1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:44,000 --> 00:00:48,083
FAŁSZYWA DWUNASTKA

4
00:01:53,833 --> 00:01:54,916
Na podstawie opowiadania

5
00:01:55,000 --> 00:01:57,083
FRANKA GILBERTHA JR.
i ERNESTINE GILBRETH CAREY

6
00:02:08,166 --> 00:02:11,166
Witajcie w naszej rodzinie.
Jesteśmy Bakerowie.

7
00:02:11,250 --> 00:02:14,500
To duża rodzina,
pełna wielkich marzycieli.

8
00:02:15,083 --> 00:02:16,791
Jestem Zoey, a to Paul.

9
00:02:19,083 --> 00:02:22,166
W tej chwili marzymy,
żeby wszyscy wyszli z domu na czas.

10
00:02:22,250 --> 00:02:23,083
Damy radę.

11
00:02:23,166 --> 00:02:24,875
Dobra, obudzę chłopców i brzdące.

12
00:02:24,958 --> 00:02:26,500
- A ja Dej.
- Dobrze.

13
00:02:28,583 --> 00:02:29,750
Oto DJ.

14
00:02:29,833 --> 00:02:32,875
Śni, że zostanie największym
projektantem Lego i twórcą komiksów.

15
00:02:32,958 --> 00:02:33,958
SZKICOWNIK

16
00:02:34,041 --> 00:02:35,041
Ma na to szansę.

17
00:02:35,125 --> 00:02:36,500
DJ, pobudka.

18
00:02:37,083 --> 00:02:40,708
Haresh! Wstawaj.
Trzeba otworzyć knajpę. Ruchy!

19
00:02:40,791 --> 00:02:44,500
Oto Haresh. Marzy, że zostanie ważniakiem.
Nie ma na to szans.

20
00:02:44,583 --> 00:02:47,291
Żaden ważniak nie zasypia z pluszakiem.

21
00:02:47,375 --> 00:02:48,375
Dobra.

22
00:02:48,458 --> 00:02:49,875
Oto Deja.

23
00:02:49,958 --> 00:02:52,875
Marzy o zostaniu rozgrywającą
dla Uniwersytetu w Kalifornii.

24
00:02:52,958 --> 00:02:54,708
- Dzień dobry, Deja.
- Siemasz, Paul.

25
00:02:55,250 --> 00:02:56,541
Rzuca!

26
00:02:56,625 --> 00:02:58,666
- I trafia!
- Tak!

27
00:02:58,750 --> 00:03:01,166
- To marzenie na pewno się spełni.
- Trybuny szaleją!

28
00:03:04,625 --> 00:03:07,166
- No dobra, pobudka!
- A to są brzdące.

29
00:03:07,250 --> 00:03:10,041
- Marzą, żeby dorosnąć.
- Dzień dobry, mamusiu!

30
00:03:10,125 --> 00:03:11,625
Mamy też dwoje futrzanych dzieci.

31
00:03:11,708 --> 00:03:12,958
Barka Obamę

32
00:03:13,041 --> 00:03:14,250
i Joego Bitina.

33
00:03:14,333 --> 00:03:16,541
Skończyła się ciepła woda!

34
00:03:16,625 --> 00:03:18,000
A w ogóle mamy ciepłą?

35
00:03:18,083 --> 00:03:19,125
DOBRE WIBRACJE

36
00:03:19,666 --> 00:03:20,916
Oto Ella.

37
00:03:21,000 --> 00:03:22,958
Marzy o zostaniu influencerką.

38
00:03:23,750 --> 00:03:26,791
Obudź się, Ella. Postuję to zdjęcie
na Instagram za trzy, dwa...

39
00:03:26,875 --> 00:03:28,166
Tato, nie!

40
00:03:29,208 --> 00:03:30,916
A oto Harley.

41
00:03:31,000 --> 00:03:32,208
Tknij mnie, a utnę palec.

42
00:03:32,291 --> 00:03:34,833
Dzień dobry, mój słodki aniołku.

43
00:03:35,583 --> 00:03:38,666
Marzy, by jej punkowa kapela
zyskała sławę.

44
00:03:40,208 --> 00:03:41,500
Suszarka znów się zepsuła.

45
00:03:42,416 --> 00:03:44,166
Jakim cudem tak szybko tu zszedłeś?

46
00:03:44,250 --> 00:03:46,208
- Zsypem na pranie.
- Mamy zsyp na pranie?

47
00:03:46,291 --> 00:03:47,541
Tak. Nie nadążasz, tato.

48
00:03:47,625 --> 00:03:49,125
Stara, mam nowego followersa.

49
00:03:49,208 --> 00:03:50,625
To pewnie mama.

50
00:03:50,708 --> 00:03:51,791
Faktycznie mama.

51
00:03:52,583 --> 00:03:54,875
- Ruchy!
- Widzieliście moje buty?

52
00:03:54,958 --> 00:03:56,583
To nie twoje.

53
00:03:56,666 --> 00:03:59,041
- A to moja była żona...
- Kate!

54
00:03:59,125 --> 00:04:00,166
Dzień dobry!

55
00:04:00,250 --> 00:04:01,333
Co ty tu robisz?

56
00:04:01,416 --> 00:04:03,458
A przede wszystkim,
po co daliśmy ci klucz?

57
00:04:03,541 --> 00:04:06,708
Czy tak traktuje się supernianię,
która ratuje dzień?

58
00:04:06,791 --> 00:04:08,458
To po to dostała klucz.

59
00:04:09,041 --> 00:04:10,125
Namaste.

60
00:04:10,750 --> 00:04:13,166
Ona marzy o rozbudowie
swojego studia jogi.

61
00:04:13,250 --> 00:04:15,041
- Cześć, mamo.
- Hej, słodziaki.

62
00:04:15,125 --> 00:04:16,541
Dzień dobry. Nadlatują.

63
00:04:16,625 --> 00:04:17,916
- Bajgiel.
- Gotowi? Owoc.

64
00:04:18,000 --> 00:04:19,333
- Bajgiel.
- Owoc.

65
00:04:20,958 --> 00:04:23,000
- Dajcie bajgla.
- Bajgiel. Bajgiel.

66
00:04:23,083 --> 00:04:24,458
- Dzień dobry.
- Bajgiel.

67
00:04:24,541 --> 00:04:25,791
Dwa owoce.

68
00:04:26,375 --> 00:04:27,875
- Złapane.
- Dzięki, Kate.

69
00:04:27,958 --> 00:04:31,291
Przepraszam, panienko. Nie.
Nie karmimy chihuahuy bajglami.

70
00:04:31,375 --> 00:04:32,625
Jego zasady, nie moje.

71
00:04:33,666 --> 00:04:35,916
Rozbrzmiał alarm.
Strzeż się, świecie, nadchodzimy.

72
00:04:36,000 --> 00:04:37,375
Spadamy. Ruchy.

73
00:04:37,458 --> 00:04:38,458
No dobra.

74
00:04:38,541 --> 00:04:40,416
Dwie mamy, jeden tata

75
00:04:40,500 --> 00:04:42,458
i rozwydrzona grupa dziewięciu dzieciaków.

76
00:04:42,541 --> 00:04:45,583
Wiem, co sobie myślicie.
I nie, nie jesteśmy sektą.

77
00:04:45,666 --> 00:04:46,916
Ale na pewno jesteśmy inni.

78
00:04:47,000 --> 00:04:49,083
Nikogo nie zostawimy!

79
00:04:50,375 --> 00:04:51,625
A co z nami?

80
00:04:51,708 --> 00:04:54,291
Przepraszam,
ale wszystkie bliźniaki zostają.

81
00:04:54,958 --> 00:04:55,958
Co?

82
00:04:56,041 --> 00:04:57,166
Kiedy idziemy do pracy,

83
00:04:57,250 --> 00:05:01,083
brzdące zostają w domu pod opieką Kate,
bo obowiązują prawa pracy dzieci.

84
00:05:01,166 --> 00:05:04,833
Kate nie jest zbyt zorganizowaną nianią,
ale dzieci ją uwielbiają.

85
00:05:04,916 --> 00:05:06,208
I robi to za darmo.

86
00:05:06,291 --> 00:05:07,291
ŚNIADANIE U BAKERA

87
00:05:07,375 --> 00:05:10,125
Prowadzimy rodzinną restaurację,
Śniadanie u Bakera.

88
00:05:10,208 --> 00:05:11,541
Mamy i taty,

89
00:05:12,041 --> 00:05:14,083
oraz córki i córki,

90
00:05:14,166 --> 00:05:16,125
oraz syna i syna,

91
00:05:16,708 --> 00:05:18,625
oraz córki knajpa ze śniadaniami.

92
00:05:18,708 --> 00:05:20,083
- Cześć, Paul.
- Hej. Wydaj to.

93
00:05:20,166 --> 00:05:21,375
- Spoko.
- Dzięki.

94
00:05:21,875 --> 00:05:24,291
Dobrze, najpierw wyjaśnię,
jak się tu znaleźliśmy.

95
00:05:24,875 --> 00:05:29,000
Znamy się z Kate, od kiedy na studiach
graliśmy Sandy i Danny'ego w Grease.

96
00:05:29,541 --> 00:05:32,291
Nie wychodziliśmy z roli nawet poza sceną,

97
00:05:32,375 --> 00:05:35,041
zakochaliśmy się w sobie
i miało to zaskakujący finał.

98
00:05:36,166 --> 00:05:38,041
Czyli zaszła w ciążę z Ellą.

99
00:05:39,750 --> 00:05:43,958
Dlatego rzuciłem studia i nająłem się
do pracy w kiepskiej knajpie.

100
00:05:45,500 --> 00:05:48,458
Byliśmy niemal bez grosza,
a tu kolejna ciąża...

101
00:05:48,541 --> 00:05:50,125
...z Harley.

102
00:05:50,708 --> 00:05:54,666
A potem, kiedy naszych przyjaciół
śmiertelnie potrącił pijany kierowca,

103
00:05:54,750 --> 00:05:57,166
zaadoptowaliśmy chrześniaka, Haresha.

104
00:05:57,250 --> 00:06:00,375
Choć rodzicielstwo
niezmiernie nas cieszyło,

105
00:06:00,458 --> 00:06:03,875
Kate mniej cieszyła myśl o ślubie ze mną.

106
00:06:04,458 --> 00:06:07,833
Zgodziliśmy się zamknąć ten rozdział
i rozpocząć nowy.

107
00:06:08,416 --> 00:06:09,750
Spełniłem marzenia i kupiłem…

108
00:06:09,833 --> 00:06:11,166
NOWY WŁAŚCICIEL!
KNAJPA U Paula

109
00:06:11,250 --> 00:06:12,791
…tę tanią knajpkę, gdzie poznałem…

110
00:06:12,875 --> 00:06:14,750
Poproszę frytki i omlet po Denversku.

111
00:06:14,833 --> 00:06:16,875
Mam kupony śniadaniowe.

112
00:06:19,166 --> 00:06:21,708
Przepraszam, ale jest 11.16,

113
00:06:22,375 --> 00:06:26,000
czyli serwujemy dania z menu lunchowego.

114
00:06:26,083 --> 00:06:27,250
Cześć, mamo.

115
00:06:27,333 --> 00:06:28,458
Dzieciaki, idziemy.

116
00:06:28,541 --> 00:06:31,250
Ten niemiły pan chce nas zmusić

117
00:06:31,333 --> 00:06:34,541
do zjedzenia gorącej zupy
i pasterskiej zapiekanki na śniadanie.

118
00:06:34,625 --> 00:06:36,250
Dlaczego? Byliśmy niegrzeczni?

119
00:06:36,333 --> 00:06:38,583
Proszę powiedzieć moim uroczym dzieciom,

120
00:06:38,666 --> 00:06:42,625
dlaczego nie mogą zjeść pysznych jajek
i puszystych naleśników.

121
00:06:48,958 --> 00:06:50,666
To jest cudowne.

122
00:06:51,500 --> 00:06:55,166
Bardzo dziękuję.
To naleśniki jabłkowo-bekonowe.

123
00:06:55,250 --> 00:06:57,375
Są niesamowite.

124
00:06:57,458 --> 00:07:00,291
- Sos jest fantastyczny.
- Naprawdę?

125
00:07:00,375 --> 00:07:04,166
Jest ostry, słodki lub słony,
zależy, co nim polać.

126
00:07:04,250 --> 00:07:05,916
Właśnie taki efekt chciałem uzyskać.

127
00:07:06,000 --> 00:07:09,041
Naprawdę niesamowity.
Jesteś jak Willy Wonka od sosów.

128
00:07:09,125 --> 00:07:12,000
Oczywiście bez bezpłatnej,
wyzyskiwanej siły roboczej.

129
00:07:12,083 --> 00:07:15,666
Nie zajrzałaś jeszcze do kuchni.
Tam pracują same Umpa-Lumpy.

130
00:07:16,875 --> 00:07:18,291
I przepraszam za moją oschłość.

131
00:07:18,375 --> 00:07:20,666
Wiem, jak to jest,
karmić bandę głodomorów.

132
00:07:20,750 --> 00:07:23,500
Mam trójkę własnych.
Śniadanie to ich ulubiony posiłek.

133
00:07:24,833 --> 00:07:28,000
A tak w ogóle, całe to
serwowanie śniadań do 11.00,

134
00:07:28,083 --> 00:07:29,083
trzeba z tym skończyć.

135
00:07:29,166 --> 00:07:32,875
To śniadanie z tym sosem
mogłabym jeść całą dobę.

136
00:07:32,958 --> 00:07:34,833
Ciekawy pomysł.
Podsunę go właścicielowi.

137
00:07:34,916 --> 00:07:37,166
- Tak.
- Chwila, ja nim jestem. Super pomysł.

138
00:07:38,291 --> 00:07:39,541
Ale dobre.

139
00:07:39,625 --> 00:07:40,958
Masz ochotę na deser, kolego?

140
00:07:41,041 --> 00:07:42,541
Gigantyczna babeczka?

141
00:07:42,625 --> 00:07:45,083
Wjeżdża gigantyczna babeczka.
Zaraz wracam, mamo.

142
00:07:46,416 --> 00:07:47,416
Miły gość.

143
00:07:49,416 --> 00:07:50,666
Jest w porządku.

144
00:07:50,750 --> 00:07:52,125
Też byłam świeżo po rozwodzie.

145
00:07:52,208 --> 00:07:54,166
Poznałam mojego eks, Doma, na studiach.

146
00:07:55,333 --> 00:07:57,333
Byliśmy idealną parą.
On był gwiazdą futbolu,

147
00:07:57,416 --> 00:08:00,125
a ja czirliderką i prymuską.

148
00:08:00,208 --> 00:08:01,875
Pobraliśmy się zaraz po szkole.

149
00:08:01,958 --> 00:08:04,250
Niedługo potem urodzili się Deja i DJ.

150
00:08:04,333 --> 00:08:07,291
Rodzina rosła w oczach
niczym kariera Doma.

151
00:08:07,375 --> 00:08:09,833
Z początku występowaliśmy
w programach i sesjach razem,

152
00:08:09,916 --> 00:08:12,083
ale potem ciągle wyjeżdżał
w celach biznesowych.

153
00:08:12,166 --> 00:08:14,291
ZDOMINUJ DZIEŃ
24H ENERGY DRINK

154
00:08:14,375 --> 00:08:16,916
A nasze wyobrażenie o związku
się zmieniło.

155
00:08:17,000 --> 00:08:20,458
Więc postanowiliśmy zamknąć ten rozdział
i rozpocząć nowy.

156
00:08:20,541 --> 00:08:23,041
Zamieniłam 4-gwiazdkowe restauracje
na całodobowe knajpy.

157
00:08:23,833 --> 00:08:27,375
Odkurzyłam dyplom z marketingu
i zostaliśmy wspólnikami.

158
00:08:32,750 --> 00:08:37,041
Sześć miesięcy później
połączyliśmy dwie rodziny w jedną.

159
00:08:39,208 --> 00:08:41,416
I spełniliśmy wszystkie marzenia.

160
00:08:41,916 --> 00:08:44,500
O wielkiej, pięknej rodzinie,

161
00:08:44,583 --> 00:08:46,208
kwitnącym biznesie,

162
00:08:46,291 --> 00:08:48,458
- i śniadaniach przez całą dobę.
- Połaskotać?

163
00:08:48,541 --> 00:08:51,000
Nawet nasz tort weselny był z gofrów.

164
00:08:54,625 --> 00:08:58,041
Zmieniliśmy obiadową knajpkę w bar
ze śniadaniami serwowanymi cały dzień.

165
00:08:58,125 --> 00:08:59,375
Mamy śniadania na śniadanie…

166
00:08:59,458 --> 00:09:00,416
ENCHILADA Z BIAŁKAMI

167
00:09:00,500 --> 00:09:01,333
Śniadania na lunch…

168
00:09:01,416 --> 00:09:02,708
GRYS Z JALAPEÑO
WOŁOWY GOFR

169
00:09:02,791 --> 00:09:03,708
i śniadania na obiad.

170
00:09:03,791 --> 00:09:05,750
Ciąża była planowana,

171
00:09:05,833 --> 00:09:08,833
jednak rozwiązanie już nie.

172
00:09:09,666 --> 00:09:12,083
Bliźniaki! Luna i Luca.

173
00:09:12,166 --> 00:09:14,375
W nasze życie wkradło się nieco chaosu.

174
00:09:14,458 --> 00:09:16,625
A kiedy zaczynało się nam układać,

175
00:09:16,708 --> 00:09:20,041
znów się to stało,
urodzili się Bronx i Bailey,

176
00:09:20,125 --> 00:09:23,250
a nasza szczęśliwa rodzina
liczyła już 11 osób.

177
00:09:23,333 --> 00:09:28,500
I choć nasze życie nie było
uporządkowane, czuliśmy się z tym dobrze.

178
00:09:31,208 --> 00:09:34,416
Coś jest nie tak.
Nie zalegamy za miesiąc z czynszem.

179
00:09:35,916 --> 00:09:38,916
- Prawda?
- Co? My i długi? Zwariowałaś?

180
00:09:41,208 --> 00:09:44,541
Kochanie, znów nerwowo siekasz.

181
00:09:45,625 --> 00:09:46,625
Przepraszam.

182
00:09:48,958 --> 00:09:51,541
Czy ty coś przede mną zatajasz?

183
00:09:51,625 --> 00:09:54,541
Tylko za miesiąc, Zoey.
To naprawdę nic takiego.

184
00:09:54,625 --> 00:09:57,833
Kocham to miejsce, tak samo, jak ty,
ale ono nas wykańcza.

185
00:09:57,916 --> 00:10:01,000
Nie mamy żadnego pola manewru,
bo wszystko na nie wydajemy.

186
00:10:01,083 --> 00:10:02,916
Co z naszym marzeniem o większym domu?

187
00:10:03,000 --> 00:10:04,666
Spełni się, kochanie. Obiecuję.

188
00:10:04,750 --> 00:10:07,958
Nawet szef kuchni Boyardee
zaczynał od smażenia frytek.

189
00:10:08,041 --> 00:10:10,500
Potrzebuję więcej czasu,
żeby wszystko poukładać.

190
00:10:10,583 --> 00:10:12,833
Według ciebie szef Boyardee
to prawdziwa osoba?

191
00:10:12,916 --> 00:10:14,000
No pewnie.

192
00:10:14,083 --> 00:10:16,708
Nic o nim nie wiesz? To legenda.

193
00:10:16,791 --> 00:10:21,000
Gotował na ślubie Woodrowa Wilsona w 1915.

194
00:10:21,083 --> 00:10:22,166
Dożył 87 lat.

195
00:10:22,250 --> 00:10:24,708
Umarł bogaty i szczęśliwy w Ohio.

196
00:10:24,791 --> 00:10:26,958
Dziwne, że znasz takie fakty.

197
00:10:28,625 --> 00:10:29,666
Śnij dalej.

198
00:10:31,583 --> 00:10:33,166
Szef BOYARDEE
Mięsny przysmak

199
00:10:40,375 --> 00:10:43,083
- Pomóc coś znaleźć?
- Cześć. Tak.

200
00:10:43,166 --> 00:10:47,833
Szukam sosu, który może być
ostry, słodki lub słony,

201
00:10:47,916 --> 00:10:50,125
w zależności od tego z czym go się je.

202
00:10:50,208 --> 00:10:51,750
Brzmi niesamowicie.

203
00:10:51,833 --> 00:10:53,291
- Prawda?
- Jak się nazywa?

204
00:10:54,750 --> 00:10:55,750
Nie jestem pewien.

205
00:10:56,708 --> 00:10:59,375
Dobrze, jak sobie pan przypomni,
proszę dać znać.

206
00:11:04,541 --> 00:11:05,541
Proszę bardzo.

207
00:11:06,666 --> 00:11:08,375
Zimniuteńka.

208
00:11:08,458 --> 00:11:10,916
Nie musisz iść do kuchni,

209
00:11:11,000 --> 00:11:15,625
ani korytarzem, ani w ogóle
opuszczać tego pokoju.

210
00:11:15,708 --> 00:11:17,791
Miło z twojej strony. Dziękuję, słońce.

211
00:11:20,000 --> 00:11:23,000
Słyszałaś kiedyś o TikToku? Ale ubaw.

212
00:11:23,083 --> 00:11:24,833
- Cześć, Danny.
- Cześć, Luna.

213
00:11:27,083 --> 00:11:29,083
- Cześć, Danny.
- Cześć, Kate.

214
00:11:29,166 --> 00:11:30,416
W co się bawicie?

215
00:11:30,500 --> 00:11:32,000
W drag race.

216
00:11:32,583 --> 00:11:35,125
Super! Uwielbiam RuPaula.

217
00:11:36,708 --> 00:11:37,958
Kto obstawia?

218
00:11:38,041 --> 00:11:40,916
- Ja stawiam na Bailey.
- Ja na Bronxa.

219
00:11:42,875 --> 00:11:44,041
No to zaczynamy.

220
00:11:44,125 --> 00:11:46,458
Nasza niania
w końcu wróci do rzeczywistości.

221
00:11:47,416 --> 00:11:49,833
Droga wolna! Ruszamy!

222
00:11:49,916 --> 00:11:51,875
Gotowi? Start!

223
00:11:52,791 --> 00:11:54,000
Tak!

224
00:11:54,541 --> 00:11:55,791
Dawaj!

225
00:11:55,875 --> 00:11:57,333
Dawaj, Bronx! Dawaj, Bailey!

226
00:11:59,041 --> 00:12:00,125
Dawaj, Danny!

227
00:12:00,208 --> 00:12:01,458
Dogania nas!

228
00:12:01,541 --> 00:12:02,875
O nie, butelka!

229
00:12:05,041 --> 00:12:06,375
Szybko!

230
00:12:12,333 --> 00:12:14,541
- Skrótem!
- To nie fair!

231
00:12:15,291 --> 00:12:16,958
- Dawaj, Bailey.
- Pokaż im!

232
00:12:23,250 --> 00:12:24,458
- Co jest?
- Rodzice!

233
00:12:25,708 --> 00:12:28,083
- Wszyscy w nogi!
- Otworzę drzwi.

234
00:12:30,708 --> 00:12:33,208
Co się dzieje? Danny?

235
00:12:34,000 --> 00:12:36,000
- Jedź!
- Spadamy!

236
00:12:38,291 --> 00:12:39,708
Tak!

237
00:12:44,291 --> 00:12:45,458
Hej!

238
00:12:48,250 --> 00:12:49,625
To musiało boleć.

239
00:12:50,500 --> 00:12:51,833
Nic mi nie jest.

240
00:12:52,416 --> 00:12:55,500
- Przyłożyć lodu?
- Nie, nie. Damy radę.

241
00:12:55,583 --> 00:12:58,083
Kolego, ile palców widzisz?

242
00:12:58,833 --> 00:13:00,833
- Cztery.
- Nic mu nie jest.

243
00:13:00,916 --> 00:13:04,416
Zanim cokolwiek powiesz,
to nie tak, jak myślisz.

244
00:13:04,500 --> 00:13:07,500
Czyli to nie były wyścigi
Szybkich i wściekłych z Dannym Chenem?

245
00:13:08,625 --> 00:13:10,750
Właśnie skumałam,
że jesteś bystrzejsza od nas.

246
00:13:10,833 --> 00:13:13,083
Jesteście bardzo nieodpowiedzialni.

247
00:13:13,166 --> 00:13:14,916
Ja przez cały czas spałem.

248
00:13:15,000 --> 00:13:16,666
Kochanie, nie zdjąłeś kasku.

249
00:13:17,833 --> 00:13:19,416
To kask do spania.

250
00:13:20,291 --> 00:13:24,208
Dobra, wynocha stąd.
Co ja mam z wami dwoma zrobić?

251
00:13:26,166 --> 00:13:27,166
Idźcie do pokoju.

252
00:13:27,250 --> 00:13:29,750
Nie zatańczysz z nami
tiktokowego tańca, tato?

253
00:13:29,833 --> 00:13:33,458
Tak, bo jesteśmy tak nieodparcie uroczy.

254
00:13:33,541 --> 00:13:37,041
Nie bajerujcie mnie naszym
tiktokowym tańcem. I źle go tańczycie.

