11,040
Całkowicie. Prawda?

380
00:23:11,120 --> 00:23:12,920
Tak. Spuśćmy im bęcki.

381
00:23:15,120 --> 00:23:18,080
Gdy pozbędziesz się tej etykietki,

382
00:23:18,160 --> 00:23:19,440
dostaniesz inną.

383
00:23:19,520 --> 00:23:23,000
Nie wiem, nazwą cię „twardzielką”.

384
00:23:23,080 --> 00:23:26,960
Za każdym razem,
gdy kobieta coś osiąga, jest twarda.

385
00:23:27,040 --> 00:23:29,960
Dlaczego? Jest tekturą? Ciastkiem?

386
00:23:30,560 --> 00:23:32,120
Co robi twardzielka?

387
00:23:32,200 --> 00:23:35,520
Kopie drzwi bez płaczu?

388
00:23:35,600 --> 00:23:37,600
Potrafi znaleźć klucze w torbie?

389
00:23:37,680 --> 00:23:39,760
Chodzi sama do łazienki?

390
00:23:39,840 --> 00:23:42,280
Jest niezła, mimo że nie jest drobna?

391
00:23:43,560 --> 00:23:47,080
W mediach pełno jest takich artykułów:

392
00:23:47,160 --> 00:23:48,960
„To jest Caterina,

393
00:23:49,040 --> 00:23:52,280
twardzielka spełniająca marzenie
o własnym biznesie”.

394
00:23:52,360 --> 00:23:55,640
Są opatrzone
zdjęciem dziewczyny bez nazwiska,

395
00:23:55,720 --> 00:23:58,200
wciśniętym między przepis dnia

396
00:23:58,280 --> 00:24:02,400
i fotką Lotty, foczki, która śpiewa
„Marsyliankę”, machając płetwami.

397
00:24:05,360 --> 00:24:06,960
Cholerna konkurencja!

398
00:24:08,840 --> 00:24:14,080
W dzisiejszym świecie
nie jest łatwo być dziewczyną.

399
00:24:14,160 --> 00:24:17,240
Często słyszę też pytanie:

400
00:24:17,320 --> 00:24:21,320
„Jak to się stało,
że jesteś w tym zawodzie,

401
00:24:21,400 --> 00:24:23,120
mimo że jesteś kobietą?”.

402
00:24:23,200 --> 00:24:26,280
Współczujesz mi? Masz mnie za żebraczkę?

403
00:24:27,520 --> 00:24:31,640
Dobra, daj mi pięć euro
na bawełniane podpaski.

404
00:24:32,160 --> 00:24:33,680
Mam 34 lata i biznes.

405
00:24:33,760 --> 00:24:36,760
Zasłużyłam,
żeby nie latać z czerwonym tyłkiem.

406
00:24:36,840 --> 00:24:38,760
Nie sądzicie?

407
00:24:39,240 --> 00:24:40,080
No wiecie…

408
00:24:45,840 --> 00:24:46,680
Dobra…

409
00:24:47,560 --> 00:24:49,880
Dość gadania o kobietach.

410
00:24:51,440 --> 00:24:53,880
Czego chcą kobiety? Prawa do głosowania?

411
00:24:56,280 --> 00:24:57,720
Serio, Merlinie?

412
00:24:57,800 --> 00:24:58,800
Celuj niżej.

413
00:25:00,120 --> 00:25:04,320
Porozmawiajmy o ludziach,
którzy mają trudniejsze życie.

414
00:25:05,040 --> 00:25:08,800
O grupie osób
żyjących na marginesie społeczeństwa.

415
00:25:09,360 --> 00:25:12,800
O tych, którzy już nie dzierżą
żadnej władzy.

416
00:25:12,880 --> 00:25:15,200
Oddajmy im głos.

417
00:25:15,280 --> 00:25:16,600
Biali faceci hetero.

418
00:25:19,680 --> 00:25:21,040
Niewielu już zostało.

419
00:25:27,960 --> 00:25:29,560
Są bardzo nieliczni.

420
00:25:31,320 --> 00:25:33,400
Gdzie się podziali?

421
00:25:37,920 --> 00:25:39,880
Są tu dziś jacyś?

422
00:25:41,360 --> 00:25:42,920
Łapki do góry!

423
00:25:43,000 --> 00:25:44,760
Nie jestem femiaktywistką.

424
00:25:46,680 --> 00:25:49,360
Dwie ręce? Wart dwa razy więcej?

425
00:25:49,440 --> 00:25:50,760
Był pan w Czarnobylu?

426
00:25:52,840 --> 00:25:54,200
Policzmy je.

427
00:25:54,280 --> 00:25:55,840
Raz, dwa, trzy…

428
00:25:57,360 --> 00:25:58,760
Mówiłam pani!

429
00:26:02,360 --> 00:26:03,640
Panowie.

430
00:26:04,680 --> 00:26:06,320
Co się z wami stało?

431
00:26:07,560 --> 00:26:08,920
Biedulki.

432
00:26:10,360 --> 00:26:11,400
Jesteście tacy.

433
00:26:12,600 --> 00:26:14,000
Tak mało znaczycie.

434
00:26:15,120 --> 00:26:18,000
Jak do tego doszło?
Kiedyś rządziliście światem.

435
00:26:18,520 --> 00:26:22,360
Imperium, nad którym nigdy
nie zachodziło słońce, jak za Karola V.

436
00:26:23,080 --> 00:26:26,360
Teraz znikacie. Jesteście jak…

437
00:26:26,440 --> 00:26:27,880
Jesteście jak Prusy.

438
00:26:29,040 --> 00:26:30,280
Jak dinozaury.

439
00:26:30,880 --> 00:26:32,320
Jak wypożyczalnie wideo.

440
00:26:33,680 --> 00:26:34,920
Gatunek zagrożony.

441
00:26:35,840 --> 00:26:39,200
Właśnie. Umieszczą was
w rezerwatach przyrody.

442
00:26:39,760 --> 00:26:41,600
Potem nakręcą serial

443
00:26:41,680 --> 00:26:43,200
<i>Noc żywych hetero.</i>

444
00:26:49,360 --> 00:26:50,200
Gdzie…

445
00:26:56,280 --> 00:26:58,080
W tym programie

446
00:26:59,200 --> 00:27:02,280
będziecie podchodzić
do kobiet w ten sposób.

447
00:27:03,000 --> 00:27:05,720
„Posłuchaj mojego podcastu!”

448
00:27:06,840 --> 00:27:09,720
„Przeleciałbym cię”.

449
00:27:10,440 --> 00:27:13,200
„Wszystkie tak łatwo dziś obrazić!”

450
00:27:25,040 --> 00:27:27,760
Wsadzą was do rezerwatu z napisem:

451
00:27:27,840 --> 00:27:30,040
„Uwaga, facetów oaza”. UFO.

452
00:27:30,120 --> 00:27:35,080
Pierwszy ujawni się jakiś odważniak,
może youtuber Marco Montemagno.

453
00:27:36,720 --> 00:27:39,320
„Pewnego dnia obudziłem się

454
00:27:39,400 --> 00:27:41,760
z czymś ogromnym pod kołdrą.

455
00:27:43,120 --> 00:27:44,200
To było moje ego.

456
00:27:45,760 --> 00:27:49,320
Jestem tu, by poczuć dreszczyk emocji,
poznać, jak to jest

457
00:27:49,840 --> 00:27:51,160
nie mieć racji”.

458
00:27:53,120 --> 00:27:56,000
Ale spokojnie, panowie.
Nie wszystko stracone.

459
00:27:56,560 --> 00:27:59,800
Niedługo zaczną pisać też o was.

