1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,131 --> 00:00:11,136
NETFLIX - PROGRAM KOMEDIOWY

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:26,317 --> 00:00:27,485
Dziękuję!

5
00:00:29,571 --> 00:00:31,531
Bardzo wam dziękuję.

6
00:00:32,741 --> 00:00:34,951
Cieszę się, że was widzę.

7
00:00:35,035 --> 00:00:37,579
Miło wyjść z domu, co nie?

8
00:00:38,079 --> 00:00:39,289
O tak.

9
00:00:40,248 --> 00:00:44,252
Dzisiaj nie będę jednak gadał o covidzie.

10
00:00:44,335 --> 00:00:47,005
Wspomnę tylko o kilku sprawach.

11
00:00:47,505 --> 00:00:50,258
Dzięki covidowi zrozumiałem parę spraw.

12
00:00:50,341 --> 00:00:55,472
Po pierwsze,
dzięki ciągłemu noszeniu maseczki

13
00:00:56,514 --> 00:01:02,145
i wdychaniu własnego oddechu zrozumiałem,
że muszę przeprosić wszystkich,

14
00:01:02,228 --> 00:01:05,023
z którymi rozmawiałem
w ostatnich 30 latach.

15
00:01:06,816 --> 00:01:08,401
Masakra.

16
00:01:11,112 --> 00:01:15,658
Nie miałem pojęcia,
że tak jedzie mi z japy.

17
00:01:16,451 --> 00:01:19,120
Byłem kiedyś w spożywczaku

18
00:01:19,204 --> 00:01:23,708
i myślałem, że to krowa
zrobiła placka na zgniłą padlinę.

19
00:01:23,792 --> 00:01:25,335
Smród nieziemski.

20
00:01:26,211 --> 00:01:28,713
Okazało się, że to ja.

21
00:01:30,590 --> 00:01:34,135
Inną rzeczą, którą zrozumiałem
zwłaszcza podczas lockdownu,

22
00:01:34,219 --> 00:01:40,266
jest to, że nie potrafię sprostać
konwersacyjnym wymaganiom własnej żony.

23
00:01:41,893 --> 00:01:44,562
Pięciu chłopa nie dałoby rady.

24
00:01:45,146 --> 00:01:47,065
A ja jestem sam.

25
00:01:47,941 --> 00:01:51,027
Kocham moją uroczą żonkę na zabój,

26
00:01:51,111 --> 00:01:54,948
ale straszna z niej gaduła.
Namówiłaby lwa, by został weganinem.

27
00:01:56,407 --> 00:01:59,619
Uwielbia wszystko werbalizować,

28
00:01:59,702 --> 00:02:03,748
a to znaczy,
że kiedy tylko o czymś pomyśli,

29
00:02:03,832 --> 00:02:07,168
musi to powiedzieć na głos.

30
00:02:07,252 --> 00:02:10,255
Każdego dnia podczas lockdownu,

31
00:02:10,338 --> 00:02:13,758
kiedy wstawałem i nalewałem sobie kawę,

32
00:02:13,842 --> 00:02:16,386
ona stała już za moimi plecami.

33
00:02:16,469 --> 00:02:17,804
Każdego ranka to samo.

34
00:02:17,887 --> 00:02:20,723
„Gdzie się wybierzemy po pandemii?

35
00:02:20,807 --> 00:02:23,726
Muszę wyjść z tego domu,
a skoro już o tym mowa,

36
00:02:23,810 --> 00:02:27,564
nie uwierzysz, czego dowiedziałam się
o nowych sąsiadach.

37
00:02:27,647 --> 00:02:30,150
Mówiłam, że ta babka wygląda podejrzanie.

38
00:02:30,233 --> 00:02:33,403
W kuchni przepaliła się żarówka,
zrób coś z tym.

39
00:02:33,486 --> 00:02:36,239
Jeśli chcesz jeść,
to zaiwaniaj po drabinę.

40
00:02:36,322 --> 00:02:39,576
Czemu tu jest tak gorąco?
Czujesz? Pocę się jak świnia.

41
00:02:39,659 --> 00:02:43,496
Robin nie mogła dostać
papieru toaletowego, ludzie pogłupieli.

42
00:02:43,580 --> 00:02:47,208
Tacy, którzy składują go w domach,
powinni trafić do piekła.

43
00:02:47,292 --> 00:02:48,501
To czyste zło.

44
00:02:48,585 --> 00:02:52,714
Właśnie zobaczyłam swój tyłek w lustrze.
Czemu nic nie mówisz?

45
00:02:53,590 --> 00:02:55,425
Jest jak szafa trzydrzwiowa.

46
00:02:55,508 --> 00:02:58,094
Cud, że nie strącam nim rzeczy ze stołu.

47
00:02:58,178 --> 00:03:00,722
Miałam strasznie dziwny sen.

48
00:03:00,805 --> 00:03:04,350
Śniło mi się, że twoja matka
wyszła za Willa Smitha.

49
00:03:04,434 --> 00:03:06,394
Ale to jeszcze nic.

50
00:03:06,477 --> 00:03:09,772
Najdziwniejsze,
że składali sobie przysięgę,

51
00:03:09,856 --> 00:03:14,194
skacząc na trampolinie
w hełmach strażackich. Co to może znaczyć?

52
00:03:14,277 --> 00:03:17,071
Czemu tak na mnie patrzysz?
Chodzi o moje włosy?

53
00:03:17,655 --> 00:03:22,202
Skup się, musisz mi pomóc
zeswatać mojego kuzyna Kyle’a.

54
00:03:22,285 --> 00:03:24,954
Jest zupełnie sam, ktoś mu się przyda.

55
00:03:25,038 --> 00:03:27,790
Mnie przydałoby się,
gdybyś zerknął na auto,

56
00:03:27,874 --> 00:03:29,709
świeci się kontrolka silnika.

57
00:03:29,792 --> 00:03:33,338
Jeżdżę już tak kilka miesięcy

58
00:03:33,421 --> 00:03:36,591
i zawsze czuję smród spalenizny,
to chyba niedobrze.

59
00:03:37,258 --> 00:03:41,054
Boże, a może Kyle jest gejem,
tylko jeszcze się nie ujawnił?

60
00:03:41,137 --> 00:03:43,681
Pomódl się za wnuka Chipa i Jennifer.

61
00:03:43,765 --> 00:03:47,268
Dziś będzie obrzezany.
A skoro mowa o 30% cięciach,

62
00:03:47,352 --> 00:03:49,646
cudowny naszyjnik jest w promocji.

63
00:03:49,729 --> 00:03:53,316
Jeśli chcesz,
możesz mi go kupić na urodziny.

64
00:03:53,900 --> 00:03:57,695
Znasz kogoś odpowiedniego dla Kyle’a,
jeśli jest gejem?

65
00:03:57,779 --> 00:04:01,783
Pracujesz w showbiznesie,
a tam aż roi się od gejów.

66
00:04:01,866 --> 00:04:04,786
Pewnie przewrócisz oczami
i powiesz, że przeginam,

67
00:04:04,869 --> 00:04:07,205
ale czy na kolejny Dzień Niepodległości

68
00:04:07,288 --> 00:04:09,874
zrobić sałatkę ziemniaczaną jak ostatnio

69
00:04:09,958 --> 00:04:13,711
czy raczej makaron z fetą i pomidorami,

70
00:04:13,795 --> 00:04:16,464
który tak ci zasmakował
kilka tygodni temu?

71
00:04:16,547 --> 00:04:17,799
Dla mnie bez różnicy.

72
00:04:17,882 --> 00:04:20,093
Co się dzieje z twoim bratem?

73
00:04:20,176 --> 00:04:23,888
Zrobił się strasznie humorzasty,
nie mam ochoty z nim gadać.

74
00:04:23,972 --> 00:04:26,224
Czemu robisz pętlę?

75
00:04:28,393 --> 00:04:31,187
Odczep ją z sufitu i zejdź z łóżka.

76
00:04:31,271 --> 00:04:33,356
Depczesz po poduszkach”.

77
00:04:36,609 --> 00:04:39,570
Moja codzienność podczas lockdownu.

78
00:04:47,787 --> 00:04:51,499
W trakcie pandemii
doszło też do miłych rzeczy.

79
00:04:51,582 --> 00:04:55,336
Po raz pierwszy zostałem dziadkiem.

80
00:04:55,837 --> 00:04:56,838
Tak.

81
00:04:58,006 --> 00:05:01,968
Kocham tego malucha
najbardziej na świecie.

82
00:05:02,051 --> 00:05:06,180
Nie wiem, jak moja córka to załatwiła,

83
00:05:06,264 --> 00:05:09,600
ale dostała się do <i>Jerry Springer Show</i>

84
00:05:09,684 --> 00:05:15,148
i odnaleźliśmy ojca dziecka,
nie wydając ani centa.

85
00:05:15,648 --> 00:05:17,025
Świetna sprawa.

86
00:05:19,152 --> 00:05:20,528
Żartuję.

87
00:05:21,029 --> 00:05:23,740
Nie wiemy, kim jest ojciec.

88
00:05:27,076 --> 00:05:32,165
Stało się jeszcze coś wspaniałego.
Zepsuł się telefon z klapką mojej mamy.

89
00:05:32,749 --> 00:05:36,044
To wydarzenie dwudziestolecia.

90
00:05:36,794 --> 00:05:42,550
Zepsuł się jej w trakcie pandemii,
więc kupiliśmy jej pierwszego iPhone’a.

91
00:05:42,633 --> 00:05:45,678
Gdybyście zapytali mnie,

92
00:05:45,762 --> 00:05:49,724
czy wolę uczyć matkę,
jak pisać na komórce,

93
00:05:49,807 --> 00:05:52,685
czy nauczyć psa się podcierać,

94
00:05:54,479 --> 00:05:57,148
pewnie poprosiłbym o papier toaletowy.

95
00:05:57,231 --> 00:05:59,025
Podjąłbym się tego.

96
00:06:02,070 --> 00:06:05,073
Nauka pisania na komórce
była prawdziwym wyzwaniem.

97
00:06:05,156 --> 00:06:09,952
Moje córki były podekscytowane tym,
że ich babcia w końcu się tego nauczyła.

98
00:06:10,036 --> 00:06:11,245
Pisały więc do niej.

99
00:06:11,329 --> 00:06:15,792
Pewnego wieczoru dzwoni do mnie mama

100
00:06:15,875 --> 00:06:17,460
i pyta, co to jest „LOL”.

101
00:06:19,670 --> 00:06:25,802
Zapytałem, co ma na myśli, a ona na to,
że Jordan na końcu zdania napisała „LOL”.

102
00:06:26,719 --> 00:06:30,139
Poprosiłem, by przeliterowała,
odpowiedziała: „L – O – L”.

103
00:06:31,099 --> 00:06:34,102
Powiedziałem, że to skrót
oznaczający głośny śmiech.

104
00:06:34,185 --> 00:06:39,941
I że dzieciaki wszystko teraz skracają,
używając tylko początkowych liter.

105
00:06:40,024 --> 00:06:41,984
NP znaczy „nie ma problemu”,

106
00:06:42,068 --> 00:06:43,694
OMG to „o mój Boże”.

107
00:06:43,778 --> 00:06:45,154
Tak się teraz robi.

108
00:06:45,822 --> 00:06:50,993
Kilka dni później
dostałem od mamy taką wiadomość:

109
00:06:51,077 --> 00:06:56,999
„J, P, D, S, K, M, K”.

