1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:14,250 --> 00:00:17,208
NETFLIX PRZEDSTAWIA

4
00:00:22,166 --> 00:00:24,250
W marcu 1983 roku

5
00:00:24,333 --> 00:00:27,000
potężny impuls promieni kosmicznych

6
00:00:27,083 --> 00:00:29,750
uderzył w Ziemię i jej populację.

7
00:00:29,833 --> 00:00:35,041
U nielicznych kosmiczne promienie
spowodowały genetyczną transformację,

8
00:00:35,125 --> 00:00:38,250
dzięki której zyskali
niewyobrażalne supermoce.

9
00:00:39,000 --> 00:00:43,916
Niestety supermoce pojawiły się
tylko u wybranych osobników

10
00:00:44,000 --> 00:00:47,541
z genetycznymi predyspozycjami
do socjopatii.

11
00:00:48,625 --> 00:00:51,041
Tych nowych superludzi nazwano…

12
00:00:52,333 --> 00:00:53,875
miskreantami.

13
00:01:01,541 --> 00:01:02,916
Co to?

14
00:01:03,000 --> 00:01:04,166
O nie!

15
00:01:09,250 --> 00:01:11,833
Moi rodzice znaleźli się wśród ofiar.

16
00:01:12,333 --> 00:01:13,875
Tamtego dnia przysięgłam,

17
00:01:13,958 --> 00:01:17,375
że powstrzymanie miskreantów
stanie się moją życiową misją.

18
00:01:29,250 --> 00:01:31,583
MISKREANCI SĄ DO DUPY

19
00:01:31,666 --> 00:01:33,291
Wszystko, co dziś omówimy,

20
00:01:33,375 --> 00:01:36,791
będzie na jutrzejszym teście, jasne?

21
00:01:38,458 --> 00:01:40,208
Lydio, obudź się!

22
00:01:40,958 --> 00:01:43,958
- No i wróciła.
- Przepraszam, panie Emerson.

23
00:01:44,041 --> 00:01:47,333
Czym jest zgodność podmiotu z orzeczeniem?

24
00:01:48,666 --> 00:01:51,333
Emily, świetnie,
że zawsze się tak wyrywasz.

25
00:01:51,416 --> 00:01:53,333
Dajmy szansę innym. Są chętni?

26
00:01:53,416 --> 00:01:55,125
Ktokolwiek? Może Lydia?

27
00:01:55,208 --> 00:01:56,416
Śpiąca Królewna.

28
00:01:56,500 --> 00:01:58,833
- Odpowiedź to 11?
- Totalne pudło.

29
00:01:58,916 --> 00:02:00,583
Nie. Ktoś jeszcze?

30
00:02:02,416 --> 00:02:03,583
Dobrze, Emily, wal.

31
00:02:03,666 --> 00:02:08,250
Zgodność podmiotu z orzeczeniem oznacza,
że muszą się zgadzać liczbą.

32
00:02:08,333 --> 00:02:11,416
Oba muszą być w liczbie pojedynczej
albo mnogiej.

33
00:02:11,500 --> 00:02:13,208
Znowu masz rację. Brawo.

34
00:02:13,708 --> 00:02:14,625
Jesteś do bani.

35
00:02:15,833 --> 00:02:17,666
Wayne, słyszałem to, kolego.

36
00:02:17,750 --> 00:02:20,958
W mojej klasie nie ma takich odzywek.
Dostaniesz karę.

37
00:02:21,583 --> 00:02:23,500
- Szybkie pytanko.
- Tak?

38
00:02:23,583 --> 00:02:27,541
Więc nie mogę powiedzieć:
„Wayne to durne kupy łajna”,

39
00:02:27,625 --> 00:02:30,708
bo poprawnie byłoby:
„Wayne to durna kupa łajna”?

40
00:02:30,791 --> 00:02:32,166
Stul dziób, Lydio.

41
00:02:32,250 --> 00:02:34,708
Gramatyka w punkt, ale też zarobisz karę.

42
00:02:34,791 --> 00:02:35,916
Warto było.

43
00:02:36,916 --> 00:02:38,833
Zgodność podmiotu z orzeczeniem.

44
00:02:40,333 --> 00:02:41,166
Przestań.

45
00:02:41,250 --> 00:02:44,375
To nie fair, że twoich starych
kropnęli miskreanci,

46
00:02:44,458 --> 00:02:46,208
a my się z tobą użeramy.

47
00:02:46,708 --> 00:02:50,083
Masz się za taką mądralę.
Wiecznie się popisujesz.

48
00:02:50,166 --> 00:02:52,791
Przyznaj, że jesteś głupia,
to cię zostawię.

49
00:02:53,541 --> 00:02:55,833
- Powiedz to!
- Mów, nerdzie!

50
00:02:55,916 --> 00:02:58,291
Nie jestem nerdem, jestem mądra.
To różnica.

51
00:02:58,375 --> 00:03:01,458
Gówno ci uszy zatkało?
Mówi, że tego nie powie.

52
00:03:01,541 --> 00:03:04,250
Zobaczymy.
Myślisz, że nie walnę dziewczyny?

53
00:03:06,333 --> 00:03:08,750
Myślisz, że dziewczyna nie walnie ciebie?

54
00:03:10,625 --> 00:03:13,083
A teraz spylaj do śmietnika.

55
00:03:13,166 --> 00:03:15,708
- Co? Czemu?
- Bo tam trafiają śmieci.

56
00:03:16,625 --> 00:03:17,791
W życiu!

57
00:03:17,875 --> 00:03:19,125
Zasuwaj, gnojku!

58
00:03:20,166 --> 00:03:21,000
Dobrze.

59
00:03:22,166 --> 00:03:23,541
Ktoś chce dołączyć?

60
00:03:26,125 --> 00:03:27,750
Jesteś w porządku.

61
00:03:34,125 --> 00:03:35,625
- Pohuśtamy się?
- Pewnie.

62
00:03:37,833 --> 00:03:39,958
Przykro mi z powodu twoich rodziców.

63
00:03:40,625 --> 00:03:44,041
Gdybym miała supermoce,
sprałabym tego, kto to zrobił.

64
00:03:44,125 --> 00:03:45,125
Dzięki.

65
00:03:45,208 --> 00:03:48,583
Ale super by było być takim superkimś.

66
00:03:48,666 --> 00:03:50,875
W sensie, superbohaterem,

67
00:03:50,958 --> 00:03:53,541
bo ja to bym w tym wymiatała.

68
00:03:53,625 --> 00:03:55,416
Nad tym pracowali moi rodzice.

69
00:03:55,500 --> 00:03:57,833
Jak zmienić zwykłych ludzi
w superbohaterów.

70
00:03:57,916 --> 00:03:58,916
Byli genetykami.

71
00:03:59,000 --> 00:04:01,166
Oboje leczyli babki tam na dole?

72
00:04:01,833 --> 00:04:03,458
Myślisz o ginekologach.