460
00:27:59,880 --> 00:28:02,000
„Marco to prawdziwy twardziel.

461
00:28:02,080 --> 00:28:05,120
Na ulicy nie gwiżdże, gdy widzi kobiety”.

462
00:28:08,880 --> 00:28:13,840
Inna etykietka, którą się mi przyczepia,
to „młoda komiczka”.

463
00:28:13,920 --> 00:28:15,160
Mam 34 lata.

464
00:28:15,960 --> 00:28:17,200
Niezły oksymoron.

465
00:28:18,320 --> 00:28:20,320
Proszę. Jak makiem zasiał.

466
00:28:21,160 --> 00:28:24,080
Ale cieszę się,
że zdobyłam sławę w wieku 34 lat,

467
00:28:24,160 --> 00:28:26,080
bo jestem teraz odpowiedzialna

468
00:28:26,160 --> 00:28:28,440
w kwestiach finansowych.

469
00:28:28,520 --> 00:28:29,520
Kupuję leki,

470
00:28:30,640 --> 00:28:31,720
suplementy,

471
00:28:32,680 --> 00:28:34,280
buty ortopedyczne.

472
00:28:35,080 --> 00:28:37,160
Mam stopę wydrążoną.

473
00:28:38,920 --> 00:28:43,040
Jeśli zyskasz sławę w wieku 20 lat,
wszystko wydasz na Negroni.

474
00:28:43,120 --> 00:28:46,160
Ja łączę Negroni z Voltarenem i walerianą.

475
00:28:47,040 --> 00:28:49,400
Ale szczerze mówiąc,

476
00:28:49,480 --> 00:28:53,240
niełatwo mi było przywyknąć do sławy,

477
00:28:53,320 --> 00:28:55,600
głównie ze względu na moją rodzinę.

478
00:28:55,680 --> 00:28:58,800
Katolicy, klasa średnia, rodzina wojskowa.

479
00:28:58,880 --> 00:29:01,080
To dużo daje, np. trzeźwość myślenia.

480
00:29:01,880 --> 00:29:03,200
Klasę.

481
00:29:03,280 --> 00:29:05,520
Dobry gust. Przyzwoitość.

482
00:29:10,520 --> 00:29:12,560
Ale dziedziczysz też inne rzeczy.

483
00:29:12,640 --> 00:29:16,760
Lęki, ataki paniki,
katolickie poczucie winy.

484
00:29:16,840 --> 00:29:20,280
To Watykan,
ale bez moich ulubionych rzeczy,

485
00:29:20,360 --> 00:29:23,240
takich jak odpusty, pieniądze,

486
00:29:23,320 --> 00:29:26,280
szaty, w które można się zlać
i nikt nie zauważy.

487
00:29:27,200 --> 00:29:30,440
I halabardy Gwardii Szwajcarskiej.

488
00:29:36,400 --> 00:29:38,760
Ale wracając do rodziny,

489
00:29:38,840 --> 00:29:41,920
nie radziłam sobie dobrze
z moją nowo zdobytą sławą

490
00:29:42,000 --> 00:29:44,560
z powodu jednej rzeczy:

491
00:29:44,640 --> 00:29:45,960
bojaźni przed Bogiem.

492
00:29:46,560 --> 00:29:48,520
To było nasze słowo klucz.

493
00:29:48,600 --> 00:29:51,080
„Nigdy nie bądź szczęśliwy,

494
00:29:51,160 --> 00:29:54,560
nie ciesz się tym, co masz,
nawet jeśli na to harowałeś,

495
00:29:54,640 --> 00:29:57,160
bo Bóg to zobaczy i cię ukarze”.

496
00:29:57,240 --> 00:29:59,040
Tak, znajdzie nas w Balduinie.

497
00:30:00,440 --> 00:30:02,480
W północnym Rzymie. W latach 90.

498
00:30:06,720 --> 00:30:08,040
Wyobraźcie sobie…

499
00:30:10,480 --> 00:30:11,800
Wyobraźcie sobie Boga.

500
00:30:11,880 --> 00:30:16,040
Prezes świata mówi do serafina: „No dobra.

501
00:30:16,120 --> 00:30:19,200
Podaj mi tę brązową teczkę o Ziemi.

502
00:30:19,280 --> 00:30:20,160
Zobaczmy…

503
00:30:21,280 --> 00:30:23,080
Co my tu mamy?

504
00:30:23,160 --> 00:30:24,600
Wojna w Zatoce Perskiej.

505
00:30:25,480 --> 00:30:27,040
To było złe.

506
00:30:27,120 --> 00:30:29,760
Ale Zachód ma swoje potrzeby.
Idziemy dalej.

507
00:30:30,880 --> 00:30:32,760
Pakt państwa włoskiego z mafią.

508
00:30:33,360 --> 00:30:37,080
Tak sobie, ale nakręcili dobry serial.
Idziemy dalej.

509
00:30:37,160 --> 00:30:38,000
Co?

510
00:30:38,080 --> 00:30:41,520
Młoda Michela Giraud
cieszy się z oceny z matematyki

511
00:30:41,600 --> 00:30:44,240
i świętuje ją, jedząc kanapką z mortadelą?

512
00:30:44,720 --> 00:30:46,400
Piotrze, podaj mi ten bicz!

513
00:30:46,480 --> 00:30:47,320
Mam cię!

514
00:30:47,400 --> 00:30:49,200
Mam cię, grubasko!

515
00:30:50,600 --> 00:30:54,360
Pokarzę cię herbatkami odchudzającymi
do końca życia

516
00:30:54,440 --> 00:30:57,480
i mrożonymi kuleczkami serowymi
ze szpinakiem,

517
00:30:57,560 --> 00:31:01,680
których twoja opiekunka nie rozmrozi,
bo ma wszystko w nosie”.

518
00:31:09,440 --> 00:31:10,320
No i…

519
00:31:11,360 --> 00:31:15,680
Gdy strach przed Bogiem nie wystarczał,

520
00:31:15,760 --> 00:31:18,320
babcie wytaczały cięższe działa.

521
00:31:18,400 --> 00:31:19,400
Matkę Boską.

522
00:31:21,080 --> 00:31:24,520
Tak, szantażowały mnie
figurkami Matki Boskiej.

523
00:31:24,600 --> 00:31:29,120
Znały świetnie wszystkie Madonny.
Były ekspertkami.

524
00:31:29,200 --> 00:31:30,120
Mówiły:

525
00:31:30,640 --> 00:31:31,920
„Dobra, Michela.

526
00:31:32,000 --> 00:31:35,360
Dziś odmówiłaś ćwiczeń na garbienie.

527
00:31:35,440 --> 00:31:38,320
Zamiast nosić na głowie
najcięższy słownik,

528
00:31:38,400 --> 00:31:40,400
nosiłaś na głowie durszlak.

529
00:31:41,080 --> 00:31:44,560
Przez twój grzech popłakała się

530
00:31:45,360 --> 00:31:47,480
Matka Boska z Civitavecchia”.

531
00:31:49,000 --> 00:31:52,960
Jednego dnia była to
Matka Boska z Loreto, innego z Pompejów.

532
00:31:53,040 --> 00:31:57,920
Im poważniejsze grzechy,
tym bardziej międzynarodowe Matki Boskie.

533
00:31:58,000 --> 00:32:00,000
Jak Matka Boska Częstochowska

534
00:32:00,080 --> 00:32:02,360
albo Matka Boska z Lourdes.

535
00:32:02,440 --> 00:32:05,040
Taka Matka Boska bez Granic.