255
00:13:37,125 --> 00:13:39,541
Najpierw klaśnięcie, a potem wyrzut.

256
00:13:39,625 --> 00:13:41,833
Przynosicie wstyd rodzinie.
Do pokoju.

257
00:13:42,500 --> 00:13:43,708
Staraliśmy się.

258
00:13:43,791 --> 00:13:44,791
Jak zawsze.

259
00:13:46,625 --> 00:13:49,250
Bronx jest cały?

260
00:13:51,333 --> 00:13:54,375
Tak, non stop uderza się w głowę.

261
00:13:54,458 --> 00:13:58,208
To dobrze. Chociaż mam wrażenie,
że to moja wina.

262
00:13:58,291 --> 00:14:00,458
- Naprawdę?
- Mój nowy terapeuta mówi,

263
00:14:00,541 --> 00:14:02,583
że nie jestem zbyt stanowcza.

264
00:14:02,666 --> 00:14:04,375
Znów zmieniłaś terapeutę?

265
00:14:04,458 --> 00:14:07,250
Ten nowy uświadomił mi,
że tęsknię za starym,

266
00:14:07,333 --> 00:14:09,458
więc olałam nowego i poszłam do starego.

267
00:14:09,541 --> 00:14:11,958
- Ma to sens.
- Wiem, co nie?

268
00:14:12,041 --> 00:14:13,416
Kto to?

269
00:14:13,500 --> 00:14:15,666
Chyba nikt, ale jeśli to rodzice
Dannyego Chena,

270
00:14:15,750 --> 00:14:17,500
to go nie znamy i go tu nie było.

271
00:14:19,291 --> 00:14:20,541
- Dom, cześć.
- Cześć.

272
00:14:20,625 --> 00:14:22,791
Jak się masz? Co robisz w mieście?

273
00:14:22,875 --> 00:14:25,500
Niedawno wróciłem.
Pomyślałem, że odwiedzę dzieciaki.

274
00:14:25,583 --> 00:14:26,666
To chyba nie kłopot?

275
00:14:26,750 --> 00:14:28,208
- No...
- Nie.

276
00:14:28,291 --> 00:14:30,541
Taki sławny przystojniak
może wpadać, kiedy chce.

277
00:14:31,750 --> 00:14:33,916
- Tata?
- Cześć.

278
00:14:36,250 --> 00:14:37,625
- Hej, tato.
- Co słychać, DJ?

279
00:14:37,708 --> 00:14:39,541
- Siema, stary.
- Patrzcie. To dla was.

280
00:14:39,625 --> 00:14:40,833
O, dzięki.

281
00:14:40,916 --> 00:14:43,625
- Dom!
- Hej, młody, co słychać?

282
00:14:43,708 --> 00:14:45,541
- No tak...
- Co u ciebie? No proszę.

283
00:14:45,625 --> 00:14:47,583
- Stylowy jak zawsze.
- Ty też.

284
00:14:47,666 --> 00:14:48,916
Dzięki, chłopie.

285
00:14:49,000 --> 00:14:51,916
- No to kto chce słuchawki?
- Ja.

286
00:14:52,000 --> 00:14:53,250
Słuchawki Beats?

287
00:14:53,333 --> 00:14:55,583
Spersonalizowane słuchawki Beats.

288
00:14:55,666 --> 00:14:57,250
Pomożesz mi je rozdać?

289
00:14:57,333 --> 00:14:58,541
- Tak.
- Dzięki, kolego.

290
00:14:59,125 --> 00:15:00,125
Dzięki, tato.

291
00:15:00,208 --> 00:15:01,458
Nie ma sprawy, słońce.

292
00:15:01,541 --> 00:15:03,791
Trzymaj, tato. Dla ciebie też jest para.

293
00:15:03,875 --> 00:15:05,666
O, dziękuję.

294
00:15:05,750 --> 00:15:08,250
- A to co?
- Patrz, co Dom wszystkim kupił!

295
00:15:08,833 --> 00:15:10,500
Spersonalizowane.

296
00:15:12,083 --> 00:15:15,166
- No proszę, dzięki D.
- Bardzo miło z twojej strony. Dziękuję.

297
00:15:15,250 --> 00:15:17,500
Czyli dla mnie zabrakło?

298
00:15:18,833 --> 00:15:20,875
- Kate.
- No spoko.

299
00:15:20,958 --> 00:15:22,416
Sprawdzę, co u Bronxa.

300
00:15:24,291 --> 00:15:26,083
Jak ci się podobają?

301
00:15:26,708 --> 00:15:29,958
No wiesz, to buty Michaela Jordana.

302
00:15:30,041 --> 00:15:31,458
Na pewno będą super.

303
00:15:31,541 --> 00:15:33,375
- Są całkiem spoko, co?
- Tak.

304
00:15:33,458 --> 00:15:35,041
Ale spoko. Bardzo spoko.

305
00:15:35,125 --> 00:15:38,375
Wyglądają na drogie.
Pewnie kosztowały więcej niż...

306
00:15:38,458 --> 00:15:39,708
Ten dom?

307
00:15:42,125 --> 00:15:43,666
Nie, to...

308
00:15:44,250 --> 00:15:48,041
Chciałem powiedzieć, że więcej
od pięciu par moich sneakersów,

309
00:15:48,125 --> 00:15:50,875
ale żart o domu, w którym mieszkam,
jest zabawniejszy.

310
00:15:51,708 --> 00:15:53,125
Ale wielkie.

311
00:15:53,208 --> 00:15:55,000
Spójrz, kochanie.

312
00:15:56,666 --> 00:15:59,708
No cóż, Paul ma rozmiar 45.

313
00:15:59,791 --> 00:16:03,125
Pewnie nie wiesz,
ale duże stopy są u nas rodzinne.

314
00:16:03,750 --> 00:16:06,208
A ty jaki masz rozmiar?
Strzelam, że 43.

315
00:16:06,291 --> 00:16:08,500
- Tato.
- Mam małe palce u stóp.

316
00:16:09,208 --> 00:16:14,375
Nie lubię z tego żartować.
Ale skoro pytasz, to 42,5.

317
00:16:16,583 --> 00:16:18,083
Och, Paul.

318
00:16:19,958 --> 00:16:23,125
Kocham twoje małe stópki
i to, że możemy nosić te same buty.

319
00:16:23,208 --> 00:16:26,041
Nie nosimy tych samych butów.
Raz założyłem twoje zimówki.

320
00:16:27,208 --> 00:16:28,875
Hej, Paul. Podasz mi piwo?

321
00:16:29,666 --> 00:16:31,041
Wybacz, ale nie mamy piwa.

322
00:16:31,125 --> 00:16:33,625
Widziałem, że macie.

323
00:16:33,708 --> 00:16:35,750
- Jest na drzwiach.
- Nie ma.

324
00:16:35,833 --> 00:16:38,458
- Paul, nie bądź taki.
- Zobaczę, co da się zrobić.

325
00:16:39,541 --> 00:16:41,291
Dla ciebie mam tylko

326
00:16:42,125 --> 00:16:43,416
pyszny soczek.

327
00:16:45,541 --> 00:16:47,000
Mój ulubiony. Spoko.

328
00:16:47,083 --> 00:16:48,083
I...

329
00:16:49,500 --> 00:16:51,416
w ciekawym miejscu trzymacie pomarańcze.

330
00:16:51,500 --> 00:16:55,375
Tak, to dla wygody. Są wszędzie.

331
00:16:55,458 --> 00:16:57,208
Wystarczy się schylić.

332
00:16:57,958 --> 00:17:00,000
Miło cię widzieć, Dom.

333
00:17:00,083 --> 00:17:03,208
Co cię do nas sprowadza?
Nie jesteś zajęty?

334
00:17:06,375 --> 00:17:07,750
Nie. Zakończyłem karierę.

335
00:17:08,458 --> 00:17:11,166
Zastanawiam się nad roczną umową z ESPN.

336
00:17:11,250 --> 00:17:13,875
Czyli więcej kasy, mniej meczów.

337
00:17:13,958 --> 00:17:16,500
Rozglądam się za jakimś domem.

338
00:17:16,583 --> 00:17:18,291
Czyli wracasz do LA?

339
00:17:18,375 --> 00:17:21,125
- To świetnie dla dzieciaków.
- LA? Czyli w tej okolicy?

340
00:17:21,208 --> 00:17:23,375
Tu, gdzie ja mieszkam? Z moją rodziną?

341
00:17:23,458 --> 00:17:25,958
Tak, żeby być ze swoją rodziną.

342
00:17:26,041 --> 00:17:27,416
Wszyscy jesteśmy rodziną.

343
00:17:27,500 --> 00:17:28,500
- Prawda.
- Prawda.

344
00:17:30,000 --> 00:17:32,750
Czyli będę częściej wpadał

345
00:17:32,833 --> 00:17:35,458
i pomagał wam z dzieciakami.

346
00:17:35,541 --> 00:17:37,083
- Spoko.
- Nie. Nie trzeba.

347
00:17:37,166 --> 00:17:39,416
Nie potrzebujemy pomocy,
prawda słońce? Nie.

348
00:17:39,500 --> 00:17:42,166
Dajemy radę.
Jesteśmy jak dobrze naoliwiona maszyna.

349
00:17:42,916 --> 00:17:45,000
Kichnął i znów krwawi.

350
00:17:45,083 --> 00:17:46,791
Smakuje żelazem.

351
00:17:46,875 --> 00:17:48,708
- Już idę.
- Nic mu nie jest.

352
00:17:48,791 --> 00:17:51,166
To nie twój dzieciak, bez spiny.

353
00:17:52,500 --> 00:17:55,666
Hura, Dom się wprowadza. Więcej Doma.

354
00:17:55,750 --> 00:17:57,791
- Paul.
- Wiem. To świetnie dla dzieci.

355
00:17:57,875 --> 00:18:00,875
Tylko że... na pewno
będzie dziwnie z nim u boku.

356
00:18:00,958 --> 00:18:04,000
A to, że Kate wciąż tu jest
to niby normalne?

357
00:18:04,791 --> 00:18:07,708
W zeszłym tygodniu widziałam,
jak przymierzała moje bikini.

358
00:18:07,791 --> 00:18:10,833
- Ale pomaga z dziećmi.
- Dom też pomoże.

359
00:18:12,291 --> 00:18:13,291
Od teraz.

360
00:18:13,375 --> 00:18:15,958
Daj spokój, Zoey.
Wiesz, że to nie to samo.

361
00:18:16,041 --> 00:18:20,291
Kate nie jest bogatsza
i trzy metry wyższa od ciebie.

362
00:18:20,375 --> 00:18:22,875
Przestaniesz wreszcie
czuć się tym zagrożony?

363
00:18:22,958 --> 00:18:25,208
Nie czuję się zagrożony.
Ja tylko... Szczerze?

364
00:18:25,291 --> 00:18:29,916
To smutne, że musi sobie
reperować ego, przychodząc tu

365
00:18:30,000 --> 00:18:32,958
i zalewając nas drogimi prezentami.

366
00:18:33,041 --> 00:18:36,166
Kumamy, jesteś byłym futbolistą
z wielkimi stopami

367
00:18:36,250 --> 00:18:39,000
i masz japoński kibel,
który podmywa ci tyłek.

368
00:18:39,083 --> 00:18:40,541
Nie mam pojęcia, skąd to wiesz.

369
00:18:40,625 --> 00:18:44,708
A tak w ogóle, to bardzo dobrze mi
w rozmiarze 42,5.

370
00:18:45,458 --> 00:18:47,625
Lubię, kiedy tak zmysłowo mówisz o butach.

371
00:18:47,708 --> 00:18:51,666
No to co powiesz na Asics?

372
00:18:52,958 --> 00:18:54,083
Rockports.

373
00:18:56,333 --> 00:18:57,333
Skechers.

374
00:18:58,750 --> 00:19:01,791
Dobra, a teraz powoli
wyszepcz New Balance.

375
00:19:01,875 --> 00:19:03,250
New Balance.

376
00:19:03,333 --> 00:19:05,041
O, tak!

377
00:19:23,000 --> 00:19:24,375
Trochę późno, Dej.

378
00:19:24,916 --> 00:19:27,416
Wiem, że powinnam już spać,

379
00:19:27,500 --> 00:19:30,166
ale słyszałam, że na moim meczu
będzie skaut z USC.

380
00:19:30,250 --> 00:19:33,041
Nie byłoby super,
gdybym skończyła uczelnię taty?

381
00:19:33,708 --> 00:19:35,125
Byłoby przesuper. Przesu...

382
00:19:36,708 --> 00:19:38,875
Przesuperzaście.
Ale wiesz, co byłoby lepsze?

383
00:19:40,250 --> 00:19:42,166
Gdybyś skończyła moją uczelnię.

384
00:19:42,791 --> 00:19:44,000
Szkołę kuchni Chino Hills?

385
00:19:44,083 --> 00:19:46,750
To świetna szkoła.
Numer jeden w koglu-moglu.

386
00:19:48,375 --> 00:19:49,958
Pokażę ci coś, dobra?

387
00:19:50,041 --> 00:19:53,875
Trafiasz,
ale nie tak widowiskowo, jak zwykle.

388
00:19:55,291 --> 00:19:56,541
Patrz na to. Gotowa?

389
00:20:00,291 --> 00:20:02,541
Czyli chodziło o to, żeby nie trafić?

390
00:20:03,750 --> 00:20:05,250
- To była rozgrzewka.
- Tak.

391
00:20:06,375 --> 00:20:07,375
- Dobra.
- Wystarczy.

392
00:20:08,291 --> 00:20:09,291
W obręcz.

393
00:20:12,666 --> 00:20:16,000
A teraz pokażę ci sztuczkę Magica.
Rzut hakiem.

394
00:20:18,000 --> 00:20:19,500
Wiesz co, późno już.

395
00:20:19,583 --> 00:20:20,583
- Chodźmy.
- Dobra.

396
00:20:23,791 --> 00:20:25,416
PARK ELIZEJSKI

397
00:20:28,000 --> 00:20:29,000
DZIKIE KOTY RZĄDZĄ!

398
00:20:29,083 --> 00:20:30,416
- Dawaj, Deja!
- Dajesz, Dej!

399
00:20:30,500 --> 00:20:31,625
- Dwójkowa akcja!
- Deja!

400
00:20:43,333 --> 00:20:44,416
Moja córeczka!

401
00:20:45,958 --> 00:20:48,500
- Nie wiedziałem, że Dom przyjdzie.
- Ja też nie.

402
00:20:49,125 --> 00:20:50,125
Cześć, synu.

403
00:20:50,208 --> 00:20:51,250
- Cześć, tato.
- Hej.

404
00:20:51,333 --> 00:20:53,041
- Twój tata to Dominic Clayton?
- Tak.

405
00:20:53,125 --> 00:20:57,000
Jak to jest genetycznie możliwe,
że Dominic Clayton to twój stary?

406
00:20:57,083 --> 00:20:58,375
To znaczy, bez obrazy.

407
00:20:58,458 --> 00:20:59,875
O nie, nie.

408
00:20:59,958 --> 00:21:03,041
Czemu miałbym się gniewać,
że wrzucasz z powodu genów?

409
00:21:03,125 --> 00:21:06,166
Dawaj, Dej!

410
00:21:06,250 --> 00:21:07,875
- Faul!
- Czysto.

411
00:21:07,958 --> 00:21:09,333
To nie był faul!

412
00:21:09,416 --> 00:21:11,000
- Faul, prawda?
- Tak jest.

413
00:21:11,083 --> 00:21:12,083
Brawo sędzia!

414
00:21:12,166 --> 00:21:14,791
- Dasz radę, słońce.
- Dawaj, Dej!

415
00:21:15,458 --> 00:21:18,041
- Rzucaj, dasz radę.
- Dawaj, Dej!

416
00:21:19,250 --> 00:21:20,250
Bum!

417
00:21:21,583 --> 00:21:24,250
- To moja córka!
- Tak. Ale i moja córka!

418
00:21:24,333 --> 00:21:26,208
Ale biologicznie moja!

419
00:21:26,291 --> 00:21:28,333
Ale ja mam za nią ulgi podatkowe, więc…

420
00:21:28,416 --> 00:21:30,750
Dobra, obaj robicie z siebie głupków.

421
00:21:34,083 --> 00:21:36,916
Wiesz co? Zróbmy falę dla Dej.

422
00:21:37,625 --> 00:21:39,291
Hej wszyscy, robimy falę.

423
00:21:40,125 --> 00:21:41,916
- Co ty wyprawiasz?
- Ktoś nie robi fali.

424
00:21:42,000 --> 00:21:44,291
Przerwa, panie i panowie.

425
00:21:57,416 --> 00:21:58,416
Znasz ten kawałek?

426
00:21:58,500 --> 00:22:01,125
Nie kontroluję tego,
ramiona same mi tańczą.

427
00:22:01,208 --> 00:22:02,375
Tak. Poczuj to.

428
00:22:04,875 --> 00:22:06,041
Patrzcie na tego gościa.

429
00:22:09,791 --> 00:22:10,791
Dobra.

430
00:22:18,708 --> 00:22:24,500
O nie, wygląda na to, że w przerwie
szykuje się taneczny pojedynek.

431
00:22:24,583 --> 00:22:26,875
Dziki kocie, rozpoczynamy bitwę!

432
00:22:26,958 --> 00:22:28,541
Przybij piątkę, kocie.

433
00:22:28,625 --> 00:22:30,041
O nie, nie!

434
00:22:30,125 --> 00:22:31,500
- Dawaj, tato!
- O nie!

435
00:22:31,583 --> 00:22:33,083
Czy ktoś podejmie wyzwanie?

436
00:22:34,208 --> 00:22:36,000
Panie i panowie, ale numer.

437
00:22:36,083 --> 00:22:39,625
Rękawicę podjął gwiazdor Pro Bowl,
Dominic Clayton.

438
00:22:40,458 --> 00:22:41,541
Mamo, powstrzymaj ich.

439
00:22:41,625 --> 00:22:43,791
Niby jak? Jestem tak głupia,
że wyszłam za obu.

440
00:22:43,875 --> 00:22:45,000
No, Bogu dzięki!

441
00:22:49,958 --> 00:22:53,041
- Chwila, naprawdę to powiedzieć?
- Tak. Do mikrofonu.

442
00:22:53,125 --> 00:22:54,583
DUMNE DZIKIE KOTY!

443
00:22:54,666 --> 00:23:01,125
A drugim tancerzem jest
król sosów śniadaniowych z Echo Park.

444
00:23:01,958 --> 00:23:03,041
Co słychać, królu?

445
00:23:09,000 --> 00:23:13,875
Zaczęli. Dominic od razu przejmuje scenę.

446
00:23:13,958 --> 00:23:16,541
- To naprawdę mocny początek.
- Tak jest!

447
00:23:16,625 --> 00:23:18,958
- Dawaj, Dom! Dobrze!
- Dajesz, Dom!

448
00:23:19,041 --> 00:23:20,416
Nie, ja podziękuję.

449
00:23:20,500 --> 00:23:22,541
- Nie umiem tak. Ma kocie ruchy.
- Umiesz.

450
00:23:22,625 --> 00:23:26,291
Król sosów nie wie, co robić.
Widzę to w jego oczach.

451
00:23:28,041 --> 00:23:29,875
Dominic przejmuje kontrolę.

452
00:23:29,958 --> 00:23:33,125
Daje czadu niczym profesjonalista!

453
00:23:33,750 --> 00:23:37,041
Nie spodziewałem się takich emocji.

454
00:23:37,125 --> 00:23:38,125
Dawaj, Paul!

455
00:23:40,125 --> 00:23:41,750
- Nasz taniec, chodźcie!
- No tak!

456
00:23:41,833 --> 00:23:44,791
No dobra, król sosów ma drobne problemy.

457
00:23:45,583 --> 00:23:47,916
Wygląda na to, że wesprze go publiczność.

458
00:23:48,000 --> 00:23:50,333
- Dawaj, tato.
- Tak jest.

459
00:23:51,625 --> 00:23:55,666
Serca mu nie brakuje.
Zobaczymy, czy publiczność to kupi.

460
00:23:55,750 --> 00:23:59,833
To było szokująco dobre.
Chłopaki, co o tym myślicie?

461
00:24:06,833 --> 00:24:08,958
Dominic. Ale on się ślizga.

462
00:24:14,166 --> 00:24:17,916
Robi moonwalk. Nie widziałem tego od 1984.

463
00:24:18,000 --> 00:24:19,166
- O mój Boże.
- Nieźle.

464
00:24:19,250 --> 00:24:20,250
Super.

465
00:24:20,875 --> 00:24:22,208
Ma nogi jak z gumy.

466
00:24:22,291 --> 00:24:23,958
Ale on się rusza!

467
00:24:24,041 --> 00:24:25,875
Kupił tym publiczność.

468
00:24:27,000 --> 00:24:29,666
Chwileczkę. Tańczy popping i locking.

469
00:24:29,750 --> 00:24:32,916
Popping i locking, o mój Boże!

470
00:24:33,000 --> 00:24:36,750
Widownia żywiołowo reaguje na jego ruchy.

471
00:24:36,833 --> 00:24:41,083
Dobrze. Oto król sosów.
I ma dla nas specjalny sos.

472
00:24:44,458 --> 00:24:47,500
Trybuny szaleją!

473
00:24:48,166 --> 00:24:49,708
To się w głowie nie mieści!

474
00:24:49,791 --> 00:24:51,416
Ale zwrot akcji!

475
00:24:52,125 --> 00:24:55,208
Nabawił się poważnej kontuzji.
Niech ktoś mu pomoże.

476
00:24:55,291 --> 00:24:57,125
Już biegnę.

477
00:24:57,208 --> 00:24:58,708
Pomóżcie swojemu facetowi.

478
00:24:58,791 --> 00:25:00,958
- Nie mogę się ruszyć.
- Wiem.

479
00:25:01,958 --> 00:25:04,000
- Jak mi poszło?
- O rety.

480
00:25:04,083 --> 00:25:06,083
Tatusiu, byłeś niesamowity!

481
00:25:06,166 --> 00:25:07,666
- Spisałem się?
- Świetnie!

482
00:25:07,750 --> 00:25:10,083
- Byłeś taki zabawny.
- Niesamowite!

483
00:25:10,166 --> 00:25:11,291
Dziękuję, kochanie.

484
00:25:11,375 --> 00:25:13,708
- Hej wszystkim.
- Oto i ona!

485
00:25:13,791 --> 00:25:15,750
Hej!

486
00:25:17,291 --> 00:25:18,416
Deja!

487
00:25:18,500 --> 00:25:21,875
Kochanie, skaut nie mogła od ciebie
oderwać oczu. Byłaś niesamowita.

488
00:25:21,958 --> 00:25:23,750
- Trzeba to uczcić.
- Tak.

489
00:25:23,833 --> 00:25:25,958
Pewnie umieracie z głodu, co?

490
00:25:26,041 --> 00:25:27,250
Tak.

491
00:25:27,333 --> 00:25:29,791
Zamówiłem stolik
w naszej ulubionej knajpie.

492
00:25:30,875 --> 00:25:32,083
Dom, ciebie też zapraszamy.

493
00:25:35,333 --> 00:25:36,416
Co? Skąd ta mina?

494
00:25:36,500 --> 00:25:38,708
Wolałabym się wybrać z tatą.

495
00:25:39,458 --> 00:25:41,041
Pewnie. Jasne. Tak. Super.

496
00:25:41,125 --> 00:25:42,333
- Tak.
- Nie ma sprawy.

497
00:25:42,416 --> 00:25:43,416
Obiecałem Deji,

498
00:25:43,500 --> 00:25:46,708
że zabiorę ją i jej znajomych
na kolację w Soho House.

499
00:25:46,791 --> 00:25:48,458
- Elegancko.
- Brzmi nieźle.

500
00:25:48,541 --> 00:25:49,833
- Słońce, zasłużyłaś.
- Tak.

501
00:25:49,916 --> 00:25:51,708
Nie mają omleta z twoim imieniem,

502
00:25:51,791 --> 00:25:52,791
ale będzie super.

503
00:25:53,416 --> 00:25:54,416
Pa, kochanie.

504
00:25:56,041 --> 00:25:57,166
Wybacz, królu sosów.

505
00:26:00,750 --> 00:26:02,833
- Przykro mi.
- Nie traktuję tego, jak obelgę,

506
00:26:02,916 --> 00:26:05,500
bo wkrótce dołączę do elity sosjerów.

507
00:26:06,416 --> 00:26:07,416
Co masz na myśli?

508
00:26:07,500 --> 00:26:10,250
- Mój sos zainteresował inwestorów.
- Co?

509
00:26:10,333 --> 00:26:12,458
Marzyliśmy o sprzedawaniu go w sklepach.

510
00:26:12,541 --> 00:26:15,166
Któregoś dnia przyszedł Steve.
Zawsze kupuje butelkę.

511
00:26:15,250 --> 00:26:18,583
Umówił mnie na jutro z dwoma inwestorami.

512
00:26:18,666 --> 00:26:20,500
O mój Boże, Paul, to super!