73
00:04:03,541 --> 00:04:07,041
Genetycy zajmują się genami,
tymi zmutowanymi też.

74
00:04:08,125 --> 00:04:10,625
Przecież wiem. To był taki test.

75
00:04:11,833 --> 00:04:16,083
Byłoby fajnie, gdyby zmienili
zwykłych ludzi w superbohaterów.

76
00:04:16,166 --> 00:04:18,125
Ktoś musi walczyć z miskreantami.

77
00:04:19,000 --> 00:04:20,166
Kiedyś to będę ja.

78
00:04:21,083 --> 00:04:23,833
- Spotkamy się po szkole?
- Jasne.

79
00:04:23,916 --> 00:04:26,000
- Co lubisz robić?
- Czytać.

80
00:04:30,541 --> 00:04:32,541
Nie żartowałaś. Spoko.

81
00:04:34,083 --> 00:04:36,041
W RAZIE ATAKU MISKREANTA
UKRYJ SIĘ

82
00:04:40,833 --> 00:04:42,041
- Hej!
- Cześć.

83
00:04:42,125 --> 00:04:45,375
Zrobiłam nam bransoletki.
Oficjalnie się przyjaźnimy.

84
00:04:45,958 --> 00:04:47,166
No kurde, chyba.

85
00:04:50,041 --> 00:04:51,708
Emily, zmówisz modlitwę?

86
00:04:51,791 --> 00:04:52,875
PIĘĆ LAT PÓŹNIEJ

87
00:04:52,958 --> 00:04:54,041
Emily?

88
00:04:54,916 --> 00:04:56,500
Emily Rose Stanton!

89
00:04:56,583 --> 00:04:59,833
- Przepraszam, co?
- Co ty tam w ogóle czytasz?

90
00:04:59,916 --> 00:05:01,791
O oddziaływaniu słabym.

91
00:05:02,375 --> 00:05:04,166
- Ja się pomodlę.
- Dziękuję.

92
00:05:05,583 --> 00:05:06,416
No dobra.

93
00:05:08,000 --> 00:05:12,416
Dzięki, Panie, za tę zarypistą szamkę.
Gdyby był tu Jezus, sam by ją wsunął.

94
00:05:14,375 --> 00:05:16,500
Van Halen gra dzisiaj w Grant Park.

95
00:05:16,583 --> 00:05:18,833
W płocie jest dziura, wślizgniemy się.

96
00:05:18,916 --> 00:05:21,541
- Nie mogę, mam wypracowanie.
- No i?

97
00:05:22,458 --> 00:05:23,708
- Puk, puk.
- Kto tam?

98
00:05:23,791 --> 00:05:25,333
- Clyde.
- Co?

99
00:05:25,416 --> 00:05:27,000
Chwila, chyba spaliłem.

100
00:05:27,083 --> 00:05:30,541
Clyde, naucz się żartować,
bo nie zdobędziesz dziewczyny.

101
00:05:30,625 --> 00:05:32,041
Przyjmuję wyzwanie.

102
00:05:32,125 --> 00:05:34,291
- Pa, Clyde.
- No weź, Em.

103
00:05:34,375 --> 00:05:36,291
To Van Halen. Będzie fajnie.

104
00:05:36,375 --> 00:05:38,666
Wiem, ale muszę trzymać się planu.

105
00:05:48,791 --> 00:05:50,041
Wyluzowałabyś, Emily.

106
00:05:54,000 --> 00:05:57,041
- Tu jesteś. Gdzie się podziewałaś?
- Uczyłam się.

107
00:05:57,125 --> 00:06:00,416
- Od tygodni się tu chowasz.
- Rano mam egzaminy.

108
00:06:00,500 --> 00:06:01,791
Jakbym nie wiedziała.

109
00:06:01,875 --> 00:06:05,208
Bez idealnych wyników
nie skończę pracy moich rodziców

110
00:06:05,291 --> 00:06:08,125
i nie dam ludziom mocy
do walki z miskreantami.

111
00:06:08,208 --> 00:06:09,708
Wiem przecież.

112
00:06:09,791 --> 00:06:11,583
Poradzisz sobie na egzaminach.

113
00:06:11,666 --> 00:06:15,000
Ale ten stres cię wykończy.
Dlatego tu jestem.

114
00:06:15,083 --> 00:06:17,458
Może zdrzemniesz się pół godzinki,

115
00:06:17,541 --> 00:06:19,958
a ja cię obudzę i wrócisz do nauki.

116
00:06:20,041 --> 00:06:22,541
Chcę ci pomóc, zaufaj mi.

117
00:06:34,583 --> 00:06:35,791
Boże, nie!

118
00:06:35,875 --> 00:06:38,125
Jestem spóźniona. Miałaś mnie obudzić!

119
00:06:38,208 --> 00:06:40,625
Nie tak to planowałam.

120
00:06:40,708 --> 00:06:44,125
Mam dość.
Ja tu próbuję coś osiągnąć w życiu!

121
00:06:44,208 --> 00:06:46,250
Przepraszam, dałam ciała.

122
00:06:46,333 --> 00:06:49,166
To za mało! Wyznaczyłam sobie ważny cel.

123
00:06:49,250 --> 00:06:51,208
Nie chcę tu tkwić całe życie.

124
00:06:51,291 --> 00:06:54,166
- To takie złe?
- Nie, ale nie dam się hamować.

125
00:06:54,250 --> 00:06:58,250
Przecież o ciebie dbam.
Tylko dzięki mnie wiesz, co to rozrywka.

126
00:06:58,333 --> 00:07:00,958
Muszę być wyjątkowa,
jestem to winna rodzicom.

127
00:07:03,000 --> 00:07:04,541
A ja nie jestem wyjątkowa.

128
00:07:04,625 --> 00:07:06,291
- Nie, to nie tak.
- Spoko.

129
00:07:06,375 --> 00:07:08,458
Nie wiemy, jak się życie potoczy.

130
00:07:08,541 --> 00:07:11,625
Może zostanę prezydentką
i będę się wozić limuzynami.

131
00:07:44,291 --> 00:07:45,916
No dalej!

132
00:08:05,791 --> 00:08:07,625
Proszę bardzo, podwójna zmiano.

133
00:08:26,541 --> 00:08:27,416
Tito!

134
00:08:28,083 --> 00:08:30,916
Nie zostawiaj papierków po cuksach
w mojej bryce!

135
00:08:46,583 --> 00:08:49,041
Napad na bank. Podejrzany to miskreant.

136
00:08:52,625 --> 00:08:54,708
Uwaga na czarnego pick-upa.

137
00:09:08,333 --> 00:09:12,875
Co, do ku…

138
00:09:20,916 --> 00:09:21,958
Boże!

139
00:09:26,416 --> 00:09:27,500
Wszyscy cali?

140
00:09:31,250 --> 00:09:33,083
- Żyjecie?
- Tak.

141
00:09:34,833 --> 00:09:36,125
Kto wysadza aniołka?

142
00:09:37,125 --> 00:09:38,166
Boże!