110
00:07:02,338 --> 00:07:04,882
O Boże, mama doznała udaru.

111
00:07:07,135 --> 00:07:10,638
Zadzwoniłem do niej
i zapytałem, o co jej chodzi.

112
00:07:10,721 --> 00:07:13,724
Powiedziała, że robi tak jak wnuczki.

113
00:07:13,808 --> 00:07:18,354
A wiadomość znaczy:
„Jak pójdziesz do sklepu, kup mi ketchup”.

114
00:07:21,399 --> 00:07:23,734
Jak mogłem na to nie wpaść?

115
00:07:27,321 --> 00:07:29,449
Uwielbia tego iPhone’a.

116
00:07:29,532 --> 00:07:32,410
Ma funkcje,
których nie miał jej stary telefon.

117
00:07:32,493 --> 00:07:34,203
Na przykład zasięg.

118
00:07:36,372 --> 00:07:38,332
Zadzwoniła do mnie kiedyś,

119
00:07:38,416 --> 00:07:43,212
a ja odebrałem,
bo akurat miałem wolne półtorej godziny.

120
00:07:43,296 --> 00:07:47,884
W trakcie rozmowy mama wspomniała,

121
00:07:47,967 --> 00:07:51,345
że ostatnio w sąsiedztwie
doszło do kilku włamań.

122
00:07:51,429 --> 00:07:55,183
Zmartwiłem się tym,
a ona powiedziała, że też się martwi.

123
00:07:55,266 --> 00:07:59,729
Stwierdziła:
„Będę się starać o pozwolenie na broń”.

124
00:08:01,481 --> 00:08:04,859
Moja mama ma 85 lat.

125
00:08:05,401 --> 00:08:07,945
Ma fatalny wzrok, a słuch jeszcze gorszy.

126
00:08:08,029 --> 00:08:12,450
Chwieje się jak Ron White po północy.

127
00:08:19,540 --> 00:08:22,376
I myśli o posiadaniu pistoletu.

128
00:08:23,503 --> 00:08:26,756
Powiedziałem jej,
że popieram drugą poprawkę.

129
00:08:26,839 --> 00:08:29,383
I że może nazwać mnie
przesadnie ostrożnym,

130
00:08:29,467 --> 00:08:33,346
ale być może nie powinna mieć broni,

131
00:08:33,429 --> 00:08:36,015
skoro nosi bransoletkę medyczną.

132
00:08:37,934 --> 00:08:42,188
Mogłaby sortować pociski
w pudełku na tabletki.

133
00:08:43,439 --> 00:08:46,609
Powiedziałem, żeby to przemyślała.

134
00:08:46,692 --> 00:08:48,653
Jeśli naładowanie broni okaże się

135
00:08:48,736 --> 00:08:52,198
trudniejsze od otwarcia słoika,
będzie miała problem.

136
00:08:52,698 --> 00:08:55,243
Ma artretyzm w palcach.

137
00:08:56,160 --> 00:09:00,081
Wtedy pomyślałem, że mój agent
może jej załatwić występ w reklamie.

138
00:09:00,831 --> 00:09:04,585
„Mój artretyzm tak mi dokucza,

139
00:09:04,669 --> 00:09:08,589
że ledwo potrafię wcisnąć pocisk
do magazynku rewolweru.

140
00:09:09,507 --> 00:09:13,970
Ale dzięki ulepszonej formule Bufferinu
to dla mnie betka, koleś.

141
00:09:16,013 --> 00:09:17,723
Czaisz, ziom?”.

142
00:09:23,271 --> 00:09:27,024
Powiedziałem żonie,
że wiem, co kupić mamie pod choinkę.

143
00:09:27,108 --> 00:09:31,696
Magnetyczną kaburę,
którą przyczepi sobie do chodzika.

144
00:09:31,779 --> 00:09:34,699
A jej mężowi kupimy kamizelkę kuloodporną,

145
00:09:34,782 --> 00:09:37,618
którą może nosić pod kardiganem

146
00:09:37,702 --> 00:09:41,539
na wypadek, gdyby mamusia dostała hopla.

147
00:09:48,838 --> 00:09:52,592
Tak właśnie
wygląda życie moje i mojej żony.

148
00:09:52,675 --> 00:09:56,137
Wychowaliśmy dzieci,
pozbyliśmy się ich z domu,

149
00:09:56,220 --> 00:09:59,473
przekąsiliśmy coś,
a teraz opiekujemy się rodzicami.

150
00:09:59,974 --> 00:10:02,977
Przysiągłbym, że minęli się na podjeździe.

151
00:10:03,769 --> 00:10:06,897
Kiedyś wydawało mi się,
że nastolatkowie są szaleni.

152
00:10:06,981 --> 00:10:10,776
Ale to błahostka
w porównaniu do staruszków.

153
00:10:12,278 --> 00:10:13,738
To świry!

154
00:10:14,905 --> 00:10:18,576
Dostałem z warsztatu telefon,
że auto jest gotowe do odbioru.

155
00:10:18,659 --> 00:10:21,829
Poprosiłem teścia o podwózkę.

156
00:10:21,912 --> 00:10:25,333
Po drodze musiał zatankować.

157
00:10:25,416 --> 00:10:29,712
Podczas postoju na stacji
dowiedziałem się, że możliwe jest

158
00:10:30,212 --> 00:10:36,302
umycie całego samochodu
ściągaczką do wody ze stacji benzynowej.

159
00:10:37,178 --> 00:10:43,476
Wiem to, bo cały czas
siedziałem wtedy w fotelu pasażera.

160
00:10:44,393 --> 00:10:48,522
Gość tankujący obok nas
zaczął to nawet nagrywać,

161
00:10:49,190 --> 00:10:55,404
więc zsunąłem się na podłogę,
by nie oznaczył mnie na Instagramie.

162
00:10:56,405 --> 00:10:57,948
Kiedy teść wrócił do auta,

163
00:10:58,032 --> 00:11:01,827
spytałem, czy wie o tym,
że na stacji jest myjnia samochodowa?

164
00:11:01,911 --> 00:11:05,498
Powiedział, że wie,
ale nie da sześciu dolców.

165
00:11:06,457 --> 00:11:13,089
Spytałem, czy dla sześciu dolarów
pozbył się godności i umył auto

166
00:11:13,172 --> 00:11:18,219
ściągaczką do wody
i najbrudniejszą wodą na planecie Ziemi?

167
00:11:18,803 --> 00:11:21,847
Kiedyś fantazjowałem o dziewczynie

168
00:11:21,931 --> 00:11:26,018
tak sponiewieranej jak ta woda.

169
00:11:28,938 --> 00:11:30,523
Totalny wariat.

170
00:11:30,606 --> 00:11:34,443
Chodzi w spodniach
naciągniętych aż do sutków.

171
00:11:35,444 --> 00:11:39,073
Ciągle gada o tym,
że świat już długo nie pociągnie

172
00:11:39,156 --> 00:11:43,119
i że za starych czasów lepiej bywało.

173
00:11:43,202 --> 00:11:46,330
Oczywiście, kiedy opisuje dzieciństwo,

174
00:11:46,414 --> 00:11:48,999
twierdzi, że było bardzo ciężko.

175
00:11:49,083 --> 00:11:52,336
„Nie mieliśmy prądu,
a parę butów dzieliłem z bratem.

176
00:11:52,420 --> 00:11:55,548
Do szkoły szliśmy
przez półtorametrowe zaspy śniegu”.

177
00:11:56,549 --> 00:11:59,969
Widzieliście kiedyś taki śnieg
w Nowym Orleanie?

178
00:12:03,222 --> 00:12:06,308
Ale rozumiem jego nostalgię.

179
00:12:06,392 --> 00:12:09,687
Sami pomyślcie, kiedy się starzejecie,

180
00:12:10,479 --> 00:12:13,899
technologia zmienia całe wasze życie.

181
00:12:13,983 --> 00:12:15,693
Moralność się zmienia.

182
00:12:15,776 --> 00:12:17,403
Społeczeństwo również.

183
00:12:17,486 --> 00:12:21,699
Nagle okazuje się, że żyjecie w świecie,
który nie ma dla was sensu.

184
00:12:21,782 --> 00:12:25,786
Tęsknicie więc za światem,
w którym mieliście wszystko rozpracowane.

185
00:12:25,870 --> 00:12:28,748
To nie znaczy,
że stare dobre czasy były idealne.

186
00:12:28,831 --> 00:12:31,125
Pytałem o to kiedyś moją mamę.

187
00:12:31,208 --> 00:12:35,755
Uwierzycie, że moja mama
do 14 roku życia miała wychodek na dworze?

188
00:12:35,838 --> 00:12:42,219
Kiedyś zapytałem, co robili nocą w zimie,
gdy musieli pójść do ubikacji.

189
00:12:42,303 --> 00:12:44,638
Podobno zawijali to w stare kalendarze.

190
00:12:45,181 --> 00:12:48,559
Słowo daję,
że tak tworzyli odstraszacze niedźwiedzi.

191
00:12:48,642 --> 00:12:51,061
Ich kibelkiem były stare kalendarze.

192
00:12:51,562 --> 00:12:52,855
Tak sobie myślę,

193
00:12:52,938 --> 00:12:57,985
że wiem, jak moja żona reaguje
na zapach brokułowej zapiekanki,

194
00:12:58,068 --> 00:13:01,822
która leżała w lodówce
jeden dzień za długo.

195
00:13:02,448 --> 00:13:07,912
Nie mogę sobie wyobrazić jej reakcji
na kupę w kalendarzu, leżącą w salonie.

196
00:13:12,792 --> 00:13:17,379
Kiedy ktoś umiera,
mówi się, że kopnął w kalendarz.

197
00:13:18,881 --> 00:13:22,092
Założę się, że właśnie o to chodzi.

198
00:13:23,302 --> 00:13:28,224
Skarbie, wybacz, ale przypadkowo
kopnąłem w kalendarz w salonie.

199
00:13:35,397 --> 00:13:37,900
Gdyby kiedyś było idealnie,

200
00:13:37,983 --> 00:13:41,654
gość, który wynalazł viagrę,
nie byłby milionerem.

201
00:13:42,238 --> 00:13:46,242
Za starych dobrych czasów,
kiedy Bóg mówił, że wypadasz z obiegu,

202
00:13:46,325 --> 00:13:49,829
wychodziłeś z domu i zakładałeś ogródek.

203
00:13:50,371 --> 00:13:52,873
Jedyną motyką,
z którą miałeś do czynienia,

204
00:13:52,957 --> 00:13:55,501
była ta do plewienia chwastów.

205
00:13:56,877 --> 00:14:00,840
Dziś dzięki viagrze
ludzie szaleją do osiemdziesiątki.

206
00:14:01,715 --> 00:14:05,052
Niech ta wizja wsiąknie
w głąb waszego umysłu.

207
00:14:05,135 --> 00:14:11,058
Kłębiące się ciała,
wyglądające, jakby wymagały prasowania.

208
00:14:14,979 --> 00:14:16,939
Fajnie, że domy opieki

209
00:14:17,022 --> 00:14:19,316
dają staruszkom pół tabletki na noc.

210
00:14:19,400 --> 00:14:23,112
Tylko po to, by nie spadli z łóżek.

211
00:14:25,698 --> 00:14:28,075
Działa na nich jak kotwica.

212
00:14:31,662 --> 00:14:33,914
Dzisiaj wszyscy o tym gadają.