513
00:26:20,583 --> 00:26:21,958
Tak się cieszę!

514
00:26:22,041 --> 00:26:24,458
Kochanie, Ostro-słodko-słony sos Paula

515
00:26:24,541 --> 00:26:27,583
może trafić na półki sklepowe
w całym kraju.

516
00:26:27,666 --> 00:26:31,708
Będę słynniejszy od szefa Boyardee.
Naprawdę będę królem sosów.

517
00:26:31,791 --> 00:26:35,416
Czyli ja będę królową sosów?

518
00:26:35,500 --> 00:26:36,958
- Tak, królowo.
- Królowa sosów!

519
00:26:37,041 --> 00:26:40,458
Oto i ona. Patrzcie na moją królową sosów.

520
00:26:40,541 --> 00:26:41,791
Ale ogień, mała!

521
00:26:41,875 --> 00:26:44,666
Brzdące, chodźcie.
Spóźnimy się do szkoły.

522
00:26:47,125 --> 00:26:49,666
Bronx, Bailey,
do szkoły nie chodzimy w piżamie.

523
00:26:52,875 --> 00:26:57,458
Luna, odważny strój, podoba mi się.
Jedna rada, za dużo dodatków.

524
00:26:57,541 --> 00:27:00,666
Dobra. Mądra rada.

525
00:27:04,250 --> 00:27:05,958
Jak myślisz? Przesadziłem?

526
00:27:06,041 --> 00:27:07,916
Nie. Idealnie.

527
00:27:08,000 --> 00:27:10,625
- O rety. Jak się czujesz?
- Spięty.

528
00:27:10,708 --> 00:27:13,291
Nigdy nie noszę garnituru,
martwię się, że przesadziłem.

529
00:27:13,375 --> 00:27:15,416
Nie, wyglądasz niesamowicie.

530
00:27:16,083 --> 00:27:18,000
Po prostu idź tam i bądź sobą.

531
00:27:18,083 --> 00:27:20,375
- Dasz czadu.
- Dzięki, kochanie.

532
00:27:28,500 --> 00:27:32,458
Ostro-słodko-słony sos...

533
00:27:36,375 --> 00:27:38,041
- Pomóc w czymś?
- Tak. Witam.

534
00:27:38,125 --> 00:27:40,333
O 10.00 mam spotkanie z Melanie i Michele.

535
00:27:40,416 --> 00:27:42,833
Mają zebranie, ale kończą za kilka minut.

536
00:27:42,916 --> 00:27:44,541
- Zaczekać tu, czy...
- Tak.

537
00:27:47,625 --> 00:27:48,625
Cześć.

538
00:27:55,458 --> 00:27:57,416
SOSY! Miliardowy przemysł z potencjałem

539
00:28:24,916 --> 00:28:26,583
Zaraz wracam, dobrze?

540
00:28:40,541 --> 00:28:41,541
Raz kozie śmierć.

541
00:28:48,916 --> 00:28:49,916
Idealne.

542
00:29:00,625 --> 00:29:01,625
Cholera, DJ.

543
00:29:17,750 --> 00:29:18,750
Co słychać? Wróciłem.

544
00:29:18,833 --> 00:29:22,291
O rety. To wcale nie jest dziwne.
Czekają na pana.

545
00:29:22,375 --> 00:29:23,791
Dobra. Do dzieła.

546
00:29:23,875 --> 00:29:24,875
Dobrze.

547
00:29:27,583 --> 00:29:30,666
- Cześć, jestem Melanie.
- Jestem Paul. Miło cię poznać.

548
00:29:30,750 --> 00:29:32,875
- Cześć. Michele.
- Cześć, Michele. Miło poznać.

549
00:29:32,958 --> 00:29:33,958
Bat Micwa Amy

550
00:29:34,041 --> 00:29:36,125
Fajna bluza. Szałowa.

551
00:29:36,208 --> 00:29:40,791
Dziękuję. To Balenci-oncé.

552
00:29:41,666 --> 00:29:43,000
I ta biodrówka.

553
00:29:43,083 --> 00:29:45,125
Dzięki. Można ją nosić
nie tylko na biodrach.

554
00:29:45,208 --> 00:29:47,541
Jesteśmy bardzo ciekawe
twojej prezentacji.

555
00:29:47,625 --> 00:29:50,375
- To zaczynajmy, dobrze?
- No jasne.

556
00:29:53,583 --> 00:29:54,416
Dobra.

557
00:29:55,375 --> 00:29:56,375
Przepraszam.

558
00:30:00,500 --> 00:30:05,500
Witajcie, z radością przedstawiam wam
Paula Bakera.

559
00:30:12,833 --> 00:30:13,833
Witam wszystkich.

560
00:30:14,541 --> 00:30:18,333
Dziękuję. Bardzo dziękuję
za zaproszenie i...

561
00:30:19,125 --> 00:30:22,416
Niech ja tylko... Przepraszam,
mam zbyt wiele na sobie.

562
00:30:35,583 --> 00:30:38,458
Sosy. Chciałem wam opowiedzieć o sosach.

563
00:30:39,250 --> 00:30:41,583
„To miliardowy przemysł.

564
00:30:41,666 --> 00:30:44,541
Badania pokazują, że sprzedaż sosów

565
00:30:44,625 --> 00:30:49,541
wzrosła o 150% od roku 2000”...

566
00:30:52,791 --> 00:30:53,791
Coś nie tak?

567
00:30:57,416 --> 00:30:59,666
Przepraszam. Nie jestem sobą.

568
00:31:01,875 --> 00:31:04,458
Zrobię to inaczej.

569
00:31:05,541 --> 00:31:09,041
Opowiem wam o tym od serca.

570
00:31:09,125 --> 00:31:11,833
Jestem kucharzem,
prowadzę restaurację śniadaniową.

571
00:31:11,916 --> 00:31:14,166
I stworzyłem sos.

572
00:31:14,250 --> 00:31:18,291
O dziwo jest on ostry, słodki i słony

573
00:31:18,375 --> 00:31:20,791
jednocześnie. Zależy, co nim polejesz.

574
00:31:20,875 --> 00:31:23,500
Zatem na naleśnikach będzie słodki.

575
00:31:23,583 --> 00:31:28,875
Na chimichandze będzie z kolei...
tak jest, słony.

576
00:31:29,750 --> 00:31:32,583
- Ile to jest 15 razy 10?
- Skąd mam wiedzieć?

577
00:31:32,666 --> 00:31:35,375
Jakim cudem dostałeś F
na teście z informatyki?

578
00:31:35,458 --> 00:31:36,958
Kompletnie tego nie kumam.

579
00:31:37,041 --> 00:31:39,916
A co? Wszyscy Hindusi
muszą być geniuszami?

580
00:31:40,000 --> 00:31:41,500
Wszyscy czarni potrafią tańczyć?

581
00:31:41,583 --> 00:31:43,208
- No...
- Wiemy, że to nieprawda.

582
00:31:43,291 --> 00:31:44,291
Wiecie co?

583
00:31:44,375 --> 00:31:47,333
Zoey, pokaż im jak wygląda czarna osoba
bez poczucia rytmu.

584
00:31:47,416 --> 00:31:49,375
Hej, rodzinko, mam świetne wieści.

585
00:31:49,458 --> 00:31:51,458
- Czemu nosisz moją bluzę?
- I moje jeansy?

586
00:31:51,541 --> 00:31:53,500
- I moją biodrówkę?
- To moje sneakersy?

587
00:31:53,583 --> 00:31:55,666
Hej, szaraku, ale wdzianko.

588
00:31:55,750 --> 00:31:56,750
Dziękuję, synu.

589
00:31:56,833 --> 00:31:58,125
Zerknij na to, kochanie.

590
00:31:58,208 --> 00:31:59,583
Co to...

591
00:31:59,666 --> 00:32:03,000
To pieniądze na rozruch
naszej fabryki sosów.

592
00:32:03,083 --> 00:32:05,166
- Spodobała im się prezentacja?
- No... nie.

593
00:32:05,250 --> 00:32:09,375
Połowa inwestorów powiedziała,
że w ogóle nie wierzy w ten projekt,

594
00:32:09,458 --> 00:32:11,666
ale Melanie i Michele sądzą,
że jest obiecujący.

595
00:32:11,750 --> 00:32:14,166
Więc dały mi ten czek na rozruch.

596
00:32:14,791 --> 00:32:17,583
Jesteśmy bogaci!

597
00:32:19,791 --> 00:32:21,875
Czekaj, dostałeś to wszystko na start?

598
00:32:21,958 --> 00:32:23,958
Nie tylko. To też bonus za umowę

599
00:32:24,041 --> 00:32:27,000
oraz za zrzeczenie się nazwy
i praw do firmy.

600
00:32:27,083 --> 00:32:28,750
Czyli jesteśmy bogaci i sprzedajni?

601
00:32:28,833 --> 00:32:31,833
Ani jedno, ani drugie.
Tak się rozkręca interes.

602
00:32:31,916 --> 00:32:34,458
Ale ta marka to my.

603
00:32:34,541 --> 00:32:38,791
Nazwa firmy to nasze nazwisko,
więc jak to będzie?

604
00:32:38,875 --> 00:32:41,750
Jeśli mamy zmieniać,
chcę być Haresh przez „$”, jak na dolarze.

605
00:32:41,833 --> 00:32:43,833
Niczego nie zmieniamy.

606
00:32:43,916 --> 00:32:46,125
To nam pomoże opłacić rachunki

607
00:32:46,208 --> 00:32:49,208
i być może także dom
z działającą suszarką.

608
00:32:49,291 --> 00:32:50,416
Tak!

609
00:32:50,500 --> 00:32:54,125
Jeśli mama się zgodzi,
w Calabasas są całkiem apetyczne domy.

610
00:32:54,208 --> 00:32:57,625
- Co?
- Calabasas? W mieście Biebera?

611
00:32:57,708 --> 00:32:59,208
Jak celebryci z Real Housewives?

612
00:32:59,291 --> 00:33:02,291
To za wysokie progi,
ale znalazłem ogrodzone osiedle

613
00:33:02,375 --> 00:33:04,666
z domem, w którym są
sypialnie dla wszystkich.

614
00:33:04,750 --> 00:33:06,916
Wszyscy dostaniemy odrębne pokoje?

615
00:33:07,000 --> 00:33:09,916
Hura!

616
00:33:10,000 --> 00:33:11,541
Bliźniaki dostaną jeden...

617
00:33:11,625 --> 00:33:12,666
Nie!

618
00:33:12,750 --> 00:33:14,208
...ale jest tam klub bilardowy.

619
00:33:14,291 --> 00:33:16,208
Hura!

620
00:33:16,291 --> 00:33:17,458
Tak!

621
00:33:17,541 --> 00:33:19,083
- A co ze szkołą?
- W tym rzecz.

622
00:33:19,166 --> 00:33:21,458
Stać nas,
żeby wysłać was do prywatnej szkoły.

623
00:33:21,541 --> 00:33:23,708
- Lepiej przygotują was do studiów.
- Hej!

624
00:33:23,791 --> 00:33:26,125
Czy ja wyglądam na przyszłego studenta?

625
00:33:26,208 --> 00:33:29,125
Mogę być pośmiewiskiem.
Nie chcę zostawiać przyjaciół.

626
00:33:29,208 --> 00:33:31,041
A co z moim kalifornijskim stypendium?

627
00:33:32,000 --> 00:33:33,958
Deja, sezon się dopiero zaczął.

628
00:33:34,041 --> 00:33:36,000
Jeśli z mamą
postanowimy się przeprowadzić,

629
00:33:36,083 --> 00:33:37,666
znajdziesz inną drużynę.

630
00:33:37,750 --> 00:33:41,000
Nie chcę grać dla innych. Są za słabi.

631
00:33:41,083 --> 00:33:43,291
- Cała ta sytuacja jest słaba.
- Racja!

632
00:33:43,375 --> 00:33:48,250
Deja, wyluzuj, dobrze?
Jeszcze nic nie jest postanowione.

633
00:33:48,958 --> 00:33:49,958
Więc...

634
00:33:50,041 --> 00:33:53,708
Bądźcie bardziej otwarci.
To świetna opcja dla naszej rodziny.

635
00:34:00,208 --> 00:34:02,083
Ty też myślisz, że to słabe?

636
00:34:02,166 --> 00:34:04,000
Proszę, zdejmij moją biodrówkę.

637
00:34:09,750 --> 00:34:13,625
Zamknęła się w pokoju,
nie chce ze mną rozmawiać.

638
00:34:13,708 --> 00:34:14,708
Przejdzie jej.

639
00:34:14,791 --> 00:34:17,416
Najważniejsze, żebyśmy my się
ze sobą zgadzali.

640
00:34:17,500 --> 00:34:19,083
Nie zgadzamy.

641
00:34:19,166 --> 00:34:22,125
- To zły pomysł.
- O czym ty mówisz?

642
00:34:22,208 --> 00:34:23,958
Niedawno mówiłaś, że to świetna opcja.

643
00:34:24,041 --> 00:34:26,458
Bo przed dziećmi
trzeba prezentować wspólny front.

644
00:34:26,541 --> 00:34:28,041
Ale to szaleństwo.

645
00:34:28,125 --> 00:34:31,041
Pieniądze trzeba zainwestować w sos,
a nie wydać na dom.

646
00:34:31,125 --> 00:34:34,375
Posłuchaj mnie przez chwilę.
Zrobiłem wyliczenia

647
00:34:34,458 --> 00:34:37,708
i sądzę, że z premii za umowę
starczy nam na wkład.

648
00:34:37,791 --> 00:34:39,083
To zbyt ryzykowne.

649
00:34:39,166 --> 00:34:42,375
Jeśli coś pójdzie nie tak,
nie będzie nas stać na wyższy kredyt.

650
00:34:42,458 --> 00:34:46,333
I serio, Calabasas? Czy to naprawdę my?

651
00:34:46,416 --> 00:34:48,000
Wiem. Nie jest idealnie,

652
00:34:48,083 --> 00:34:51,041
ale tylko tam stać nas będzie
na większy dom.

653
00:34:51,125 --> 00:34:53,958
Od dawna marzymy o większej przestrzeni.

654
00:34:54,041 --> 00:34:55,750
Sama to dziś mówiłaś.

655
00:34:56,500 --> 00:34:57,958
Prawda.

656
00:34:58,041 --> 00:34:59,041
Proszę, zaufaj mi.

657
00:35:00,708 --> 00:35:03,125
Nareszcie mam szansę

658
00:35:03,208 --> 00:35:05,916
dać dzieciakom to,
czego naprawdę potrzebują.

659
00:35:06,000 --> 00:35:10,458
I nie będą to jakieś głupoty,
jak słuchawki czy szpanerskie buty.

660
00:35:10,541 --> 00:35:14,958
Chce sprezentować żonie garderobę.

661
00:35:15,916 --> 00:35:18,125
Dziękuję. Doceniam.

662
00:35:18,791 --> 00:35:22,291
Ale twoja żona już miała garderobę,
którą porzuciła.

663
00:35:24,041 --> 00:35:28,333
Z tego, co słyszę,
to ty marzysz o garderobie.

664
00:35:30,708 --> 00:35:31,708
I to jak.

665
00:35:32,541 --> 00:35:33,541
Nie da się ukryć.

666
00:35:42,958 --> 00:35:46,125
Pięknie!

667
00:35:46,208 --> 00:35:49,583
Patrzcie na te bramy. Ale długi podjazd.

668
00:35:49,666 --> 00:35:51,625
- Nie ma lipy.
- Ale tandeta.

669
00:35:52,208 --> 00:35:53,375
Piesek!

670
00:35:53,458 --> 00:35:54,708
Ta jest odjazdowa!

671
00:35:55,625 --> 00:35:57,333
Czemu tyle zajęło nam dorobienie się?

672
00:35:57,416 --> 00:35:58,791
Gdzie my jesteśmy?

673
00:35:58,875 --> 00:36:00,958
Czy nie jest tu wspaniale?

674
00:36:01,041 --> 00:36:04,416
Tak. Jak w raju. Przynajmniej dla niego.

675
00:36:05,583 --> 00:36:06,583
Cześć, sąsiedzie!

676
00:36:07,708 --> 00:36:09,875
NA SPRZEDAŻ
AGENCJA R&H CAMPBELL

677
00:36:10,583 --> 00:36:13,541
- Kupiliśmy ten dom?
- Nie. Rozważamy to.

678
00:36:14,041 --> 00:36:15,875
Czyli to teraz nasz dom?

679
00:36:15,958 --> 00:36:18,041
Nie. Nikt jeszcze go nie kupił.

680
00:36:18,125 --> 00:36:19,416
Czyli to jest nasze?

681
00:36:20,125 --> 00:36:21,375
Koleś.

682
00:36:22,625 --> 00:36:23,625
Witamy.

683
00:36:23,708 --> 00:36:24,791
Ładnie!

684
00:36:24,875 --> 00:36:27,000
- Ostrożnie.
- Kręte schody!

685
00:36:27,083 --> 00:36:30,291
- Ale super! Bardzo tu ładnie.
- O rety!

686
00:36:30,375 --> 00:36:32,166
Ale klawe żyrandole.

687
00:36:32,250 --> 00:36:34,083
- Lubicie tani przepych?
- Hej!

688
00:36:34,166 --> 00:36:36,916
Jest staw z rybami!
I boisko do koszykówki!

689
00:36:37,000 --> 00:36:38,000
Serio?

690
00:36:38,083 --> 00:36:39,250
Zamawiam pokój na górze!

691
00:36:39,333 --> 00:36:43,083
- Spójrzcie. Winda.
- Coś ty, własna winda?

692
00:36:43,875 --> 00:36:46,708
I co myślisz? Patrz na to. Czekaj.

693
00:36:51,458 --> 00:36:54,250
- Dobra, przyznaję, że tu jest bajecznie.
- Tak.

694
00:36:54,333 --> 00:36:56,083
- Trzeba sprzedać dużo sosu.
- Tak.

695
00:36:56,708 --> 00:37:01,250
Tak! Mamo, tato, ten dom jest niesamowity.

696
00:37:01,333 --> 00:37:02,375
- To znaczy...
- Tak.

697
00:37:05,458 --> 00:37:07,291
Mamy własną fontannę!

698
00:37:09,916 --> 00:37:11,083
Nie wchodźcie do niej!

699
00:37:12,416 --> 00:37:13,458
Nic mi nie jest!

700
00:37:13,541 --> 00:37:14,791
Sprawdź, czy krwawi.

701
00:37:14,875 --> 00:37:15,958
Spójrz na tę kuchnię.

702
00:37:23,125 --> 00:37:24,291
Ostro-słodko-słony SOS Paula

703
00:37:24,375 --> 00:37:25,375
Tutaj jest.

704
00:37:28,375 --> 00:37:33,500
O kurde, ostro-słodko-słony sos Paula?
Brzmi przepysznie!

705
00:37:33,583 --> 00:37:36,083
- Tato, to ty.
- To twój sos.

706
00:37:36,166 --> 00:37:38,958
Co? Wolne żarty. Czyje to dzieci?

707
00:37:39,041 --> 00:37:41,250
Tatusiu, twoje.

708
00:37:41,333 --> 00:37:44,250
Zagubione dzieci w drugiej alejce.
Atakują mój wózek.

709
00:37:46,750 --> 00:37:48,791
- Wypuszczamy brzdące!
- Tak!

710
00:37:48,875 --> 00:37:50,666
- Jesteśmy!
- Chcesz siusiu?

711
00:37:53,291 --> 00:37:54,916
Ale duży trawnik!

712
00:37:55,000 --> 00:37:57,666
- Cały dla nas, Joe.
- Jesteśmy w domu!

713
00:37:58,750 --> 00:38:00,916
- Cześć, sąsiedzi. Jesteśmy Bakerowie.
- Cześć.

714
00:38:01,000 --> 00:38:03,625
Wpadnijcie kiedyś do nas.
Mamy więcej makaronów pływackich.

715
00:38:06,500 --> 00:38:08,000
Dzień dobry pani. Witam.

716
00:38:08,083 --> 00:38:09,250
Och, dziękuję. Witam.

717
00:38:09,333 --> 00:38:12,583
Informuję panią,
że obowiązuje tu zakaz hałasowania.

718
00:38:12,666 --> 00:38:14,500
Żadnej głośnej muzyki po 22.00.

719
00:38:15,708 --> 00:38:16,708
Jasne.

720
00:38:17,666 --> 00:38:19,250
Mam pytanie.

721
00:38:19,333 --> 00:38:23,166
Czy zawsze od razu poucza pan
nowych mieszkańców?

722
00:38:23,250 --> 00:38:24,708
Czy tylko nas?

723
00:38:25,666 --> 00:38:27,083
Chwilę po przybyciu?

724
00:38:28,041 --> 00:38:29,375
Wszystko gra?

725
00:38:29,458 --> 00:38:30,458
Tak, proszę pana.

726
00:38:32,125 --> 00:38:33,791
Nie chciałem państwa urazić.

727
00:38:33,875 --> 00:38:35,958
Trzeba było nie być napastliwym.

728
00:38:37,833 --> 00:38:39,166
Przepraszam panią.

729
00:38:39,250 --> 00:38:40,833
Życzę miłego dnia.

730
00:38:44,416 --> 00:38:45,791
No, to było zabawne.

731
00:38:54,333 --> 00:38:56,250
A co to takiego?

732
00:38:56,333 --> 00:38:59,416
To nasza pierwsza noc w nowym miejscu.
Powinniśmy to uczcić.

733
00:38:59,500 --> 00:39:02,833
Może czipsami i wódką z winogron?

734
00:39:02,916 --> 00:39:04,666
Patrz, co dla ciebie mam. Czekaj.

735
00:39:07,333 --> 00:39:08,791
Waniliową wódkę z winogron.

736
00:39:08,875 --> 00:39:11,208
Myślałem, że już jej nie sprzedają.

737
00:39:11,291 --> 00:39:12,875
To mnie nie powstrzymało.

738
00:39:13,958 --> 00:39:15,250
Wskoczę w coś zmysłowego.

739
00:39:15,333 --> 00:39:18,041
Dobra. Wiesz, który komplet uwielbiam.

740
00:39:23,500 --> 00:39:24,500
Ciasto.

741
00:39:26,083 --> 00:39:27,458
O nie. Co wy robicie?

742
00:39:27,541 --> 00:39:28,958
Boimy się.

743
00:39:29,041 --> 00:39:31,208
Wołaliśmy was, ale nie słyszeliście.

744
00:39:31,291 --> 00:39:32,833
Proszę zabrać psa z łóżka.

745
00:39:32,916 --> 00:39:34,416
- Proszę...
- Cheetosy!

746
00:39:34,500 --> 00:39:36,583
To nie dla was. I to też nie.

747
00:39:36,666 --> 00:39:37,833
- Spoko tu.
- Płatki róży!

748
00:39:37,916 --> 00:39:39,250
Nie, zostawcie te płatki...

749
00:39:39,333 --> 00:39:42,166
- Brzuszek nas boli.
- Jakim cudem jednocześnie?

750
00:39:42,250 --> 00:39:44,333
Jesteśmy bliźniakami. Wiesz, jak to jest.

751
00:39:44,416 --> 00:39:46,500
- Wskakujemy!
- Nie właźcie tu...

752
00:39:46,583 --> 00:39:47,916
Płatki róży!

753
00:39:48,000 --> 00:39:49,083
Hej wam.

754
00:39:49,166 --> 00:39:50,625
- Przyszedł wasz ziom.
- Hej, DJ!

755
00:39:50,708 --> 00:39:51,625
Pożyczam.

756
00:39:51,708 --> 00:39:53,500
- Możesz już iść.
- Płatki róży!

757
00:39:53,583 --> 00:39:54,583
Dzięki.

758
00:39:54,666 --> 00:39:56,125
Potrzebuję hasło do wi-fi,

759
00:39:56,208 --> 00:39:59,500
anie nie po to,
żeby obczajać okoliczne studentki.

760
00:39:59,583 --> 00:40:01,541
Nie. Właśnie dlatego nie dostałeś hasła.

761
00:40:01,625 --> 00:40:03,000
Stary! Hasło!

762
00:40:03,083 --> 00:40:05,166
- Nie. Żadnego wi-fi.
- Daj spokój!

763
00:40:05,250 --> 00:40:07,416
O, rodzinny wieczór filmowy.

764
00:40:07,500 --> 00:40:09,083
To żaden wieczór filmowy.

765
00:40:09,166 --> 00:40:11,000
- Nie. Proszę was...
- Co się dzieje?

766
00:40:11,083 --> 00:40:13,250
Urządzacie wieczór filmowy beze mnie?

767
00:40:13,333 --> 00:40:14,541
- Nie!
- Tak!

768
00:40:14,625 --> 00:40:16,250
- Wszyscy wynocha!
- Uwaga na tyłek.

769
00:40:16,333 --> 00:40:18,791
A ty dokąd? Złaź ze mnie!

770
00:40:19,333 --> 00:40:20,666
Dobra, dość. Bark!

771
00:40:20,750 --> 00:40:24,541
Bark, nie! Puszczaj to! Bark!