143
00:09:38,250 --> 00:09:39,916
U FRANKA

144
00:09:40,000 --> 00:09:41,333
Co słychać, Frank?

145
00:09:42,000 --> 00:09:43,541
Biznes mi siada.

146
00:09:44,166 --> 00:09:48,833
Ludzie boją się wyjść z domu.
Tyle ataków i zbrodni.

147
00:09:48,916 --> 00:09:50,958
Miskreanci wygrywają, Lydio.

148
00:09:51,041 --> 00:09:52,250
Nie gadaj.

149
00:09:52,333 --> 00:09:54,125
Nie stać mnie na wymianę okna.

150
00:09:55,041 --> 00:09:58,791
W ten weekend
pomogę ci wstawić nową szybę.

151
00:09:58,875 --> 00:10:01,500
Zahaczę tylko o ten zjazd absolwentów.

152
00:10:01,583 --> 00:10:02,625
Dzięki.

153
00:10:03,708 --> 00:10:05,375
Myślisz, że Emily przyjdzie?

154
00:10:06,500 --> 00:10:09,500
Sama nie wiem.
Dobrze wiesz, że już nie rozmawiamy.

155
00:10:09,583 --> 00:10:12,375
Zadzwoń do niej i spytaj,
czy chce przyjść.

156
00:10:12,458 --> 00:10:16,083
- Nawet nie wiem, jak ją znaleźć.
- Doprawdy?

157
00:10:17,250 --> 00:10:19,791
Nie mówię, że to zrobię, tylko…

158
00:10:19,875 --> 00:10:22,958
Norma tu wpadła. Załatwiłem ci jej numer.

159
00:10:28,666 --> 00:10:29,708
Krypol z ciebie.

160
00:10:29,791 --> 00:10:32,791
Może Emily odmówi,
ale najpierw musisz zapytać.

161
00:10:33,375 --> 00:10:36,000
To jak puszczanie kaczek na jeziorze.

162
00:10:36,083 --> 00:10:37,708
I tak stracisz ten kamień.

163
00:10:37,791 --> 00:10:40,500
Pół godziny szukałaś
tego idealnie płaskiego,

164
00:10:40,583 --> 00:10:42,000
ale musisz go rzucić,

165
00:10:42,083 --> 00:10:44,375
bo nie dowiesz się, czy zrobi kaczkę.

166
00:10:44,458 --> 00:10:48,208
Więc rzucasz kamieniem,
a ten od razu tonie.

167
00:10:48,291 --> 00:10:49,625
To zajrzyjmy pod wodę.

168
00:10:49,708 --> 00:10:51,875
Obok przepływa duży łosoś.

169
00:10:51,958 --> 00:10:54,333
Wpada kamień i trafia go prosto w łeb.

170
00:10:54,416 --> 00:10:57,500
- Łosoś odwala kitę i wypływa martwy.
- Jezu.

171
00:10:57,583 --> 00:10:59,750
- To nie najgorsze.
- To nie koniec?

172
00:10:59,833 --> 00:11:02,666
Łosoś to samica, pełna ikry.

173
00:11:03,500 --> 00:11:05,708
Wszystkie kojfnęły, jak na Titanicu.

174
00:11:05,791 --> 00:11:09,000
To o mnie?
Kto w tej historyjce jest kamieniem?

175
00:11:09,083 --> 00:11:10,416
Możesz być kamieniem

176
00:11:10,500 --> 00:11:12,125
albo rybą,

177
00:11:12,208 --> 00:11:14,041
albo osobą, która rzuca kamień.

178
00:11:14,666 --> 00:11:16,583
- Możesz być jeziorem!
- Dobrze.

179
00:11:16,666 --> 00:11:17,750
Przemyśl to.

180
00:11:19,291 --> 00:11:20,333
Albo i nie.

181
00:11:20,416 --> 00:11:21,708
Ale smęcisz, Frank.

182
00:11:22,666 --> 00:11:27,208
Martwię się o ciebie,
ale naleśniki robisz kozackie.

183
00:11:27,291 --> 00:11:29,083
- Dzięki.
- Do jutra?

184
00:11:29,166 --> 00:11:32,083
Tak. Tylko na siebie uważaj.

185
00:11:33,000 --> 00:11:34,250
Ty też.

186
00:11:37,291 --> 00:11:39,083
Byłoby fajnie, gdyby przyszła.

187
00:11:41,625 --> 00:11:42,500
Tak.

188
00:12:03,791 --> 00:12:08,916
DO: EMILY STANTON
MAM NADZIEJĘ, ŻE BĘDZIESZ NA ZJEŹDZIE.

189
00:12:10,041 --> 00:12:11,041
Emotki.

190
00:12:38,791 --> 00:12:39,791
Będziesz żyć.

191
00:12:58,208 --> 00:12:59,875
Boże! To mleko?

192
00:13:09,375 --> 00:13:11,041
POSTARAM SIĘ WPAŚĆ.

193
00:13:11,125 --> 00:13:13,041
„Cześć. Miło, że się odzywasz”.

194
00:13:14,916 --> 00:13:15,875
Super!

195
00:13:20,250 --> 00:13:21,125
Wiesz co?

196
00:13:21,750 --> 00:13:24,333
Rozwodnimy to, będzie lepsza.

197
00:13:27,916 --> 00:13:29,791
Wcale nie jest lepsza.

198
00:13:30,500 --> 00:13:32,041
To przez mleko czy płatki?

199
00:13:37,708 --> 00:13:38,541
Mleko.

200
00:13:41,125 --> 00:13:42,041
To przez mleko.

201
00:13:48,875 --> 00:13:50,375
WITAJCIE, ABSOLWENCI!

202
00:13:55,708 --> 00:13:56,958
Cholera, Em.

203
00:14:01,375 --> 00:14:03,916
Doszło do próby zamachu na Króla,

204
00:14:04,000 --> 00:14:08,000
magnata transportowego i miliardera,
który zawalczy z Rachel Gonzales

205
00:14:08,083 --> 00:14:09,958
o fotel burmistrza Chicago.

206
00:14:10,041 --> 00:14:11,083
Codziennie coś.

207
00:14:11,166 --> 00:14:14,541
Wcześniej przemówienie
Williama „Króla” Stevensa

208
00:14:14,625 --> 00:14:19,791
zostało przerwane przez eksplozję
wywołaną przez miskreantkę Laser.

209
00:14:19,875 --> 00:14:21,500
Jesteś okropna.

210
00:14:21,583 --> 00:14:23,208
Prawda? Wstrętna laska.

211
00:14:24,875 --> 00:14:28,083
Chwilę po ataku
Król wygłosił oświadczenie.

212
00:14:28,166 --> 00:14:30,000
Dziś mogłem stracić życie.

213
00:14:31,625 --> 00:14:35,166
Ale mam wiadomość dla tej całej Laser.

214
00:14:36,375 --> 00:14:40,750
Może i zniszczyliście tę mównicę,
ale Króla nigdy nie pokonacie.