536
00:32:15,040 --> 00:32:17,040
Oczywiście Matka Boska

537
00:32:17,680 --> 00:32:21,720
oczekiwała od nas odpowiedniego ubioru.

538
00:32:21,800 --> 00:32:25,280
Pochodzę z rzymskiej klasy średniej.

539
00:32:25,360 --> 00:32:31,160
Nosiłam więc z siostrą
potwornie drogie sukienki na szelki,

540
00:32:31,240 --> 00:32:34,480
aksamitne bluzki

541
00:32:34,560 --> 00:32:36,920
i lakierki na płaskim obcasie.

542
00:32:37,000 --> 00:32:38,640
Nie byłyśmy dziewczynkami,

543
00:32:38,720 --> 00:32:40,840
tylko agentami ubezpieczeniowymi.

544
00:32:41,800 --> 00:32:46,160
Matka Boska oczekiwała też,
że będę uprawiać sport

545
00:32:46,240 --> 00:32:48,200
zgodny z moją główną pasją,

546
00:32:48,280 --> 00:32:49,560
czyli szynką.

547
00:32:50,840 --> 00:32:53,800
Kochałam szynkę i zabawę z innymi dziećmi.

548
00:32:53,880 --> 00:32:56,480
No może nie bawiłam się z nimi.

549
00:32:56,560 --> 00:32:57,560
To było bardziej…

550
00:32:59,080 --> 00:32:59,920
jak bicie.

551
00:33:01,400 --> 00:33:04,280
Byłam grubym i agresywnym dzieckiem,

552
00:33:05,280 --> 00:33:08,280
więc rodzice zapisali mnie na zajęcia,

553
00:33:08,360 --> 00:33:10,800
które miały rozwinąć mój wrodzony talent.

554
00:33:10,880 --> 00:33:12,040
Na balet.

555
00:33:12,840 --> 00:33:13,800
No jasne.

556
00:33:18,000 --> 00:33:18,960
Skurwiele.

557
00:33:25,600 --> 00:33:26,600
Po wielu…

558
00:33:28,800 --> 00:33:31,160
Po wielu miesiącach zajęć

559
00:33:31,240 --> 00:33:35,120
wciąż byłam gruba i agresywna,
ale biłam koleżanki w tutu.

560
00:33:36,440 --> 00:33:39,800
Rodzice chcieli, żebyśmy z siostrą

561
00:33:39,880 --> 00:33:42,240
wszystko robiły razem,

562
00:33:42,320 --> 00:33:44,200
ale ona ma ASD.

563
00:33:44,280 --> 00:33:46,640
Mówi, co jej ślina na język przyniesie.

564
00:33:46,720 --> 00:33:48,920
Nie ma hamulców. Nie boi się.

565
00:33:49,000 --> 00:33:51,760
Każe ludziom spierdalać, kimkolwiek są.

566
00:33:51,840 --> 00:33:54,200
Robi wszystko, co byśmy chcieli robić,

567
00:33:54,280 --> 00:33:56,760
ale tylko Vittorio Sgarbi ma odwagę.

568
00:33:58,280 --> 00:33:59,320
Podsumowując,

569
00:34:00,000 --> 00:34:03,800
niełatwo mi było nauczyć się
baletu z koleżankami z grupy,

570
00:34:03,880 --> 00:34:07,840
bo były moim zupełnym przeciwieństwem.

571
00:34:07,920 --> 00:34:10,800
Byłe szczupłe, idealne, pewne siebie,

572
00:34:10,880 --> 00:34:13,120
eleganckie i rozpieszczone.

573
00:34:13,200 --> 00:34:16,040
Tak rozpieszczone,
że ogarniało je obrzydzenie,

574
00:34:16,120 --> 00:34:19,880
jeśli dostały od mamy podróbkę Barbie.

575
00:34:19,960 --> 00:34:23,920
„Mario Vittorio, mamy rok 1994.
Rząd walczy z korupcją,

576
00:34:24,880 --> 00:34:27,320
więc mama musiała ci kupić tańszą lalkę.

577
00:34:27,920 --> 00:34:30,320
Ale i tak cię kocha.

578
00:34:31,120 --> 00:34:32,240
Bądź tego pewna”.

579
00:34:33,080 --> 00:34:35,440
„Mamo, ty możesz być pewna dwóch rzeczy:

580
00:34:35,520 --> 00:34:38,720
gdy dorosnę, też nie będę płacić podatków

581
00:34:38,800 --> 00:34:42,240
i oddam cię do domu starców
na jakimś zadupiu”.

582
00:34:43,760 --> 00:34:44,600
Więc…

583
00:34:50,040 --> 00:34:55,680
Więc wyobrażacie sobie,
jak to było dorastać z tymi dziećmi,

584
00:34:55,760 --> 00:34:59,600
które później dorosły i zostały…

585
00:35:01,280 --> 00:35:02,360
Zostały…

586
00:35:05,040 --> 00:35:06,280
Nie. Są…

587
00:35:07,200 --> 00:35:08,440
Są sukami.

588
00:35:19,400 --> 00:35:20,360
To…

589
00:35:21,280 --> 00:35:22,360
cholerne suki.

590
00:35:22,840 --> 00:35:23,680
Tak.

591
00:35:24,920 --> 00:35:26,040
Suki.

592
00:35:28,360 --> 00:35:32,080
Chodzenie na lekcje baletu
było dla mnie trudne.

593
00:35:32,160 --> 00:35:35,360
Siostra była zdeterminowana.
Była Czarnym Łabędziem.

594
00:35:35,440 --> 00:35:38,280
„Zostanę zawodową tancerką!”

595
00:35:38,360 --> 00:35:39,600
A ja…

596
00:35:40,080 --> 00:35:41,080
Ja się turlałam.

597
00:35:41,800 --> 00:35:44,200
Jak kulka po równi pochyłej.

598
00:35:44,680 --> 00:35:48,400
Nie tańczyłam.
Przeprowadzałam eksperymenty z fizyki.

599
00:35:48,920 --> 00:35:54,360
Często musiałyśmy robić
jedno konkretne ćwiczenie,

600
00:35:54,440 --> 00:35:57,760
które polegało na przechodzeniu
z punktu A do punktu B.

601
00:35:57,840 --> 00:36:00,840
Nazwałam je „moją osobistą Hiroszimą”.

602
00:36:02,120 --> 00:36:04,800
Inne dziewczyny tak to robiły.

603
00:36:28,080 --> 00:36:28,920
Super!

604
00:36:34,760 --> 00:36:35,760
A ja tak…

605
00:36:38,840 --> 00:36:40,160
Złapał mnie skurcz.

606
00:36:41,640 --> 00:36:42,560
To ja…

607
00:37:02,720 --> 00:37:04,960
„Proszę pani, nie umiem!” A koleżanki…

608
00:37:20,280 --> 00:37:23,400
„Kevin, nauczyciele by cię nazwali
<i>les incompétents.</i>

609
00:37:25,000 --> 00:37:27,760
Moja filipińska służąca
tańczy lepiej niż ty”.

610
00:37:29,200 --> 00:37:31,800
W szatni starały się być miłe.

611
00:37:31,880 --> 00:37:34,560
Widziały, że moja siostra i ja
jesteśmy inne,

612
00:37:35,240 --> 00:37:36,440
więc mówiły do nas:

613
00:37:36,520 --> 00:37:39,960
„Powiedzcie, jesteście niepełnosprawne?”.

614
00:37:40,960 --> 00:37:44,280
Odpowiadałam:
„Nie, mam tylko pulchne ramiona”.

615
00:37:44,360 --> 00:37:46,520
Siostra kazała im spierdalać.