213
00:14:33,998 --> 00:14:40,254
Za starych dobrych czasów,
gdy facet chciał, by jego konar zapłonął,

214
00:14:41,422 --> 00:14:43,507
zachowywał to dla siebie.

215
00:14:44,550 --> 00:14:46,677
Teraz to przemysł chałupniczy.

216
00:14:46,760 --> 00:14:50,139
Słyszałem w radiu, jak jakiś facet mówi,

217
00:14:50,222 --> 00:14:53,183
że dzięki jego nowej recepturze

218
00:14:53,267 --> 00:14:59,231
mężczyźni będą w stanie
wytrzymać aż przez 90 minut.

219
00:14:59,315 --> 00:15:02,484
Pomyślałem sobie „90 minut?”.

220
00:15:07,364 --> 00:15:10,743
Nie dam rady
skupić się tyle na jednym zadaniu.

221
00:15:11,535 --> 00:15:15,873
Po 20 minutach poszedłbym
zrobić sobie kanapkę. Chcesz coś?

222
00:15:20,586 --> 00:15:24,506
Jest coś w tym,
że trzeba starzeć się z godnością, prawda?

223
00:15:25,174 --> 00:15:28,510
Tęsknię za młodością.
Za moim młodym ciałem.

224
00:15:28,594 --> 00:15:31,889
Nie zamieniłbym za nie
mojej dojrzałej duszy,

225
00:15:31,972 --> 00:15:34,183
ale za nim tęsknię.

226
00:15:34,266 --> 00:15:38,562
Pamiętam, ile energii miałem,
będąc małym dzieckiem.

227
00:15:39,063 --> 00:15:43,776
Kiedy ostatnio mieliście
nadmiar energii do zużycia?

228
00:15:44,401 --> 00:15:47,655
Kiedy jesteśmy dziećmi, mamy tyle energii,

229
00:15:47,738 --> 00:15:51,075
że nie możemy nawet oglądać TV, siedząc.

230
00:15:51,617 --> 00:15:55,287
Musimy stać na głowie
albo siedzieć na półdupku.

231
00:15:55,371 --> 00:15:59,583
Podczas reklam uprawiamy ze sobą zapasy.

232
00:15:59,667 --> 00:16:04,129
Dziś, kiedy wejdziecie do mojego domu
i zobaczycie, że oglądam TV

233
00:16:04,213 --> 00:16:10,594
z tyłkiem na sofie
i głową na podłodze, dzwońcie pod 112.

234
00:16:11,470 --> 00:16:13,764
Nawet jeśli jeszcze będę żył,

235
00:16:13,847 --> 00:16:18,769
bez pomocy
nie powrócę do stojącej pozycji.

236
00:16:27,111 --> 00:16:28,862
Miałem cudowne dzieciństwo.

237
00:16:28,946 --> 00:16:32,825
Uprawiałem dosłownie każdy sport.

238
00:16:32,908 --> 00:16:38,998
Moi rodzice nie naciskali,
bym wybrał jeden i został zawodowcem.

239
00:16:39,081 --> 00:16:41,542
Ale kiedyś było dziwnie.

240
00:16:41,625 --> 00:16:46,046
Jeśli chciałeś wygrać,
musiałeś skończyć na pierwszym miejscu.

241
00:16:47,172 --> 00:16:48,674
Obłęd.

242
00:16:56,265 --> 00:16:59,977
Mam wiele cudownych wspomnień.
Pamiętam wizyty u lekarza.

243
00:17:00,060 --> 00:17:03,063
Jeśli dobrze zachowywałeś się
podczas szczepienia,

244
00:17:03,147 --> 00:17:06,400
mogłeś wybrać zabawkę ze skrzyni skarbów.

245
00:17:06,483 --> 00:17:09,862
Miały ją pielęgniarki. Pamiętacie to?

246
00:17:09,945 --> 00:17:12,197
Czemu to zniknęło?

247
00:17:12,865 --> 00:17:17,745
Nie miałbym nic przeciwko
badaniom prostaty,

248
00:17:17,828 --> 00:17:23,250
gdyby przy wyjściu była skrzynia skarbów,
a w niej nowy pajęczy sygnet.

249
00:17:24,543 --> 00:17:29,089
Świeciłby w ciemnościach.
Zgaście światło, a się przekonacie.

250
00:17:32,718 --> 00:17:38,057
Za młodu przyklejałem się
do tylnej szyby w drodze na Florydę.

251
00:17:38,766 --> 00:17:41,143
Dziś z powodu fotelików

252
00:17:41,226 --> 00:17:44,354
aż do szóstej klasy widzisz, co cię czeka,

253
00:17:44,438 --> 00:17:46,899
zamiast tego, co cię minęło.

254
00:17:50,778 --> 00:17:55,365
Jednym z trudniejszych zadań
jest obecnie zapamiętywanie haseł.

255
00:17:55,449 --> 00:17:59,286
Nikt nie jest w stanie
spamiętać ich wszystkich. Tyle ich jest.

256
00:17:59,369 --> 00:18:03,749
Za starych dobrych czasów
istniało tylko jedno hasło.

257
00:18:03,832 --> 00:18:08,128
To było hasło do naszego
sekretnego domku na drzewie w lesie.

258
00:18:08,629 --> 00:18:10,005
To było coś pięknego.

259
00:18:12,549 --> 00:18:13,884
„Podaj hasło”.

260
00:18:17,262 --> 00:18:18,222
„Cycuszki”.

261
00:18:24,520 --> 00:18:28,357
Tylko o tym myśleliśmy,
więc czemu nie zrobić z tego hasła?

262
00:18:28,982 --> 00:18:33,737
Każde spotkanie w domku na drzewie
dotyczyło właśnie ich.

263
00:18:34,822 --> 00:18:37,825
Jeden z moich kumpli,
teraz chyba siedzi w kiciu,

264
00:18:37,908 --> 00:18:41,286
miał teorię, że jeśli niebo
to miejsce idealne,

265
00:18:41,370 --> 00:18:45,582
to po przekroczeniu jego bram
czekają cię ogromne połacie nagich cycków.

266
00:18:45,666 --> 00:18:49,711
Ściągasz buty i biegasz sobie między nimi.

267
00:19:05,352 --> 00:19:09,148
Wtedy właśnie pomyślałem,
że zacznę chodzić do kościoła.

268
00:19:14,278 --> 00:19:17,239
Dziś edukacja pewnie jest lepsza.

269
00:19:17,322 --> 00:19:20,576
Sprawdzają różnice w tempie rozwoju

270
00:19:20,659 --> 00:19:23,328
i proponują
rozszerzony program uzdolnionym.

271
00:19:23,412 --> 00:19:26,623
Kiedyś nie liczyło się,
czy jesteś geniuszem,

272
00:19:26,707 --> 00:19:30,627
czy jadłeś kredki na śniadanie,
wszyscy byli w jednej klasie.

273
00:19:31,712 --> 00:19:34,298
Wszyscy mieli gdzieś to, czego nas uczą.

274
00:19:34,381 --> 00:19:36,842
Pamiętam swoje liceum.

275
00:19:36,925 --> 00:19:40,762
Jeden semestr angielskiego
był poświęcony wyłącznie poezji.

276
00:19:41,513 --> 00:19:46,935
Co miały z poezją zrobić
dzieciaki z biednych rodzin robotniczych?

277
00:19:48,145 --> 00:19:51,481
<i>Nie naprawił mój mąż</i>
<i>Moskitiery wciąż</i>

278
00:19:51,982 --> 00:19:55,569
<i>Nasz kot się zrzygał</i>
<i>A pod nim mrze wilga</i>

279
00:19:56,069 --> 00:19:59,740
<i>Mam dzieciaków czwórkę</i>
<i>Wykarmię je może</i>

280
00:19:59,823 --> 00:20:03,744
<i>Wciąż w życiu pod górkę</i>
<i>Więc zjaram się, Boże</i>

281
00:20:14,338 --> 00:20:18,383
Obecnie edukacja seksualna
rozpoczyna się w piątej klasie.

282
00:20:18,467 --> 00:20:21,887
Za starych dobrych czasów
nikt nie uczył mnie o seksie.

283
00:20:21,970 --> 00:20:25,224
Rodzice nic nie mówili,
podobnie jak szkoła.

284
00:20:25,307 --> 00:20:29,061
Wszystko, czego dowiedziałem się o seksie,
musiałem odkryć sam.

285
00:20:29,561 --> 00:20:33,649
Poważnie. Miałem 11 lat,
a mój wujek hodował króliki.

286
00:20:33,732 --> 00:20:36,360
Byliśmy kiedyś na jego farmie

287
00:20:36,443 --> 00:20:39,696
i zabrał nas do szopy,
w której je trzymał.

288
00:20:39,780 --> 00:20:44,284
Samce były w klatkach po prawej,
a samice po lewej.

289
00:20:44,368 --> 00:20:50,040
Otwarł klatkę z samcami
i jednego z nich wpuścił do samic.

290
00:20:50,123 --> 00:20:54,878
A ten wskoczył na samicę

291
00:20:54,962 --> 00:20:58,632
i przewiercił ją jak huragan.

292
00:20:58,715 --> 00:21:01,218
Trwało to z pięć sekund.

293
00:21:01,301 --> 00:21:03,428
Potem padł na plecy.

294
00:21:04,221 --> 00:21:07,557
Wszyscy poza mną się śmiali.

295
00:21:08,183 --> 00:21:12,980
Obawiałem się, że nie dam rady tak szybko.

296
00:21:15,774 --> 00:21:19,278
Okazało się, że nie mam się czym martwić.

297
00:21:28,203 --> 00:21:29,830
Prawdopodobnie…

298
00:21:31,123 --> 00:21:36,670
największą różnicę
wobec starych czasów stanowi to.

299
00:21:36,753 --> 00:21:38,588
Ten mały gadżet.

300
00:21:39,089 --> 00:21:41,466
Całkowicie odmienił świat.

301
00:21:41,550 --> 00:21:46,221
Dziś wszyscy trzymają go w dłoni 24/7/365.

302
00:21:46,805 --> 00:21:51,268
Nawet w krajach trzeciego świata
telefony są powszechniejsze niż jedzenie.

303
00:21:51,351 --> 00:21:55,939
Za starych dobrych czasów
cała moja rodzina miała jeden telefon.

304
00:21:56,023 --> 00:21:59,026
Wisiał na ścianie w kuchni.

305
00:21:59,109 --> 00:22:01,194
Były cztery wersje kolorystyczne.

306
00:22:01,278 --> 00:22:05,824
Czarny, biały,
zbożowe złoto i zieleń awokado.

307
00:22:08,368 --> 00:22:10,329
Mieliśmy zieleń awokado.

308
00:22:10,412 --> 00:22:14,082
Rodzice zamówili ekstradługi kabel.

309
00:22:14,583 --> 00:22:18,712
Firma telekomunikacyjna
nie oszukuje na długości kabli.

310
00:22:18,795 --> 00:22:22,758
Nasz miał ponad 400 metrów długości.

311
00:22:23,467 --> 00:22:26,428
Mama szła na podjazd i sprawdzała pocztę,

312
00:22:26,511 --> 00:22:29,514
rozmawiając przez telefon
ze swoją siostrą.

313
00:22:31,433 --> 00:22:36,688
Ale jeden telefon w rodzinie
powodował, że brakowało nam prywatności.

314
00:22:36,772 --> 00:22:39,608
Musicie kombinować.
Przeciągacie kabel pod drzwiami

315
00:22:39,691 --> 00:22:44,029
i schodzicie na dół do spiżarni,
by pogadać z chłopakiem lub dziewczyną,

316
00:22:44,112 --> 00:22:48,116
kiedy wasze rodzeństwo
imituje dźwięki całowania zza rogu.