215
00:14:43,583 --> 00:14:47,541
Przewaga Króla nad Gonzales
zmniejszyła się do dziesięciu punktów.

216
00:14:47,625 --> 00:14:51,291
Kandydaci nie byli tak blisko,
od kiedy ogłosili…

217
00:14:51,375 --> 00:14:53,458
No dalej, Em. Gdzie jesteś?

218
00:14:54,583 --> 00:14:55,500
Następny temat.

219
00:14:55,583 --> 00:14:58,208
Genialna córka naszego miasta,
Emily Stanton,

220
00:14:58,291 --> 00:15:02,625
powróciła z nową siedzibą
dla swojej firmy Stanton 4.0

221
00:15:02,708 --> 00:15:04,750
w centrum Chicago.

222
00:15:04,833 --> 00:15:05,791
Brawo, Em.

223
00:15:06,583 --> 00:15:09,000
- Siedzibę to ma epicką.
- Tak.

224
00:15:09,083 --> 00:15:11,208
Nic dziwnego, że dziś nie przyjdzie.

225
00:15:11,791 --> 00:15:13,166
Szkoda, że jej nie ma.

226
00:15:13,250 --> 00:15:16,791
Pewnie siedzi ze striptizerami,
sączy szampana

227
00:15:16,875 --> 00:15:19,000
i wcina nachosy z gęsiną czy coś.

228
00:15:19,583 --> 00:15:23,041
Clyde, masz dziwne wyobrażenie
o życiu bogaczy.

229
00:15:23,125 --> 00:15:24,458
Opowiedzieć ci żart?

230
00:15:24,541 --> 00:15:27,416
- Nie musisz.
- Dawno temu powiedziałaś:

231
00:15:27,500 --> 00:15:31,166
„Naucz się żartować,
bo nie zdobędziesz dziewczyny”. Słuchaj.

232
00:15:32,083 --> 00:15:33,708
- Puk, puk.
- Kto tam?

233
00:15:34,291 --> 00:15:35,125
Papuga.

234
00:15:35,208 --> 00:15:36,333
Papuga?

235
00:15:38,291 --> 00:15:39,583
Spaliłem papugę.

236
00:15:40,166 --> 00:15:42,916
To ja mam być papugą i chyba…

237
00:15:43,000 --> 00:15:44,083
Dobra, puk, puk.

238
00:15:44,708 --> 00:15:46,291
- Kto tam?
- Papuga.

239
00:15:46,375 --> 00:15:48,041
- Jaka papuga!
- Jaka papuga?

240
00:15:49,416 --> 00:15:52,125
To nie wyjdzie, bo to twoja kwestia.

241
00:15:52,208 --> 00:15:55,208
- Oboje bądźmy papugami.
- To może być zabawne, nie?

242
00:15:56,250 --> 00:15:57,250
- Od nowa.
- Okej.

243
00:15:57,333 --> 00:15:58,916
- Puk, puk.
- Kto tam?

244
00:15:59,000 --> 00:16:00,583
Papuga, zamknij się.

245
00:16:01,291 --> 00:16:03,458
To tyle. Nie odpowiadasz.

246
00:16:03,541 --> 00:16:04,833
Łamiesz schemat.

247
00:16:04,916 --> 00:16:05,958
Spoko.

248
00:16:07,000 --> 00:16:10,458
Zaskoczę Emily. Sprowadzę ją tutaj.

249
00:16:10,541 --> 00:16:12,833
- Super.
- Przyda się jej skrzydłowa.

250
00:16:12,916 --> 00:16:15,875
Poczekam tu. Pogłówkuję nad papugą.

251
00:16:15,958 --> 00:16:19,583
- Nie przejmuj się, jak nie wyjdzie.
- Kto po kim powtarza?

252
00:16:19,666 --> 00:16:21,375
Jestem papugą.

253
00:16:22,625 --> 00:16:23,500
Nie, ona jest.

254
00:16:29,250 --> 00:16:30,500
Brawo, Em.

255
00:16:47,375 --> 00:16:49,291
Siemka, jak leci?

256
00:16:49,875 --> 00:16:52,791
- Dzień dobry.
- Dzień dobry. Ja do Emily Stanton.

257
00:16:53,500 --> 00:16:55,833
Już zamknięte. Była pani umówiona?

258
00:16:55,916 --> 00:17:00,000
Nie, ale jestem Lydia Berman.

259
00:17:00,083 --> 00:17:02,083
Jej najlepsza przyjaciółka.

260
00:17:02,166 --> 00:17:05,625
W sensie,
obecnie byśmy tak nie powiedziały.

261
00:17:06,291 --> 00:17:11,125
Słowo „skłócone”
niepotrzebnie sugeruje jakieś kwasy.

262
00:17:11,208 --> 00:17:13,916
Powiedzmy,
że teraz nie utrzymujemy kontaktu,

263
00:17:14,000 --> 00:17:16,875
ale nie żeby któraś miała
zakaz zbliżania się.

264
00:17:16,958 --> 00:17:21,125
- Mogę jej zrobić niespodziankę?
- Absolutnie wykluczone.

265
00:17:21,208 --> 00:17:24,083
Chciałabym wejść na górę i zabrać ją…

266
00:17:24,958 --> 00:17:26,083
nie siłą,

267
00:17:26,750 --> 00:17:28,458
na zjazd absolwentów liceum.

268
00:17:28,541 --> 00:17:31,875
No wie pani, Lydia Berman.

269
00:17:31,958 --> 00:17:33,333
Pewnie powie „Fajosko”.

270
00:17:34,291 --> 00:17:35,833
Lydia Berman.

271
00:17:37,208 --> 00:17:40,041
Przyszła Lydia Berman do pani Stanton.

272
00:17:40,625 --> 00:17:42,750
Chce ją zabrać na zjazd absolwentów.

273
00:17:42,833 --> 00:17:44,625
Zabieram ją na licealny zjazd.

274
00:17:44,708 --> 00:17:47,291
- Przekazałam.
- Sama nie chodzi na imprezy.

275
00:17:48,291 --> 00:17:49,375
Poważnie?

276
00:17:50,166 --> 00:17:51,750
Tego się nie spodziewałam.

277
00:17:51,833 --> 00:17:53,083
Wyślę ją na górę.

278
00:17:54,708 --> 00:17:57,666
- Przyjmie panią.
- No to kamień z serca.

279
00:17:58,208 --> 00:18:00,166
Nie sądziłam, że do tego dojdzie.

280
00:18:10,041 --> 00:18:11,333
Dzięki.

281
00:18:11,416 --> 00:18:14,416
- Dzień dobry.
- Panno Berman. Witam, jestem Jessie.

282
00:18:15,583 --> 00:18:18,583
Cześć. Mów mi Lydia, w końcu to moje imię.

283
00:18:19,625 --> 00:18:21,500
Ta miejscówa to sztosik.

284
00:18:23,625 --> 00:18:25,125
Patrzcie na to!