616
00:37:46,600 --> 00:37:49,640
Jeśli nieznajomy powie ci coś takiego,

617
00:37:49,720 --> 00:37:51,320
masz do tego pełne prawo.

618
00:37:51,400 --> 00:37:54,480
Moja siostra ma rentę,
ale zasługuje na medal.

619
00:37:54,560 --> 00:37:56,920
Hashtag: „Przemyśl to, włoski rządzie!”.

620
00:37:57,800 --> 00:38:01,040
Nie, chwila. Renta też się przyda.

621
00:38:09,840 --> 00:38:10,920
Rzecz w tym,

622
00:38:12,920 --> 00:38:17,440
że nie było dobrze.
Nie byłyśmy urodzonymi tancerkami.

623
00:38:17,520 --> 00:38:20,680
Moja siostra i ja
byłyśmy tak skoordynowane,

624
00:38:20,760 --> 00:38:24,000
jak tania kuchnia
z gazetki marketu budowlanego.

625
00:38:25,200 --> 00:38:27,480
Z jakiegoś niezrozumiałego powodu

626
00:38:27,560 --> 00:38:30,760
nauczycielka kazała nam stawać
z tyłu sali.

627
00:38:30,840 --> 00:38:33,680
Podobno dlatego, że byłyśmy wysokie.

628
00:38:33,760 --> 00:38:37,760
W ostatnim rzędzie byłyśmy my dwie,

629
00:38:37,840 --> 00:38:38,880
trochę kurzu,

630
00:38:40,440 --> 00:38:41,640
Święty Graal,

631
00:38:42,720 --> 00:38:43,720
Elvis,

632
00:38:44,400 --> 00:38:46,160
filmografia Billa Cosby’ego,

633
00:38:46,680 --> 00:38:48,520
i notatnik Paola Borsellino.

634
00:38:50,160 --> 00:38:52,840
Miałam przeczucie, że nie idzie mi dobrze,

635
00:38:52,920 --> 00:38:54,760
bo zasłyszałam kilka uwag.

636
00:38:54,840 --> 00:38:59,920
Nauczycielka baletu powiedziała tacie:
„Proszę posłuchać.

637
00:39:00,000 --> 00:39:01,760
Nie chcę pana niepokoić,

638
00:39:01,840 --> 00:39:04,160
ale pana córki są najgrubsze w klasie.

639
00:39:09,000 --> 00:39:10,840
Zwłaszcza Michela.

640
00:39:11,920 --> 00:39:15,360
Może spróbuje czegoś innego, pływania,

641
00:39:16,000 --> 00:39:16,880
lekkoatletyki,

642
00:39:17,720 --> 00:39:19,120
zapasów

643
00:39:21,200 --> 00:39:22,480
lub sumo”.

644
00:39:23,760 --> 00:39:27,120
Nie będę już sobie na to strzępiła języka.

645
00:39:27,200 --> 00:39:30,120
Mam własny program komediowy,

646
00:39:30,200 --> 00:39:32,840
jesteśmy tu, by uczcić mój sukces.

647
00:39:32,920 --> 00:39:35,320
Jestem na okładkach magazynów.

648
00:39:35,400 --> 00:39:39,080
Już o tym nie myślę
i nie chowam żadnej urazy.

649
00:39:39,160 --> 00:39:41,000
Ale, pani Pina… Pierdol się!

650
00:39:42,000 --> 00:39:43,400
Brawo!

651
00:39:50,160 --> 00:39:51,680
Pierdol się.

652
00:40:10,320 --> 00:40:11,360
Wal się!

653
00:40:11,440 --> 00:40:12,360
Brawo.

654
00:40:15,040 --> 00:40:16,240
No dobrze.

655
00:40:17,360 --> 00:40:20,080
Widzicie, chodzi o to,

656
00:40:20,160 --> 00:40:21,960
że boję się być osądzana.

657
00:40:22,040 --> 00:40:23,960
Przez kogokolwiek.

658
00:40:24,040 --> 00:40:28,000
Szczególnie boję się,
że osądzi mnie moja mama.

659
00:40:37,480 --> 00:40:38,760
Jest tutaj?

660
00:40:41,040 --> 00:40:43,280
Mówię mamie:

661
00:40:43,360 --> 00:40:46,800
„Mamo, może przyjdziesz na mój występ?”.

662
00:40:46,880 --> 00:40:49,640
„Ile to trwa? Godzinę? Tylko ty? Nuda!”

663
00:40:52,120 --> 00:40:54,000
„Jestem na okładce <i>Vanity Fair”.</i>

664
00:40:54,080 --> 00:40:54,960
„I co z tego?”

665
00:40:58,840 --> 00:41:01,520
„Byłam na castingu
do programu komediowego.

666
00:41:01,600 --> 00:41:04,200
To może zmienić moje życie”.

667
00:41:04,280 --> 00:41:05,960
„Załatwiam ci posadę.

668
00:41:06,040 --> 00:41:11,080
Możesz ubiegać się o stanowisko
strażnika w muzeum w Ariccii”.

669
00:41:11,800 --> 00:41:12,840
A mój tata:

670
00:41:12,920 --> 00:41:17,720
„Nie, nie nadaje się.
Musiałaby przecież nosić broń”.

671
00:41:18,920 --> 00:41:23,080
Zawsze, gdy tata widzi mnie na scenie,
mówi, że się, kurwa, błaźnię.

672
00:41:33,840 --> 00:41:39,920
Tak nas właśnie wychowywano we Włoszech.

673
00:41:40,000 --> 00:41:42,560
Wzmacniając w nas
poczucie własnej wartości.

674
00:41:42,640 --> 00:41:44,120
Powiem wam coś.

675
00:41:44,200 --> 00:41:48,320
Gdyby moja mama była matką Kardashianek,

676
00:41:48,400 --> 00:41:51,920
nigdy nie wypuściłyby linii bielizny,

677
00:41:52,000 --> 00:41:53,400
biżuterii i perfum.

678
00:41:53,480 --> 00:41:56,840
Otworzyłyby na jakimś zadupiu
sklep z rajstopami.

679
00:41:57,760 --> 00:41:59,520
Moja mama ma taki nawyk.

680
00:41:59,600 --> 00:42:01,080
Kontroluje mnie,

681
00:42:01,160 --> 00:42:04,280
jakby była Bogiem,
Billem Gatesem albo Zuckerbergiem.

682
00:42:04,880 --> 00:42:08,400
Moja mama boi się dwóch rzeczy:

683
00:42:08,480 --> 00:42:10,640
że umrę albo że zajdę w ciążę.

684
00:42:12,280 --> 00:42:16,040
Kiedyś, gdy byłam nastolatką,

685
00:42:16,120 --> 00:42:18,920
znalazłam się na cichej uliczce w Rzymie.

686
00:42:19,000 --> 00:42:20,880
Jednej z tych, które preferują

687
00:42:20,960 --> 00:42:22,880
prostytutki i dilerzy.

688
00:42:24,080 --> 00:42:28,440
Byłam tam z jednym przystojniakiem.
Rozmawialiśmy…

689
00:42:28,960 --> 00:42:31,760
o konflikcie na Bliskim Wschodzie.

690
00:42:33,080 --> 00:42:36,280
„Na twojej klacie można zetrzeć ser!”

691
00:42:37,080 --> 00:42:38,240
Dryń, dryń!

692
00:42:38,920 --> 00:42:40,000
Dryń, dryń!

693
00:42:40,080 --> 00:42:42,960
„O której będziesz w domu?”

694
00:42:43,040 --> 00:42:43,880
Zamarłam.