317
00:22:48,200 --> 00:22:54,331
Jednak takie rozciąganie kabla
miało też swoje minusy. Ktoś pamięta?

318
00:22:54,873 --> 00:22:58,418
Tak, zawsze był poplątany.

319
00:22:58,919 --> 00:23:02,381
Jak stringi cioci Judy
po lekcjach kickboxingu.

320
00:23:05,509 --> 00:23:09,471
Tak naciągnięty kabel
stanowił śmiertelną broń.

321
00:23:10,055 --> 00:23:14,142
Mama gadała przez telefon, gotując.
Kabel przecinał kuchnię na pół.

322
00:23:14,226 --> 00:23:19,231
Pewnego wieczoru gotowała i rozmawiała,
a ja goniłem się z bratem po domu.

323
00:23:19,314 --> 00:23:23,985
Wbiegliśmy do kuchni
i nie zauważył kabla. Trafił go tutaj.

324
00:23:24,069 --> 00:23:25,362
Stracił równowagę,

325
00:23:25,445 --> 00:23:28,990
a jego głowa uderzyła o podłogę
jak majtki w noc poślubną.

326
00:23:30,367 --> 00:23:33,703
Mama nigdy
nie przestawała rozmawiać i gotować.

327
00:23:49,428 --> 00:23:54,808
Za starych dobrych czasów
każdy telefon wywoływał ekscytację.

328
00:23:54,891 --> 00:23:57,727
Ścigaliśmy się, by go odebrać.

329
00:23:57,811 --> 00:23:59,771
Nie było wiadomo, kto dzwoni.

330
00:23:59,855 --> 00:24:02,566
Mogła to być babcia albo prezydent.

331
00:24:02,649 --> 00:24:04,443
Trzeba było odebrać.

332
00:24:04,526 --> 00:24:10,282
Przez identyfikację rozmówcy
ta radość z odbierania telefonu zniknęła.

333
00:24:10,365 --> 00:24:11,992
Teraz, kiedy ktoś dzwoni…

334
00:24:12,951 --> 00:24:15,245
po prostu nie odbierasz.

335
00:24:16,663 --> 00:24:18,790
Nie masz na to czasu.

336
00:24:20,375 --> 00:24:24,129
Wciskamy telefony do kieszeni i torebek,

337
00:24:24,212 --> 00:24:26,047
ocierają się tam o inne rzeczy

338
00:24:26,131 --> 00:24:29,801
i przypadkowo dzwonią do ludzi,
do których nie chcemy dzwonić.

339
00:24:29,885 --> 00:24:31,470
To ciche telefony.

340
00:24:32,137 --> 00:24:34,890
Zobaczmy, czy jesteście szczerzy.

341
00:24:34,973 --> 00:24:40,562
Ilu z was słucha takich telefonów uważniej
niż podczas prawdziwej rozmowy?

342
00:24:45,233 --> 00:24:50,238
Czasem, kiedy mi się nudzi,
mogę ich słuchać nawet przez 20 minut.

343
00:24:55,118 --> 00:24:57,329
Mój kumpel Purdie produkuje meble.

344
00:24:57,412 --> 00:25:02,042
Trzyma telefon w przedniej kieszeni,
więc ciągle przypadkiem do kogoś dzwoni.

345
00:25:02,125 --> 00:25:05,795
Kiedyś zadzwonił do mnie,
a że mi się nudziło,

346
00:25:05,879 --> 00:25:09,007
słuchałem, jak przechadza się po sklepie.

347
00:25:09,090 --> 00:25:13,386
Po dziesięciu minutach usłyszałem,
jak podnosi deskę klozetową

348
00:25:14,054 --> 00:25:16,223
i zaczyna sikać.

349
00:25:17,057 --> 00:25:20,268
Jako dojrzały człowiek
zerwałem się z krzesła,

350
00:25:20,352 --> 00:25:24,481
pobiegłem do kuchni
i powiedziałem żonie, że Purd sika.

351
00:25:25,190 --> 00:25:28,902
Włączyliśmy głośnik i staliśmy tak,

352
00:25:29,486 --> 00:25:32,280
słuchając, jak mój kumpel oddaje mocz.

353
00:25:33,365 --> 00:25:37,619
Modliłem się o to, by na końcu pierdnął.

354
00:25:41,039 --> 00:25:43,041
Co jest z nami nie tak?

355
00:25:45,085 --> 00:25:47,754
To fascynujące.

356
00:25:47,837 --> 00:25:52,092
Przedmiot wiszący na ścianie w kuchni
był tylko telefonem.

357
00:25:52,175 --> 00:25:53,552
Ten zastępuje wszystko.

358
00:25:53,635 --> 00:25:57,764
Dzięki niemu
nie musimy ruszać się z miejsca.

359
00:25:57,847 --> 00:26:00,934
Kiedyś ludzie czekali na wiadomości o 23,

360
00:26:01,017 --> 00:26:04,521
by poznać wyniki meczów
i wiedzieć, jaka będzie pogoda.

361
00:26:04,604 --> 00:26:06,856
Dziś mamy dokładny radar pogodowy.

362
00:26:06,940 --> 00:26:11,027
Znamy pogodę na dwa tygodnie
i wszystkie wyniki sportowe.

363
00:26:11,111 --> 00:26:15,740
To nasz bilet lotniczy,
Biblia, latarka i wizytownik.

364
00:26:15,824 --> 00:26:19,035
Kolekcja płyt, salon gier.

365
00:26:19,578 --> 00:26:21,871
To aparat z górnej półki.

366
00:26:22,372 --> 00:26:26,585
Młodsi mogą nie wiedzieć, że kiedyś
aparaty były osobnymi przedmiotami

367
00:26:26,668 --> 00:26:29,754
i trzeba było do nich kupować film.

368
00:26:30,255 --> 00:26:35,302
Robiłeś 24 zdjęcia, nie wiedząc zupełnie,
czy będą się do czegoś nadawały.

369
00:26:35,385 --> 00:26:41,349
Kiedy film się kończył,
oddawałeś go do drogerii,

370
00:26:41,433 --> 00:26:43,018
by go wywołano.

371
00:26:43,101 --> 00:26:48,773
Kiedy już wszyscy pracownicy
obejrzeli sobie twoje zdjęcia,

372
00:26:48,857 --> 00:26:52,777
dzwonili do ciebie, byś je odebrał.
I wiedziałeś, że je oglądali.

373
00:26:52,861 --> 00:26:56,823
Kiedy po nie przychodziłeś,
pytali, kiedy byłeś w Wielkim Kanionie.

374
00:26:57,991 --> 00:26:59,868
Ty sukinsynu.

375
00:27:03,455 --> 00:27:06,416
Wtedy zdjęcia były cenne.

376
00:27:06,499 --> 00:27:10,545
Nawet nieostre albo z obciętą głową
wkładano do albumu,

377
00:27:10,629 --> 00:27:13,798
bo to był jedyny dowód na to,
że gdzieś byłeś.

378
00:27:13,882 --> 00:27:18,553
Dziś, jeśli nie podoba ci się zdjęcie,
kasujesz je i cykasz nowe.

379
00:27:18,637 --> 00:27:22,557
Dziś zdjęcia nie są cenne,
fotografujemy wszystko.

380
00:27:22,641 --> 00:27:25,560
Moje córki robią zdjęcia jedzeniu.

381
00:27:26,102 --> 00:27:28,813
Kiedy w restauracji
kelner przynosi im talerz,

382
00:27:28,897 --> 00:27:31,816
moje córki mówią, że aparat je pierwszy.

383
00:27:33,610 --> 00:27:37,656
Robią zdjęcia jedzeniu
i wysyłają je znajomym.

384
00:27:37,739 --> 00:27:40,950
Kiedy ja w dzieciństwie
jadłem pysznego wafla,

385
00:27:41,034 --> 00:27:43,828
inni musieli mi wierzyć na słowo.

386
00:27:46,956 --> 00:27:52,420
Niesamowity sprzęt.
Wiecie, że sam potrafi się odnaleźć?

387
00:27:52,921 --> 00:27:57,175
Większość z nas potrzebuje do tego Jezusa,
ale nie ten gagatek.

388
00:27:59,052 --> 00:28:01,596
Potrafi odnaleźć też was.

389
00:28:01,680 --> 00:28:04,015
Każdego z waszej rodziny.

390
00:28:04,099 --> 00:28:05,725
Ma dokładny GPS.

391
00:28:05,809 --> 00:28:09,270
Wpisujecie wybrany kierunek
gdziekolwiek na świecie

392
00:28:09,354 --> 00:28:10,689
i on was tam zabierze.

393
00:28:10,772 --> 00:28:14,567
Z dokładnością do minuty pokaże,
ile zajmie wam podróż.

394
00:28:14,651 --> 00:28:18,697
Za starych dobrych czasów
nie mieliśmy GPS-a, mieliśmy mapy.

395
00:28:18,780 --> 00:28:21,866
Trzymaliśmy je w schowku na rękawiczki.

396
00:28:21,950 --> 00:28:26,913
Nikt nie chciał ich rozkładać,
bo potem nie dało się ich złożyć.

397
00:28:26,996 --> 00:28:30,875
Zawsze się gubiliśmy.
Kiedy jechaliśmy na rodzinne wczasy,

398
00:28:30,959 --> 00:28:35,088
jedynym systemem,
który obliczał trasę, był nasz tata.

399
00:28:35,922 --> 00:28:38,675
„Dobra, dzieciaki, zmieniłem zdanie.

400
00:28:39,259 --> 00:28:43,179
Zamiast do Disneylandu
pójdziemy do tego sklepu z narzędziami

401
00:28:43,263 --> 00:28:45,223
i rozejrzymy się, co wy na to?”.

402
00:28:49,519 --> 00:28:50,520
Niesamowite.

403
00:28:50,603 --> 00:28:56,818
To maleństwo jest potężniejsze
od największych komputerów z lat 80.

404
00:28:57,402 --> 00:28:59,571
Zawiera całą wiedzę ludzkości.

405
00:28:59,654 --> 00:29:02,615
Chcesz wiedzieć,
ile waży słoń, spytaj telefonu.

406
00:29:02,699 --> 00:29:05,910
Chcesz wiedzieć,
ile wzrostu ma Tom Cruise? Też wie.

407
00:29:05,994 --> 00:29:09,164
Za starych czasów,
kiedy chcieliśmy coś wiedzieć,

408
00:29:09,247 --> 00:29:14,419
czekaliśmy, aż nasi skąpi rodzice pękną
i kupią kolekcję encyklopedii.

409
00:29:15,086 --> 00:29:18,548
I nie dostawało się wszystkich od razu.

410
00:29:18,631 --> 00:29:21,551
Wpłacało się zaliczkę
i dostawało się literę A.

411
00:29:21,634 --> 00:29:24,804
Jeśli płaciłeś dalej,
za kilka lat dostawałeś B.

412
00:29:24,888 --> 00:29:30,059
Pierwszego roku
mogłeś podyskutować o Antarktydzie.

413
00:29:30,602 --> 00:29:32,437
Albo o abakanach.

414
00:29:32,520 --> 00:29:35,774
Jeśli jednak
musiałeś napisać wypracowanie o Zimbabwe,

415
00:29:35,857 --> 00:29:38,610
czekało cię powtarzanie klasy.