772
00:40:24,625 --> 00:40:26,291
Co tu się dzieje? O mój...

773
00:40:26,375 --> 00:40:28,875
Puszczaj. Puść kocyk mamy!

774
00:40:29,833 --> 00:40:31,500
To buzia mamy!

775
00:40:32,333 --> 00:40:33,666
Ona mi je kupiła!

776
00:40:34,250 --> 00:40:35,916
- To od niej!
- Nie kłam!

777
00:40:36,000 --> 00:40:37,666
Dostałem je od niej.

778
00:40:37,750 --> 00:40:40,458
Mówiłem ci kiedyś o nocy,
gdy poślubiłem twoją matkę

779
00:40:40,541 --> 00:40:42,708
i postanowiliśmy mieć was cały tuzin?

780
00:40:42,791 --> 00:40:46,208
Sześcioro chłopców i sześć dziewczynek.
Jest co wspominać.

781
00:40:55,791 --> 00:40:57,250
Co?

782
00:41:17,916 --> 00:41:20,791
Cześć wszystkim. Jesteśmy Bakerowie.

783
00:41:23,291 --> 00:41:24,291
Na co się gapisz?

784
00:41:24,375 --> 00:41:26,375
Ale tu pięknie. Wskoczymy do wody?

785
00:41:26,458 --> 00:41:28,583
Może później. Jestem nieco spięta.

786
00:41:29,083 --> 00:41:31,833
Rozejrzyj się. Patrzą na nas,
jak na dziwaków.

787
00:41:31,916 --> 00:41:33,958
Niech patrzą. Jesteśmy dziwni.

788
00:41:34,041 --> 00:41:35,791
Spójrz na nasze dzieci, to świry.

789
00:41:35,875 --> 00:41:37,583
Tu nie ma zasięgu.

790
00:41:37,666 --> 00:41:38,708
Hej, Ella!

791
00:41:39,833 --> 00:41:41,041
A masz!

792
00:41:41,125 --> 00:41:43,625
O nie! Mój telefon! O mój Boże!

793
00:41:43,708 --> 00:41:45,791
Luca i Luna są w swoim żywiole.

794
00:41:46,541 --> 00:41:48,875
Zdominowalibyśmy świat tenisa w deblu.

795
00:41:50,333 --> 00:41:51,791
Zaklepię nam kort.

796
00:41:51,875 --> 00:41:53,500
To nie miejsce dla nas.

797
00:41:54,333 --> 00:41:55,583
Jasne, że dla nas.

798
00:41:55,666 --> 00:41:58,083
Dla ciebie. Ty wszędzie się zadomowisz.

799
00:41:58,166 --> 00:41:59,250
Daj spokój.

800
00:41:59,333 --> 00:42:00,625
To ty daj spokój.

801
00:42:00,708 --> 00:42:01,958
Kochanie, wierz lub nie,

802
00:42:02,041 --> 00:42:06,416
ale nie mam takiego przywileju, jak ty,
że mogę chodzić, gdzie mam ochotę,

803
00:42:06,500 --> 00:42:08,916
- i czuć się tam u siebie.
- Nie mam przywilejów.

804
00:42:09,000 --> 00:42:10,000
- Naprawdę?
- Tak.

805
00:42:10,083 --> 00:42:11,958
Czy choć raz czułeś się wyrzutkiem?

806
00:42:12,041 --> 00:42:15,166
Serio? No dobra,
a kiedy twój ojciec zabrał mnie

807
00:42:15,250 --> 00:42:17,708
do fryzjera w Inglewood i obcięli mnie
na mokrą Włoszkę?

808
00:42:19,041 --> 00:42:21,166
Albo kiedy poszliśmy
do kościoła twojej mamy

809
00:42:21,250 --> 00:42:22,875
i wszyscy się na mnie gapili?

810
00:42:22,958 --> 00:42:24,958
Bo machałeś łapami jak opętany.

811
00:42:25,041 --> 00:42:27,416
To nie moja wina, że porwała mnie muzyka.

812
00:42:27,500 --> 00:42:28,750
To był kiermasz wypieków.

813
00:42:31,291 --> 00:42:32,666
No dobra.

814
00:42:32,750 --> 00:42:36,500
Kilka razy w życiu
czułeś się jak wyrzutek.

815
00:42:37,333 --> 00:42:38,916
Ja się tak czuję cały czas.

816
00:42:39,000 --> 00:42:42,208
To jest nasz dom.
Będą musieli do nas przywyknąć.

817
00:42:42,708 --> 00:42:44,750
Wiesz co? Ja wskakuję do basenu,

818
00:42:44,833 --> 00:42:48,375
bo szlag mnie trafi, jeśli u siebie w domu
nie będę się czuł, jak w domu.

819
00:42:48,958 --> 00:42:50,666
Kula armatnia!

820
00:42:52,375 --> 00:42:53,500
- Tak jest, Paul!
- Tak!

821
00:42:53,583 --> 00:42:55,041
- Nieźle.
- Daję dychę.

822
00:42:56,500 --> 00:42:59,750
Cześć. Chciałam was powitać
na naszym osiedlu.

823
00:42:59,833 --> 00:43:02,541
Zwykle mam prezent powitalny.
Ale teraz tylko mówię „Cześć”.

824
00:43:02,625 --> 00:43:04,541
No to cześć. Jestem Tricia.

825
00:43:04,625 --> 00:43:06,916
- A ja Zoey. Miło cię poznać.
- Miło mi.

826
00:43:07,000 --> 00:43:08,250
- Usiądź sobie.
- Dobra.

827
00:43:10,333 --> 00:43:12,708
O rety, ale jesteś odważna,

828
00:43:12,791 --> 00:43:16,208
że pozwalasz dzieciom spraszać
tylu znajomych. Dwóch to mój limit.

829
00:43:16,291 --> 00:43:19,166
O, nie. To wszystko nasze dzieci.

830
00:43:20,958 --> 00:43:22,375
Jasne.

831
00:43:22,458 --> 00:43:25,375
Sama mam trójkę,
więc ciągle mam pełne ręce roboty.

832
00:43:26,083 --> 00:43:28,208
Czasem dniami nie widzę mojej trójki.

833
00:43:29,666 --> 00:43:32,583
O rety, muszę odebrać. To moja szwagierka.

834
00:43:34,208 --> 00:43:35,333
Rachel.

835
00:43:36,875 --> 00:43:38,416
Paul!

836
00:43:38,500 --> 00:43:40,833
Paul, wyskakuj z basenu.

837
00:43:40,916 --> 00:43:42,083
- Co jest?
- Chodź tu.

838
00:43:42,166 --> 00:43:44,416
- Co się stało?
- Twoja siostra znów na odwyku.

839
00:43:45,125 --> 00:43:48,041
Dlaczego mamy nagłe spotkanie rodzinne?

840
00:43:48,125 --> 00:43:49,666
Jest pilna sprawa.

841
00:43:49,750 --> 00:43:52,875
Ciocia Rachel
musiała na jakiś czas wyjechać

842
00:43:52,958 --> 00:43:55,083
na specjalną wycieczkę.

843
00:43:55,166 --> 00:43:57,458
A w tym czasie... No sami zgadnijcie.

844
00:43:57,541 --> 00:43:59,583
Będzie z nami mieszkał kuzyn Seth.

845
00:43:59,666 --> 00:44:02,125
- Seth Lepkie Palce?
- Czy on nie siedział za kradzież?

846
00:44:02,208 --> 00:44:03,916
I nie zdał cztery razy.

847
00:44:04,000 --> 00:44:05,583
Tato, nie. To nie jest przytułek.

848
00:44:05,666 --> 00:44:08,125
- To Pełna chata.
- Bez dyskusji.

849
00:44:08,208 --> 00:44:12,333
Nie pytam o zdanie. Informuję.
Rodzina powinna o siebie dbać, tak?

850
00:44:12,416 --> 00:44:13,666
Gdy jutro przyjedzie,

851
00:44:13,750 --> 00:44:17,166
macie go traktować,
jak członka rodziny. Jasne?

852
00:44:17,750 --> 00:44:19,041
- Jasne.
- Jasne.

853
00:44:19,125 --> 00:44:21,000
To ledwie dwie osoby. Więcej entuzjazmu!

854
00:44:21,083 --> 00:44:22,125
Jasne!

855
00:44:22,208 --> 00:44:24,708
Pokażcie, jak się cieszycie
na przyjazd Setha! Jasne?

856
00:44:24,791 --> 00:44:26,375
Jasne!

857
00:44:26,458 --> 00:44:27,958
Usłyszę „Amen”?

858
00:44:28,041 --> 00:44:30,583
Tato, nie przeginaj.

859
00:44:30,666 --> 00:44:32,375
Dobra, zapraszam.

860
00:44:33,375 --> 00:44:35,041
- Witamy.
- O kurde.

861
00:44:36,791 --> 00:44:39,875
Trochę się pozmieniało,
od twojej ostatniej wizyty.

862
00:44:39,958 --> 00:44:41,625
Ale czuj się jak u siebie w domu.

863
00:44:41,708 --> 00:44:44,333
Wszyscy się cieszymy, że przyjechałeś.

864
00:44:44,416 --> 00:44:45,416
Tak.

865
00:44:48,666 --> 00:44:51,500
- A gdzie wszyscy?
- Nie wiem. Zajęci sobą.

866
00:44:51,583 --> 00:44:53,791
Uprzedzaliśmy was, że przyjeżdża Seth.

867
00:44:53,875 --> 00:44:56,541
Tak. Mówiliście też,
żeby traktować go jak rodzinę, więc...

868
00:44:57,375 --> 00:44:59,916
Resh, może pokazałbyś Sethowi swój pokój,

869
00:45:00,000 --> 00:45:01,666
skoro będziecie go dzielić.

870
00:45:03,083 --> 00:45:04,583
Jasne. Przepraszam.

871
00:45:08,166 --> 00:45:09,416
Nie strój min.

872
00:45:10,875 --> 00:45:13,333
Patrz na ten uśmiech. Zaprzyjaźnicie się.

873
00:45:13,416 --> 00:45:14,416
Ale się cieszy.

874
00:45:14,500 --> 00:45:15,916
Chodź, współlokatorze.

875
00:45:16,000 --> 00:45:18,333
Na pewno wymyślicie
własny tajny uścisk dłoni.

876
00:45:18,416 --> 00:45:19,541
Na mnie nie licz.

877
00:45:20,458 --> 00:45:24,083
No dobra. Tutaj będziesz spędzał odsiadkę.

878
00:45:25,041 --> 00:45:26,166
Nie!

879
00:45:26,791 --> 00:45:29,833
O nie, playboyu! Świeżaki nie zajmują
górnej pryczy.

880
00:45:29,916 --> 00:45:32,833
Tu panuje hierarchia.
Kolację podają o 19.00.

881
00:45:32,916 --> 00:45:36,916
W weekendy dyżury w kuchni.
Na zewnątrz można poćwiczyć.

882
00:45:38,208 --> 00:45:40,041
- Co?
- A tu...

883
00:45:42,958 --> 00:45:44,625
jest centrum wydarzeń.

884
00:45:44,708 --> 00:45:47,750
Dla bezpieczeństwa
dogadaj się z osadzonymi.

885
00:45:47,833 --> 00:45:50,625
Tam masz białasów, tu osiłków.

886
00:45:50,708 --> 00:45:53,500
Tamta odsiaduje już 18 rok.

887
00:45:54,166 --> 00:45:56,750
Brzdące są miękkie. Nie trzymaj z nimi.

888
00:45:56,833 --> 00:45:57,833
Nie ochronią cię.

889
00:45:59,291 --> 00:46:02,166
Hej, kuzyn Seth.

890
00:46:02,250 --> 00:46:03,625
Co porabiacie?

891
00:46:03,708 --> 00:46:05,833
Pokazuję świeżakowi, co i jak,

892
00:46:05,916 --> 00:46:07,750
żeby wiedział, jak tutaj przeżyć.

893
00:46:07,833 --> 00:46:09,375
Znów oglądałeś Uwięzione?

894
00:46:09,458 --> 00:46:12,375
Możliwe, że w telewizji
był całonocny maraton.

895
00:46:12,458 --> 00:46:13,583
Daj mi spokój, stary.

896
00:46:18,875 --> 00:46:19,875
Hej, Seth?

897
00:46:24,166 --> 00:46:26,666
Hej, stary, zrobiłem ci śniadanie.

898
00:46:28,208 --> 00:46:29,208
Nie jestem głodny.

899
00:46:30,458 --> 00:46:32,166
No dobrze, odłożę tutaj.

900
00:46:33,958 --> 00:46:35,458
Gdybyś zmienił zdanie.

901
00:46:38,416 --> 00:46:41,958
Wiem, że trudno przystosować się
do nowego środowiska.

902
00:46:43,875 --> 00:46:45,333
Czuj się jak w domu.

903
00:46:45,416 --> 00:46:48,458
Mam dom. W swojej starej dzielnicy,
gdzie są moi kumple.

904
00:46:48,541 --> 00:46:49,833
Tak. Wiem.

905
00:46:49,916 --> 00:46:52,458
Jestem pewien, że to świetni goście.

906
00:46:53,166 --> 00:46:57,500
Ale obiecałem twojej siostrze,
że się tobą zajmę.

907
00:46:58,958 --> 00:47:01,916
Jestem do dyspozycji,
gdybyś chciał porozmawiać.

908
00:47:03,833 --> 00:47:05,000
Dobrze.

909
00:47:05,083 --> 00:47:06,208
Zostawię cię.

910
00:47:07,000 --> 00:47:08,000
Rozpakuj się.

911
00:47:28,875 --> 00:47:29,916
- Tato!
- Co? Co?

912
00:47:30,000 --> 00:47:31,333
- Tato!
- Co jest?

913
00:47:31,416 --> 00:47:35,000
Było nam lepiej,
kiedy mieliśmy pokój obok ciebie.

914
00:47:35,083 --> 00:47:36,291
Teraz jest za daleko.

915
00:47:36,375 --> 00:47:39,666
Nie możemy ci włazić do łóżka
ani podsłuchiwać przez ścianę.

916
00:47:39,750 --> 00:47:40,750
Właśnie.

917
00:47:40,833 --> 00:47:44,500
Dzięki temu nie wyrośniecie
na dziwnych gości z problemami.

918
00:47:44,583 --> 00:47:47,291
- A tak może być?
- Nie, nie.

919
00:47:47,375 --> 00:47:50,708
Jak tylko dorośniecie,
wszystkie problemy znikną.

920
00:47:50,791 --> 00:47:53,333
Przeczytasz nam chociaż
bajkę na dobranoc? Prosimy.

921
00:47:53,416 --> 00:47:54,750
Dobrze. Którą?

922
00:47:54,833 --> 00:47:56,166
- Wszystkie.
- Wszystkie.

923
00:47:56,250 --> 00:47:57,708
Przechytrzyliście mnie.

924
00:48:01,041 --> 00:48:02,291
- Do dzieła.
- Kochanie,

925
00:48:02,375 --> 00:48:05,708
mamy teraz więcej łazienek.
Dzieci nie będą się tak długo szykować.

926
00:48:05,791 --> 00:48:07,875
Tak, ale to pierwszy dzień szkoły.

927
00:48:07,958 --> 00:48:10,958
Daj spokój. Jeszcze dziesięć minut.
Kładź się.

928
00:48:11,041 --> 00:48:12,041
Dobrze.

929
00:48:19,125 --> 00:48:22,375
- Kate, co jest? Wszystko gra?
- U mnie super. Nowa kuchnia jest świetna.

930
00:48:22,458 --> 00:48:25,041
Gdzie wszyscy? Spóźnimy się do szkoły
pierwszego dnia.

931
00:48:26,458 --> 00:48:28,583
- Co się dzieje?
- Szkoła zaczyna się później.

932
00:48:28,666 --> 00:48:29,666
O, nie.

933
00:48:29,750 --> 00:48:32,250
Liceum zaczyna później.
Ale gimnazjum wcześniej.

934
00:48:32,333 --> 00:48:34,708
Musimy stąd wyjechać za dziesięć minut.

935
00:48:34,791 --> 00:48:37,250
Mamy dziesięć minut. Czerwony alarm!

936
00:48:37,333 --> 00:48:39,750
- Czerwony alarm! Gdzie moje kapcie?
- Nie wiem!

937
00:48:39,833 --> 00:48:41,375
Nie potrzebuję ich. Szybko!

938
00:48:41,458 --> 00:48:42,875
- Ruchy!
- Biegniemy!

939
00:48:44,833 --> 00:48:45,833
- Tato!
- Koleś!

940
00:48:46,458 --> 00:48:48,000
Ruchy, ruchy!

941
00:48:48,083 --> 00:48:49,208
Zoey!

942
00:48:52,208 --> 00:48:53,416
Hej, oddawaj mojego buta!

943
00:48:53,500 --> 00:48:55,208
Nie, nie, nie, nie!

944
00:48:55,291 --> 00:48:57,250
Nie, nie!

945
00:48:58,708 --> 00:48:59,708
Nie!

946
00:49:03,083 --> 00:49:04,625
- Dzięki.
- Nie ma za co.

947
00:49:04,708 --> 00:49:06,208
Dziękuję.

948
00:49:06,291 --> 00:49:07,833
- Dla ciebie.
- Wielkie dzięki.

949
00:49:07,916 --> 00:49:09,500
O mały włos dałabym ci moje klucze.

950
00:49:10,708 --> 00:49:11,708
Dziękuję.

951
00:49:11,791 --> 00:49:13,583
- Dzięki.
- Gotowe.

952
00:49:13,666 --> 00:49:15,958
- To ostatnia.
- Harley.

953
00:49:18,416 --> 00:49:19,750
Spóźniajmy się dzień w dzień!

954
00:49:19,833 --> 00:49:21,833
- Kluczyki.
- Kluczyki.

955
00:49:23,041 --> 00:49:25,208
Czuję, jakby nam nagle przybyło potomstwa.

956
00:49:25,291 --> 00:49:28,875
- Niektórych nie rozpoznałem.
- Fajnie tak późno wstawać. Ale relaks.

957
00:49:28,958 --> 00:49:30,375
Tak. Ale relaks.

958
00:49:30,458 --> 00:49:31,958
Dobra. Miejmy to za sobą.

959
00:49:32,041 --> 00:49:34,708
Dej, zanim pójdziesz,
chciałabym ci dać coś,

960
00:49:34,791 --> 00:49:37,000
dzięki czemu pierwszy dzień milej upłynie.

961
00:49:39,000 --> 00:49:41,000
- Serio?
- Tak.

962
00:49:42,291 --> 00:49:43,500
Żartujecie sobie?

963
00:49:43,583 --> 00:49:46,250
- Super. Mamy własny wóz.
- Chwila moment.

964
00:49:47,750 --> 00:49:49,500
- Ty masz własny wóz.
- Zgadza się.

965
00:49:49,583 --> 00:49:51,416
Którym mnie czasem przewieziesz.

966
00:49:52,250 --> 00:49:53,250
Dobra.

967
00:49:53,833 --> 00:49:55,708
Mamo, bardzo dziękuję.

968
00:50:03,375 --> 00:50:05,583
No dobra, przyznaję,
że to niesamowite uczucie.

969
00:50:05,666 --> 00:50:06,666
Dobrze się spisałaś.

970
00:50:07,458 --> 00:50:09,500
Tylko powolutku.

971
00:50:13,250 --> 00:50:14,458
Nie to miałem na myśli!

972
00:50:17,333 --> 00:50:19,125
Ta szkoła jest naprawdę piękna.

973
00:50:19,708 --> 00:50:21,458
Ale śliczne mundurki.

974
00:50:21,541 --> 00:50:23,000
Zbiorę morze lajków.

975
00:50:23,625 --> 00:50:25,083
Czy ten gość mi się przygląda?

976
00:50:25,166 --> 00:50:26,666
Totalnie cię obczaja.

977
00:50:27,166 --> 00:50:28,583
A jeśli do mnie podejdzie?

978
00:50:28,666 --> 00:50:30,208
Nie martw się.

979
00:50:31,041 --> 00:50:34,125
Jestem twoją siostrą.
Możesz na mnie liczyć.

980
00:50:36,708 --> 00:50:37,833
Ja cię skądś kojarzę.

981
00:50:37,916 --> 00:50:39,916
Nie grałaś dla Dzikich Kotów?

982
00:50:40,000 --> 00:50:41,208
A kto pyta?

983
00:50:41,291 --> 00:50:44,916
To ty w zeszłym miesiącu
rzuciłaś 30 punktów przeciwko FairFax.

984
00:50:45,000 --> 00:50:46,541
Dokładnie 37 punktów.

985
00:50:46,625 --> 00:50:50,666
A ja jestem jej siostrą,
czyli też nie byle kim.

986
00:50:51,250 --> 00:50:53,833
Pewnie idziecie w stronę
budynku rejestracji.

987
00:50:53,916 --> 00:50:55,625
Mogę was tam zaprowadzić.

988
00:50:57,000 --> 00:51:00,625
Nie trzeba. Jestem dużą dziewczynką.
Sama znajdę drogę.

989
00:51:04,000 --> 00:51:05,958
Ja też sobie sama poradzę.

990
00:51:08,250 --> 00:51:10,875
Dobra, spoko.
To wcale nie jest poniżające.

991
00:51:10,958 --> 00:51:12,208
Deja!

992
00:51:12,291 --> 00:51:13,333
Deja!

993
00:51:14,416 --> 00:51:15,416
Ale słodziak.

994
00:51:16,541 --> 00:51:17,541
Co?

995
00:51:22,083 --> 00:51:23,833
- Haresh, szybko!
- Próbuję.

996
00:51:23,916 --> 00:51:26,916
- Co my w ogóle robimy?
- Świeża krew. Jestem Dylan.

997
00:51:27,000 --> 00:51:28,083
- Cześć. DJ.
- Harley.

998
00:51:28,166 --> 00:51:29,666
Zaprowadzić was do klasy?

999
00:51:29,750 --> 00:51:32,083
Poproszę.
Bo jestem całkiem słaba i bezradna.

1000
00:51:32,166 --> 00:51:34,041
- To na razie.
- Zimna jak lód.

1001
00:51:35,083 --> 00:51:36,791
Nie! Pytałem, bo jesteś nowa.

1002
00:51:36,875 --> 00:51:38,375
Mnie możesz zaprowadzić.

1003
00:51:38,458 --> 00:51:39,791
- Dobra.
- Tak.

1004
00:51:40,625 --> 00:51:42,875
- Hej, zaczekajcie.
- Uważaj, koleś.

1005
00:51:43,916 --> 00:51:47,208
- Zamierzasz przeprosić?
- Znasz w ogóle angielski?

1006
00:51:55,000 --> 00:51:56,958
Jestem z Echo Park, kretyni.

1007
00:51:59,291 --> 00:52:01,125
ZABIERAJ GŁOS,
NAWET GDY SIĘ BOISZ

1008
00:52:01,208 --> 00:52:02,666
DBAJ O DOBRO INNYCH

1009
00:52:04,958 --> 00:52:08,750
Dobrze! Co jeszcze ciekawego
było w szkole?

1010
00:52:08,833 --> 00:52:11,666
Dowiedziałam się dziś
o szóstej katastrofie.

1011
00:52:11,750 --> 00:52:14,583
Jeśli wymrą pszczoły, wszyscy umrzemy.

1012
00:52:14,666 --> 00:52:16,541
- Deja poznała przystojniaka.
- Cicho bądź.

1013
00:52:16,625 --> 00:52:20,125
No dobra, kto ma chęć
na uroczysty przysmak śniadaniowy?

1014
00:52:20,208 --> 00:52:22,541
Tort pączkowy!

1015
00:52:22,625 --> 00:52:26,250
Tort pączkowy! Tak!

1016
00:52:26,333 --> 00:52:28,125
Nie powinniśmy zaczekać na mamę?

1017
00:52:28,208 --> 00:52:30,291
- Uwielbia tort pączkowy.
- Hej, wszystkim!

1018
00:52:30,375 --> 00:52:31,833
Nie słyszałam, że przyszliście.

1019
00:52:31,916 --> 00:52:33,083
Jak minął dzień?

1020
00:52:34,083 --> 00:52:36,208
- Resh?
- U mnie po staremu.

1021
00:52:36,291 --> 00:52:39,625
Poznałem kilku kumpli
i mam nowych followersów na Instagramie.

1022
00:52:39,708 --> 00:52:41,833
- Jestem gwiazdą.
- Byłaś tu przez cały czas?

1023
00:52:42,625 --> 00:52:44,791
Tak. Ale nie spałam w twoim łóżku.

1024
00:52:44,875 --> 00:52:46,875
O, Boże. Daj mi siłę.

1025
00:53:04,250 --> 00:53:05,791
- Cześć.
- Cześć.

1026
00:53:05,875 --> 00:53:08,875
Dzień dobry. Paul, kochanie.
Patrz, kto przyszedł.

1027
00:53:08,958 --> 00:53:11,416
- Cześć, dziewczyny.
- Cześć.

1028
00:53:11,500 --> 00:53:13,083
Co was sprowadza? Niech zgadnę?