695
00:42:44,920 --> 00:42:48,360
Od tamtej pory jestem znana
jako David Copperfield erekcji.

696
00:42:50,920 --> 00:42:54,760
Mama też dzwoniła, gdy byłam na wyjazdach,

697
00:42:54,840 --> 00:42:57,040
bo przestępcy nigdy nie śpią.

698
00:42:58,200 --> 00:43:02,880
Wakacje spędzaliśmy w kurorcie w Kalabrii.

699
00:43:02,960 --> 00:43:04,920
Docieraliśmy tam wykończeni,

700
00:43:05,000 --> 00:43:09,280
bo mama jechała z zawrotną
szybkością 40 km/h.

701
00:43:09,360 --> 00:43:12,160
Dla bezpieczeństwa
między dwoma ciężarówkami.

702
00:43:14,960 --> 00:43:15,840
Jej styl jazdy

703
00:43:16,320 --> 00:43:19,040
wywoływał poruszenie

704
00:43:20,160 --> 00:43:22,280
wśród kierowców ciężarówek,

705
00:43:22,360 --> 00:43:25,000
którzy rzucali w nas świętymi obrazkami.

706
00:43:25,680 --> 00:43:27,120
Zdejmowali je z szyb

707
00:43:27,760 --> 00:43:29,040
i rzucali nas w nimi.

708
00:43:29,800 --> 00:43:33,360
Mój tata mawiał: „Kochanie,
przyśpiesz trochę? Ty idioto!”.

709
00:43:33,440 --> 00:43:35,680
„Nie kłóć się z nim. To przyjaciel”.

710
00:43:35,760 --> 00:43:37,280
Pierwszy raz go widziała.

711
00:43:38,640 --> 00:43:42,960
Do nadmorskich kurortów we Włoszech
przyjeżdżają najbogatsze,

712
00:43:43,440 --> 00:43:45,960
najbardziej nadziane włoskie dzieciaki.

713
00:43:46,040 --> 00:43:47,920
Najbardziej rozpieszczone.

714
00:43:48,000 --> 00:43:50,360
Największe palanty Włoch.

715
00:43:51,080 --> 00:43:55,840
Wyobraźcie sobie
na przykład Andreę z Benevento,

716
00:43:55,920 --> 00:43:58,400
szesnastolatkę z portfelem Fendi.

717
00:43:58,480 --> 00:44:01,640
Vittorię, gorącą laskę z Werony,
z włosami do pasa.

718
00:44:03,320 --> 00:44:04,480
A pośród nich ja.

719
00:44:06,800 --> 00:44:09,840
Kręcone włosy, jedna pierś.
Aparat na zęby.

720
00:44:10,480 --> 00:44:12,160
Jak z obrazu Picassa.

721
00:44:13,480 --> 00:44:15,800
Byłam tak niezachwiana

722
00:44:15,880 --> 00:44:19,120
jak budynki patodeweloperki Camorry.

723
00:44:21,520 --> 00:44:25,280
W końcu nadchodził czas na dyskotekę.

724
00:44:25,360 --> 00:44:26,960
Zaczynała się o 22.

725
00:44:27,040 --> 00:44:29,040
Zbierałam się na odwagę

726
00:44:29,120 --> 00:44:30,840
do jakiejś 23.40.

727
00:44:32,480 --> 00:44:34,760
W pewnym momencie mówiłam: „Basta!

728
00:44:35,400 --> 00:44:36,400
To mój czas.

729
00:44:37,120 --> 00:44:38,280
To moje życie.

730
00:44:38,360 --> 00:44:39,520
Zaszaleję.

731
00:44:39,600 --> 00:44:41,200
Na parkiecie!”.

732
00:44:41,280 --> 00:44:42,440
Zdejmuję aparat.

733
00:44:43,880 --> 00:44:47,240
Zdejmuję bluzę przewiązaną w pasie,
żeby zakryć tyłek.

734
00:44:47,320 --> 00:44:49,240
Na marginesie było 40 stopni.

735
00:44:50,080 --> 00:44:52,160
Po latach baletu

736
00:44:52,720 --> 00:44:55,440
wchodzę zmysłowo na parkiet.

737
00:45:11,440 --> 00:45:14,640
Widzę, że najgorętszy chłopak
idzie w moją stronę.

738
00:45:14,720 --> 00:45:16,800
Ciacho z Mediolanu.

739
00:45:18,200 --> 00:45:21,160
Siedemnaście lat, wysoki, biała koszula,

740
00:45:21,240 --> 00:45:23,000
wyżelowane włosy.

741
00:45:23,080 --> 00:45:25,440
Nokia z aparatem. W 2004 roku.

742
00:45:26,880 --> 00:45:28,600
Istny Elon Musk.

743
00:45:30,200 --> 00:45:31,360
Podchodzi do mnie.

744
00:45:31,440 --> 00:45:34,440
Nie wierzę, że chce rozmawiać ze mną,

745
00:45:34,520 --> 00:45:36,960
a nie z Victorią, gorącą laską z Werony.

746
00:45:37,040 --> 00:45:38,160
No nie wierzę!

747
00:45:38,240 --> 00:45:39,440
Podchodzi bliżej.

748
00:45:39,520 --> 00:45:40,360
A ja…

749
00:45:42,320 --> 00:45:44,320
Mówi: „Michela”.

750
00:45:44,400 --> 00:45:45,680
Ja: „Tak?”.

751
00:45:45,760 --> 00:45:47,000
„Twoja mama tu jest”.

752
00:45:48,360 --> 00:45:50,240
DJ gra <i>Carmina Burana.</i>

753
00:45:51,520 --> 00:45:53,200
Podnoszę wzrok i widzę ją.

754
00:45:53,280 --> 00:45:55,880
Mama ma na sobie szlafrok,

755
00:45:56,720 --> 00:45:57,880
a w ręku kapeć,

756
00:45:57,960 --> 00:46:01,320
jak Nikita Chruszczow
w siedzibie ONZ w Nowym Jorku.

757
00:46:01,800 --> 00:46:05,640
„O której wracasz?”

758
00:46:06,760 --> 00:46:09,040
Wszyscy tak na mnie patrzą.

759
00:46:12,920 --> 00:46:14,360
Mówię: „Spoko.

760
00:46:14,440 --> 00:46:17,520
Udam, że wracam do domu,
a potem znowu się wymknę”.

761
00:46:19,480 --> 00:46:20,760
Wracam do domu,

762
00:46:20,840 --> 00:46:23,600
zostawiając za sobą
gniazdo rozpusty i dragów.

763
00:46:23,680 --> 00:46:26,440
To moja biografia na LinkedIn.

764
00:46:27,920 --> 00:46:32,000
Dorastałam w permanentnym stresie.

765
00:46:32,080 --> 00:46:34,800
Zawsze się boję, że ni z tego ni z owego

766
00:46:34,880 --> 00:46:37,160
wyskoczy z widowni moja mama:

767
00:46:37,240 --> 00:46:40,840
„Miałam rację! Mówisz już godzinę!
Ta pani umiera z nudów!”.

768
00:46:41,840 --> 00:46:44,200
Tego się boję.

769
00:46:44,280 --> 00:46:46,680
Szkoda, że nie umiem tego olać.

770
00:46:46,760 --> 00:46:49,680
W czasach kanonów piękna i etykietek

771
00:46:49,760 --> 00:46:52,080
nie chcę się przejmować. Mówię to jako…

772
00:46:57,760 --> 00:47:00,000
„młoda, twarda, niechuda kobieta,

773
00:47:00,080 --> 00:47:02,320
nie do końca ładna, ale sympatyczna,

774
00:47:02,400 --> 00:47:04,720
bizneswoman, która ociera udo o udo

775
00:47:04,800 --> 00:47:06,680
we włoskiej edycji <i>Mam talent”.</i>

776
00:47:06,760 --> 00:47:08,240
To nie jest łatwe życie.