285
00:18:27,875 --> 00:18:31,708
Ciągnie się pod sam…
Jak się w tym wymienia żarówkę?

286
00:18:31,791 --> 00:18:34,291
To pytanie do konserwatora.

287
00:18:34,375 --> 00:18:36,583
Konserwatora. No proszę.

288
00:18:36,666 --> 00:18:42,041
Pani Stanton teraz pracuje,
ale za chwilę będzie wolna.

289
00:18:42,125 --> 00:18:43,708
Podać coś do picia?

290
00:18:44,791 --> 00:18:46,916
Dostanę zimnego browca?

291
00:18:47,000 --> 00:18:51,791
Muszę trochę wyluzować,
bo aż się cała lepię…

292
00:18:51,875 --> 00:18:54,208
- Wręcz się ze mnie leje.
- Dobrze.

293
00:19:00,625 --> 00:19:01,750
Dziękuję, Jessie.

294
00:19:04,875 --> 00:19:05,708
Cześć, Lydi.

295
00:19:06,291 --> 00:19:07,291
Miło cię widzieć.

296
00:19:08,083 --> 00:19:09,250
Cześć.

297
00:19:10,916 --> 00:19:12,291
Kopę lat, co?

298
00:19:12,375 --> 00:19:15,041
Tak, minęło sporo czasu.

299
00:19:16,166 --> 00:19:17,166
Dobrze wyglądasz.

300
00:19:18,833 --> 00:19:21,791
Dzięki. Z ciebie to dopiero elegantka.

301
00:19:23,125 --> 00:19:24,041
Dzięki.

302
00:19:26,208 --> 00:19:27,375
Więc…

303
00:19:28,750 --> 00:19:29,750
co cię sprowadza?

304
00:19:30,416 --> 00:19:35,083
No wiesz, pisałyśmy.
W sensie ja do ciebie…

305
00:19:35,166 --> 00:19:38,083
A ty odpisałaś o zjeździe,

306
00:19:38,166 --> 00:19:40,333
który był, wciąż jest, dzisiaj.

307
00:19:40,416 --> 00:19:43,708
Byłam tam, ale ty nie dotarłaś, więc…

308
00:19:43,791 --> 00:19:47,500
Pamiętam, że nie lubiłaś
chodzić na imprezy sama, i pomyślałam…

309
00:19:49,041 --> 00:19:52,583
że wpadnę i może wybierzemy się razem.

310
00:19:52,666 --> 00:19:54,166
To było dzisiaj?

311
00:19:55,666 --> 00:19:56,875
Przepraszam, Lydio.

312
00:19:56,958 --> 00:19:59,083
Nie mogę pójść.

313
00:19:59,166 --> 00:20:01,708
Mam za dużo pracy.

314
00:20:03,375 --> 00:20:05,000
Nie wątpię.

315
00:20:05,083 --> 00:20:06,416
Spójrz na to wszystko.

316
00:20:07,041 --> 00:20:09,583
Aż słyszę „Teleportuj mnie, Scotty”.

317
00:20:09,666 --> 00:20:12,000
Nie wiem, co to za sprzęt, ale…

318
00:20:13,125 --> 00:20:14,458
Boże, przepraszam.

319
00:20:14,875 --> 00:20:17,500
Ten sweter musiał kosztować majątek.

320
00:20:17,583 --> 00:20:19,458
Nie szkodzi, przebiorę się.

321
00:20:19,541 --> 00:20:23,166
- Nie chcę ci poplamić koszuli.
- To zwykła szmata.

322
00:20:23,250 --> 00:20:26,000
Dosłownie znalazłam ją w śmieciach, więc…

323
00:20:26,083 --> 00:20:27,041
Tak mi przykro.

324
00:20:28,958 --> 00:20:30,583
Zapłacę za pralnię.

325
00:20:30,666 --> 00:20:32,666
Nie wezmę od ciebie pieniędzy.

326
00:20:32,750 --> 00:20:36,125
Ale zrób coś dla mnie i…

327
00:20:37,375 --> 00:20:41,000
nie dotykaj niczego, gdy mnie nie będzie.

328
00:20:41,083 --> 00:20:43,750
- A co z…
- Nawet tego.

329
00:20:44,375 --> 00:20:45,375
- Spoko.
- Dobrze?

330
00:20:45,458 --> 00:20:47,083
Ja mówić po angielsku.

331
00:20:48,000 --> 00:20:49,000
Jessie!

332
00:20:50,666 --> 00:20:53,000
Miej tu na wszystko oko.

333
00:20:56,625 --> 00:21:00,708
Powiedziała,
że masz mi od razu przynieść nowe piwo.

334
00:21:01,333 --> 00:21:03,500
Wściekła się. Chyba na ciebie.

335
00:21:05,958 --> 00:21:07,125
Powodzenia.

336
00:21:07,208 --> 00:21:09,708
Już lecę. Coś jeszcze?

337
00:21:09,791 --> 00:21:11,958
- Nie, kochany jesteś.
- W porządku.

338
00:21:19,000 --> 00:21:20,125
Idiotka.

339
00:21:26,916 --> 00:21:27,916
Wypas.

340
00:21:35,916 --> 00:21:37,000
Co to jest?

341
00:21:38,250 --> 00:21:43,041
Pamiętaj, Lydio,
że miałaś niczego nie dotykać, więc…

342
00:21:44,000 --> 00:21:45,500
nie powinnaś.

343
00:21:50,833 --> 00:21:51,958
A ty co robisz?

344
00:21:58,166 --> 00:22:00,208
Jak oldskulowe atari.

345
00:22:00,291 --> 00:22:02,166
Sprawdźmy, co robi.

346
00:22:04,875 --> 00:22:07,458
Włącza światło. Też mi coś.

347
00:22:09,041 --> 00:22:10,375
INICJOWANIE SEKWENCJI

348
00:22:10,458 --> 00:22:14,583
Ja tu sobie posiedzę,
niczego nie tykam i poczekam na piwko.

349
00:22:20,041 --> 00:22:21,000
Nie!

350
00:22:26,500 --> 00:22:29,250
Co za durny fotel do masażu!

351
00:22:29,333 --> 00:22:31,250
To nie fotel do masażu, idiotko.

352
00:22:31,333 --> 00:22:34,000
Wtargnięcie do sali iniekcji.

353
00:22:36,666 --> 00:22:40,208
- Wypuśćcie mnie!
- Dobry Boże, Lydio. Coś ty zrobiła?

354
00:22:40,291 --> 00:22:44,583
Niczego nie dotknęłam! Może tylko dwóch…

355
00:22:44,666 --> 00:22:46,833
Jednej rzeczy! Przepraszam…

356
00:22:51,541 --> 00:22:56,541
Dwadzieścia lat badań do kosza.
Jak mogłeś ją zostawić samą?

357
00:22:56,625 --> 00:23:00,833
Mówiła, że mam jej przynieść nowe piwo.
Przepraszam, pani Stanton.