1029
00:53:13,166 --> 00:53:15,916
Macie chęć na śniadanie w porze lunchu.
Enchiladę z białkami.

1030
00:53:16,000 --> 00:53:18,875
Jesteśmy tu, żeby pomówić o sosie.

1031
00:53:18,958 --> 00:53:22,250
To mój ulubione temat.
Zapraszam. Mam dla nas stolik.

1032
00:53:23,333 --> 00:53:24,333
Przyłączysz się?

1033
00:53:25,291 --> 00:53:26,333
Zastąpię cię.

1034
00:53:26,416 --> 00:53:27,625
Dzięki, DJ.

1035
00:53:29,041 --> 00:53:30,041
Cześć.

1036
00:53:30,125 --> 00:53:31,666
Cześć. Witamy u Bakerów.

1037
00:53:31,750 --> 00:53:33,333
I tak, jestem jeszcze dzieckiem.

1038
00:53:34,041 --> 00:53:35,583
Co słychać?

1039
00:53:35,666 --> 00:53:37,583
Przeprowadziłyśmy badania rynku

1040
00:53:37,666 --> 00:53:40,083
i widzimy, że w ostatnich miesiącach

1041
00:53:40,166 --> 00:53:42,500
twój sos dosłownie znikał z półek.

1042
00:53:42,583 --> 00:53:44,291
Tydzień temu podwoiliśmy sprzedaż.

1043
00:53:44,375 --> 00:53:46,041
- Podwoiliśmy.
- Nieźle nam idzie.

1044
00:53:46,125 --> 00:53:47,333
Jest lepiej niż nieźle.

1045
00:53:47,416 --> 00:53:50,083
Ciekawi nas, co zdołasz zrobić
za prawdziwą forsę.

1046
00:53:50,166 --> 00:53:52,291
Co dokładnie proponujecie?

1047
00:53:52,375 --> 00:53:54,583
Planujemy rozbudowę.

1048
00:53:54,666 --> 00:53:57,666
Chcemy, żeby twoja restauracja
była słynniejsza niż IHOP.

1049
00:53:57,750 --> 00:54:00,666
Zrobimy z Bakerów franczyzę.

1050
00:54:05,625 --> 00:54:06,833
Mam gęsią skórkę.

1051
00:54:06,916 --> 00:54:08,916
Tak, ja też coś czuję.

1052
00:54:10,375 --> 00:54:11,666
Pa.

1053
00:54:11,750 --> 00:54:14,041
- Pa.
- Drogie panie, jedźcie ostrożnie.

1054
00:54:16,833 --> 00:54:17,833
I co myślisz?

1055
00:54:17,916 --> 00:54:21,458
Pomysł jest ekscytujący.

1056
00:54:21,541 --> 00:54:23,875
Ale nie wiem, po co mielibyśmy to robić.

1057
00:54:23,958 --> 00:54:26,375
Sos się świetnie sprzedaje. Kupiliśmy dom.

1058
00:54:26,458 --> 00:54:27,875
Ale to ledwie początek.

1059
00:54:27,958 --> 00:54:30,208
Moglibyśmy spełnić swoje marzenia.

1060
00:54:30,291 --> 00:54:31,500
No nie wiem.

1061
00:54:31,583 --> 00:54:33,041
Dzięki za wizytę.

1062
00:54:33,125 --> 00:54:35,250
Co my wiemy o prowadzeniu franczyzy?

1063
00:54:35,333 --> 00:54:37,500
Nic. A co wiedzieliśmy
o prowadzeniu restauracji?

1064
00:54:37,583 --> 00:54:40,583
To co innego. Byłaby to ogromna zmiana.

1065
00:54:40,666 --> 00:54:42,291
- Zmiany są potrzebne.
- Czyżby?

1066
00:54:42,375 --> 00:54:43,791
Cześć, witajcie u Bakerów.

1067
00:54:44,625 --> 00:54:48,458
Kiedy Doma wzięto do ligi,
obiecał mi, że nic się nie zmieni.

1068
00:54:48,541 --> 00:54:51,875
Ale się zmieniło. Wiedziałam,
że będzie często w rozjazdach.

1069
00:54:51,958 --> 00:54:54,208
A potem zaczął się godzić na wszystko.

1070
00:54:54,291 --> 00:54:56,541
I pomiędzy promowaniem marek a meczami

1071
00:54:56,625 --> 00:54:57,958
w ogóle nie bywał w domu.

1072
00:54:58,041 --> 00:55:00,250
Albo wracał zbyt zmęczony,
by zawracać mu głowę.

1073
00:55:00,333 --> 00:55:01,875
Wiem, że sobie z tym poradzę.

1074
00:55:02,541 --> 00:55:04,708
Ale nie wezmę się za to
bez twojej aprobaty.

1075
00:55:04,791 --> 00:55:07,708
Wiele dla mnie znaczy,
żebyśmy byli zgodni.

1076
00:55:13,708 --> 00:55:15,416
- Zróbmy to!
- Serio?

1077
00:55:16,000 --> 00:55:17,000
Serio!

1078
00:55:24,166 --> 00:55:26,208
- Chcę lody.
- Gdzie Deja?

1079
00:55:26,291 --> 00:55:27,500
Nie wiem.

1080
00:55:27,583 --> 00:55:28,916
Go-Gurt jest pyszny, co nie?

1081
00:55:29,458 --> 00:55:30,583
Całkiem niezły.

1082
00:55:38,541 --> 00:55:41,000
Czy mama i tata znów kogoś przygarnęli?

1083
00:55:41,083 --> 00:55:42,875
To Deja, stary.

1084
00:55:42,958 --> 00:55:44,208
Deja to dziewczyna?

1085
00:55:44,291 --> 00:55:45,458
No tak.

1086
00:55:46,375 --> 00:55:47,916
Czy ty masz makijaż?

1087
00:55:48,000 --> 00:55:50,250
Delikatny. Po szkole będzie festyn,

1088
00:55:50,333 --> 00:55:51,750
więc się przebrałam.

1089
00:55:51,833 --> 00:55:53,541
A gdzie reszta spódnicy?

1090
00:55:54,041 --> 00:55:55,166
To Chris. Muszę lecieć.

1091
00:55:55,250 --> 00:55:57,791
Chwila. Od kiedy to Chris jest...

1092
00:55:57,875 --> 00:55:58,875
O mój Boże.

1093
00:55:59,750 --> 00:56:01,166
Co?

1094
00:56:01,250 --> 00:56:04,708
Nie miałam pojęcia,
co się kryje pod ciuchami do koszykówki.

1095
00:56:05,375 --> 00:56:06,583
Moje dziecko to kobieta.

1096
00:56:06,666 --> 00:56:09,500
- Kobieta z teledysków Drake'a.
- Dobre.

1097
00:56:09,583 --> 00:56:11,875
Dobra. To koniec.
Dla dziewczyn szlaban na randki.

1098
00:56:11,958 --> 00:56:14,166
- To seksistowskie.
- Wiesz co? Masz rację.

1099
00:56:14,250 --> 00:56:15,791
Szlaban na randki dla wszystkich.

1100
00:56:20,541 --> 00:56:22,708
Co to za cizia z tyłkiem jak Kardashianka?

1101
00:56:22,791 --> 00:56:23,958
To twoja siostra.

1102
00:56:26,833 --> 00:56:28,833
To nauczka za gapienie się na tyłki.

1103
00:56:33,791 --> 00:56:35,666
Wybacz, bin Ladenie, nie ma miejsca.

1104
00:56:35,750 --> 00:56:38,250
Stary, jestem Hindusem, nie Saudyjczykiem.

1105
00:56:38,333 --> 00:56:41,500
Jak chcesz być rasistą,
to chociaż się nie myl.

1106
00:56:41,583 --> 00:56:43,333
Może usmażymy twoje kradzione najki?

1107
00:56:45,291 --> 00:56:46,416
Spadaj stąd, stary.

1108
00:56:55,375 --> 00:56:58,208
Elegancko. Wcale nie widziała,
jak w panice odwracasz głowę.

1109
00:56:58,291 --> 00:56:59,583
- Nie widziała?
- Nie.

1110
00:57:02,125 --> 00:57:04,500
- Mówiłam, że się na mnie gapi.
- Wiem.

1111
00:57:05,916 --> 00:57:07,833
A teraz ma cię za stalkera.

1112
00:57:07,916 --> 00:57:08,916
Zamknij się.

1113
00:57:12,000 --> 00:57:13,708
Dobranoc. Nie siedź do późna.

1114
00:57:13,791 --> 00:57:15,208
- Hej, Paul.
- Tak?

1115
00:57:16,541 --> 00:57:17,541
Masz chwilę?

1116
00:57:18,458 --> 00:57:19,458
Pewnie.

1117
00:57:19,958 --> 00:57:20,958
Co jest?

1118
00:57:23,083 --> 00:57:24,791
No więc...

1119
00:57:24,875 --> 00:57:27,250
- Wiesz, że niedługo skończę 14 lat.
- Tak.

1120
00:57:27,333 --> 00:57:30,541
I nie wiem nic o dziewczynach.

1121
00:57:31,250 --> 00:57:33,208
Miałem nadzieję, że ty i ja

1122
00:57:33,291 --> 00:57:35,333
omówilibyśmy to, co najważniejsze.

1123
00:57:36,333 --> 00:57:40,333
Sądzę, że taką rozmowę
powinieneś odbyć ze swoim ojcem.

1124
00:57:40,416 --> 00:57:43,958
Nie ma mowy.
Nie mam z ojcem za wiele wspólnego.

1125
00:57:44,500 --> 00:57:48,333
Czuję, że ty i ja dogadujemy się
na dużo głębszym poziomie.

1126
00:57:48,416 --> 00:57:50,083
DJ, to bardzo miłe.

1127
00:57:50,166 --> 00:57:53,250
To znaczy, on jest przystojnym sportowcem
z sukcesami,

1128
00:57:53,333 --> 00:57:54,666
który potrafi wszystko.

1129
00:57:54,750 --> 00:57:56,708
A ty jesteś jego przeciwieństwem.

1130
00:57:56,791 --> 00:58:01,250
Zwykłym gościem, takim, jak ja,
średnio przystojnym i ze średnim ciałem.

1131
00:58:01,333 --> 00:58:04,125
No dobra. To mnie odrobinę zabolało.

1132
00:58:04,708 --> 00:58:07,250
Jest taka jedna dziewczyna, Talia.

1133
00:58:07,791 --> 00:58:09,333
Naprawdę śliczna.

1134
00:58:10,041 --> 00:58:11,500
Niech no pomyślę.

1135
00:58:12,750 --> 00:58:17,041
Jak chcesz zabiegać o jej względy,
dowiedz się, co lubi

1136
00:58:17,125 --> 00:58:20,875
i użyj tego, żeby przełamać pierwsze lody.

1137
00:58:20,958 --> 00:58:22,416
Tak, ma to sens.

1138
00:58:23,458 --> 00:58:25,541
Dzięki, że jesteś zwykłym gościem, Paul.

1139
00:58:25,625 --> 00:58:28,166
Zawsze możesz liczyć na moją zwyczajność.

1140
00:58:32,125 --> 00:58:33,458
Tata postawił Setha za ladą.

1141
00:58:34,041 --> 00:58:35,208
No i?

1142
00:58:35,291 --> 00:58:37,500
To żałosne. Takie oczywiste.

1143
00:58:37,583 --> 00:58:38,625
Co masz na myśli?

1144
00:58:38,708 --> 00:58:40,833
Klasyczny ruch budujący zaufanie.

1145
00:58:40,916 --> 00:58:45,125
Daje Sethowi więcej obowiązków,
żeby poczuł się pewniej, mniej wkurzony,

1146
00:58:45,208 --> 00:58:48,708
i nie zadźgał nas podczas snu.

1147
00:58:49,625 --> 00:58:50,916
Śpi w moim pokoju.

1148
00:58:52,416 --> 00:58:53,875
Śpij lekko, brachu.

1149
00:59:05,541 --> 00:59:07,500
Kochanie, to były Melanie and Michele.

1150
00:59:07,583 --> 00:59:10,583
Zapraszają za tydzień na północ,
żeby poszukać nowych restauracji.

1151
00:59:10,666 --> 00:59:13,583
- Co? O Boże, to świetnie.
- Tak.

1152
00:59:13,666 --> 00:59:15,125
Czekaj. Za tydzień?

1153
00:59:16,333 --> 00:59:17,791
Deja gra pierwszy mecz.

1154
00:59:18,791 --> 00:59:20,500
No dobrze, odwołam to.

1155
00:59:20,583 --> 00:59:23,750
- Nie. Jedź beze mnie.
- Nie pojadę bez ciebie.

1156
00:59:23,833 --> 00:59:26,416
To tylko jedna podróż.
Będzie ich więcej. To nic takiego.

1157
00:59:26,500 --> 00:59:28,958
- Bez ciebie to żadna frajda.
- To prawda.

1158
00:59:31,291 --> 00:59:35,000
Hej, zaczekaj. Chcę z tobą pomówić
o sytuacji z kasą.

1159
00:59:35,083 --> 00:59:36,500
- Ja tylko...
- Tak.

1160
00:59:36,583 --> 00:59:39,708
Jestem pod wrażeniem,
jak sobie radzisz w nowej sytuacji.

1161
00:59:40,750 --> 00:59:42,250
- Naprawdę?
- Tak.

1162
00:59:42,333 --> 00:59:45,041
Gratulacje, zapracowałeś na stałą posadę.

1163
00:59:45,666 --> 00:59:48,541
A to coś w podzięce za ciężką pracę.

1164
00:59:50,500 --> 00:59:52,041
- Dzięki, Paul.
- Dobra robota.

1165
00:59:56,541 --> 00:59:57,541
Seth,

1166
00:59:58,791 --> 01:00:00,250
jestem z ciebie bardzo dumna.

1167
01:00:00,333 --> 01:00:01,333
Dzięki, Zoey.

1168
01:00:23,166 --> 01:00:24,916
Dasz sobie radę beze mnie?

1169
01:00:25,000 --> 01:00:27,166
Tak, jedziesz do San Francisco,
a nie na wojnę.

1170
01:00:27,250 --> 01:00:29,875
Stać nas na najęcie pomocy,
gdyby była potrzebna.

1171
01:00:29,958 --> 01:00:32,166
- Jedź. Dam radę.
- Baw się dobrze. Kocham.

1172
01:00:32,250 --> 01:00:33,416
- Ja ciebie też.
- Pa.

1173
01:00:34,583 --> 01:00:36,083
- Dzień dobry panu.
- Dzień dobry.

1174
01:00:37,166 --> 01:00:38,250
Mam cię.

1175
01:00:38,333 --> 01:00:40,500
A dokąd wy się z tym wybieracie?

1176
01:00:40,583 --> 01:00:43,666
- Mówiłaś, że dziś dzień zabaw.
- Lepiej tego nie zabierajcie.

1177
01:00:43,750 --> 01:00:45,541
To tylko zabawki.

1178
01:00:45,625 --> 01:00:50,125
Wy je nam kupiliście,
a potem nauczyliście strzelać.

1179
01:00:50,208 --> 01:00:55,541
Tak, to masa frajdy,
ale bawimy się nimi tylko w domu.

1180
01:00:55,625 --> 01:00:59,208
Jasne? Nigdy na zewnątrz.
Dobrze? To niebezpieczne.

1181
01:01:00,416 --> 01:01:02,083
Ale głowa do góry.

1182
01:01:02,166 --> 01:01:05,166
Bo będzie tam mnóstwo innych zabaw.
Daję słowo.

1183
01:01:05,250 --> 01:01:07,541
- Giń!
- Dostałeś!

1184
01:01:07,625 --> 01:01:10,000
Przecież jest mnóstwo innych zabaw.

1185
01:01:10,500 --> 01:01:12,791
Proszę, daj nam to przeboleć.

1186
01:01:12,875 --> 01:01:13,875
Tak.

1187
01:01:14,958 --> 01:01:16,375
Dobra, dobra.

1188
01:01:21,625 --> 01:01:23,500
Moje dzieci mają mnie gdzieś.

1189
01:01:24,708 --> 01:01:26,208
Moje mnie zawsze olewają.

1190
01:01:27,833 --> 01:01:29,958
- Cześć, Anne.
- Cześć, Trish.

1191
01:01:31,083 --> 01:01:33,083
O rety.

1192
01:01:33,166 --> 01:01:35,375
Ale słodkie dzieciaki.

1193
01:01:35,458 --> 01:01:36,750
Dziękuję.

1194
01:01:36,833 --> 01:01:38,750
Od dawna jesteś ich nianią?

1195
01:01:39,333 --> 01:01:42,208
Anne, to Zoey.

1196
01:01:42,916 --> 01:01:44,500
Nowa mama w naszej paczce.

1197
01:01:44,583 --> 01:01:45,750
Niespodzianka!

1198
01:01:47,916 --> 01:01:48,916
Znów to zrobiłam.

1199
01:01:49,000 --> 01:01:50,250
Znów?

1200
01:01:50,333 --> 01:01:52,583
Bardzo przepraszam. O mój Boże.

1201
01:01:52,666 --> 01:01:57,083
Nie miałam pojęcia.
Nie widziałam cię nigdy w naszej paczce.

1202
01:01:57,166 --> 01:02:00,791
Nic się nie stało.
Wiesz co? To zwykła pomyłka.

1203
01:02:00,875 --> 01:02:03,083
Jestem Anne Vaughn. Cześć, Zo.

1204
01:02:03,625 --> 01:02:04,625
Cześć.

1205
01:02:04,708 --> 01:02:07,833
Miło mi poznać. Ja też adoptowałam.

1206
01:02:09,458 --> 01:02:11,541
To moje dzieci. Ming i Kenny.

1207
01:02:13,083 --> 01:02:14,583
No dobra.

1208
01:02:15,666 --> 01:02:17,833
A ja jestem Zoey.

1209
01:02:17,916 --> 01:02:23,125
A to moje mieszane dzieci, Bronx i Bailey,

1210
01:02:23,208 --> 01:02:25,750
które spłodziłam z mężem,

1211
01:02:25,833 --> 01:02:30,416
a potem powiłam ze swojej własnej macicy.

1212
01:02:31,208 --> 01:02:33,500
Napiłabym się wina, Trish.

1213
01:02:34,916 --> 01:02:38,375
- Jak my wszystkie.
- Nie chcę, żeby to dziwnie zabrzmiało...

1214
01:02:38,458 --> 01:02:40,166
...ale to bardzo frustrujące.

1215
01:02:40,250 --> 01:02:42,958
Ludzie mają tyle opinii o moich dzieciach.

1216
01:02:43,041 --> 01:02:46,791
Że nie są moje, albo że jest ich za dużo,

1217
01:02:46,875 --> 01:02:48,625
albo że za bardzo szaleją.

1218
01:02:49,333 --> 01:02:50,333
Mamo!

1219
01:02:51,541 --> 01:02:54,250
Czy to zbłąkany rottweiler
na ścieżce rowerowej?

1220
01:02:55,541 --> 01:02:57,875
Co się dzieje? Czyje to dzieci?

1221
01:02:58,791 --> 01:03:00,666
Patrzcie, która godzina. Pora na wino.

1222
01:03:01,375 --> 01:03:02,375
Czekaj!

1223
01:03:03,875 --> 01:03:06,583
Przecież wiesz,
że w espadrylach się nie biega!

1224
01:03:06,666 --> 01:03:07,666
Szybciej!

1225
01:03:15,750 --> 01:03:17,166
SZEF BAKER

1226
01:03:17,833 --> 01:03:19,791
Cześć, jestem szef Baker.

1227
01:03:19,875 --> 01:03:22,125
PRYWATNE LICEUM W CALABASAS
SIEDZIBA HORNETS

1228
01:03:22,208 --> 01:03:23,708
HORNETS 19 - GOŚCIE 37

1229
01:03:34,083 --> 01:03:35,916
Mamo, kiedy zagra Deja?

1230
01:03:36,000 --> 01:03:37,333
Nie wiem, kochanie.

1231
01:03:37,875 --> 01:03:39,250
Kochamy DEJĘ

1232
01:03:41,333 --> 01:03:44,333
- Hej, co słychać?
- Chris!

1233
01:03:45,666 --> 01:03:47,500
- Witam, pani Baker.
- Co u ciebie?

1234
01:03:47,583 --> 01:03:50,166
O, pan Clayton. Pan też kibicuje Deji?

1235
01:03:50,916 --> 01:03:52,541
- Pewnie.
- Miło pana poznać.

1236
01:03:54,208 --> 01:03:57,166
„Też”? Kto to do cholery jest?

1237
01:03:57,250 --> 01:03:59,541
Na pewno nie chłopak Deji,

1238
01:03:59,625 --> 01:04:01,500
o którym mieliśmy ci nie wspominać.

1239
01:04:08,875 --> 01:04:10,041
Dom, wpuszczają ją.

1240
01:04:10,125 --> 01:04:11,583
Hej! Tak jest, Deja!

1241
01:04:11,666 --> 01:04:13,958
Dawaj, kochanie. Dajesz, Dej!

1242
01:04:14,541 --> 01:04:16,125
Nie ty, Clayton. Baron, wchodzisz.

1243
01:04:17,666 --> 01:04:18,666
Przykro mi.

1244
01:04:21,083 --> 01:04:22,208
Co?

1245
01:04:22,291 --> 01:04:26,083
Baron? Widziałem ją na treningu,
to kiepska zawodniczka.

1246
01:04:27,041 --> 01:04:29,416
Kto wpuszcza Baron,
kiedy ma na ławce Clayton?

1247
01:04:30,708 --> 01:04:32,708
SALA GIMNASTYCZNA BARONA

1248
01:04:34,000 --> 01:04:37,041
Mam nadzieję, że Kalifornia
daje stypendium za grzanie ławy.

1249
01:04:41,375 --> 01:04:43,416
A dokąd to?

1250
01:04:43,500 --> 01:04:44,791
Boimy się.

1251
01:04:44,875 --> 01:04:46,708
Pod naszym łóżkiem jest potwór.

1252
01:04:47,291 --> 01:04:49,000
Próbowałyście spreju na potwory?

1253
01:04:49,083 --> 01:04:50,750
A co to takiego?

1254
01:04:50,833 --> 01:04:53,250
- Nigdy o nim nie słyszałyście?
- Nie.

1255
01:04:53,333 --> 01:04:56,291
Jest niezawodny. Chodźcie.
Pokażę wam, jak go zrobić.

1256
01:04:56,375 --> 01:05:00,583
Czy oczy wyskoczą potworom z orbit
i będzie bryzgać krew?

1257
01:05:02,833 --> 01:05:05,375
Pewnie. Krew. Flaki. Wszystko.

1258
01:05:05,458 --> 01:05:06,583
- Super.
- Super.

1259
01:05:10,750 --> 01:05:12,791
Hej! Jak tam Deja?

1260
01:05:14,041 --> 01:05:16,500
No wiesz, ma podrażnione ego, ale żyje.

1261
01:05:16,583 --> 01:05:18,166
Czemu nie chce ze mną rozmawiać?

1262
01:05:19,291 --> 01:05:22,416
Bo jest kapryśną nastolatką,
a ty jej zrzędliwą matką.

1263
01:05:22,500 --> 01:05:25,250
To mama bandażuje jej balony

1264
01:05:25,333 --> 01:05:27,041
i towarzyszy w codziennych bojach.

1265
01:05:27,125 --> 01:05:28,958
Tak, ale mama nie jest sportowcem.

1266
01:05:29,041 --> 01:05:32,375
Mama nie wie, jak to jest
wylewać krew i łzy na parkiecie,

1267
01:05:32,458 --> 01:05:35,083
a potem zostać z niczym
prócz bólu mięśni i złamanego serca.

1268
01:05:35,166 --> 01:05:36,791
Niech tatuś się tym zajmie.

1269
01:05:41,041 --> 01:05:42,041
Dobra.

1270
01:05:42,583 --> 01:05:46,791
Nie musisz się tytułować „tatusiem”,
kiedy nie ma przy nas dzieci.

1271
01:05:48,083 --> 01:05:50,125
Jasne. Tatuś rozumie.

1272
01:05:53,583 --> 01:05:55,375
I co myślisz?

1273
01:05:55,458 --> 01:05:57,333
To może wypalić,

1274
01:05:57,416 --> 01:06:01,875
ale tylko jeśli wszystko stąd zabierzemy,
a potem rozwalimy i podpalimy.

1275
01:06:02,500 --> 01:06:04,625
- Czyli trzeba szukać dalej?
- Tak.

1276
01:06:05,166 --> 01:06:07,125
Tymczasem omówmy menu.

1277
01:06:07,208 --> 01:06:10,375
Tak! Zoey sporządziła listę
miejscowych dostawców.

1278
01:06:10,458 --> 01:06:11,791
- Miejscowych?
- Tak.

1279
01:06:11,875 --> 01:06:15,333
Klienci ich uwielbiają, a poza tym
to promuje organiczną żywność.

1280
01:06:15,416 --> 01:06:17,250
Lubimy organicznych rolników.

1281
01:06:17,333 --> 01:06:19,166
- To zabawna zgraja.
- Bardzo!