777
00:47:18,400 --> 00:47:23,800
Żałuję, że nie umiem olewać opinii innych.

778
00:47:23,880 --> 00:47:26,040
Mamy rok 2022.

779
00:47:26,120 --> 00:47:28,200
Ale widzicie,

780
00:47:28,280 --> 00:47:29,640
ja nie mam siły.

781
00:47:29,720 --> 00:47:32,960
Tylko Cristina, moja siostra, ma.

782
00:47:33,040 --> 00:47:35,280
Bo ma zespół Aspergera.

783
00:47:35,360 --> 00:47:38,880
Nie wiem, ile wiecie o zespole Aspergera.

784
00:47:39,520 --> 00:47:41,280
Nie wiedziałam, co to jest,

785
00:47:41,360 --> 00:47:44,960
aż w 2006 sprawdziłam
w wiarygodnym źródle: na Yahoo! Answers.

786
00:47:46,200 --> 00:47:49,400
Odpowiedziała Giovanna z Pordenone.

787
00:47:49,480 --> 00:47:50,960
„Tak, mój kot to miał.

788
00:47:51,680 --> 00:47:53,680
Przez cztery dni wykasływał kłaki,

789
00:47:53,760 --> 00:47:56,240
oglądając telewizję, ale jest już spoko”.

790
00:47:57,520 --> 00:48:00,040
Objawy zespołu Aspergera różnią się

791
00:48:00,120 --> 00:48:02,760
w zależności od osoby.

792
00:48:03,520 --> 00:48:05,400
W przypadku mojej siostry

793
00:48:05,480 --> 00:48:07,520
objawia się on brakiem hamulców.

794
00:48:07,600 --> 00:48:11,320
Jest jak duże dziecko. Szczera do bólu.

795
00:48:11,840 --> 00:48:15,760
Boi się dwóch rodzajów ludzi,

796
00:48:15,840 --> 00:48:17,920
biednych i brzydkich.

797
00:48:18,920 --> 00:48:20,080
Wiem.

798
00:48:20,160 --> 00:48:22,560
Jest niepełnosprawną prawicówką.

799
00:48:36,120 --> 00:48:37,760
Widzicie,

800
00:48:38,240 --> 00:48:41,080
kiedy spotyka biednych ludzi,

801
00:48:41,160 --> 00:48:45,120
myśli o dniu, w którym moi rodzice
nie będą się już mogli nią zająć.

802
00:48:45,200 --> 00:48:47,320
Kiedy widzi brzydkich,

803
00:48:47,400 --> 00:48:51,440
to widzi brzydkich.
Chciałabym mieć lepsze uzasadnienie.

804
00:48:51,920 --> 00:48:54,440
Jak się możecie domyślić,

805
00:48:54,520 --> 00:48:57,200
dorastanie z nią
było prawdziwą przyjemnością,

806
00:48:57,280 --> 00:49:00,960
bo moje życie zmieniło się
z mono w stereo.

807
00:49:01,040 --> 00:49:03,760
Nie byłoby mnie tu z wami, gdyby nie ona.

808
00:49:03,840 --> 00:49:06,640
Nie wywnętrzałabym się tu wam,

809
00:49:06,720 --> 00:49:09,680
za niezłe pieniądze, gdyby nie ona.

810
00:49:09,760 --> 00:49:13,440
Zostałabym pewnie chudą prawniczką

811
00:49:14,200 --> 00:49:17,360
z niewiernym mężem
zapewniającym często o miłości,

812
00:49:17,440 --> 00:49:19,200
i córką o imieniu Gianmaria.

813
00:49:19,280 --> 00:49:21,840
Mówiłabym: „Michela Giraud jest zabawna,

814
00:49:21,920 --> 00:49:23,720
ale mogłaby zrzucić 20 kilo”.

815
00:49:23,800 --> 00:49:25,880
I głosowałabym na prawicę.

816
00:49:27,120 --> 00:49:28,360
Taka bym była.

817
00:49:31,360 --> 00:49:32,520
Właśnie taka.

818
00:49:36,000 --> 00:49:38,160
Wszystko zawdzięczam siostrze,

819
00:49:38,240 --> 00:49:42,120
ale dorastanie z nią nie było łatwe.

820
00:49:42,200 --> 00:49:45,520
Gdy chciała zapytać kogoś na imprezie,
czym się zajmuje,

821
00:49:45,600 --> 00:49:48,240
nerwy zmieniały jej pytanie w coś takiego:

822
00:49:50,880 --> 00:49:51,720
„Ty!

823
00:49:53,080 --> 00:49:53,920
Ty.

824
00:49:56,480 --> 00:49:57,560
Co robisz?”.

825
00:49:58,720 --> 00:50:01,320
„W tej chwili jestem bezrobotny”.

826
00:50:04,600 --> 00:50:05,600
„Michela!

827
00:50:06,200 --> 00:50:07,880
Czemu jesteśmy na imprezie

828
00:50:07,960 --> 00:50:09,640
z jakimiś darmozjadami?”.

829
00:50:10,520 --> 00:50:12,640
Jak w sztuce Goldoniego.

830
00:50:14,320 --> 00:50:15,760
Osiemnastowieczny teatr.

831
00:50:18,440 --> 00:50:19,280
Musiałam…

832
00:50:19,960 --> 00:50:21,840
Musiałam się gęsto tłumaczyć:

833
00:50:21,920 --> 00:50:24,560
„Nie, nie miała tego na myśli.

834
00:50:25,320 --> 00:50:28,640
Po prostu trochę się zdenerwowała”.

835
00:50:28,720 --> 00:50:31,520
Czasem pytała
mojego najlepszego przyjaciela:

836
00:50:31,600 --> 00:50:32,560
„Francesco?

837
00:50:33,440 --> 00:50:36,160
Popłyniesz z nami w rejs?”.

838
00:50:36,240 --> 00:50:38,440
„Nie, w tym roku nie mogę”.

839
00:50:39,840 --> 00:50:40,880
„Tatusiu!

840
00:50:40,960 --> 00:50:43,760
Obiecaj, że nigdy tak nie zbiedniejemy”.

841
00:50:45,800 --> 00:50:47,320
Pewnego razu

842
00:50:47,400 --> 00:50:51,400
mój przyjaciel,
który nie jest może greckim bogiem,

843
00:50:51,480 --> 00:50:54,280
zapukał do drzwi
i moja siostra poszła otworzyć.

844
00:50:54,360 --> 00:50:55,800
Zrobiła tak.

845
00:51:11,360 --> 00:51:13,440
„Ale jesteś brzydki!” Trzask!

846
00:51:14,920 --> 00:51:19,040
Zatrzasnęła mu drzwi przed nosem.
Dziesięć minut później wciąż tam był.

847
00:51:23,280 --> 00:51:26,800
Moja siostra jest bardzo zdeterminowana.

848
00:51:26,880 --> 00:51:30,320
Jeśli czegoś chce, to nie popuści.

849
00:51:30,400 --> 00:51:31,880
Jest jak Kim Dzong Un.

850
00:51:32,560 --> 00:51:36,960
Atmosferę w Korei Północnej można porównać
do atmosfery w moim domu

851
00:51:37,040 --> 00:51:39,200
podczas rodzinnego obiadu.