358
00:23:00,916 --> 00:23:02,916
Lydio, masz pojęcie, co zrobiłaś?

359
00:23:03,791 --> 00:23:07,583
Pracowałam nad tym całe życie,
a ty wszystko zepsułaś.

360
00:23:08,250 --> 00:23:10,708
Nie wiem, co było w tych igłach,

361
00:23:10,791 --> 00:23:13,458
ale chętnie ci to oddam.

362
00:23:13,541 --> 00:23:15,875
Nasikam do kubka czy coś…

363
00:23:15,958 --> 00:23:17,250
Nic nie rozumiesz.

364
00:23:18,041 --> 00:23:21,916
Dziś miałam zacząć zabiegi,
nad którymi pracowałam całe życie.

365
00:23:22,625 --> 00:23:25,500
Stworzyłam platformę
do sekwencjonowania genetycznego,

366
00:23:25,583 --> 00:23:29,875
która w niewyobrażalny sposób
zmienia ludzką biochemię.

367
00:23:30,541 --> 00:23:33,083
W końcu dokończyłam pracę moich rodziców.

368
00:23:33,958 --> 00:23:36,958
Miałam znaleźć sposób,
by powstrzymać miskreantów.

369
00:23:37,041 --> 00:23:41,083
Miałam zostać superczłowiekiem.

370
00:23:43,666 --> 00:23:45,166
Zarąbiście, Em.

371
00:23:45,708 --> 00:23:47,500
Wiedziałam, że ci się uda.

372
00:23:47,583 --> 00:23:48,708
Jaką masz moc?

373
00:23:48,791 --> 00:23:53,666
Miała dostać supersiłę i niewidzialność,
ale przyjęłaś pierwszą dawkę supersiły.

374
00:23:53,750 --> 00:23:57,583
Przepraszam. Nie chciałam…

375
00:23:57,666 --> 00:24:00,875
Może przygotujesz kolejną porcję.

376
00:24:00,958 --> 00:24:03,500
Stworzenie tej receptury trwało pięć lat,

377
00:24:03,583 --> 00:24:04,583
a co ważniejsze,

378
00:24:04,666 --> 00:24:08,125
twoje ciało już przechodzi
przemianę molekularną.

379
00:24:08,208 --> 00:24:11,958
Wydolność twojego układu krążenia
wzrosła o 1000%.

380
00:24:12,041 --> 00:24:15,958
To dlatego te czyraki na twarzy
już się zagoiły.

381
00:24:16,750 --> 00:24:19,000
Lydio, proces już się rozpoczął.

382
00:24:20,916 --> 00:24:24,583
No to mnie wcale nie pociesza.

383
00:24:24,666 --> 00:24:27,833
Czuję się dziwnie, cała się pocę.

384
00:24:28,458 --> 00:24:32,666
Serce mi wali jak młot
przez to całe serum.

385
00:24:32,750 --> 00:24:35,875
- Co to znaczy?
- Że jeśli przerwiesz iniekcje,

386
00:24:35,958 --> 00:24:39,041
twoje żyły rozpadną się
jak kłoda w rębaku.

387
00:24:39,125 --> 00:24:41,833
Jessie, zgłoś się do ochrony.

388
00:24:41,916 --> 00:24:43,083
Oczywiście.

389
00:24:43,166 --> 00:24:46,208
Emily, musimy się trzymać tego, co mamy.

390
00:24:46,291 --> 00:24:50,708
Będziemy kontynuować zabiegi
na supersiłę z tym wiejskim głupkiem,

391
00:24:50,791 --> 00:24:53,291
a tobie zaszczepimy niewidzialność.

392
00:24:53,375 --> 00:24:54,666
„Wiejskim głupkiem”?

393
00:24:54,750 --> 00:24:59,583
No halo, Chicago to miasto, a nie wieś.
I to najlepsze miasto na świecie.

394
00:24:59,666 --> 00:25:01,916
- Bearsi, Cubsi…
- Nie teraz.

395
00:25:02,875 --> 00:25:05,791
- Nie ma innego sposobu?
- Wiesz, że nie.

396
00:25:06,375 --> 00:25:10,583
- Zaprowadzimy cię do pokoju.
- Moment, ja tu nie zostanę.

397
00:25:10,666 --> 00:25:14,541
Mam swoje sprawy, pracę.
Świetne miejscówki na Bullsów.

398
00:25:14,625 --> 00:25:16,208
Jeśli przerwiesz zabiegi,

399
00:25:16,291 --> 00:25:20,333
twoje ciało może eksplodować
podczas weekendu.

400
00:25:22,333 --> 00:25:24,583
Obczaję sobie ten pokój.

401
00:25:34,791 --> 00:25:37,500
Jak cela w Battlestar Galactica.

402
00:25:37,583 --> 00:25:39,500
No już, do środka.

403
00:25:41,875 --> 00:25:45,791
Wystrój pokoju ma nie rozpraszać,
żeby pomóc ci odzyskać siły.

404
00:25:45,875 --> 00:25:47,541
Dowiem się, co to za Urkel?

405
00:25:48,375 --> 00:25:51,083
- Co to jest Urkel?
- Nie co, tylko kto.

406
00:25:51,166 --> 00:25:53,916
To Urkel… Powiedz jej, kto to Urkel.

407
00:25:54,791 --> 00:25:56,166
Nie znacie… Boże.

408
00:25:56,250 --> 00:26:00,916
Masz okulary i szelki
i wydajesz się bardzo mądra.

409
00:26:01,000 --> 00:26:03,416
- Sprawdzę to.
- Wiesz, kim jest Urkel.

410
00:26:03,500 --> 00:26:06,000
- Jak to się pisze?
- Urkel.

411
00:26:06,625 --> 00:26:08,791
No bez jaj. „Ja to zrobiłem?”.

412
00:26:09,541 --> 00:26:12,333
Coś świta? „Ja to zrobiłem?”

413
00:26:12,416 --> 00:26:15,291
„Ja to zrobiłem?” Znasz to.

414
00:26:15,916 --> 00:26:18,041
„Ja to zrobiłem?”

415
00:26:18,125 --> 00:26:20,750
Mamo, to jakaś reakcja na zastrzyk?

416
00:26:20,833 --> 00:26:22,708
Nie, zawsze taka jest.

417
00:26:23,625 --> 00:26:24,625
„Mamo”?

418
00:26:25,458 --> 00:26:27,583
„Mamo”? Masz cór…

419
00:26:28,208 --> 00:26:30,458
Masz córkę, a ja nawet nie wiedziałam?

420
00:26:30,541 --> 00:26:33,208
- Ukrywasz ją od 20 lat?
- Mam tylko 15.

421
00:26:33,291 --> 00:26:36,333
Skąd miałam wiedzieć?
Nic mi nie powiedziała!

422
00:26:36,416 --> 00:26:38,833
Nie mamy na to czasu.