1282
01:06:19,250 --> 01:06:21,791
Ale wolimy większych hurtowników,
żeby ciąć koszty.

1283
01:06:21,875 --> 01:06:23,083
Mamy tyle kosztów.

1284
01:06:23,791 --> 01:06:27,125
- Naprawdę?
- Ale wobec tego zerknijmy na listę.

1285
01:06:27,208 --> 01:06:29,416
Pewnie. Jeśli ma to sens, to tak zrobimy.

1286
01:06:29,500 --> 01:06:32,083
To super. Ale pójdziemy stąd?

1287
01:06:32,166 --> 01:06:33,708
- Tak.
- Śmierdzi tu smutkiem.

1288
01:06:33,791 --> 01:06:35,708
- I mysią kupą.
- Jasne.

1289
01:06:36,541 --> 01:06:41,791
Zo, wciąż nie dowierzam, że masz
dziesięcioro dzieci i żadnej niani.

1290
01:06:41,875 --> 01:06:45,041
Chwila. Masz dziesięcioro dzieci?
Dobrowolnie?

1291
01:06:45,125 --> 01:06:47,541
Ściśle rzecz biorąc,
nie wszystkie są moje.

1292
01:06:47,625 --> 01:06:50,333
Trzy są z pierwszego małżeństwa Paula.

1293
01:06:50,416 --> 01:06:53,916
I przyjęliśmy kuzyna,
który był na życiowym zakręcie.

1294
01:06:54,000 --> 01:06:56,166
No wiecie, bójki, gangi i...

1295
01:06:56,250 --> 01:06:58,250
O nie. To strasznie.

1296
01:06:58,333 --> 01:07:03,666
I zaprosiliście go do tego bezpiecznego,
bogatego, ogrodzonego osiedla.

1297
01:07:03,750 --> 01:07:05,458
To bardzo rozsądna decyzja.

1298
01:07:05,958 --> 01:07:08,250
Wpadnijcie kiedyś z Paulem na kolację.

1299
01:07:08,333 --> 01:07:11,000
O rety, byłoby super. Jak tylko wróci.

1300
01:07:11,083 --> 01:07:14,083
Od kiedy zaczęliśmy pracę nad franczyzą,
non stop go nie ma.

1301
01:07:14,166 --> 01:07:17,375
Teraz jest w San Francisco,
szuka nowych miejsc na restauracje.

1302
01:07:17,458 --> 01:07:18,791
Zawsze tak jest.

1303
01:07:18,875 --> 01:07:21,333
Tata jest zalatany,
a mama siedzi w domu z dziećmi.

1304
01:07:21,416 --> 01:07:23,833
Tak. Sama prawda.

1305
01:07:23,916 --> 01:07:25,666
O dziwo lubię spędzać czas z dziećmi.

1306
01:07:25,750 --> 01:07:27,541
- Ja też.
- I ja.

1307
01:07:27,625 --> 01:07:29,500
Ale ubaw. „Ja też”.

1308
01:07:31,250 --> 01:07:32,500
Jesteście takie zabawne.

1309
01:07:34,250 --> 01:07:36,333
Halo? Jest ktoś w domu?

1310
01:07:36,958 --> 01:07:38,333
Tatuś!

1311
01:07:38,416 --> 01:07:39,708
Co dla nas masz?

1312
01:07:39,791 --> 01:07:43,375
Co mam? Sądziłem,
że mój bezpieczny powrót to prezent.

1313
01:07:45,000 --> 01:07:48,291
Zaraz was wybuczę. O nie!
Chwila, zapomniałem o prezentach.

1314
01:07:48,375 --> 01:07:50,583
Skąd pomysł, że cokolwiek wam kupiłem?

1315
01:07:50,666 --> 01:07:52,291
Nie wiem, co jest w środku.

1316
01:07:54,083 --> 01:07:56,708
Kto to tu włożył? Koszulka Warriors.

1317
01:07:56,791 --> 01:07:58,000
Dzięki, Paul.

1318
01:07:58,083 --> 01:07:59,958
- Golden Gate z klocków Lego.
- Dzięki!

1319
01:08:00,541 --> 01:08:01,541
Czapka z Alcatraz.

1320
01:08:01,625 --> 01:08:02,833
Czad, dzięki!

1321
01:08:02,916 --> 01:08:04,250
Podkoszulek z Tupacem.

1322
01:08:04,333 --> 01:08:05,333
Co jest?

1323
01:08:05,416 --> 01:08:07,375
Ciekawe, dla kogo to? Etui na iPhone'a.

1324
01:08:07,458 --> 01:08:09,166
- Dzięki.
- Skarpetki 49ers.

1325
01:08:09,250 --> 01:08:10,833
- Masz coś dla nas?
- Spoko.

1326
01:08:10,916 --> 01:08:12,500
Czapkę albo coś innego?

1327
01:08:12,583 --> 01:08:15,750
O nie. Jak to się stało?
Zostały tylko moje ciuchy.

1328
01:08:15,833 --> 01:08:17,375
Przykro mi.

1329
01:08:17,458 --> 01:08:19,416
- Jesteśmy twoimi ulubionymi dziećmi.
- Tak.

1330
01:08:19,500 --> 01:08:21,083
To prawda, że jesteście.

1331
01:08:21,166 --> 01:08:25,041
Zobaczmy, co...
Hotelowe mydło i czekoladki!

1332
01:08:25,125 --> 01:08:26,750
- Tak!
- Tak!

1333
01:08:26,833 --> 01:08:27,958
Cukierki!

1334
01:08:28,041 --> 01:08:29,916
Mydło!

1335
01:08:30,000 --> 01:08:32,250
- Dziękuję, tatusiu!
- Dzięki, tato.

1336
01:08:32,875 --> 01:08:33,875
Uwielbiają mydło.

1337
01:08:33,958 --> 01:08:35,458
Nie wiem, czemu. Nie używają go.

1338
01:08:37,375 --> 01:08:38,791
Dobra robota, panie Baker.

1339
01:08:39,333 --> 01:08:44,583
Rzecz jasna nie zapomniałem
o prezencie dla mamusi.

1340
01:08:45,166 --> 01:08:46,166
Co?

1341
01:08:47,125 --> 01:08:48,125
Kochanie.

1342
01:08:51,500 --> 01:08:52,500
Jest piękny.

1343
01:08:55,125 --> 01:08:57,083
Niepotrzebnie. Lubię swój pierścionek.

1344
01:08:57,166 --> 01:08:59,125
Wiem, ale od zawsze chciałem to zrobić

1345
01:08:59,208 --> 01:09:01,125
i wreszcie mogłem sobie na to pozwolić.

1346
01:09:01,916 --> 01:09:04,125
Taki pierścionek
powinienem dać dekadę temu.

1347
01:09:05,291 --> 01:09:06,291
Naprawdę?

1348
01:09:06,958 --> 01:09:12,625
No to zdejmuję stary i zakładam nowy.

1349
01:09:15,166 --> 01:09:17,208
- Podoba się?
- I to jak.

1350
01:09:22,750 --> 01:09:24,250
- Hej, stary.
- Cześć.

1351
01:09:24,333 --> 01:09:25,333
Mam coś dla ciebie.

1352
01:09:27,625 --> 01:09:28,625
Co to jest?

1353
01:09:29,208 --> 01:09:32,000
Wyrzuć te stare buty,
z których wszyscy się śmieją.

1354
01:09:32,083 --> 01:09:34,958
Nie, stary. To nie tak.

1355
01:09:35,041 --> 01:09:38,125
Moi ziomale i ja zawsze się tak droczymy.

1356
01:09:38,208 --> 01:09:39,458
Przestań. Mówię poważnie.

1357
01:09:40,208 --> 01:09:42,375
Sprawiasz, że sytuacja jest krępująca.

1358
01:09:42,458 --> 01:09:45,583
Widzę, co się dzieje w szkole.
Przechodziłem przez to samo.

1359
01:09:45,666 --> 01:09:47,416
Ze mnie też się ciągle śmiali.

1360
01:09:47,500 --> 01:09:49,458
E tam. Mówisz tak,
żebym się lepiej poczuł.

1361
01:09:49,541 --> 01:09:51,583
Stary, mówię poważnie.

1362
01:09:52,333 --> 01:09:53,500
Spójrz na mnie.

1363
01:09:54,083 --> 01:09:56,833
Zawsze byłem dziwakiem
z szurniętą matką i bez ojca.

1364
01:10:01,250 --> 01:10:02,250
Otwórz.

1365
01:10:11,708 --> 01:10:14,500
Te buty są super.

1366
01:10:14,583 --> 01:10:18,000
Nie mogę ich przyjąć.
Skąd wziąłeś pieniądze?

1367
01:10:18,083 --> 01:10:19,500
Nie twoja sprawa.

1368
01:10:19,583 --> 01:10:22,375
Nie daj tym dupkom
wejść sobie na głowę.

1369
01:10:22,458 --> 01:10:23,458
Pomogę ci.

1370
01:10:23,541 --> 01:10:25,375
Nauczę cię, jak się bronić.

1371
01:10:25,458 --> 01:10:26,458
Zróbmy to.

1372
01:10:29,250 --> 01:10:30,583
Nie zgadniesz.

1373
01:10:30,666 --> 01:10:33,583
Melanie i Michele chcą,
żebym znów przyleciał szukać restauracji

1374
01:10:33,666 --> 01:10:34,666
przez kilka dni.

1375
01:10:34,750 --> 01:10:37,000
- Właśnie wróciłeś.
- Wiem. Też jestem zaskoczony.

1376
01:10:37,083 --> 01:10:38,916
Tę sprawę trzeba pilnie załatwić.

1377
01:10:39,000 --> 01:10:40,875
Jutro mieliśmy pomówić o tym
wszyscy razem.

1378
01:10:40,958 --> 01:10:43,375
Tak, ale zdaje się,
że jutro mają urwanie głowy.

1379
01:10:43,458 --> 01:10:45,458
Więc omówiłem to z nimi teraz.

1380
01:10:45,541 --> 01:10:48,666
- Dlaczego mnie nie zawołałeś?
- Bo kąpałaś bliźniaki.

1381
01:10:48,750 --> 01:10:51,125
I nie poprosiłeś, żeby na mnie zaczekały?

1382
01:10:51,208 --> 01:10:53,333
Zaczęły opowiadać, było ciekawie i...

1383
01:10:53,416 --> 01:10:55,666
Pokazać ci, o czym rozmawialiśmy?

1384
01:10:55,750 --> 01:10:56,916
To naprawdę ciekawe.

1385
01:10:57,000 --> 01:11:00,833
Zobacz. Czekaj chwilę. Spójrz.

1386
01:11:02,375 --> 01:11:04,958
- Prawda? Patrz na to.
- Pięknie.

1387
01:11:05,041 --> 01:11:07,583
Moglibyśmy umieścić tu wielką tablicę.

1388
01:11:07,666 --> 01:11:11,125
I zrobić listę z adresami gospodarstw
lokalnych dostawców.

1389
01:11:11,208 --> 01:11:13,041
Co do lokalnych dostawców,

1390
01:11:13,125 --> 01:11:16,000
mówią, że to będzie za drogie,
bo się rozbudowujemy.

1391
01:11:16,083 --> 01:11:20,083
Ale właśnie to sprawia, że Śniadanie
u Bakera to Śniadanie u Bakera.

1392
01:11:20,166 --> 01:11:22,916
Nazwa to inna sprawa.

1393
01:11:23,000 --> 01:11:28,541
Jest już franczyza o nazwie
Bufet Śniadaniowy u Bakera,

1394
01:11:28,625 --> 01:11:31,750
obawiają się, że te nazwy będą mylone.

1395
01:11:31,833 --> 01:11:34,416
- Czyli nazwę też zmieniamy?
- To ponoć żaden kłopot.

1396
01:11:34,500 --> 01:11:36,958
Zatrudnią do tego sztab marketingowców.

1397
01:11:37,041 --> 01:11:38,333
Chwileczkę. Po co?

1398
01:11:38,416 --> 01:11:40,416
Nie wspomniałeś,
że mam dyplom z marketingu?

1399
01:11:40,500 --> 01:11:42,125
Ja wymyśliłam Śniadanie u Bakera.

1400
01:11:42,208 --> 01:11:44,166
Nie było to aż tak przełomowe.

1401
01:11:44,250 --> 01:11:45,791
Moje nazwisko i to, co podajemy.

1402
01:11:53,916 --> 01:11:56,625
Z tego, co wiem,
to nasze nazwisko i to, co podajemy.

1403
01:11:56,708 --> 01:11:58,708
Nie o to mi chodziło. Po prostu...

1404
01:11:58,791 --> 01:12:00,625
jestem twarzą naszej firmy i szefem.

1405
01:12:00,708 --> 01:12:02,416
Ledwo znam te laleczki z Malibu,

1406
01:12:02,500 --> 01:12:05,166
i rozumiem, że nie cenią mojej opinii,

1407
01:12:05,250 --> 01:12:08,958
ale nie dowierzam, że ty też
spychasz mnie na margines.

1408
01:12:09,041 --> 01:12:12,083
Nie spycham cię, kochanie.
Daj spokój. Słowo.

1409
01:12:12,166 --> 01:12:14,750
Ledwie je znam. Nie chcę robić problemów.

1410
01:12:14,833 --> 01:12:17,541
Czyli jestem problemem. Jasne.

1411
01:12:17,625 --> 01:12:22,750
Daj spokój, nie to miałem na myśli.
Posłuchaj, Zoey, to jest moje marzenie.

1412
01:12:24,541 --> 01:12:28,750
Tak.Twoje marzenie. A ja nie mam żadnych.

1413
01:12:30,375 --> 01:12:31,375
Idę spać,

1414
01:12:32,416 --> 01:12:33,416
ale nie będę śnić.

1415
01:12:48,208 --> 01:12:49,208
- Hej!
- Jezu!

1416
01:12:49,291 --> 01:12:52,541
Czy moje dzieci mają zostać u mnie?
Pomoże ci to, gdy go nie będzie?

1417
01:12:53,583 --> 01:12:55,875
Dziękuję za propozycję, ale nie.

1418
01:12:55,958 --> 01:12:58,875
Bliźniaki nie mogą się
bez nich obyć, więc nie.

1419
01:12:58,958 --> 01:13:00,291
Damy radę.

1420
01:13:00,375 --> 01:13:04,333
- Mogłabym się wprowadzić.
- Nie. Damy radę. Naprawdę.

1421
01:13:04,416 --> 01:13:06,875
Zuch dziewczyna. Co na obiad?

1422
01:13:17,708 --> 01:13:18,708
Dam radę.

1423
01:13:24,500 --> 01:13:26,875
Obama, nie! Tylko nie moje buty!

1424
01:13:26,958 --> 01:13:29,916
To moje ulubione.

1425
01:13:30,000 --> 01:13:31,708
Puszczaj!

1426
01:14:00,958 --> 01:14:02,416
Czas iść do szkoły.

1427
01:14:02,500 --> 01:14:04,125
Dzień dobry, mamo.

1428
01:14:04,208 --> 01:14:06,291
- Gotowy.
- Co powiesz na ten strój?

1429
01:14:07,291 --> 01:14:08,291
Jak sobie chcesz.

1430
01:14:08,375 --> 01:14:13,083
Tak!

1431
01:14:15,125 --> 01:14:16,250
Hej.

1432
01:14:16,333 --> 01:14:19,083
Hej. Miło cię słyszeć. Jak leci?

1433
01:14:19,166 --> 01:14:21,916
W domu bałagan, w restauracji ruch.

1434
01:14:22,000 --> 01:14:24,041
Brzdące poszły do szkoły

1435
01:14:24,125 --> 01:14:26,666
ubrane niczym wariaci,
i to przez pięć dni w tygodniu,

1436
01:14:26,750 --> 01:14:30,125
ale przynajmniej jutro wracasz,
żeby mi pomóc to ogarnąć.

1437
01:14:30,208 --> 01:14:34,208
Co do tego... Będziesz musiała
radzić sobie sama nieco dłużej.

1438
01:14:34,291 --> 01:14:36,208
Chcą, żebym został jeszcze tydzień.

1439
01:14:36,291 --> 01:14:39,666
Tydzień?
A co z przyjęciem urodzinowym DJ-a?

1440
01:14:39,750 --> 01:14:42,750
Zdążę wrócić.
Tak mi przykro. Nie gniewaj się.

1441
01:14:42,833 --> 01:14:44,791
Muszę dopiąć wiele spraw.

1442
01:14:44,875 --> 01:14:46,791
Proszę, bądź na przyjęciu.

1443
01:14:50,583 --> 01:14:51,583
Co?

1444
01:14:52,333 --> 01:14:53,500
Cześć, jestem Zoey Baker.

1445
01:14:53,583 --> 01:14:54,583
Cześć, Kate Baker.

1446
01:14:54,666 --> 01:14:56,958
Dostałam wieści o synu, Hareshu Bakerze.

1447
01:14:57,041 --> 01:14:59,333
Nie wiedziałam, że Haresh ma dwie mamy.

1448
01:14:59,416 --> 01:15:00,958
Tak.

1449
01:15:01,041 --> 01:15:02,416
O nie, my nie jesteśmy razem.

1450
01:15:02,500 --> 01:15:03,833
Tak mi przykro.

1451
01:15:03,916 --> 01:15:05,625
Nigdy nie byłyśmy.

1452
01:15:05,708 --> 01:15:07,458
- Ale życie jest długie.
- Nie aż tak.

1453
01:15:07,541 --> 01:15:09,125
Robert. Dzięki Bogu.

1454
01:15:09,208 --> 01:15:11,125
Panie Baker. Dziękuję, że przyszłyście.

1455
01:15:11,208 --> 01:15:13,875
- Żaden problem. Gdzie Haresh?
- Co się stało?

1456
01:15:13,958 --> 01:15:15,083
DWIE GODZINY WCZEŚNIEJ

1457
01:15:15,166 --> 01:15:17,458
Trent! Dość dręczenia słabszych!

1458
01:15:18,583 --> 01:15:19,583
- Co...
- Ty rasisto!

1459
01:15:19,666 --> 01:15:21,333
Zabiję cię i twoją nianię!

1460
01:15:21,416 --> 01:15:23,166
Złaź ze mnie, gościu! Złaź!

1461
01:15:23,250 --> 01:15:26,166
Uspokój się. Ostrzegam,
zadzierając z nim, zadzierasz ze mną.

1462
01:15:26,250 --> 01:15:28,583
Tak. A zadzierając z nim,
zadzierasz ze mną.

1463
01:15:29,541 --> 01:15:31,750
Haresh naprawdę zaatakował tego chłopaka?

1464
01:15:31,833 --> 01:15:32,833
Mój Haresh?

1465
01:15:32,916 --> 01:15:34,916
Jestem równie zaskoczony,

1466
01:15:35,000 --> 01:15:37,666
ale i tak muszę go zawiesić na tydzień.

1467
01:15:37,750 --> 01:15:39,708
- Dobra, podaję.
- Jestem na pozycji.

1468
01:15:39,791 --> 01:15:42,333
- Gracie?
- Mówiłaś „Do pokoju”.

1469
01:15:42,416 --> 01:15:44,333
Bo macie szlaban, a nie po to, żeby grać.

1470
01:15:44,416 --> 01:15:46,458
Ale to nie wina Haresha.
Chłopaki w szkole...

1471
01:15:46,541 --> 01:15:48,125
Nie dbam o to, czyja to wina.

1472
01:15:48,208 --> 01:15:49,875
Mogliście obydwaj wylecieć ze szkoły.

1473
01:15:49,958 --> 01:15:51,291
Oddawać pady, ale już.

1474
01:15:55,208 --> 01:15:57,875
Tata wyjechał, a wam wszystkim odwala.

1475
01:15:59,583 --> 01:16:01,708
- Hej, dokąd to?
- Na spotkanie z Chrisem.

1476
01:16:01,791 --> 01:16:02,708
- Teraz?
- Wieczorem.

1477
01:16:02,791 --> 01:16:04,208
Nie ma mowy. Nie.

1478
01:16:04,291 --> 01:16:06,125
Masz pracę domową, a jutro trening.

1479
01:16:06,208 --> 01:16:08,416
I musisz mi pomóc
z twoimi braćmi i siostrami

1480
01:16:08,500 --> 01:16:09,500
do powrotu ojca.

1481
01:16:09,583 --> 01:16:12,291
A kiedy to będzie? Nie bywa już w domu.

1482
01:16:13,250 --> 01:16:15,791
Wiesz co? Oddawaj kluczyki.

1483
01:16:15,875 --> 01:16:17,625
To bardzo nie fair.

1484
01:16:19,291 --> 01:16:21,666
- Skoro ona nie korzysta...
- Nie próbuj.

1485
01:16:22,666 --> 01:16:24,166
Moje życie to koszmar.

1486
01:16:24,250 --> 01:16:26,500
Wszyscy są tu szurnięci.

1487
01:16:53,791 --> 01:16:54,791
I co myślisz?

1488
01:16:56,666 --> 01:16:58,875
Nie rozumiem.
Mieliśmy oglądać nowe miejsca.

1489
01:16:58,958 --> 01:17:01,666
Przecież się zgodziliśmy,
że śmierdzi tu mysią kupą.

1490
01:17:01,750 --> 01:17:03,958
I dlaczego w tym menu są dania lunchowe?

1491
01:17:04,041 --> 01:17:06,875
Dział marketingu zrobił badanie.
Ludzie uwielbiają zupy.

1492
01:17:06,958 --> 01:17:09,125
Z tego, co wiemy,
nie je się zup na śniadanie.

1493
01:17:09,208 --> 01:17:11,708
Zupę to można zamówić w domu opieki.

1494
01:17:11,791 --> 01:17:14,208
Podaję śniadania. To moja specjalność.
Gość od śniadań.

1495
01:17:14,291 --> 01:17:17,541
Użyj wyobraźni. To już nie jest
knajpka u mamy i taty.

1496
01:17:19,500 --> 01:17:21,916
O mój Boże. Urodziny mojego syna.

1497
01:17:22,000 --> 01:17:24,791
Przepraszam. Muszę lecieć.
To możecie podrzeć.

1498
01:17:24,875 --> 01:17:26,041
- Czekaj!
- Śniadania!

1499
01:17:26,125 --> 01:17:27,125
Co?

1500
01:17:27,958 --> 01:17:30,791
Trish, jesteśmy gotowi.
Mózg i flaki są na wierzchu.

1501
01:17:31,458 --> 01:17:35,416
Zoey, motywy zombie są świetne.
Zielona wata cukrowa jest genialna.

1502
01:17:35,500 --> 01:17:38,458
Dziękuję. Nie miałam pojęcia,
że będzie tyle atrakcji.

1503
01:17:38,541 --> 01:17:41,250
Paul i ja z reguły razem urządzamy
imprezy dla dzieci.

1504
01:17:41,333 --> 01:17:43,083
Nie wierzę, że jest w San Francisco.

1505
01:17:43,166 --> 01:17:44,958
Wiem. Powinien niedługo wrócić.

1506
01:17:45,791 --> 01:17:47,125
Muszę iść na górę.

1507
01:17:47,208 --> 01:17:50,083
DJ i Deja nie chcą wyjść z pokoju.

1508
01:17:50,166 --> 01:17:51,333
Coś o tym wiem.

1509
01:17:51,416 --> 01:17:53,750
Madison nie wychodziła z pokoju
przez dwa lata.

1510
01:17:55,250 --> 01:17:57,333
W razie czego pytajcie Kate.

1511
01:17:57,416 --> 01:18:01,541
Zawsze jest skora do pomocy.
Nie, nie jest. Miłej zabawy.

1512
01:18:01,625 --> 01:18:05,250
Czy to nie szalone, że obydwoje byliśmy
papugami w zeszłym życiu?

1513
01:18:05,333 --> 01:18:07,708
- No pewnie.
- Latanie jest super.

1514
01:18:07,791 --> 01:18:09,000
Ty jesteś super.

1515
01:18:10,916 --> 01:18:13,333
Kogo obchodzi
jakaś głupia impreza, co nie?

1516
01:18:13,416 --> 01:18:14,958
Nikt nie chce paradować

1517
01:18:15,041 --> 01:18:19,416
z pięknym, rzadkim, egzotycznym ptakiem
na ramieniu.

1518
01:18:19,500 --> 01:18:20,916
Na pewno nie ja.

1519
01:18:23,000 --> 01:18:24,083
Kumam.

1520
01:18:24,166 --> 01:18:25,291
No wiem.

1521
01:18:25,375 --> 01:18:28,125
- To samo myślałam.
- Coś ty.

1522
01:18:29,458 --> 01:18:30,458
Ale super.

1523
01:18:31,291 --> 01:18:34,750
DJ! Co ty wyprawiasz?
Twoje przyjęcie zaczęło się kwadrans temu.

1524
01:18:34,833 --> 01:18:36,208
Muszę pogadać z Paulem.

1525
01:18:36,291 --> 01:18:39,000
Kochanie, nie wiem, gdzie on jest.
Możesz pogadać ze mną.

1526
01:18:39,083 --> 01:18:40,291
To męskie sprawy, mamo.

1527
01:18:41,083 --> 01:18:42,708
Dobrze. A co z twoim tatą?