416
00:29:39,652 --> 00:29:43,323
Tom z literą Z
wyjdzie na twoją trzydziestkę.

417
00:29:45,742 --> 00:29:50,872
Nie wiem, czy taki dostęp do wiedzy
to na pewno dobra rzecz.

418
00:29:50,955 --> 00:29:52,791
Wpadliśmy w obsesję.

419
00:29:52,874 --> 00:29:55,710
Zwłaszcza na punkcie medycyny.

420
00:29:55,794 --> 00:30:00,215
Za starych dobrych czasów
ludzie akceptowali, że coś ich boli.

421
00:30:00,298 --> 00:30:04,469
To był naturalny element starzenia się.

422
00:30:04,552 --> 00:30:08,598
Dzisiaj każdy ból sprawdzamy w Google.

423
00:30:08,681 --> 00:30:10,683
Nawet zadzior przy paznokciu.

424
00:30:10,767 --> 00:30:12,811
Sprawdzamy, jak go wyleczyć.

425
00:30:12,894 --> 00:30:15,980
„W rzadkich przypadkach
zadziory mogą świadczyć

426
00:30:16,064 --> 00:30:18,858
o niezdiagnozowanym krwotoku mózgowym”.

427
00:30:21,486 --> 00:30:22,737
„O cholera.

428
00:30:24,113 --> 00:30:27,534
- Co się stało, Lloyd?
- Już ci mówię, Connie.

429
00:30:27,617 --> 00:30:30,703
Przed minutą
nie wiedziałem, że mam krwotok,

430
00:30:30,787 --> 00:30:33,915
a okazało się na dodatek,
że cholerstwo jest mózgowe”.

431
00:30:37,210 --> 00:30:40,588
Telefon może nas przerazić na śmierć.

432
00:30:41,089 --> 00:30:45,468
Nie musimy nawet tego szukać,
ostatnio wyskoczyło mi okienko z napisem:

433
00:30:45,552 --> 00:30:50,598
„Ból odcinka lędźwiowego
może być wczesną oznaką ślepnięcia”.

434
00:30:52,642 --> 00:30:54,561
Rzeczywiście bolą mnie plecy.

435
00:30:55,436 --> 00:30:59,190
Myślałem, że to przez to,
że pomogłem żonie poprzesuwać meble.

436
00:30:59,274 --> 00:31:02,610
Po co przesuwałem tę kanapę?
Będę się o nią potykał.

437
00:31:03,695 --> 00:31:08,449
Lepiej zamówię psa przewodnika,
póki jeszcze widzę swój laptop.

438
00:31:12,620 --> 00:31:16,833
Niesamowite. To mały telewizor.
Nie ma już wymówki, by przegapić mecz.

439
00:31:17,333 --> 00:31:20,503
Przyznajcie się,
ile razy siedzieliście na weselu

440
00:31:20,587 --> 00:31:23,131
i oglądaliście mecz
z wyciszonym dźwiękiem?

441
00:31:23,840 --> 00:31:25,008
I jeszcze porno.

442
00:31:25,091 --> 00:31:29,596
Wcale nie trzeba go szukać.
Ono samo was znajdzie.

443
00:31:31,014 --> 00:31:34,642
Niedawno zastanawialiśmy się z żoną,
gdzie pójść na kolację.

444
00:31:34,726 --> 00:31:37,353
Wpisałem: „pyszna włoska niedaleko”.

445
00:31:37,437 --> 00:31:38,271
I zdębiałem.

446
00:31:44,944 --> 00:31:46,237
<i>Mamma mia.</i>

447
00:31:47,906 --> 00:31:50,325
Ale pikantne klopsiki.

448
00:31:52,994 --> 00:31:54,621
Za starych dobrych czasów

449
00:31:54,704 --> 00:31:59,834
porno było wtedy,
kiedy kumpel znalazł gdzieś <i>Playboya.</i>

450
00:31:59,918 --> 00:32:03,129
Przemycaliście go
do sekretnego domku na drzewie.

451
00:32:03,713 --> 00:32:05,131
Stąd hasło.

452
00:32:07,133 --> 00:32:11,095
Jeśli interesuje was porno,
to dziś są złote czasy.

453
00:32:11,179 --> 00:32:14,807
Trzymanie magazynu wymagało dwóch rąk,

454
00:32:15,642 --> 00:32:18,353
a do telefonu wystarczy jedna.

455
00:32:26,152 --> 00:32:30,740
Ludzie zawsze mieli skłonności
do psucia dobrych wynalazków.

456
00:32:30,823 --> 00:32:34,118
Wymyślili sobie niegrzeczne zabawy
z użyciem komórek.

457
00:32:34,202 --> 00:32:39,499
Robią zdjęcia swoich intymnych części
i wysyłają je innym.

458
00:32:40,041 --> 00:32:42,669
Wspaniały pomysł.

459
00:32:43,586 --> 00:32:47,465
Co mogłoby pójść nie tak?

460
00:32:48,633 --> 00:32:49,926
Za starych czasów,

461
00:32:50,009 --> 00:32:55,056
kiedy chciałbym
wysłać takie zdjęcie dziewczynie,

462
00:32:55,139 --> 00:32:58,267
musiałbym kupić blok rysunkowy,

463
00:32:58,351 --> 00:33:00,895
położyć go na krawędzi stołu,

464
00:33:00,979 --> 00:33:03,606
poczekać, aż nikogo nie będzie w domu,

465
00:33:03,690 --> 00:33:06,067
podbiec do stołu, opuścić majtki,

466
00:33:06,150 --> 00:33:08,236
przyłożyć małego do kartki

467
00:33:08,319 --> 00:33:10,738
i odrysować jego kształt ołówkiem.

468
00:33:11,447 --> 00:33:14,075
Potem wziąłbym pudełko kredek.

469
00:33:14,158 --> 00:33:16,327
Pewnie takie z 64 elementami,

470
00:33:16,411 --> 00:33:18,830
bo tylko w nim była cielista kredka.

471
00:33:20,081 --> 00:33:23,459
Pokolorowałbym go,
złożył kartkę, włożył do koperty,

472
00:33:23,543 --> 00:33:27,130
zaadresował, przykleił znaczek,
poszedł do skrzynki pocztowej

473
00:33:27,213 --> 00:33:29,799
i wysłałbym go mojej dziewczynie,

474
00:33:29,882 --> 00:33:36,222
by trzy dni później mogła mnie zapytać,
czemu wysłałem jej rysunek kciuka.

475
00:33:45,982 --> 00:33:49,027
Nie o taki efekt by wam chodziło.

476
00:33:51,446 --> 00:33:56,659
Jedną z rzeczy, za którymi
tęsknię najbardziej, są podróże.

477
00:33:56,743 --> 00:34:01,914
Moja żona uwielbia podróżować,
więc kiedy stało się jasne, że nic z tego,

478
00:34:01,998 --> 00:34:05,376
zamówiła kilka magazynów podróżniczych.

479
00:34:05,460 --> 00:34:08,921
Pewnego wieczora przeglądałem jeden z nich

480
00:34:09,005 --> 00:34:12,925
i znalazłem artykuł
napisany przez kobietę,

481
00:34:13,009 --> 00:34:17,930
w którym uczy inne kobiety,
jak spakować się na dziesięć dni

482
00:34:18,014 --> 00:34:20,850
tylko w bagaż podręczny.

483
00:34:22,310 --> 00:34:27,398
Powtarzam.
Kobieta ma się spakować na dziesięć dni

484
00:34:27,482 --> 00:34:30,151
tylko w bagaż podręczny.

485
00:34:30,735 --> 00:34:33,571
Pomyślałem, o jakich kobietach ona mówi?

486
00:34:34,238 --> 00:34:35,323
O Barbie?

487
00:34:36,407 --> 00:34:41,871
Moja żona nie spakowałaby się tak
nawet na nudystyczny kamping.

488
00:34:43,164 --> 00:34:46,084
Linie lotnicze pozwalają
na jeden bagaż podręczny.

489
00:34:46,167 --> 00:34:50,922
Lecąc z żoną, ona miałaby dwa,
a ja to, co zmieściłbym w kieszeniach.

490
00:34:52,381 --> 00:34:55,176
Pomyślałem, że to ciekawe,
że żyjemy w czasach,

491
00:34:55,259 --> 00:34:57,762
w których wszystko jest seksistowskie.

492
00:34:57,845 --> 00:35:01,474
Ten artykuł był skierowany do kobiet,
nie do mężczyzn.

493
00:35:01,974 --> 00:35:04,018
Faceci nie mają takich problemów.

494
00:35:04,102 --> 00:35:05,728
Dalibyście radę?

495
00:35:05,812 --> 00:35:06,646
Ja bym dał.

496
00:35:06,729 --> 00:35:10,024
Nosiłbym ciągle te same skarpetki,
ale dałbym radę.

497
00:35:11,234 --> 00:35:14,779
Większość facetów pakuje się tak jak ja.

498
00:35:14,862 --> 00:35:18,950
Kiedy wybieram się gdzieś na trzy dni,

499
00:35:19,033 --> 00:35:23,287
pakuję trzy pary skarpet,
trzy pary bokserek i trzy koszule.

500
00:35:23,371 --> 00:35:26,082
Jeansy na zmianę,
gdybym się czymś ubrudził,

501
00:35:26,165 --> 00:35:28,459
szczoteczkę, maszynkę do golenia i już.

502
00:35:28,543 --> 00:35:30,586
Dziesięć sekund pakowania.

503
00:35:32,755 --> 00:35:34,173
Tak się właśnie pakuję.

504
00:35:36,259 --> 00:35:39,011
A kiedy jadę na wakacje z żoną…

505
00:35:39,512 --> 00:35:43,808
Nie zrozumcie mnie źle,
uwielbiam wakacje z żoną.

506
00:35:43,891 --> 00:35:48,479
Jest wtedy o wiele bardziej przyjazna,
niż kiedy siedzimy w domu.

507
00:35:49,480 --> 00:35:53,526
Kiedy widzi numer pokoju na drzwiach,
zmienia się nie do poznania.

508
00:35:54,110 --> 00:35:56,696
W domu na mnie nie patrzy,

509
00:35:56,779 --> 00:36:02,618
a wystarczą wakacje i zaczyna świrować,
nim palemka wyląduje w drinku.

510
00:36:04,787 --> 00:36:08,040
Uwielbiam wakacje z żoną.

511
00:36:08,124 --> 00:36:11,711
Jednak dostanie się do celu
jest nie lada wyzwaniem.

512
00:36:12,211 --> 00:36:15,506
Moja żona pakuje się dłużej
niż dziesięć sekund.

513
00:36:15,590 --> 00:36:17,717
Zajmuje jej to kilka dni.

514
00:36:18,467 --> 00:36:21,220
Ponieważ tworzy stylizacje.

515
00:36:21,929 --> 00:36:24,974
Ani jeden facet tutaj nie ma stylizacji.

516
00:36:25,933 --> 00:36:31,647
Moja żona musi przygotować stylizację
na każdy dzień wakacji.

517
00:36:31,731 --> 00:36:35,401
Plus dodatkowe stylizacje
na wyjście do szykownej restauracji.

518
00:36:35,484 --> 00:36:39,280
Plus rezerwowe stylizacje,
gdyby podstawowe ucierpiały.

519
00:36:39,363 --> 00:36:42,700
To wymaga sporego wysiłku.

520
00:36:43,201 --> 00:36:48,789
Trzy dni przed wyjazdem
wyciąga z szafy swoje ciuchy

521
00:36:48,873 --> 00:36:54,045
i rozkłada je na łóżku
jak postaci z kreskówki.