852
00:51:39,880 --> 00:51:43,560
Kiedyś na Wielkanoc pojechaliśmy
na farmę do Toskanii.

853
00:51:43,640 --> 00:51:49,040
Byłam dumna, że udało mi się
zarezerwować stolik z dala od innych,

854
00:51:49,120 --> 00:51:50,560
stał nieomal w kominku.

855
00:51:51,720 --> 00:51:54,800
Jedliśmy świąteczny obiad.
Doszliśmy do deseru

856
00:51:54,880 --> 00:51:55,760
bez szwanku.

857
00:51:56,480 --> 00:51:59,640
Wszystko przebiegało spokojnie.
A potem dziecko…

858
00:52:01,320 --> 00:52:03,240
Pieprzony bachor

859
00:52:04,560 --> 00:52:05,560
wstaje

860
00:52:07,240 --> 00:52:09,360
i zaczyna śpiewać w ten sposób.

861
00:52:17,760 --> 00:52:20,040
Cały lokal: „Och!”.

862
00:52:20,680 --> 00:52:21,920
Ja tak.

863
00:52:22,000 --> 00:52:23,360
Mój ojciec tak.

864
00:52:23,440 --> 00:52:25,120
Moja mama tak. A siostra…

865
00:52:32,080 --> 00:52:33,160
„Chcę zaśpiewać”.

866
00:52:34,560 --> 00:52:36,600
„Nie. Nie, kochanie.

867
00:52:36,680 --> 00:52:39,880
Nie ma potrzeby śpiewać. Nie musisz.

868
00:52:39,960 --> 00:52:41,920
Jesteś taka utalentowana.

869
00:52:42,000 --> 00:52:43,280
To tylko dziecko.

870
00:52:43,360 --> 00:52:48,600
Nie musisz jej nic udowadniać.
Niech sobie pośpiewa”.

871
00:52:48,680 --> 00:52:50,160
A moja siostra: „Dobra”.

872
00:52:50,240 --> 00:52:51,240
A dziewczynka…

873
00:53:01,840 --> 00:53:02,680
Moja siostra…

874
00:53:44,600 --> 00:53:48,360
Można by pomyśleć, że wszyscy zawtórują.

875
00:53:50,560 --> 00:53:51,640
Nie.

876
00:53:51,720 --> 00:53:53,400
Ludzie zamarli.

877
00:53:54,600 --> 00:53:56,320
Kobieta za mną…

878
00:53:56,400 --> 00:53:57,320
Jej mąż…

879
00:53:57,400 --> 00:53:59,120
Pieczeń na ich półmisku…

880
00:54:01,280 --> 00:54:04,240
Wtedy znowu stałam się nastolatką.

881
00:54:04,320 --> 00:54:08,640
Jako nastolatka budziłam się i mówiłam:

882
00:54:09,680 --> 00:54:10,920
„Żyję!

883
00:54:11,000 --> 00:54:11,960
Niestety”.

884
00:54:13,200 --> 00:54:15,640
Moim wrogiem numer jeden było lustro.

885
00:54:16,600 --> 00:54:18,960
Patrzyłam na ciężarówki

886
00:54:19,040 --> 00:54:21,280
z sercem pełnym nadziei, nie strachu.

887
00:54:31,680 --> 00:54:33,560
W tamtym czasie

888
00:54:33,640 --> 00:54:35,720
spędzałam wakacje

889
00:54:35,800 --> 00:54:38,600
w snobistycznym miejscu na obrzeżach Rzymu

890
00:54:38,680 --> 00:54:42,160
zamieszkanym przez snobistyczne
dzieciaki tworzące kliki.

891
00:54:42,240 --> 00:54:45,240
Ja chowałam się w krzakach,

892
00:54:45,320 --> 00:54:48,760
jak konto w jakimś banku na Fidżi,

893
00:54:49,600 --> 00:54:51,720
ale moja siostra krzyczała:

894
00:54:51,800 --> 00:54:52,960
„Chłopaki!

895
00:54:54,440 --> 00:54:56,920
Chcecie poznać moją siostrę? Jest tam!

896
00:54:58,680 --> 00:55:00,240
Michela?

897
00:55:00,320 --> 00:55:02,640
Chcesz się z nimi zaprzyjaźnić?

898
00:55:02,720 --> 00:55:05,320
Moja siostra jest zabawna!

899
00:55:05,400 --> 00:55:06,640
Michela?

900
00:55:06,720 --> 00:55:09,800
Zsikałaś się w majtki?”.

901
00:55:12,080 --> 00:55:15,040
W środku umierałam. Gniłam jak Tyber.

902
00:55:17,280 --> 00:55:18,600
Mówiłam: „Jasne.

903
00:55:19,080 --> 00:55:21,320
Cześć, to ja. Normalna siostra”.

904
00:55:23,560 --> 00:55:27,880
W wieku 15 lat udawałam
pewność siebie 30-letniej kobiety,

905
00:55:27,960 --> 00:55:30,880
ale nie wiedziałam nawet,
jak założyć tampon.

906
00:55:40,240 --> 00:55:44,560
Niełatwo jest mieć
niepełnosprawne rodzeństwo.

907
00:55:44,640 --> 00:55:47,800
To tak, jakby się miało
za siostrę gwiazdę rocka.

908
00:55:47,880 --> 00:55:51,720
Wszyscy oczekują,
że ty też jesteś kimś wyjątkowym.

909
00:55:51,800 --> 00:55:52,960
„Dobra.

910
00:55:53,040 --> 00:55:55,560
Ta jest niepełnosprawna,

911
00:55:56,160 --> 00:55:58,360
a co jest nie tak z tą drugą?”

912
00:55:58,440 --> 00:56:00,480
Miałam 14 lat i buntowałam się:

913
00:56:00,560 --> 00:56:02,520
„Nie będę się uczyć. Buntuję się.

914
00:56:02,600 --> 00:56:05,680
Mam bluzę Nirvany. Jestem buntowniczką”.

915
00:56:05,760 --> 00:56:07,320
„Oblałaś test z matmy”.

916
00:56:07,400 --> 00:56:08,440
„Nie!”

917
00:56:10,880 --> 00:56:13,880
W latach 90. nie było łatwo.

918
00:56:13,960 --> 00:56:18,080
Ludzie nie rozumieli,
czym jest niepełnosprawność.

919
00:56:18,160 --> 00:56:21,080
Znali jedynie osoby
na wózkach inwalidzkich.

920
00:56:21,160 --> 00:56:24,360
Nie masz wózka, na pewno tylko udajesz.

921
00:56:24,440 --> 00:56:27,520
Ludzie nie mówili mi:

922
00:56:27,600 --> 00:56:29,160
„Jesteś taka piękna.

923
00:56:29,240 --> 00:56:31,440
Jaki jest twój sekret?”.

924
00:56:31,520 --> 00:56:34,280
Nie, patrzyli na mnie i mówili tak:

925
00:56:38,640 --> 00:56:39,880
„Twoja siostra…

926
00:56:41,360 --> 00:56:42,440
Co jej jest?

927
00:56:44,960 --> 00:56:46,040
Ma ją?

928
00:56:47,400 --> 00:56:49,960
Ma kartę parkingową
dla niepełnosprawnych?”.

929
00:56:50,880 --> 00:56:52,760
„Nie, moja siostra chodzi”.

930
00:56:52,840 --> 00:56:54,360
„Jak to możliwe?

931
00:56:54,440 --> 00:56:57,840
Jeśli masz orzeczenie, należysz do kasty.

932
00:56:58,560 --> 00:57:00,560
Możesz zaparkować w centrum Rzymu.