1528
01:18:42,791 --> 01:18:44,958
Nie! Na pewno nie!

1529
01:18:45,708 --> 01:18:48,000
W porządku. Zrobię, co radził Paul.

1530
01:18:48,625 --> 01:18:50,875
Zaraz schodzę. Obiecuję.

1531
01:18:55,500 --> 01:18:56,875
- Przepraszam.
- Uwaga!

1532
01:18:56,958 --> 01:18:58,958
Lot numer 5543...

1533
01:18:59,041 --> 01:19:00,750
Przepraszam. Jestem spóźniony.

1534
01:19:02,166 --> 01:19:03,208
Wszyscy pasażerowie...

1535
01:19:04,833 --> 01:19:06,875
- Już myślałem, że nie zdążę.
- Przepraszam,

1536
01:19:06,958 --> 01:19:09,208
ale drzwi są zamknięte.
Nie wpuszczamy pasażerów.

1537
01:19:09,291 --> 01:19:11,625
O nie! Błagam, mój syn ma urodziny.

1538
01:19:11,708 --> 01:19:14,208
Muszę wrócić do domu.
Proszę spojrzeć, jaki słodziak.

1539
01:19:17,541 --> 01:19:19,958
Czarny syn. To zapraszam.

1540
01:19:20,750 --> 01:19:22,708
Proszę wysunąć pomost.

1541
01:19:23,291 --> 01:19:25,500
- Serio?
- Nie, nie wysuwam pomostu.

1542
01:19:26,291 --> 01:19:27,291
No...

1543
01:19:28,208 --> 01:19:30,833
Robię naprawdę niesamowity sos.

1544
01:19:30,916 --> 01:19:34,000
Jest ostry, słodki i słony jednocześnie,
przysięgam.

1545
01:19:34,083 --> 01:19:38,500
Zapewnię pani dożywotni zapas,
jeśli wsiądę do tego samolotu.

1546
01:19:39,125 --> 01:19:40,125
Co pani na to?

1547
01:19:46,166 --> 01:19:48,166
Proszę pana!

1548
01:19:49,500 --> 01:19:52,875
Jest ostry, słodki albo słony,
w zależności od tego, co nim polejemy.

1549
01:19:52,958 --> 01:19:55,458
Ten rasista spytał mnie,
„Czy mam chęć na ostry sos?”.

1550
01:19:55,541 --> 01:19:58,708
Pewnie, że mam.
Ale to nie znaczy, że wypada pytać.

1551
01:20:01,791 --> 01:20:03,291
UWAGA NA ZOMBIE

1552
01:20:03,916 --> 01:20:05,500
Uwielbiam suchy lód.

1553
01:20:05,583 --> 01:20:07,291
- Bardzo ładnie.
- Dziękuję.

1554
01:20:07,375 --> 01:20:08,375
NAJLEPSZEGO, DJ

1555
01:20:08,458 --> 01:20:11,333
Gdzie DJ? Madison go szuka.
Chyba wpadł jej w oko.

1556
01:20:11,416 --> 01:20:13,250
Nie wiem, co go zatrzymało.

1557
01:20:14,041 --> 01:20:15,625
O rety.

1558
01:20:15,708 --> 01:20:16,708
Zaprosiłaś Anne?

1559
01:20:16,791 --> 01:20:20,625
Nie zaprosiłam. Wpadła popsuć imprezę.

1560
01:20:20,708 --> 01:20:24,458
Cześć. Urocze przyjątko.

1561
01:20:24,541 --> 01:20:28,000
W starym stylu,
żadnych występów celebrytów.

1562
01:20:28,083 --> 01:20:29,375
Jak za naszego dzieciństwa,

1563
01:20:29,458 --> 01:20:31,791
kiedy rodzice się nami
kompletnie nie przejmowali.

1564
01:20:33,416 --> 01:20:37,375
W każdym razie, mam smutne wieści.

1565
01:20:37,458 --> 01:20:41,500
W naszej okolicy doszło do serii włamań.

1566
01:20:41,583 --> 01:20:43,416
- To straszne.
- Potworne.

1567
01:20:44,125 --> 01:20:47,291
A to... dla jubilata.

1568
01:20:47,375 --> 01:20:50,333
Chętnie poznam twoją rodzinę.
Gdzie twój siostrzeniec?

1569
01:20:51,083 --> 01:20:52,666
Chwila, skąd to pytanie?

1570
01:20:53,333 --> 01:20:54,333
Z ciekawości.

1571
01:20:54,416 --> 01:20:57,083
Poza tym, również z czystej ciekawości,

1572
01:20:57,166 --> 01:21:01,208
wiesz może, gdzie był wczoraj
o 21.32 wieczorem?

1573
01:21:01,291 --> 01:21:03,041
Czy ty naprawdę sugerujesz,

1574
01:21:03,125 --> 01:21:06,041
że mój siostrzeniec
ma coś wspólnego z włamaniami?

1575
01:21:06,125 --> 01:21:08,791
Nie. Nie.

1576
01:21:09,500 --> 01:21:11,791
Ja tylko...

1577
01:21:11,875 --> 01:21:12,875
Przecież sama mówiłaś,

1578
01:21:12,958 --> 01:21:15,541
że wpakował się w spore kłopoty,
zanim tu przyjechał.

1579
01:21:15,625 --> 01:21:18,000
Tak, ale to nie czyni z niego przestępcy.

1580
01:21:18,583 --> 01:21:21,916
I dla twojej informacji,
moja rodzina jest honorowa, jasne?

1581
01:21:22,000 --> 01:21:25,541
To obywatele przestrzegający prawa.
Filary społeczeństwa.

1582
01:21:50,875 --> 01:21:52,291
Ma teraz taki okres.

1583
01:21:52,375 --> 01:21:56,750
Lubi przebieranki i cosplay.

1584
01:21:57,541 --> 01:21:59,125
Cześć, Talia. Co słychać?

1585
01:21:59,958 --> 01:22:00,958
Cześć, DJ.

1586
01:22:06,458 --> 01:22:07,791
O nie.

1587
01:22:07,875 --> 01:22:09,625
Zoey, znalazłaś świeczki?

1588
01:22:09,708 --> 01:22:11,375
Stój!

1589
01:22:11,458 --> 01:22:14,458
Zoey, co się tak grzebiesz
z tymi świeczkami.

1590
01:22:14,541 --> 01:22:16,916
Stój. To są jedyne świeczki.

1591
01:22:17,000 --> 01:22:18,750
Zoey, mamy problem.

1592
01:22:18,833 --> 01:22:20,791
Co się dzieje? Miałaś siedzieć na górze.

1593
01:22:20,875 --> 01:22:22,000
Wymknęła się

1594
01:22:22,083 --> 01:22:24,541
- i spędziła noc u chłopaka.
- Co?

1595
01:22:27,125 --> 01:22:30,625
Dostałem szlaban za bójkę.
Ty nigdy nie wyjdziesz z domu.

1596
01:22:30,708 --> 01:22:33,541
Poszedłem do szkoły,
obejrzeć trening, ale jej nie było.

1597
01:22:33,625 --> 01:22:37,708
Na zewnątrz trwa przyjęcie.
Porozmawiamy później.

1598
01:22:37,791 --> 01:22:39,500
Nie, porozmawiamy teraz.

1599
01:22:40,208 --> 01:22:42,666
- To twoja wina, Zoey.
- Moja? Niby czemu?

1600
01:22:42,750 --> 01:22:44,291
Tak. Twoja wina.

1601
01:22:44,375 --> 01:22:48,166
Ten głupi białas nie ma pojęcia,
jak wychować czarne dzieci.

1602
01:22:48,250 --> 01:22:50,708
To niedorzeczne.

1603
01:22:50,791 --> 01:22:53,166
A nasze czarne dzieci świetnie się mają.

1604
01:22:53,250 --> 01:22:55,083
Cholera, rozmazałem kredkę do oczu.

1605
01:22:56,208 --> 01:22:57,500
To ci się wydaje w porządku?

1606
01:22:58,041 --> 01:23:00,125
Tak, świetnie namalował cień pod oczami.

1607
01:23:00,208 --> 01:23:01,541
- Dobra robota.
- Dzięki.

1608
01:23:01,625 --> 01:23:04,916
Przepraszam za spóźnienie.
Nie uwierzycie, co mnie spotkało.

1609
01:23:05,000 --> 01:23:06,541
Musiałem wynająć odrzutowiec.

1610
01:23:06,625 --> 01:23:09,625
DJ, co to za wdzianko?

1611
01:23:09,708 --> 01:23:12,541
Zrobiłem, co radziłeś,
żeby poderwać dziewczynę. I działa!

1612
01:23:12,625 --> 01:23:15,750
- Namówiłeś go na satanizm?
- Nie, nie.

1613
01:23:15,833 --> 01:23:19,333
Powiedziałem, żeby wybadał,
co lubi ta dziewczyna.

1614
01:23:19,416 --> 01:23:22,208
Nie wiedziałem, że słucha
punk rockowego zespołu Fonzie.

1615
01:23:22,291 --> 01:23:24,958
Dlaczego w ogóle rozmawiasz o tym
z moim synem?

1616
01:23:25,041 --> 01:23:26,833
Bo on mnie zna lepiej od ciebie, tato.

1617
01:23:26,916 --> 01:23:29,583
Jaki jest mój ulubiony kolor?
Superbohater?

1618
01:23:29,666 --> 01:23:33,166
Wymień pięć zasad przydatnych podczas
apokalipsy zombie. Start!

1619
01:23:34,458 --> 01:23:35,458
Dobra, słuchajcie.

1620
01:23:37,125 --> 01:23:39,875
Nie muszę wiedzieć,
jak zabić zombie, żeby wychować syna.

1621
01:23:39,958 --> 01:23:42,166
Czy ze mną u steru byłby taki bałagan?

1622
01:23:42,250 --> 01:23:45,166
Serio? Bo tak świetnie ci ostatnio poszło?

1623
01:23:45,750 --> 01:23:48,583
Nieważne.
Cały dom wymknął się spod kontroli.

1624
01:23:48,666 --> 01:23:50,916
Dzieciaki się biją, zostają zawieszone

1625
01:23:51,000 --> 01:23:52,833
i spędzają noc u jakiegoś chłopaka!

1626
01:23:52,916 --> 01:23:55,208
- Kto spędził noc u chłopaka?
- Deja.

1627
01:23:55,291 --> 01:23:56,458
Co?

1628
01:23:57,166 --> 01:23:58,916
Od kiedy opuszczasz treningi?

1629
01:23:59,000 --> 01:24:00,625
Od kiedy przestałam grać w kosza.

1630
01:24:00,708 --> 01:24:03,250
Nie możesz tego rzucić,
włożyłaś za dużo pracy.

1631
01:24:03,333 --> 01:24:06,083
I co z tego? I tak nie gram,
bo nie sponsorowaliśmy sali.

1632
01:24:06,166 --> 01:24:09,208
O, nie. Na sobotni mecz
przyjeżdżają skauci z Kalifornii.

1633
01:24:09,291 --> 01:24:10,750
Nie możesz zrezygnować.

1634
01:24:10,833 --> 01:24:13,000
Rozumiesz? Chodzi o twoje życie.

1635
01:24:13,083 --> 01:24:16,458
Tak, a koszykówka to tylko jego część.
Kochałam ją, bo kochałam zespól.

1636
01:24:16,541 --> 01:24:20,000
Ale gra ze snobkami jest do kitu.
Do tego w głupiej, snobistycznej szkole.

1637
01:24:20,083 --> 01:24:22,500
Nie możesz zrezygnować,
bo nie pasują ci koleżanki.

1638
01:24:22,583 --> 01:24:25,333
- Nie zmusicie mnie do gry.
- Wiecie co? To niedorzeczne.

1639
01:24:25,416 --> 01:24:27,833
Moje dzieci nie zostaną w tym wariatkowie.

1640
01:24:27,916 --> 01:24:30,958
Możecie zapomnieć o wspólnej opiece.
Wystąpię o pełną.

1641
01:24:31,041 --> 01:24:32,625
To ty jesteś niedorzeczny.

1642
01:24:32,708 --> 01:24:34,625
- Nie będę z tobą mieszkał.
- Będziesz!

1643
01:24:34,708 --> 01:24:36,666
A ty, Deja, zagrasz w sobotnim meczu.

1644
01:24:36,750 --> 01:24:39,500
A potem prosto do domu, bo masz szlaban.

1645
01:24:39,583 --> 01:24:41,750
- Chris i ja idziemy do kina.
- Żadnego Chrisa.

1646
01:24:41,833 --> 01:24:43,666
- Tak nie można.
- Ja mogę. Mogę?

1647
01:24:43,750 --> 01:24:46,000
- Tak.
- Dobrze, bo właśnie to zrobiłem.

1648
01:24:46,083 --> 01:24:47,916
To nie fair. Chris to jedyna dobra rzecz,

1649
01:24:48,000 --> 01:24:50,333
jaka mi się tu przytrafiła.
Nie znoszę tego miejsca.

1650
01:24:50,916 --> 01:24:52,041
Jak my wszyscy.

1651
01:24:52,125 --> 01:24:54,666
Policjant śledzi mamę,
jak tylko wyjdzie z domu.

1652
01:24:54,750 --> 01:24:56,916
Ludzie mówią na rampę dla Harley
„paskudztwo”.

1653
01:24:57,000 --> 01:24:59,666
Bronx i Bailey boją się zasnąć.

1654
01:24:59,750 --> 01:25:03,500
A Haresh ciągle dostaje wycisk
od jakichś frajerów ze szkoły.

1655
01:25:03,583 --> 01:25:06,166
Hej! Parę razy się odegrałem, wierz mi.

1656
01:25:08,333 --> 01:25:09,916
Myślałem, że jesteście szczęśliwi.

1657
01:25:10,000 --> 01:25:12,291
Nie, ty jesteś szczęśliwy.
Umknęło ci, że my nie,

1658
01:25:12,375 --> 01:25:13,958
bo jak tylko się wprowadziliśmy,

1659
01:25:14,041 --> 01:25:17,000
zabrałeś się za rozkręcanie franczyzy
i zostawiłeś nas samych.

1660
01:25:18,958 --> 01:25:22,583
Nie wiedziałem,
że wolno nam tak wybuchnąć.

1661
01:25:23,083 --> 01:25:24,916
Tyle okazji ominęłam.

1662
01:25:25,000 --> 01:25:28,583
Dobra, Deja nie „wybuchła”. Jasne?

1663
01:25:28,666 --> 01:25:31,458
Mówi otwarcie o tym, co czuje.

1664
01:25:31,541 --> 01:25:33,583
Właśnie tak was wychowaliśmy.

1665
01:25:34,791 --> 01:25:36,041
Dobrze, że zabrałaś głos.

1666
01:25:36,708 --> 01:25:38,416
- Serio?
- Tak.

1667
01:25:38,500 --> 01:25:40,416
Tak, mama ma rację.

1668
01:25:40,500 --> 01:25:43,750
Uspokójmy się i chodźmy na imprezę.

1669
01:25:43,833 --> 01:25:46,875
- Posłuchajcie...
- Dom, proszę. Dla DJ-a.

1670
01:25:47,875 --> 01:25:49,041
Idziemy.

1671
01:25:49,125 --> 01:25:51,375
- Chodźcie.
- Wszyscy. Hej, Resh.

1672
01:25:51,458 --> 01:25:53,500
- Masz szlaban.
- Tato!

1673
01:25:59,041 --> 01:26:01,333
Deja zachowała się nieco nie na miejscu.

1674
01:26:01,416 --> 01:26:04,083
Przed chwilą ją chwaliłeś
za zabranie głosu.

1675
01:26:04,166 --> 01:26:06,541
Bo staram się prezentować wspólny front.

1676
01:26:06,625 --> 01:26:10,083
Czy ona nie wie, jak bardzo się staram,
żeby wszystko grało?

1677
01:26:10,166 --> 01:26:13,000
Paul, postawmy sprawę jasno.

1678
01:26:13,083 --> 01:26:15,750
To nie będzie grało,
bo od początku nie gra.

1679
01:26:15,833 --> 01:26:18,791
To osiedle. Te szkoły. Ta franczyza.

1680
01:26:18,875 --> 01:26:20,291
Nic nam tu nie pasuje.

1681
01:26:20,375 --> 01:26:22,291
Czemu dopiero teraz mi to mówisz?

1682
01:26:22,375 --> 01:26:26,458
Kochanie, bo byłam taka dumna
i taka podekscytowana,

1683
01:26:26,541 --> 01:26:28,750
że tak wspaniale ci idzie sprzedaż sosów.

1684
01:26:28,833 --> 01:26:32,833
A z pozostałymi rzeczami
po prostu się pogodziłam.

1685
01:26:33,333 --> 01:26:36,208
Oczywiście, że chcę dać dzieciom więcej.

1686
01:26:36,291 --> 01:26:38,791
Ale zróbmy to po swojemu, jak zawsze.

1687
01:26:46,708 --> 01:26:50,583
Tak często wyjeżdżałem, że nie miałem
pojęcia, jak jesteście nieszczęśliwi.

1688
01:26:51,375 --> 01:26:52,750
Sam nie wiem, po prostu...

1689
01:26:53,333 --> 01:26:58,083
chciałem wam udowodnić,
że mogę dać każdemu to, czego pragnie.

1690
01:26:58,166 --> 01:27:00,458
Dałem się omotać tym lalkom Barbie,

1691
01:27:00,541 --> 01:27:02,666
prawie mnie przekonały
do serwowania lunchu.

1692
01:27:02,750 --> 01:27:03,875
To bluźnierstwo.

1693
01:27:06,416 --> 01:27:08,416
Ale masz rację. Czuję to. To nie my.

1694
01:27:08,500 --> 01:27:10,750
Ta posiadłość, prywatne szkoły.
No i pierścionek.

1695
01:27:12,208 --> 01:27:13,416
Pierścionek niczego sobie.

1696
01:27:21,750 --> 01:27:23,083
Wróciłeś po słodycze?

1697
01:27:26,458 --> 01:27:28,625
Nie, przyjechałem po Deję i DJ-a.

1698
01:27:28,708 --> 01:27:31,583
Nie pamiętasz, jak mówiłem,
że tu nie zostaną?

1699
01:27:31,666 --> 01:27:34,750
Wygląda na to,
że Deja nie będzie oponować.

1700
01:27:34,833 --> 01:27:37,458
- Nie znosi tego miejsca.
- Deja jest nastolatką.

1701
01:27:37,541 --> 01:27:39,458
Nie znosi tego, z czym jej nie po drodze.

1702
01:27:40,083 --> 01:27:43,625
A DJ powiedział wprost,
że z tobą nie pojedzie.

1703
01:27:43,708 --> 01:27:44,708
Cóż,

1704
01:27:46,000 --> 01:27:47,916
DJ nie wie, co dla niego dobre.

1705
01:27:49,666 --> 01:27:52,083
Zdajesz sobie sprawę, że to moje dzieci?

1706
01:27:52,166 --> 01:27:54,875
Oczywiście, ale z całym szacunkiem,
to także moja rodzina.

1707
01:27:54,958 --> 01:27:56,625
To, że nie łączą nas więzy krwi,

1708
01:27:56,708 --> 01:27:59,541
- ani kolor skóry...
- Dobra, dość.

1709
01:28:01,250 --> 01:28:03,291
Proszę, nie mów o tym,

1710
01:28:03,375 --> 01:28:07,166
jakbyśmy mieli urodziny w tym samym dniu
albo wspólny gust muzyczny,

1711
01:28:07,250 --> 01:28:08,250
bo tak nie jest.

1712
01:28:09,875 --> 01:28:11,625
Mówimy o przeżyciu, którego...

1713
01:28:12,958 --> 01:28:14,250
nigdy nie zrozumiesz.

1714
01:28:14,333 --> 01:28:16,625
Zdajesz sobie sprawę,
że też mam czarne dzieci.

1715
01:28:16,708 --> 01:28:18,666
Słuchaj, to, że poślubiłeś czarną kobietę

1716
01:28:18,750 --> 01:28:21,208
i masz z nią dzieci,
nie sprawia, że wiesz,

1717
01:28:21,291 --> 01:28:23,833
jak sobie radzić ze wszystkim,
co ich spotyka.

1718
01:28:24,708 --> 01:28:28,125
Nie masz pojęcia, przez co będzie
przechodził DJ w najbliższych latach.

1719
01:28:28,208 --> 01:28:30,083
Widzę, w co ty go pakujesz.

1720
01:28:30,166 --> 01:28:32,250
Nie akceptujesz tego,
że jest uroczym nerdem,

1721
01:28:32,333 --> 01:28:33,833
który lubi Dungeons & Dragons.

1722
01:28:33,916 --> 01:28:36,875
Tak. Taki jest w naszych oczach.

1723
01:28:37,750 --> 01:28:41,208
Ale za chwilę stanie się mężczyzną,

1724
01:28:42,250 --> 01:28:44,916
który będzie postrzegany
jako zagrożenie w oczach rasistów,

1725
01:28:45,000 --> 01:28:46,208
bez względu, co zrobi.

1726
01:28:46,791 --> 01:28:48,958
Naprawdę myślisz,
że tego nie rozumiem?

1727
01:28:49,041 --> 01:28:51,916
Posłuchaj, Paul, bracie...

1728
01:28:53,666 --> 01:28:56,166
Byłem małym, chudym chłopcem z getta

1729
01:28:56,250 --> 01:28:59,333
w południowym Chicago,
a trzykrotnie zostałem graczem sezonu.

1730
01:28:59,416 --> 01:29:02,541
Ale wciąż zatrzymują mnie
w każdym mieście, w którym mieszkam.

1731
01:29:05,375 --> 01:29:07,125
Nie przygotujesz go na to.

1732
01:29:07,791 --> 01:29:10,875
Nie masz pojęcia, jak to jest.
Jakie to uczucie.

1733
01:29:11,708 --> 01:29:13,333
Jakie to przerażające.

1734
01:29:14,875 --> 01:29:15,875
Za każdym razem.

1735
01:29:20,166 --> 01:29:23,125
Masz rację, nigdy tego nie doświadczyłem

1736
01:29:23,208 --> 01:29:24,291
i nie doświadczę.

1737
01:29:26,708 --> 01:29:29,291
Szanuję to, co mówisz.

1738
01:29:31,583 --> 01:29:33,041
Ale jedną rzecz na pewno mam.

1739
01:29:34,083 --> 01:29:38,041
Niesamowitą więź z twoimi dzieciakami,

1740
01:29:39,458 --> 01:29:41,916
bo stale jestem na posterunku.

1741
01:29:42,000 --> 01:29:43,500
I je kocham.

1742
01:29:43,583 --> 01:29:45,000
A one kochają mnie.

1743
01:29:46,208 --> 01:29:48,875
I robię wszystko, co w mojej mocy.

1744
01:29:48,958 --> 01:29:50,875
Według mnie to nie wystarczy.

1745
01:29:57,500 --> 01:29:58,500
Dobranoc.

1746
01:29:58,583 --> 01:30:00,791
Zanim pójdziecie,
muszę wam coś powiedzieć.

1747
01:30:00,875 --> 01:30:04,041
- Co zrobiłeś? Gdzie mój hajs?
- Stary, co ty gadasz?

1748
01:30:04,125 --> 01:30:06,083
Daj spokój, Seth. Wiemy, że kradniesz.

1749
01:30:06,166 --> 01:30:09,166
Harley podsłuchała, jak żony z Calabasas
rozmawiały o włamaniach.

1750
01:30:09,250 --> 01:30:11,166
Wiemy, że to ty. Wpadłeś.

1751
01:30:11,250 --> 01:30:14,500
To, że go nie lubisz, nie znaczy,
że jest winny...

1752
01:30:14,583 --> 01:30:16,875
Nie, ale to, że miał tam 500 dolców,
już coś mówi.

1753
01:30:16,958 --> 01:30:19,875
Mówiłeś, że kupił ci sneakersy
za 200 dolców.

1754
01:30:19,958 --> 01:30:20,833
No, tak...

1755
01:30:20,916 --> 01:30:23,375
I ponoć widziałeś,
jak kradł pieniądze z kasy?

1756
01:30:25,541 --> 01:30:28,208
Kretyn ze mnie. Jak mogłem pomyśleć,
że wam na mnie zależy?

1757
01:30:28,291 --> 01:30:29,416
Seth, proszę, to...

1758
01:30:29,500 --> 01:30:31,250
- Proszę.
- A tak w ogóle je odłożyłem.

1759
01:30:31,333 --> 01:30:32,666
Ale co was to obchodzi.

1760
01:30:35,500 --> 01:30:36,583
Dobra robota.

1761
01:30:36,666 --> 01:30:37,666
Czekaj, Haresh.

1762
01:30:38,833 --> 01:30:41,000
- Spadam stąd.
- Co się stało?

1763
01:30:41,083 --> 01:30:42,750
Nie wiem, co chcecie udowodnić,

1764
01:30:42,833 --> 01:30:44,875
ale nie udawajcie,
że jestem częścią rodziny.

1765
01:30:44,958 --> 01:30:45,958
Dam sobie radę sam.