522
00:36:54,629 --> 00:36:56,505
I gapi się na nie.

523
00:37:01,260 --> 00:37:03,930
Czasem prosi mnie o pomoc.

524
00:37:05,306 --> 00:37:09,435
Każe mi wybierać,
która stylizacja jest lepsza.

525
00:37:10,895 --> 00:37:12,230
Mówię, że ta po lewej.

526
00:37:13,147 --> 00:37:14,523
„Żartujesz sobie?

527
00:37:16,859 --> 00:37:19,028
Co jest nie tak z tą po prawej?”.

528
00:37:19,820 --> 00:37:22,531
„Nic, ale wolę tę po lewej”.

529
00:37:25,451 --> 00:37:27,453
„A ja tę po prawej”.

530
00:37:28,454 --> 00:37:33,334
„Jak tak teraz sobie myślę,
też wolę tę po prawej”.

531
00:37:33,417 --> 00:37:34,752
„Nieprawda.

532
00:37:35,711 --> 00:37:37,004
Tak tylko mówisz.

533
00:37:37,797 --> 00:37:39,715
Co ja mam teraz zrobić?”.

534
00:37:40,216 --> 00:37:45,680
„Ja wiem, co zrobię. Skoczę pod autobus.
Ty tu zostań i pogap się dłużej”.

535
00:37:48,307 --> 00:37:53,020
Różnimy się tym, że gdy ja spakuję ciuchy,
to jestem spakowany.

536
00:37:53,521 --> 00:37:58,734
Dla mojej żony
ubrania są tylko fundamentem.

537
00:37:59,443 --> 00:38:03,864
To jak wykopaliska archeologiczne.
Jest wiele warstw.

538
00:38:04,365 --> 00:38:11,038
Kiedy już spakuje swoje stylizacje,
musi do nich dobrać odpowiednią biżuterię.

539
00:38:11,122 --> 00:38:14,208
A do każdej stylizacji
musi być coś innego.

540
00:38:14,750 --> 00:38:19,213
Ma tyle błyskotek,
że zawstydziłaby niejednego jubilera.

541
00:38:21,757 --> 00:38:23,926
Kolejną warstwą są buty.

542
00:38:24,010 --> 00:38:25,678
To droga przez mękę.

543
00:38:25,761 --> 00:38:27,888
Nie lubi się z nimi rozstawać.

544
00:38:27,972 --> 00:38:33,102
Dłużej wybierała buty na wakacje
niż imiona dla naszych dzieci.

545
00:38:33,936 --> 00:38:37,898
Modlę się o to, by nigdy nie musiała
wybierać między butami a mną.

546
00:38:38,607 --> 00:38:42,862
Słyszę, jak chirurg mówi jej,
że może mnie uratować,

547
00:38:42,945 --> 00:38:47,283
ale będzie musiała
pozbyć się wszystkich butów.

548
00:39:10,222 --> 00:39:12,600
„Zawsze chciał być skremowany.

549
00:39:15,728 --> 00:39:18,564
Kupię sobie nowe buty na pogrzeb”.

550
00:39:23,235 --> 00:39:25,988
Kolejną warstwą jest elektronika.

551
00:39:26,072 --> 00:39:30,242
Kiedyś byliśmy w hotelu,
w którym nie było suszarki do włosów.

552
00:39:30,326 --> 00:39:33,621
Od tamtej pory
żona zawsze pakuje suszarkę.

553
00:39:33,704 --> 00:39:37,583
Bierze też lokówkę i prostownicę.

554
00:39:39,043 --> 00:39:41,712
Czy one się nie wykluczają?

555
00:39:42,338 --> 00:39:45,508
Pakuje też lusterko do makijażu,

556
00:39:45,591 --> 00:39:49,095
które z jednej strony powiększa o 12 razy.

557
00:39:49,887 --> 00:39:54,767
Nikt nie musi oglądać swojej twarzy
w takim przybliżeniu.

558
00:39:55,267 --> 00:40:00,731
Zmarszczka staje się przydrożnym rowem.

559
00:40:01,232 --> 00:40:04,235
Wągry wyglądają jak pokrywy włazów.

560
00:40:04,735 --> 00:40:07,530
Broń Boże,
jeśli znajdzie włosek na brodzie.

561
00:40:08,030 --> 00:40:14,370
Nie wyciągniesz dziewczyny z domu,
kiedy ma włosek jak lina do kotwicy.

562
00:40:16,372 --> 00:40:21,419
Wiecie, że nigdy nie widziałem
swojej twarzy w takim lusterku?

563
00:40:22,545 --> 00:40:25,256
Dobra, powiem zupełnie szczerze.

564
00:40:25,339 --> 00:40:29,301
Kilka razy
zatrzymałem się przy nim po prysznicu.

565
00:40:40,646 --> 00:40:44,233
<i>Buenos dias, Señor Enchilada Grande.</i>

566
00:40:50,781 --> 00:40:53,784
Kolejna warstwa to kobiecy fenomen.

567
00:40:53,868 --> 00:40:56,370
To rzeczy na wszelki wypadek.

568
00:40:57,079 --> 00:41:00,499
Zawsze pakuje płaszcz przeciwdeszczowy
i podróżny parasol.

569
00:41:00,583 --> 00:41:02,501
Tak na wszelki wypadek.

570
00:41:03,043 --> 00:41:07,256
Mówię, że sprawdziłem prognozę
i prawie na pewno nie będzie padało.

571
00:41:07,339 --> 00:41:08,591
„Jak chcesz.

572
00:41:09,550 --> 00:41:11,969
Ciekawe, co zrobisz, jak zacznie padać”.

573
00:41:12,678 --> 00:41:15,389
Pewnie schowam się do środka.

574
00:41:17,057 --> 00:41:23,272
Zawsze pakuje sweter albo kurtkę
na wypadek chłodnych wieczorów.

575
00:41:23,772 --> 00:41:27,151
Sami wiecie,
jak jest na Florydzie w lipcu.

576
00:41:29,528 --> 00:41:31,947
Ktoś z was zna to z doświadczenia?

577
00:41:32,031 --> 00:41:37,453
Moja żona zawsze pakuje mniejszą walizkę

578
00:41:38,078 --> 00:41:40,623
do głównej walizki.

579
00:41:41,207 --> 00:41:43,000
Patrzycie na siebie znacząco.

580
00:41:44,210 --> 00:41:48,380
Na wypadek, gdyby coś kupiła na wakacjach.

581
00:41:49,131 --> 00:41:50,966
Jeśli kręci was hazard,

582
00:41:51,050 --> 00:41:54,428
postawcie wszystko na to,
że zawsze coś kupi na wakacjach.

583
00:41:54,512 --> 00:41:57,806
Nigdy nie zaglądałem
do tej mniejszej walizki,

584
00:41:57,890 --> 00:42:02,603
ale założę się,
że w środku jest jeszcze mniejsza walizka.

585
00:42:03,771 --> 00:42:06,899
Zawsze zabiera
ogromną torebkę strunową z lekami.

586
00:42:06,982 --> 00:42:09,527
Na wypadek, gdyby ktoś się pochorował.

587
00:42:09,610 --> 00:42:12,446
Kiedyś występowałem w lutym w Buffalo.

588
00:42:12,530 --> 00:42:14,990
Śnieg sięgał potąd. Rozbolała mnie głowa.

589
00:42:15,074 --> 00:42:18,827
Musiałem otworzyć tę torebkę.
Znalazłem leki na malarię.

590
00:42:20,412 --> 00:42:24,291
Na szczęście ominęła nas
wielka epidemia malarii w Buffalo.

591
00:42:25,125 --> 00:42:27,461
Mówię jej, że kocham ją na zabój,

592
00:42:27,545 --> 00:42:31,882
ale jej pakowanie się
wymknęło się spod kontroli.

593
00:42:32,550 --> 00:42:36,011
Ostatnio, kiedy się pakowaliśmy,
wszedłem do sypialni

594
00:42:36,095 --> 00:42:39,139
i zobaczyłem, że grzebie w moim bagażu.

595
00:42:39,223 --> 00:42:41,225
Wyciągnęła wielką paczkę owsa.

596
00:42:41,308 --> 00:42:44,228
Zapytała, po co mi to.

597
00:42:44,311 --> 00:42:47,731
Odpowiedziałem, że to na wypadek,

598
00:42:47,815 --> 00:42:53,737
gdyby te dwa osły, które będą
targać twoje rzeczy, zgłodniały.

599
00:43:03,122 --> 00:43:06,000
Zaczęła się pakować lżej
na loty samolotem,

600
00:43:06,083 --> 00:43:08,711
ale wyjazd samochodem
to zupełnie inna bajka.

601
00:43:08,794 --> 00:43:10,754
Jadąc na wakacje autem,

602
00:43:10,838 --> 00:43:14,466
istnieje cienka granica
między pakowaniem się a przeprowadzką.

603
00:43:15,884 --> 00:43:19,305
Moja żona i córki
uważają za swój obowiązek

604
00:43:19,388 --> 00:43:22,266
zapełnienie wozu po sam dach.

605
00:43:22,349 --> 00:43:26,437
Układają bagaże w taki sposób,
że dorosły facet ma ochotę się załamać.

606
00:43:27,187 --> 00:43:30,649
Torebki z chlebem i chipsami
kładą na samym dole,

607
00:43:30,733 --> 00:43:32,985
a na to wrzucają trzy walizki.

608
00:43:33,819 --> 00:43:37,197
Błagam je, by pozwoliły mi
samemu zapakować samochód.

609
00:43:38,907 --> 00:43:42,119
Pakowanie samochodu to sztuka, prawda?

610
00:43:42,620 --> 00:43:45,080
Tata nauczył mnie walizkowego <i>Tetrisa.</i>

611
00:43:45,164 --> 00:43:47,791
Obróć, przekręć, postaw do góry nogami.

612
00:43:47,875 --> 00:43:49,126
Kiedy kończył,

613
00:43:49,209 --> 00:43:53,756
nie wcisnęlibyście już do auta
ani kartki papieru.

614
00:43:53,839 --> 00:43:57,760
Tata potrafił zapakować dom z wyposażeniem
do bagażnika buicka.

615
00:43:58,469 --> 00:44:02,306
„Przytrzymaj podnośnik, podaj pianino,
tym razem się uda!”.

616
00:44:03,682 --> 00:44:08,354
Tak jak mój tata
po spakowaniu auta jestem gotów do drogi.

617
00:44:09,063 --> 00:44:10,105
Moja żona nie.

618
00:44:10,606 --> 00:44:12,316
„Jeszcze nie możemy jechać”.

619
00:44:13,108 --> 00:44:14,818
„Auto spakowane, czemu nie?”.

620
00:44:14,902 --> 00:44:17,029
„Muszę ogarnąć dom”.

621
00:44:18,530 --> 00:44:20,074
„Słucham?”.

622
00:44:20,157 --> 00:44:22,409
„Nie będę się dobrze bawiła,

623
00:44:22,493 --> 00:44:25,913
wiedząc, że wrócę
do zabałaganionego domu”.

624
00:44:34,338 --> 00:44:37,800
„Czemu nie ogarniałaś domu
przez kilka ostatnich dni?”.

625
00:44:37,883 --> 00:44:40,803
„Bo się pakowałam”.

626
00:44:42,096 --> 00:44:45,766
Właśnie dlatego
mężczyźni umierają przed kobietami.