423
00:26:38,916 --> 00:26:43,375
- A Jodie Foster jaki ma problem?
- Allie pomogła mi założyć laboratorium.

424
00:26:43,458 --> 00:26:46,458
Jest byłą agentką CIA, wszystkim zarządza.

425
00:26:46,541 --> 00:26:48,333
No co? To komplement.

426
00:26:48,416 --> 00:26:51,666
Myślę o Jodie Foster
od „Wkłada balsam do koszyka”,

427
00:26:51,750 --> 00:26:53,666
nie tej od „Drzew na wietrze”.

428
00:26:53,750 --> 00:26:55,791
- Jakich drzew?
- Na wietrze…

429
00:26:55,875 --> 00:27:00,000
„Drzewa na wietrze”. Nell?

430
00:27:00,083 --> 00:27:02,625
- Kim jest Nell?
- „Kim jest Nell?” No kim?

431
00:27:03,583 --> 00:27:05,083
Jodie Foster, 1994.

432
00:27:05,166 --> 00:27:07,375
Jodie Foster wie, że to Jodie Foster!

433
00:27:07,458 --> 00:27:09,958
Jak możesz nie znać tego cytatu?

434
00:27:10,041 --> 00:27:15,708
Mamy dla ciebie czyste, kobiece ubrania.

435
00:27:15,791 --> 00:27:16,958
Cokolwiek zechcesz.

436
00:27:17,041 --> 00:27:20,750
Przy pierwszej możliwej okazji spalimy to,
co masz na sobie.

437
00:27:21,250 --> 00:27:23,166
- Nie tkniecie tego.
- A tkniemy.

438
00:27:23,666 --> 00:27:27,291
To autentyczna koszulka Slayera
z trasy z 1994 roku,

439
00:27:27,375 --> 00:27:29,458
kupiona na stadionie.

440
00:27:29,541 --> 00:27:32,416
Jeśli ktoś mnie choćby smyrnie,

441
00:27:32,500 --> 00:27:35,291
sorki nieletnia, ale pozabijam wszystkich.

442
00:27:35,375 --> 00:27:39,250
Zanim do tego dojdzie,
to urządzenie jest dla ciebie.

443
00:27:39,833 --> 00:27:42,666
Gdybyś czegoś potrzebowała,
ktoś się odezwie.

444
00:27:42,750 --> 00:27:45,958
- Nie jesteś w szkole?
- Po pierwsze, jest środek nocy.

445
00:27:46,041 --> 00:27:48,916
Po drugie,
w zeszłym roku skończyłam Stanford.

446
00:27:49,458 --> 00:27:52,083
Jak dwie znerdziałe krople wody.

447
00:27:52,166 --> 00:27:54,416
Nie jest nerdem. Jest mądra.

448
00:27:54,958 --> 00:27:56,083
To różnica.

449
00:27:56,166 --> 00:28:00,416
Bardzo nam tutaj pomaga.
Świetnie sobie radzi z technologią.

450
00:28:00,500 --> 00:28:03,625
- Mogę zerknąć na twoje nadgarstki?
- Dobrze.

451
00:28:03,708 --> 00:28:06,833
To nam pozwoli monitorować
twoje funkcje życiowe.

452
00:28:06,916 --> 00:28:08,166
Tętno, ciśnienie…

453
00:28:08,250 --> 00:28:11,375
Już miałam coś takiego, tyle że na kostce…

454
00:28:11,458 --> 00:28:14,125
Ona ma 15 lat, uważaj, co jej opowiadasz.

455
00:28:14,208 --> 00:28:15,041
Jasne.

456
00:28:15,125 --> 00:28:16,625
- Grasz w Fortnite?
- Tak…

457
00:28:16,708 --> 00:28:18,208
- Nie.
- Jaki masz nick?

458
00:28:18,791 --> 00:28:19,833
T-Wagon-14.

459
00:28:19,916 --> 00:28:23,208
Mój to Linia-L-631-Harper-Avenue-
Mieszkanie-7B.

460
00:28:23,291 --> 00:28:25,166
Chwila, to twój adres?

461
00:28:25,250 --> 00:28:27,541
Nie ujawniaj go w sieci!

462
00:28:27,625 --> 00:28:30,083
Nie ujawniam swojego adresu.

463
00:28:30,166 --> 00:28:34,541
Mieszkam w 7A.
7B to mój dupkowaty sąsiad, Steve.

464
00:28:34,625 --> 00:28:37,083
Jak ktoś oberwie, to on.

465
00:28:37,166 --> 00:28:38,333
Musimy zagrać.

466
00:28:38,416 --> 00:28:41,333
Ale ostrzegam, znam brudne zagrywki.

467
00:28:42,500 --> 00:28:44,833
W życiu się tak nie wynudziłam.

468
00:28:44,916 --> 00:28:48,208
Do zobaczenia jutro,
zaczynamy o piątej rano.

469
00:28:48,291 --> 00:28:50,333
O piątej? Powaliło?

470
00:28:51,208 --> 00:28:52,791
Ja tak nie wstaję.

471
00:28:54,125 --> 00:28:56,500
Jest piąta rano. Czas wstawać.

472
00:29:00,375 --> 00:29:03,083
Dobrze, zaczynajmy.

473
00:29:03,166 --> 00:29:05,000
Po serii zabiegów

474
00:29:05,083 --> 00:29:08,500
szacuję, że zwiększymy twój ATP o 10 000%.

475
00:29:08,583 --> 00:29:12,083
Wszystko w tobie stanie się silniejsze,
w tym skóra,

476
00:29:12,166 --> 00:29:14,041
układ krwionośny i szkieletowy.

477
00:29:14,125 --> 00:29:15,916
Będzie cię trudniej zranić.

478
00:29:16,583 --> 00:29:21,416
Szacuję, że udźwigniesz 9000 kilogramów.

479
00:29:21,500 --> 00:29:23,166
Tyle waży miejski autobus.

480
00:29:23,250 --> 00:29:26,291
Boże, będę rzucać autobusami w cholerę.

481
00:29:26,375 --> 00:29:27,375
Bez przekleństw.

482
00:29:27,458 --> 00:29:30,625
Będę rzucać autobusami w cholercię.

483
00:29:30,708 --> 00:29:33,541
To nie jest lepsze
i żadnego rzucania autobusami.

484
00:29:33,625 --> 00:29:35,666
Tego nie chcemy.

485
00:29:37,125 --> 00:29:38,125
No dobrze.

486
00:29:38,208 --> 00:29:41,333
Podnieś ten młot i uderz w bloczek.

487
00:29:41,875 --> 00:29:44,500
Wyniki pomogą nam
ustalić linię odniesienia.

488
00:29:44,583 --> 00:29:48,083
- Czemu to wygląda jak z festynu?
- Bo umiem się bawić.

489
00:29:48,166 --> 00:29:49,000
Spoko.

490
00:29:49,083 --> 00:29:49,916
Jasne.

491
00:29:53,916 --> 00:29:55,375
Raz kozie śmierć.