933
00:57:00,640 --> 00:57:03,320
Dostaniesz najlepsze miejsce
na derby Rzymu.

934
00:57:03,400 --> 00:57:05,560
Pierwszy rząd na koncercie Måneskin.

935
00:57:05,640 --> 00:57:07,840
To złoty bilet!

936
00:57:08,360 --> 00:57:11,920
Masz złoty bilet, a nawet o tym nie wiesz.

937
00:57:12,680 --> 00:57:15,800
Dostajecie zniżki w IKEA?

938
00:57:16,880 --> 00:57:21,440
Złożenie mebli to problem dla normalnych,
a co powiedzieć o twojej siostrze.

939
00:57:22,200 --> 00:57:24,320
Na wszystko macie zniżki?

940
00:57:26,600 --> 00:57:31,440
Dostajecie darmowe bilety do kina?
Nie żeby siostra znała się na filmach”.

941
00:57:31,520 --> 00:57:34,040
„Nie, to tak nie działa”.

942
00:57:34,520 --> 00:57:38,480
„Co jest z nią nie tak?
Jest sprawna inaczej?

943
00:57:38,560 --> 00:57:42,000
Inaczej nie byłaby taka.

944
00:57:42,080 --> 00:57:45,480
Co jej jest? Ma Downa?

945
00:57:45,560 --> 00:57:47,480
Jest bardziej <i>up</i> czy <i>down?</i>

946
00:57:47,560 --> 00:57:49,440
Chciałam rozluźnić atmosferę.

947
00:57:53,240 --> 00:57:55,520
Twoja siostra jest kaleką?”

948
00:57:55,600 --> 00:57:56,440
„Nie”.

949
00:57:56,520 --> 00:57:58,720
„Jest Bamboleiro?”„Co to znaczy?”

950
00:57:58,800 --> 00:57:59,800
„Tak, Bamboleiro!

951
00:57:59,880 --> 00:58:02,640
To ci, co tak śmiesznie chodzą,

952
00:58:02,720 --> 00:58:04,120
a ty im śpiewasz:

953
00:58:04,160 --> 00:58:06,680
<i>Bamboleiro! Bamboleiro!”.</i>

954
00:58:18,080 --> 00:58:21,760
„Może to wina twoich rodziców.
Jesteś transseksualistką?”

955
00:58:22,840 --> 00:58:24,280
„Nie o to chodzi”.

956
00:58:24,360 --> 00:58:25,560
„Jesteś puszysta?

957
00:58:27,880 --> 00:58:29,120
Jesteś Żydówką?

958
00:58:30,120 --> 00:58:31,320
Jesteś Romką?”

959
00:58:31,880 --> 00:58:33,000
„To nie ma nic…”

960
00:58:33,080 --> 00:58:35,400
„Mówiłaś, że twój tata jest z Neapolu”.

961
00:58:37,200 --> 00:58:39,520
„Słuchaj, nie waż się…”

962
00:58:39,600 --> 00:58:41,040
„Dobra, rozumiem.

963
00:58:41,120 --> 00:58:43,240
Ale byłaś u dietetyka?

964
00:58:43,840 --> 00:58:45,920
Albo egzorcysty?

965
00:58:46,000 --> 00:58:48,400
Wysłaliście ją do <i>Mam talent?</i>

966
00:58:50,400 --> 00:58:51,520
Wiesz, co?

967
00:58:51,600 --> 00:58:54,040
Współczuję twoim rodzicom.

968
00:58:54,120 --> 00:58:57,880
Jedno niepełnosprawne dziecko
i zdecydowali się na kolejne.

969
00:58:57,960 --> 00:59:01,040
I ty się urodziłaś.
Nie jesteś chuda jak patyk.

970
00:59:02,240 --> 00:59:03,240
Bez urazy”.

971
00:59:03,320 --> 00:59:05,520
„Mam tylko pulchne ramiona!”

972
00:59:05,600 --> 00:59:09,040
„Nie bądź taka drażliwa.
Co ja niby powiedziałam?

973
00:59:09,600 --> 00:59:10,600
Posłuchaj.

974
00:59:10,680 --> 00:59:14,520
Wyznam ci coś. Nie mów nikomu.

975
00:59:14,600 --> 00:59:16,880
To dla mnie trudna sytuacja.

976
00:59:17,520 --> 00:59:18,520
Mój ojciec…

977
00:59:31,880 --> 00:59:33,520
ma wysoki cholesterol.

978
00:59:46,600 --> 00:59:49,680
Na szczęście dostał kartę parkingową.

979
00:59:49,760 --> 00:59:52,200
Musiał się prosić! Niewiarygodne!”

980
00:59:52,280 --> 00:59:53,960
„Powiem ci prawdę.

981
00:59:54,040 --> 00:59:56,560
Tak, moja siostra
nosi durszlak na głowie”.

982
00:59:56,640 --> 01:00:00,480
W dzieciństwie
nie postrzegałam jej jako innej.

983
01:00:00,560 --> 01:00:03,640
Ale widziałam to w oczach innych.

984
01:00:04,120 --> 01:00:06,080
Widziałam, jak na nas patrzyli.

985
01:00:06,160 --> 01:00:09,640
Gdy gdzieś szliśmy, odchodzili.

986
01:00:09,720 --> 01:00:12,640
W pewnym momencie
zaczęłam się zastanawiać.

987
01:00:12,720 --> 01:00:16,680
Spytałam mamy: „Czemu ludzie nas unikają?

988
01:00:16,760 --> 01:00:18,960
Czemu nie zapraszają nas na imprezy?

989
01:00:19,040 --> 01:00:20,680
Na kolacje?

990
01:00:20,760 --> 01:00:22,600
Czemu patrzą na nas jak na…

991
01:00:24,480 --> 01:00:25,440
potwory?”.

992
01:00:33,680 --> 01:00:35,680
Mama powiedziała:

993
01:00:36,760 --> 01:00:38,480
„Nie martw się, kochanie.

994
01:00:38,560 --> 01:00:40,360
Widzisz…

995
01:00:41,760 --> 01:00:43,840
My mamy głowy jak garnek.

996
01:00:44,320 --> 01:00:47,400
Wrzucamy do nich mnóstwo informacji.

997
01:00:47,480 --> 01:00:49,960
Ale twoja siostra nie ma garnka.

998
01:00:50,760 --> 01:00:53,120
Ma durszlak”.

999
01:00:57,000 --> 01:00:57,840
Ponieważ…

1000
01:01:01,560 --> 01:01:04,680
Ponieważ sama wkładałam durszlak na głowę,

1001
01:01:04,760 --> 01:01:07,840
spytałam, czy mam
ten sam zespół co siostra.

1002
01:01:07,920 --> 01:01:09,640
„Nie, ty jesteś puszysta”.

1003
01:01:17,040 --> 01:01:17,960
No dobrze.

1004
01:01:18,800 --> 01:01:23,000
Chciałbym zadedykować ten występ

1005
01:01:23,480 --> 01:01:26,960
mojej mamie, babciom, mojej siostrze

1006
01:01:27,040 --> 01:01:29,960
i osobie, która tyle dla mnie zrobiła,

1007
01:01:30,040 --> 01:01:33,680
że zasługuje na specjalną wzmiankę.

1008
01:01:34,160 --> 01:01:35,840
Pierdol się, Pina!

1009
01:01:36,720 --> 01:01:38,240
Spierdalaj!

1010
01:02:06,920 --> 01:02:07,760
Dziękuję.

1011
01:02:09,520 --> 01:02:10,360
Dziękuję.

1012
01:03:31,600 --> 01:03:36,600
Napisy: Tatiana Grzegorzewska