627
00:44:46,600 --> 00:44:48,435
Bo chcemy.

628
00:44:54,024 --> 00:44:56,902
Jesteśmy małżeństwem od 36 lat.

629
00:44:56,985 --> 00:44:59,488
Moja żona ciągle… Dziękuję.

630
00:45:04,493 --> 00:45:06,745
Ona wciąż nie rozumie,

631
00:45:06,829 --> 00:45:10,290
że moim głównym celem, jadąc na wakacje,

632
00:45:10,374 --> 00:45:16,463
jest dotarcie na miejsce
w najkrótszym możliwym czasie.

633
00:45:17,005 --> 00:45:18,674
Tylko na tym mi zależy.

634
00:45:18,757 --> 00:45:22,803
Przez lata nauczyłem się,
że celem mojej żony

635
00:45:22,886 --> 00:45:25,848
jest przyjęcie tylu płynów,

636
00:45:25,931 --> 00:45:29,476
by musiała sikać co 15 minut,

637
00:45:29,560 --> 00:45:32,312
niwecząc moje założenia.

638
00:45:33,147 --> 00:45:37,693
Mojej żonie zawsze zachciewa się siku,
kiedy mijamy akurat zjazd z autostrady.

639
00:45:39,027 --> 00:45:42,197
Zaczyna wtedy przebierać nogami.

640
00:45:42,281 --> 00:45:48,537
A ja na to, że będzie miała okazję
za 70 kilometrów, przy kolejnym zjeździe.

641
00:45:51,331 --> 00:45:53,542
Między zjazdami nie zrobi siku.

642
00:45:54,126 --> 00:45:57,171
A każdy facet na tej sali
z pewnością to robił.

643
00:45:58,964 --> 00:46:03,302
Nikt nas nie uczył, jak się to robi.
Urodziliśmy się z tą wiedzą.

644
00:46:03,886 --> 00:46:06,180
Zjeżdżasz na pobocze, wysiadasz

645
00:46:06,263 --> 00:46:09,183
i sprawdzasz ciśnienie
w prawej przedniej oponie.

646
00:46:26,366 --> 00:46:28,160
Bułka z masłem, prawda?

647
00:46:29,077 --> 00:46:31,330
Panie, wy też to potraficie.

648
00:46:31,413 --> 00:46:35,501
Tylko skupcie się na prawej tylnej oponie.

649
00:46:59,274 --> 00:47:02,986
Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście.

650
00:47:09,243 --> 00:47:10,118
Dzięki.

651
00:47:12,704 --> 00:47:14,915
Mam wielkie szczęście w życiu,

652
00:47:14,998 --> 00:47:17,751
bo mogę się tym zajmować od dawna.

653
00:47:17,835 --> 00:47:21,630
Próbowałem w życiu wielu rzeczy,
pisałem książki,

654
00:47:21,713 --> 00:47:25,342
prowadziłem program
<i>Czy jesteś mądrzejszy od piątoklasisty?</i>

655
00:47:25,425 --> 00:47:27,594
Nigdy się nie nudziłem.

656
00:47:27,678 --> 00:47:30,931
Gdyby ktoś przystawił mi
broń do głowy i kazał wybierać,

657
00:47:31,014 --> 00:47:34,142
bez wahania wybrałbym stand up.

658
00:47:34,226 --> 00:47:38,438
Kocham go, bo ze sceny widzę coś takiego.

659
00:47:42,442 --> 00:47:45,028
„Ty tak właśnie robisz”.

660
00:47:45,112 --> 00:47:50,117
Co wieczór cieszę się, że nie tylko
moja rodzina się tak zachowuje.

661
00:47:54,788 --> 00:47:57,040
Nikt z nas tego nie rozgryzł.

662
00:47:57,124 --> 00:47:59,418
Każdy ma zwariowaną rodzinę.

663
00:48:00,878 --> 00:48:06,300
Jedynym minusem tej pracy
jest samotne podróżowanie.

664
00:48:06,383 --> 00:48:10,095
Dlatego trasa <i>Blue Comedy Tour</i>
była taka zabawna.

665
00:48:10,178 --> 00:48:13,098
Nie podróżowałem sam, byłem z kumplami.

666
00:48:15,225 --> 00:48:21,356
Ludzie myślą, że z takich tras
przywożę mnóstwo zabawnych anegdot.

667
00:48:21,440 --> 00:48:22,482
To prawda.

668
00:48:22,566 --> 00:48:25,027
Nie będę gadał o innych chłopakach,

669
00:48:25,110 --> 00:48:29,406
bo nie mogą opowiedzieć swojej wersji
i sprawić, że będzie dwa razy zabawniej.

670
00:48:29,489 --> 00:48:35,579
Ale opowiem wam jedną anegdotkę o sobie,

671
00:48:35,662 --> 00:48:37,998
żebyśmy mogli odpowiednio się pożegnać.

672
00:48:38,790 --> 00:48:42,044
Było to latem 2019.

673
00:48:42,544 --> 00:48:45,464
Sporo występowałem
z Larrym the Cable Guyem.

674
00:48:45,547 --> 00:48:48,634
W lecie przyzwyczajasz się…

675
00:48:48,717 --> 00:48:49,760
„Do dzieła”, tak.

676
00:48:52,429 --> 00:48:57,643
Występując latem,
przyzwyczajasz się do upałów.

677
00:48:57,726 --> 00:49:01,605
Występujemy głównie na festynach,
festiwalach i w amfiteatrach.

678
00:49:01,688 --> 00:49:05,609
Byliśmy na festiwalu muzycznym w Phoenix.

679
00:49:05,692 --> 00:49:09,655
Było wtedy 45 stopni.

680
00:49:09,738 --> 00:49:13,784
Organizator chciał nas pocieszyć,
mówiąc, że to suche gorąco.

681
00:49:14,660 --> 00:49:18,038
Podobnie jak krzesło elektryczne.
Było 45 stopni.

682
00:49:19,831 --> 00:49:23,293
Kiedyś występowaliśmy
z Larrym na południu.

683
00:49:23,377 --> 00:49:25,128
Nie zdradzę nazwy miasta.

684
00:49:25,212 --> 00:49:27,881
Ktoś z was
pewnie jest na tyle utalentowany,

685
00:49:27,965 --> 00:49:30,509
by znaleźć w sieci nagrania z monitoringu.

686
00:49:31,927 --> 00:49:36,723
Nie było tylko gorąco. Było też wilgotno.
Jak widzicie, nie pocę się za bardzo.

687
00:49:36,807 --> 00:49:42,312
Tamtego wieczoru podczas występu
lało się ze mnie. Pot ściekał mi z nosa.

688
00:49:42,396 --> 00:49:46,650
Po pół godzinie wyglądałem
jak miss mokrego podkoszulka.

689
00:49:46,733 --> 00:49:50,529
Jakby ktoś oblał mnie wężem.
Nigdy się tak nie pociłem.

690
00:49:50,612 --> 00:49:55,367
Po występie poszedłem do szatni

691
00:49:55,450 --> 00:49:58,370
i zacząłem pochłaniać Gatorade’a,
by się nawodnić.

692
00:49:58,453 --> 00:50:01,707
Przed występami rzadko coś jemy,
by mieć więcej energii.

693
00:50:01,790 --> 00:50:04,751
Dlatego po występie
zawsze jesteśmy głodni.

694
00:50:04,835 --> 00:50:07,421
Wlewałem więc w siebie Gatorade’a

695
00:50:07,504 --> 00:50:10,173
i usłyszałem,
jak Larry schodzi po schodach.

696
00:50:10,257 --> 00:50:14,136
Pojawił się w drzwiach
i zaproponował, byśmy coś zjedli.

697
00:50:14,219 --> 00:50:16,888
Często to robił.

698
00:50:18,932 --> 00:50:22,060
Z reguły się zgadzałem,
bo lubię oglądać, jak je.

699
00:50:22,144 --> 00:50:23,270
Daje czadu.

700
00:50:23,770 --> 00:50:27,232
Wiecie, że kiedy jest za gorąco,
nic nie chce się robić.

701
00:50:27,315 --> 00:50:30,027
Było mi wtedy tak gorąco,
że nie byłem głodny.

702
00:50:30,110 --> 00:50:32,779
Powiedziałem mu, że wracam do hotelu.

703
00:50:32,863 --> 00:50:34,906
Spytał, czy sobie jaja robię.

704
00:50:35,741 --> 00:50:40,954
„Nie mogę się doczekać,
aż sam mnie o coś poprosisz”.

705
00:50:43,081 --> 00:50:45,083
„Masz dziewięć lat, czy co?

706
00:50:46,126 --> 00:50:49,129
To nic osobistego, jest za gorąco”.

707
00:50:49,212 --> 00:50:52,215
Wsiadłem do vana
i odwieziono mnie do hotelu.

708
00:50:52,299 --> 00:50:56,762
Każdy, kto żyje na walizkach,
ma swoją własną rutynę.

709
00:50:56,845 --> 00:51:00,974
Ja lubię mieć ciemno w pokoju,
więc zawsze zmniejszam jasność lamp.

710
00:51:01,058 --> 00:51:03,685
Lubię mieć chłodno i zmniejszam termostat.

711
00:51:03,769 --> 00:51:08,523
Ale codziennie zmieniam miasta,
a każdy pokój hotelowy jest inny.

712
00:51:08,607 --> 00:51:10,150
Jednym z moich trików

713
00:51:10,233 --> 00:51:13,403
jest zapalanie światła w łazience
i zamykanie drzwi.

714
00:51:13,487 --> 00:51:19,701
Wtedy w nocy z łatwością
mogę się odnaleźć w danym pokoju.

715
00:51:19,785 --> 00:51:24,372
Z reguły śpię w bokserkach,
ale tamtej nocy były przesiąknięte potem.

716
00:51:25,665 --> 00:51:28,502
Mówiłem wam, że miałem tylko trzy pary…

717
00:51:29,711 --> 00:51:34,841
Nie mogłem spać w mokrych bokserkach.
Zdjąłem je i nago wskoczyłem do łóżka.

718
00:51:35,425 --> 00:51:40,972
Obudziłem się o 1.30,
bo naprawdę zachciało mi się sikać.

719
00:51:41,056 --> 00:51:43,308
Każdy facet po 40 wie, o czym mówię.

720
00:51:43,391 --> 00:51:45,811
Tak chce się sikać, że nie można zasnąć.

721
00:51:45,894 --> 00:51:47,896
Nie ma o tym mowy.

722
00:51:47,979 --> 00:51:50,065
Ale nie chcesz się rozbudzać.

723
00:51:50,148 --> 00:51:54,027
Chcesz zrobić, co trzeba,
i wrócić do łóżka.

724
00:51:54,111 --> 00:51:57,989
Wstałem z łóżka półprzytomny
i skierowałem się w stronę światła.

725
00:51:58,073 --> 00:52:02,160
Kiedy tylko drzwi się zamknęły,
zrozumiałem, że jestem na korytarzu.

726
00:52:08,667 --> 00:52:12,838
Stałem na korytarzu gustownego hotelu
w stroju Adama.

727
00:52:14,714 --> 00:52:17,926
Jeśli chcecie się szybko obudzić, polecam.

728
00:52:18,844 --> 00:52:21,346
Zapomnijcie o kawie, to o wiele lepsze.

729
00:52:22,722 --> 00:52:25,851
Stałem tam więc,
jak mnie Pan Bóg stworzył.