1766
01:30:47,791 --> 01:30:49,083
Seth, czekaj!

1767
01:30:50,125 --> 01:30:51,500
Sprawdzę, co się dzieje.

1768
01:30:53,125 --> 01:30:56,750
Nie, te pieniądze nie są kradzione.
Dostaliśmy je z opieki.

1769
01:30:56,833 --> 01:30:59,125
To środki na wydatki życiowe Setha

1770
01:30:59,208 --> 01:31:00,375
a my je mu dajemy.

1771
01:31:00,458 --> 01:31:02,750
- A co z włamaniami?
- To nie był Seth.

1772
01:31:02,833 --> 01:31:06,583
Ktoś włamał się do domu Anne
podczas imprezy. Seth miał wtedy szlaban.

1773
01:31:06,666 --> 01:31:09,500
Seth wciąż jest w okolicy,
ale nie wiemy, gdzie go szukać.

1774
01:31:11,500 --> 01:31:13,291
- Ja chyba wiem.
- Hej!

1775
01:31:13,958 --> 01:31:15,250
- Chodźcie.
- Hej, idziemy!

1776
01:31:15,333 --> 01:31:17,416
O nie, nie! Hej, wy! Nie.

1777
01:31:18,083 --> 01:31:21,000
On nie potrzebuje naszej pomocy...
Harley, zaczekaj.

1778
01:31:21,083 --> 01:31:23,875
Deja, DJ, schodźcie na dół. Czas na nas.

1779
01:31:23,958 --> 01:31:26,083
Nie, Dom. Nie.

1780
01:31:26,166 --> 01:31:28,416
Nikt się nigdzie nie wybiera.

1781
01:31:29,458 --> 01:31:30,458
Muszę lecieć.

1782
01:31:31,916 --> 01:31:32,916
Co?

1783
01:31:33,416 --> 01:31:36,541
Wiesz co... Deja, DJ, idziemy, i to już.

1784
01:31:36,625 --> 01:31:38,291
Tatuś!

1785
01:31:39,416 --> 01:31:40,791
Hej, uważaj!

1786
01:31:41,958 --> 01:31:43,875
- Idziemy.
- Czekajcie.

1787
01:31:43,958 --> 01:31:47,083
- Chwileczkę.
- Hej, wszyscy, posłuchajcie.

1788
01:31:47,166 --> 01:31:48,500
Tata sam sobie poradzi.

1789
01:31:48,583 --> 01:31:50,458
- Co się dzieje?
- Co jest? Gdzie Paul?

1790
01:31:50,541 --> 01:31:52,083
Uspokójcie się wszyscy.

1791
01:31:52,166 --> 01:31:55,625
Nic mu nie jest. Poszedł na róg
First i Whittier, żeby szukać Setha.

1792
01:31:55,708 --> 01:31:58,083
- Na róg First i Whittier?
- Tak.

1793
01:31:59,250 --> 01:32:01,458
- Paul?
- Tak?

1794
01:32:15,291 --> 01:32:16,666
Dobry wieczór panu.

1795
01:32:18,125 --> 01:32:22,250
Szukam swojego siostrzeńca.
Widział pan tego dzieciaka?

1796
01:32:23,208 --> 01:32:26,083
Nie. Ale widzę, że masz nowego iPhona 12.

1797
01:32:26,166 --> 01:32:28,083
- Tak.
- Wujek Paul?

1798
01:32:29,500 --> 01:32:31,625
Seth. Nic ci nie jest.

1799
01:32:32,250 --> 01:32:34,083
- Jak mnie znalazłeś?
- Żartujesz?

1800
01:32:34,166 --> 01:32:36,833
Od lat wysyłam ci tu kartki urodzinowe.

1801
01:32:36,916 --> 01:32:38,583
- Zabiorę cię do domu.
- Idź sobie.

1802
01:32:38,666 --> 01:32:40,041
- Seth!
- Seth!

1803
01:32:40,125 --> 01:32:41,583
Seth!

1804
01:32:41,666 --> 01:32:43,791
- Tu jest! Znaleźliśmy go!
- Tatusiu!

1805
01:32:43,875 --> 01:32:46,250
- Hej, co wy… Kochanie, zajmę się tym.
- Seth!

1806
01:32:46,333 --> 01:32:47,916
- Tato!
- Dobra.

1807
01:32:48,000 --> 01:32:49,375
- Tatusiu!
- Cześć.

1808
01:32:49,458 --> 01:32:53,083
Nie martw się, miał foteliki.
Człowiek-ptak ma czwórkę dzieci.

1809
01:32:54,416 --> 01:32:57,041
Kto tu zaprosił Jackson 9?

1810
01:32:57,125 --> 01:32:59,916
Jeśli szukacie Disneylandu,
źle skręciliście.

1811
01:33:01,416 --> 01:33:04,250
- Seth, dzięki Bogu jesteś.
- Wróć do domu.

1812
01:33:04,333 --> 01:33:06,250
- Tak.
- Tak.

1813
01:33:06,333 --> 01:33:07,458
Prosimy.

1814
01:33:11,250 --> 01:33:12,333
To twoja cizia?

1815
01:33:12,416 --> 01:33:15,458
- Przestań.
- Hej, więcej szacunku do mojej mamy.

1816
01:33:15,541 --> 01:33:18,708
Dobra, spadamy.
Opanowałem sytuację. Poradzę sobie.

1817
01:33:18,791 --> 01:33:20,666
- Spadamy.
- Nie!

1818
01:33:20,750 --> 01:33:23,041
Nie ma mowy. My zostajemy.

1819
01:33:23,125 --> 01:33:24,875
Jesteśmy rodziną, stary.

1820
01:33:24,958 --> 01:33:26,541
Możesz na nas liczyć.

1821
01:33:26,625 --> 01:33:27,916
- Tak.
- Tak.

1822
01:33:28,000 --> 01:33:30,166
- Oczywiście.
- Tak. Na mnie też, Seth.

1823
01:33:31,125 --> 01:33:34,375
Choć wcześniej nie mogłeś, bo Harley i ja
oskarżyłyśmy cię o kradzież.

1824
01:33:34,458 --> 01:33:36,833
Tak, przesadziłyśmy. Mój błąd.

1825
01:33:36,916 --> 01:33:39,750
Tylko ty wiesz,
jak zrobić sprej na potwory.

1826
01:33:39,833 --> 01:33:41,375
Potrzebujemy go więcej.

1827
01:33:41,458 --> 01:33:43,791
Brachu, wróć. Stary!

1828
01:33:43,875 --> 01:33:47,416
Bez ciebie nie przetrwałbym
tych pierwszych tygodni.

1829
01:33:47,500 --> 01:33:48,500
Jesteś moim bratem.

1830
01:33:48,583 --> 01:33:52,083
Wspierałeś mnie w potrzebie,
a teraz jestem legendą.

1831
01:33:52,166 --> 01:33:54,000
Zawsze będziemy ziomami, stary.

1832
01:33:56,041 --> 01:33:57,708
Ten mały Hindus ma kawał serducha.

1833
01:33:58,333 --> 01:33:59,416
I spoko łańcuch.

1834
01:33:59,500 --> 01:34:01,500
- No nieźle, gościu. Żółwik.
- Dzięki.

1835
01:34:01,583 --> 01:34:03,708
- Stary.
- Posłuchaj, Seth...

1836
01:34:04,291 --> 01:34:07,958
Proszę, wróć do domu.
Przedstawię cię moim pluszakom.

1837
01:34:09,375 --> 01:34:11,791
Seth, wiem, że jest ci przykro.

1838
01:34:12,875 --> 01:34:16,708
Rozumiem to. Ciągle cię gdzieś przenoszą
i nie wiesz, komu ufać.

1839
01:34:18,166 --> 01:34:19,333
To nie fair.

1840
01:34:19,416 --> 01:34:21,500
Obiecuję, że tym razem będzie inaczej.

1841
01:34:21,583 --> 01:34:25,041
Niezależnie od tego, co z twoją mamą,
u nas znajdziesz dom.

1842
01:34:25,125 --> 01:34:26,208
- Prawda?
- Tak.

1843
01:34:26,291 --> 01:34:27,416
Jasna sprawa.

1844
01:34:27,500 --> 01:34:29,166
Zejdź na dół.

1845
01:34:29,250 --> 01:34:30,583
Dziękuję wam.

1846
01:34:30,666 --> 01:34:33,125
Wiem, że chcecie dobrze,
ale bądźmy szczerzy.

1847
01:34:33,708 --> 01:34:35,666
Nie pasuję do waszego nowego,
bogatego życia.

1848
01:34:35,750 --> 01:34:37,208
Wiesz co?

1849
01:34:37,291 --> 01:34:40,333
My też do niego nie pasujemy. Prawda?

1850
01:34:40,416 --> 01:34:41,833
- Ani trochę.
- Nie!

1851
01:34:41,916 --> 01:34:43,000
- Chodź.
- Dawaj, Seth.

1852
01:34:43,083 --> 01:34:46,500
Wróć do domu, Seth.
Trudno o równie wielką miłość.

1853
01:34:47,583 --> 01:34:49,333
Seth! Seth! Seth!

1854
01:34:49,916 --> 01:34:51,125
Chodź.

1855
01:34:51,208 --> 01:34:53,375
- Chodź, Seth.
- Dawaj.

1856
01:34:53,458 --> 01:34:57,416
Seth! Seth! Seth!

1857
01:34:57,500 --> 01:34:59,000
Seth! Wróć do domu.

1858
01:34:59,083 --> 01:35:00,208
Na razie, chłopaki.

1859
01:35:03,333 --> 01:35:04,541
Wracajmy do domu.

1860
01:35:11,666 --> 01:35:13,375
- Seth! Seth!
- Chodź, stary.

1861
01:35:13,458 --> 01:35:14,916
Seth! Seth!

1862
01:35:15,500 --> 01:35:19,041
- Seth! Seth! Seth!
- Może się poprzytulamy?

1863
01:35:21,083 --> 01:35:22,708
Nie zmiażdżcie bliźniaków.

1864
01:35:22,791 --> 01:35:23,791
Hej!

1865
01:35:26,500 --> 01:35:28,083
Nie znoszę się tak rozklejać.

1866
01:35:32,500 --> 01:35:34,166
Już dobrze.

1867
01:35:35,375 --> 01:35:36,583
- Hej.
- Jesteśmy w domu?

1868
01:35:36,666 --> 01:35:37,958
Tak, kochanie.

1869
01:35:38,666 --> 01:35:41,375
Zmykajcie do łóżka.
Zaraz do was przyjdę.

1870
01:35:41,458 --> 01:35:42,750
- Dobrze.
- Dobrze.

1871
01:35:43,458 --> 01:35:44,708
Dziękuję, Dom.

1872
01:35:44,791 --> 01:35:46,041
Hej, chłopaki.

1873
01:35:48,333 --> 01:35:50,166
Przesadziłem.

1874
01:35:50,250 --> 01:35:53,250
Z tym przejęciem opieki.
Nie miałem tego na myśli.

1875
01:35:54,041 --> 01:35:57,083
Razem z Zoey
wychowujecie wspaniałą rodzinę

1876
01:35:57,166 --> 01:35:59,458
i cieszę się, że wy do niej należycie.

1877
01:35:59,541 --> 01:36:01,000
I masz rację, Paul.

1878
01:36:01,083 --> 01:36:06,083
Zbyt rzadko byłem na posterunku.

1879
01:36:06,166 --> 01:36:08,958
Nie uczyłem go mycia zębów,
jazdy na rowerze...

1880
01:36:09,041 --> 01:36:10,916
Zębów nie masz co żałować.

1881
01:36:11,000 --> 01:36:13,083
Mówię ci, poranny oddech czterolatka

1882
01:36:13,166 --> 01:36:15,416
jest niczym zionięcie smoka,
które topi twarz.

1883
01:36:17,333 --> 01:36:18,333
Tak czy inaczej,

1884
01:36:19,958 --> 01:36:21,208
ty to przeżyłeś,

1885
01:36:22,625 --> 01:36:23,625
a ja nie.

1886
01:36:24,208 --> 01:36:25,708
- Czekaj, zazdrościsz mi?
- Nie.

1887
01:36:25,791 --> 01:36:28,291
- A skąd.
- To by nie miało sensu.

1888
01:36:28,375 --> 01:36:30,333
DJ, masz rację, kolego.

1889
01:36:30,416 --> 01:36:32,750
Nie mam pojęcia, czym się interesujesz.

1890
01:36:32,833 --> 01:36:35,125
- Tak.
- Ale chciałbym wiedzieć.

1891
01:36:36,333 --> 01:36:37,875
- Serio?
- Tak.

1892
01:36:38,750 --> 01:36:42,000
Wiesz co? Może w tym roku
wybierzemy się na Comic-Con?

1893
01:36:42,083 --> 01:36:43,708
Zrobimy tam raban. Co ty na to?

1894
01:36:43,791 --> 01:36:46,416
Co? Tak. Pewnie!

1895
01:36:46,500 --> 01:36:47,625
Będziemy cosplayować?

1896
01:36:49,416 --> 01:36:51,791
Tak. Jasne. Co tylko chcesz.

1897
01:36:51,875 --> 01:36:54,875
Przyniosę komiksy. Mamy w czym wybierać.

1898
01:36:54,958 --> 01:36:57,375
Spoko. Dobra, stary.

1899
01:36:58,750 --> 01:37:00,291
W co ja się wpakowałem?

1900
01:37:00,375 --> 01:37:05,166
Przyjacielu, wpakowałeś się w parę rajstop
w rozmiarze XL i pelerynę.

1901
01:37:05,750 --> 01:37:07,250
Będzie super.

1902
01:37:15,125 --> 01:37:16,208
Dobrze, że o to pytasz.

1903
01:37:16,291 --> 01:37:18,125
To świetne pytanie, Bethany. Dziękuję.

1904
01:37:18,208 --> 01:37:20,375
- Wybaczcie najście.
- Próbowałam. Wtargnął tu.

1905
01:37:20,458 --> 01:37:22,791
Paul, co słychać?
Umowy będziemy podpisywać

1906
01:37:22,875 --> 01:37:24,916
- za tydzień.
- To już nieaktualne.

1907
01:37:25,000 --> 01:37:27,791
- O czym ty mówisz?
- O lunchu, Melanie.

1908
01:37:27,875 --> 01:37:30,791
O tym śmiesznym, małym posiłku
pomiędzy śniadaniem a obiadem,

1909
01:37:30,875 --> 01:37:33,083
którego też nie zamierzam przyrządzać.

1910
01:37:33,166 --> 01:37:35,041
Paul, chyba przesadzasz.

1911
01:37:35,125 --> 01:37:38,000
Czyżby? Pozwólcie,
że wam coś o sobie opowiem.

1912
01:37:38,083 --> 01:37:40,708
Uwielbiam śniadania.

1913
01:37:40,791 --> 01:37:43,416
Moje śniadania to sama słodycz.

1914
01:37:44,541 --> 01:37:47,208
Tak samo, jak moje dżemy.
Są naprawdę wyborne.

1915
01:37:47,291 --> 01:37:50,041
Uwielbiam marmolady, galaretki.

1916
01:37:50,125 --> 01:37:53,125
Pasta pigwowa przepysznie smakuje
z deską serów.

1917
01:37:53,875 --> 01:37:55,333
Zbaczam z tematu. Zero frykasów.

1918
01:37:55,416 --> 01:37:58,833
Chcę odzyskać nazwę i swoją markę
oraz prawa do sosu.

1919
01:37:58,916 --> 01:38:00,541
Sprzedałem dość, by je odkupić.

1920
01:38:00,625 --> 01:38:03,708
Paul, jeśli zrezygnujesz
przez menu lunchowe,

1921
01:38:03,791 --> 01:38:05,250
popełnisz wielki błąd.

1922
01:38:05,333 --> 01:38:06,583
- Wielki błąd.
- Wiem.

1923
01:38:06,666 --> 01:38:09,458
„Miliony dolarów oraz znana marka”
i tak dalej.

1924
01:38:09,541 --> 01:38:12,666
Wiecie co, szef Boyardee
był gwiazdą, ale nie jestem, jak on.

1925
01:38:12,750 --> 01:38:15,875
Wolę spłukany siedzieć w domu
i smażyć dzieciom omlety,

1926
01:38:15,958 --> 01:38:18,875
niż zostać sprzedajnym korposzczurem,
który robi dla was zupy.

1927
01:38:19,458 --> 01:38:21,375
Szef Boyardee to prawdziwa osoba?

1928
01:38:21,458 --> 01:38:24,375
Nie pozwiecie mnie za to, co?
Proszę, nie róbcie tego.

1929
01:38:24,458 --> 01:38:27,166
Bo ja nie... Mam tyle dzieci, a one...

1930
01:38:27,250 --> 01:38:28,833
Pochłaniają mnóstwo kasy.

1931
01:38:28,916 --> 01:38:29,916
Ona wie.

1932
01:38:31,666 --> 01:38:32,958
TROSKLIWI TRAGARZE

1933
01:38:33,041 --> 01:38:35,000
Wpaść jutro i pomóc ci się rozpakować?

1934
01:38:35,083 --> 01:38:36,500
Nie wiem.

1935
01:38:36,583 --> 01:38:38,625
Z Calabasas do Echo Park to kawał drogi.

1936
01:38:39,291 --> 01:38:41,791
Jesteś gotowy na związek na odległość?

1937
01:38:41,875 --> 01:38:44,583
- Myślisz, że boję się korków?
- Powinieneś.

1938
01:38:45,291 --> 01:38:47,250
Nieco. Ale jesteś tego warta.

1939
01:38:48,625 --> 01:38:49,708
Ale jesteś przypałowy.

1940
01:38:51,833 --> 01:38:54,541
A teraz obiecaj, że będziesz przychodzić

1941
01:38:54,625 --> 01:38:56,000
- na spotkania mamusiek.
- Tak.

1942
01:38:56,083 --> 01:38:58,208
Żartujecie sobie? No pewnie.

1943
01:38:58,291 --> 01:38:59,416
Chwila, czy...

1944
01:38:59,500 --> 01:39:01,041
Anne też tam będzie?

1945
01:39:01,125 --> 01:39:02,416
O, nie.

1946
01:39:02,500 --> 01:39:04,583
Przeniosła się do Idaho.
Dla różnorodności.

1947
01:39:05,708 --> 01:39:06,708
Ma to sens.

1948
01:39:07,791 --> 01:39:09,666
- Hej, Paul.
- Tak?

1949
01:39:09,750 --> 01:39:14,166
Cieszę się, że się wyprowadzamy
i przepraszam, że byłam taką jędzą.

1950
01:39:14,250 --> 01:39:15,833
Nie byłaś jędzą.

1951
01:39:16,958 --> 01:39:18,625
Rozumiem, co mówiłaś.

1952
01:39:19,375 --> 01:39:23,583
Czasami największym dowodem miłości

1953
01:39:24,083 --> 01:39:26,833
może być powiedzenie komuś
przykrej prawdy.

1954
01:39:26,916 --> 01:39:28,166
Jesteś cienki w kosza.

1955
01:39:31,833 --> 01:39:33,958
Dlaczego kłamiesz,

1956
01:39:34,041 --> 01:39:37,125
skoro przed chwilą
dałem wykład o prawdzie?

1957
01:39:37,750 --> 01:39:41,708
Przenieśliśmy się więc z Calabasas
z powrotem do tętniącego życiem LA.

1958
01:39:42,208 --> 01:39:43,958
Dzieci wróciły do starych szkół.

1959
01:39:44,041 --> 01:39:45,750
Deja wróciła do dawnej drużyny

1960
01:39:45,833 --> 01:39:47,458
i zdobyła stypendium od USC.

1961
01:39:49,125 --> 01:39:50,666
- Dawaj!
- Ale ona wymiata!

1962
01:39:50,750 --> 01:39:54,666
Kate poznała świetnego gościa
z czwórką dzieci i dziewięcioma ptakami.

1963
01:39:54,750 --> 01:39:58,708
A Dom poznał fajną dziewczynę
z dwoma psami i zdrowymi zasadami.

1964
01:39:58,791 --> 01:40:00,041
Nieco za mocno.

1965
01:40:02,333 --> 01:40:03,541
Kochamy CIĘ Deja

1966
01:40:03,625 --> 01:40:05,000
To mój teren.

1967
01:40:05,083 --> 01:40:06,291
Co?

1968
01:40:06,375 --> 01:40:10,333
I znaleźliśmy idealny dom
dla naszej idealnie nieidealnej rodziny.

1969
01:40:10,416 --> 01:40:13,083
Czekajcie, zanim wejdziemy, zróbmy selfie.

1970
01:40:13,166 --> 01:40:14,250
Uwaga.

1971
01:40:20,375 --> 01:40:21,708
Kochanie, spróbuj tego.

1972
01:40:25,875 --> 01:40:28,583
- Mniam. Co to?
- Prawda? Moje najnowsze dzieło.

1973
01:40:28,666 --> 01:40:30,541
Croissantowy suflet.

1974
01:40:30,625 --> 01:40:33,541
Nazwę go „croissantową suf-hejką”.

1975
01:40:33,625 --> 01:40:34,958
Tato, przestań.

1976
01:40:35,041 --> 01:40:36,916
- Ale to było słabe.
- No dobra, kochani.

1977
01:40:37,000 --> 01:40:39,750
Skoro tacy z was wybitni krytycy,
co powiecie na to?

1978
01:40:39,833 --> 01:40:41,166
- Niesamowite.
- Co to?

1979
01:40:41,250 --> 01:40:42,500
- Nowa marka.
- To my.

1980
01:40:42,583 --> 01:40:44,291
Ostro-słodko-słony SOS Bakerów

1981
01:40:44,375 --> 01:40:45,875
Kiedy zdążyłeś to zrobić?

1982
01:40:45,958 --> 01:40:47,666
To my. Wyglądamy uroczo.

1983
01:40:47,750 --> 01:40:49,708
- Ja też tu jestem?
- No pewnie.

1984
01:40:49,791 --> 01:40:51,500
- Jesteś częścią rodziny.
- Ale ekstra.

1985
01:40:51,583 --> 01:40:52,750
Stary, ale klawe.

1986
01:40:52,833 --> 01:40:54,000
Mnie jest dwie.

1987
01:40:54,083 --> 01:40:56,375
- Ta druga to ja.
- Jest nas dwójka?

1988
01:40:58,125 --> 01:41:02,625
Dobra, kto ma ochotę na dokładkę
croissantowej suf-hejki?

1989
01:41:03,750 --> 01:41:06,458
- Właśnie tak.
- Teraz się wam podoba?

1990
01:41:06,541 --> 01:41:08,125
Nie rozkręciłem franczyzy,

1991
01:41:08,208 --> 01:41:09,833
ale zyskałem coś lepszego.

1992
01:41:09,916 --> 01:41:11,166
Swoją rodzinę

1993
01:41:11,666 --> 01:41:14,708
i idealnie skrojone życie,
które pomieści wszystkie nasze marzenia.

1994
01:41:15,333 --> 01:41:19,791
A koniec końców,
nie ma słodszego marzenia nad to.

1995
01:41:32,125 --> 01:41:34,875
ŚNIADANIE u rodzinki Bakerów

1996
01:41:40,666 --> 01:41:42,625
Ostro-słodko-słony SOS Bakerów

1997
01:41:42,708 --> 01:41:46,000
Dzięki inwestycji Doma,
sos Bakerów zawojował cały świat.

1998
01:41:46,083 --> 01:41:49,250
Paul, Zoey, i Dom są teraz
królem, królową i księciem sosów.

1999
01:41:51,958 --> 01:41:54,833
Kate wymyśliła ptasią jogę.
Ludziom się nie spodobała,

2000
01:41:54,916 --> 01:41:58,000
ale ptaki uważają, że jest relaksująca.

2001
01:42:00,458 --> 01:42:03,125
Deja i Chris dostali szlaban
aż po sam kres czasu.

2002
01:42:03,208 --> 01:42:06,708
A przynajmniej dopóki nie zaczną
pierwszego roku na uniwerku.

2003
01:42:09,250 --> 01:42:10,875
Seth znów zamieszkał z mamą.

2004
01:42:10,958 --> 01:42:12,916
Ciągle spędza czas ze swoimi kuzynami.

2005
01:42:13,000 --> 01:42:15,416
Nie mają już problemów z potworami.

2006
01:42:15,500 --> 01:42:17,958
czarne pończochy

2007
01:42:18,041 --> 01:42:21,000
Ella zarządza social mediami
punkowej kapeli Harley.

2008
01:42:21,083 --> 01:42:24,166
Jej zdjęcia ze szkolnego konkursu talentów
podbiły internet.

2009
01:42:27,291 --> 01:42:32,875
Luna i Luca stali się Venus i Sereną
narodowej reprezentacji do lat 12.

2010
01:42:35,750 --> 01:42:38,833
DJ i Talia wymiatają jako Czarna Pantera
i Czarna Wdowa.

2011
01:42:38,916 --> 01:42:41,666
Dom zrozumiał, że najbliżej mu do Thora.

2012
01:47:21,750 --> 01:47:23,750
Napisy: Igor Kaźmierczak