730
00:52:25,934 --> 00:52:29,354
Byłem jak Matt Damon w <i>Marsjaninie.</i>
„Znajdź rozwiązanie”.

731
00:52:30,438 --> 00:52:34,526
Wiedziałem, że pokój Larry’ego
jest dokładnie naprzeciwko.

732
00:52:35,235 --> 00:52:38,363
Pobiegłem do niego
i zacząłem walić w drzwi.

733
00:52:38,446 --> 00:52:39,656
Bez odpowiedzi.

734
00:52:39,739 --> 00:52:43,451
Wyobrażałem sobie,
że patrzy przez judasza i się śmieje.

735
00:52:43,994 --> 00:52:48,123
Kiedy waliłem w jego drzwi,
usłyszałem, że otwiera się winda.

736
00:52:49,624 --> 00:52:54,087
Miałem 50 procent szans na to,
że pójdą w innym kierunku.

737
00:52:54,171 --> 00:52:57,090
Wysiadło dwóch
gadających ze sobą Koreańczyków.

738
00:52:57,174 --> 00:53:00,093
Zaczęli iść w moją stronę.

739
00:53:00,177 --> 00:53:02,262
Co miałem robić?

740
00:53:02,345 --> 00:53:07,392
Postanowiłem udawać, że wszystko gra.
Zacząłem iść w ich stronę.

741
00:53:08,393 --> 00:53:11,897
Kiedy mijałem ich na korytarzu,
zapytałem „co słychać?”.

742
00:53:13,356 --> 00:53:15,567
Jeden z nich powiedział coś,

743
00:53:16,067 --> 00:53:19,905
miałem nadzieję, że znaczy to:
„jestem pod wrażeniem”.

744
00:53:21,531 --> 00:53:24,951
Sprawdziłem to w translatorze,
okazało się, że powiedział:

745
00:53:25,035 --> 00:53:27,078
„widziałeś jej wąsy?”.

746
00:53:36,213 --> 00:53:39,466
Wiedziałem, że windy odpadają.

747
00:53:39,549 --> 00:53:41,885
Mają zainstalowane kamery.

748
00:53:41,968 --> 00:53:46,014
Nie chciałem do nich wsiadać.
Zacząłem rozważać inne opcje.

749
00:53:46,097 --> 00:53:51,144
Widziałem drzwi
prowadzące na klatkę schodową.

750
00:53:51,228 --> 00:53:57,108
Pomyślałem, że będzie lepiej
obmyślać plan tam niż na korytarzu.

751
00:53:57,192 --> 00:54:01,363
Miałem nadzieję,
że po drodze znajdę kosz na śmieci,

752
00:54:01,446 --> 00:54:05,659
z którego wyjmę worek
i założę go na siebie jak sukienkę.

753
00:54:06,493 --> 00:54:09,537
Dotarłem do klatki schodowej,
ale nie było kosza.

754
00:54:10,080 --> 00:54:13,375
Próbowałem znaleźć jakieś rozwiązanie

755
00:54:13,458 --> 00:54:17,170
i zauważyłem na podłodze puszki po piwie.

756
00:54:18,004 --> 00:54:22,384
Wstałem z łóżka przez to,
że chciało mi się sikać.

757
00:54:23,426 --> 00:54:28,807
Nie wiem, jak długo stałem na tej klatce

758
00:54:28,890 --> 00:54:30,475
i nie jestem z tego dumny,

759
00:54:30,558 --> 00:54:35,230
ale wziąłem te puszki,
nasikałem do nich i odłożyłem na miejsce.

760
00:54:37,232 --> 00:54:39,109
Okropnie się z tym czuję.

761
00:54:39,776 --> 00:54:43,488
Wiedziałem, że ktoś
będzie musiał je sprzątnąć.

762
00:54:43,571 --> 00:54:49,452
Ale to były puszki po old milwaukee,
więc nikt nie będzie nic podejrzewał.

763
00:54:56,376 --> 00:54:59,254
To był naprawdę szykowny hotel.

764
00:54:59,337 --> 00:55:01,965
Mieli całodobową obsługę hotelową.

765
00:55:02,048 --> 00:55:07,512
Pomyślałem, że może ktoś
wystawił tackę przed drzwi

766
00:55:07,595 --> 00:55:10,932
i znajdę materiałową serwetkę,
którą zawsze na nią kładą.

767
00:55:11,016 --> 00:55:14,144
Mógłbym przebrać się za Tarzana.

768
00:55:14,227 --> 00:55:19,316
Zacząłem schodzić coraz niżej
i zatrzymywałem się na każdym piętrze,

769
00:55:19,399 --> 00:55:23,028
zaglądając na korytarz
w poszukiwaniu takiej tacki.

770
00:55:23,111 --> 00:55:28,575
Zszedłem może trzy piętra niżej
i nic takiego nie znalazłem.

771
00:55:28,658 --> 00:55:32,537
Zauważyłem jednak dwa pudełka po pizzy
przed czyimiś drzwiami.

772
00:55:32,620 --> 00:55:35,790
W tamtym momencie
były dla mnie jak smoking.

773
00:55:37,083 --> 00:55:41,296
Wybiegłem na korytarz,
zabrałem je i wróciłem na klatkę schodową.

774
00:55:41,379 --> 00:55:44,799
Zszedłem na parter
i nigdzie nie znalazłem tacki.

775
00:55:44,883 --> 00:55:48,053
Było już późno. Około drugiej w nocy.

776
00:55:48,136 --> 00:55:51,431
Otwarłem drzwi na parterze

777
00:55:51,514 --> 00:55:56,186
i widziałem prawie całe lobby hotelowe.
Nikogo w nim nie było. Zupełna cisza.

778
00:55:56,269 --> 00:55:59,189
Musiałem być dzielny przez 20 sekund.

779
00:55:59,272 --> 00:56:03,860
Jedno pudełko z przodu,
drugie z tyłu i człapię.

780
00:56:05,612 --> 00:56:08,281
W recepcji była jedna kobieta.

781
00:56:08,365 --> 00:56:10,241
Kiedy podszedłem, zdębiała.

782
00:56:13,912 --> 00:56:15,580
„Czy mogę w czymś pomóc?”.

783
00:56:16,206 --> 00:56:17,707
„Tak, może pani.

784
00:56:18,333 --> 00:56:23,922
Przypadkowo zatrzasnąłem pokój,
czy mogę prosić o zapasowy klucz?”.

785
00:56:24,005 --> 00:56:24,881
A ona na to:

786
00:56:25,423 --> 00:56:27,592
„Proszę o dowód osobisty”.

787
00:56:29,803 --> 00:56:33,056
Powiedziałem, że zostawiłem go
w innym pudełku po pizzy.

788
00:56:34,224 --> 00:56:37,268
Że nie mam nic przy sobie,
bo zatrzasnąłem pokój.

789
00:56:37,352 --> 00:56:39,354
A ona na to: „Cóż…

790
00:56:40,480 --> 00:56:43,233
Muszę porozmawiać z kierownikiem”.

791
00:56:43,316 --> 00:56:44,984
Zniknęła za ścianą.

792
00:56:45,068 --> 00:56:48,988
Wiedziałem, że nie dzwoni do kierownika,
tylko na policję.

793
00:56:49,572 --> 00:56:53,576
Była druga w nocy, a ja przed wackiem
trzymałem pudełko po pizzy.

794
00:56:53,660 --> 00:56:55,078
Co miałem zrobić?

795
00:56:55,161 --> 00:56:56,371
Kiedy tak czekałem,

796
00:56:56,454 --> 00:56:59,833
nagle otwarły się drzwi do hotelu

797
00:56:59,916 --> 00:57:04,462
i wszedł Larry z naszym menadżerem.

798
00:57:06,464 --> 00:57:09,884
Moje modlitwy zostały wysłuchane.

799
00:57:09,968 --> 00:57:15,473
Przeszli przez lobby,
a ja stałem nago, trzymając pudełka.

800
00:57:16,474 --> 00:57:19,686
Larry podszedł do mnie
i zapytał, co się stało.

801
00:57:19,769 --> 00:57:25,150
Spojrzał na mnie i na pudełko po pizzy
i powiedział: „Przecież nie byłeś głodny”.

802
00:57:31,489 --> 00:57:35,034
Siedzę sobie nago w lobby,
wcinając pepperoni.

803
00:57:36,119 --> 00:57:39,205
Mówię mu,
że przez przypadek zatrzasnąłem drzwi.

804
00:57:39,289 --> 00:57:44,377
Wtedy akurat wróciła recepcjonistka.
Przyprowadziła ochroniarza.

805
00:57:44,878 --> 00:57:49,215
Poprosiłem Larry’ego
o potwierdzenie mojej tożsamości,

806
00:57:49,299 --> 00:57:51,843
żebym mógł wrócić do swojego pokoju.

807
00:57:55,388 --> 00:58:01,978
Spojrzał na mnie, na nią i powiedział:
„Nie znam tego człowieka”.

808
00:58:02,479 --> 00:58:05,190
Wsiadł do windy i pojechał na górę.

809
00:58:07,567 --> 00:58:10,778
Na szczęście ochroniarz
zaczął zwijać się ze śmiechu.

810
00:58:11,362 --> 00:58:12,864
Rozpoznał nas obu.

811
00:58:12,947 --> 00:58:15,867
To był najmilszy człowiek,
jakiego poznałem.

812
00:58:15,950 --> 00:58:20,497
Wziął zapasowy klucz, wsiadł do windy
ze mną i pudełkami po pizzy

813
00:58:21,414 --> 00:58:23,541
i odprowadził mnie do pokoju.

814
00:58:23,625 --> 00:58:27,086
Kazałem mu zaczekać
i dałem mu banknot studolarowy.

815
00:58:27,170 --> 00:58:29,714
Byłem mu niezmiernie wdzięczny.

816
00:58:29,797 --> 00:58:33,218
Poprosiłem, by nikomu o tym nie mówił.

817
00:58:33,843 --> 00:58:36,304
A teraz mówię wam to za darmo.

818
00:58:37,722 --> 00:58:41,142
Wróciłem do pokoju,
założyłem spodnie dresowe i koszulkę,

819
00:58:41,226 --> 00:58:43,937
upewniłem się,
że klucz z pokoju mam w kieszeni

820
00:58:44,020 --> 00:58:45,980
i zaczekałem dziesięć minut.

821
00:58:46,064 --> 00:58:49,317
Wtedy znowu zapukałem do drzwi Larry’ego.

822
00:58:50,610 --> 00:58:52,946
Kiedy otwarł drzwi, ciągle się śmiał.

823
00:58:53,821 --> 00:58:54,656
Śmiał się tak.

824
00:58:56,908 --> 00:59:02,747
„Mówiłem, że nie mogę się doczekać,
aż kiedyś mnie o coś poprosisz”.

825
00:59:10,922 --> 00:59:14,342
„Dobra, masz mnie. Jesteśmy kwita?”.

826
00:59:14,425 --> 00:59:17,554
Odparł, że jesteśmy kwita.

827
00:59:17,637 --> 00:59:22,225
Powiedziałem, że mam dla niego
piwo na zgodę.

828
00:59:24,477 --> 00:59:26,145
Byliście cudowni.

829
00:59:26,229 --> 00:59:27,647
Trzymajcie się!

830
00:59:28,189 --> 00:59:30,775
Dbajcie o siebie wzajemnie.

831
00:59:31,442 --> 00:59:33,903
Dziękuję, że przyszliście.

832
00:59:59,345 --> 01:00:01,389
Napisy: Tomasz Suchoń