492
00:29:58,583 --> 00:30:02,083
Chyba naciągnęłam krocze.
Laski mają krocze?

493
00:30:02,166 --> 00:30:03,833
- Tak.
- To je naciągnęłam.

494
00:30:05,375 --> 00:30:09,583
Mogłam ociupinkę popuścić w dresik.

495
00:30:09,666 --> 00:30:12,166
Fakt, widzę, że z pęcherza odpłynął mocz.

496
00:30:12,875 --> 00:30:15,875
Nieźle jak na pierwszy dzień. To do jutra.

497
00:30:16,541 --> 00:30:18,625
Nie. Dopiero zaczynamy.

498
00:30:18,708 --> 00:30:21,833
Mamy linię odniesienia,
więc zaczniemy codzienne zabiegi.

499
00:30:21,916 --> 00:30:23,916
Nie będzie tak jak wczoraj?

500
00:30:24,000 --> 00:30:28,083
Ani trochę. Każdy zabieg jest wyjątkowy.

501
00:30:28,166 --> 00:30:29,291
To bezpieczne?

502
00:30:29,375 --> 00:30:31,458
Boże, bezpieczne?

503
00:30:31,541 --> 00:30:33,333
To cud, że wciąż żyjesz.

504
00:30:33,416 --> 00:30:36,916
Mogą pojawić się komplikacje,
jak po każdym zabiegu.

505
00:30:37,000 --> 00:30:39,750
Wszczepianie supersiły
niesie za sobą ryzyko.

506
00:30:39,833 --> 00:30:41,166
Na przykład?

507
00:30:42,083 --> 00:30:44,041
Choćby śmierć,

508
00:30:44,125 --> 00:30:47,708
amnezję, paraliż, udar, śmierć mózgu,

509
00:30:47,791 --> 00:30:50,708
zachowanie świadomości
przy utracie zdolności komunikacji,

510
00:30:50,791 --> 00:30:53,291
co wiąże się z niewyobrażalnym bólem.

511
00:30:53,375 --> 00:30:56,166
Nazywamy to po prostu „milczenizmem”.

512
00:30:56,250 --> 00:30:57,875
- Wspomniałam śmierć?
- Tak.

513
00:30:58,458 --> 00:31:01,791
Staram się tu znaleźć jakieś pozytywy.

514
00:31:01,875 --> 00:31:04,625
Może „przynajmniej nie mam rozwolnienia”.

515
00:31:04,708 --> 00:31:06,458
Ciężka biegunka to pewniak.

516
00:31:06,541 --> 00:31:09,875
- Przejdziesz ją na 100%.
- O mój Boże.

517
00:31:09,958 --> 00:31:13,500
Zrobię, co w mojej mocy,
żeby cię ochronić.

518
00:31:14,416 --> 00:31:17,833
Robię to dla moich rodziców,
dla tego miasta.

519
00:31:23,458 --> 00:31:26,458
No to koksimy
i skopiemy miskreantom tyłki.

520
00:31:29,583 --> 00:31:30,416
Ja pier…

521
00:31:33,375 --> 00:31:36,833
Mówiłaś, że nie będzie tak jak wczoraj!

522
00:31:36,916 --> 00:31:39,166
Miałam na myśli metabolizm.

523
00:31:39,250 --> 00:31:42,708
Sposób podania jest identyczny.

524
00:31:44,875 --> 00:31:47,333
Piecze! Twarz mi płonie!

525
00:31:47,416 --> 00:31:49,416
To potrwa dwie sekundy.

526
00:31:52,041 --> 00:31:53,083
No rzeczywiście.

527
00:31:54,000 --> 00:31:54,958
To było…

528
00:31:55,041 --> 00:31:56,833
Sama o tym mówiłaś, ale…

529
00:31:56,916 --> 00:31:58,583
Nawet fajna w dotyku.

530
00:31:58,666 --> 00:32:02,458
Może weźmiesz młotek
i uderzysz jeszcze raz?

531
00:32:02,541 --> 00:32:04,250
Nie chcę podnosić młotka,

532
00:32:04,333 --> 00:32:07,958
bo dopiero co mnie ostrzykali
pierdyliardem igieł.

533
00:32:08,041 --> 00:32:11,333
Spróbuj, Lydio.
Efekty powinny być natychmiastowe.

534
00:32:12,791 --> 00:32:16,875
Dobra, trzymajcie dojce,
bo coś tu zaraz odleci.

535
00:32:16,958 --> 00:32:18,291
Co to są dojce?

536
00:32:18,375 --> 00:32:19,625
- Nieważne.
- Dobrze.

537
00:32:24,208 --> 00:32:26,291
No co za przypał.

538
00:32:26,375 --> 00:32:29,000
To dobry wynik jak na drugą dawkę.

539
00:32:30,250 --> 00:32:32,666
O czym ty mówisz? To ile ich jest?

540
00:32:32,750 --> 00:32:34,500
- Trzydzieści trzy.
- Boże.

541
00:32:34,583 --> 00:32:37,041
SZKOLENIE
DZIEŃ 1

542
00:32:39,083 --> 00:32:40,333
SZKOLENIE
DZIEŃ 2

543
00:32:40,416 --> 00:32:42,708
Jest piąta rano. Czas wstawać.

544
00:32:49,583 --> 00:32:51,166
INICJOWANIE SEKWENCJI

545
00:32:55,833 --> 00:32:56,958
Spadać stąd.

546
00:32:58,125 --> 00:32:59,333
Czemu w cycki?

547
00:32:59,416 --> 00:33:00,916
Na tym etapie

548
00:33:01,000 --> 00:33:05,666
musimy się wkłuć
przez tkankę piersi do mięśnia.

549
00:33:07,250 --> 00:33:10,375
- Kiedy ty zaczynasz zabiegi?
- W tej chwili.

550
00:33:11,166 --> 00:33:12,458
Proszę, pani Stanton.

551
00:33:13,875 --> 00:33:16,125
- Dziękuję, Jessie.
- Zaraz, pigułka?

552
00:33:16,708 --> 00:33:19,833
Cała procedura to jedna cholerna pigułka?

553
00:33:19,916 --> 00:33:23,333
To duża pigułka.
I musiałam odstawić nabiał.

554
00:33:25,583 --> 00:33:26,625
SZKOLENIE
DZIEŃ 9

555
00:33:26,708 --> 00:33:29,083
Jest piąta rano. Czas wstawać.

556
00:33:32,791 --> 00:33:35,666
Dobra, trzymaj dojce, Bill.

557
00:33:38,416 --> 00:33:39,625
SZKOLENIE
DZIEŃ 12

558
00:33:40,041 --> 00:33:41,416
Chciałam to zrobić.

559
00:33:41,500 --> 00:33:42,583
Wszystko gra.

560
00:33:42,666 --> 00:33:46,125
Seria niszczycielskich ataków Laser trwa

561
00:33:46,208 --> 00:33:47,666
i terroryzuje miasto.

562
00:33:47,750 --> 00:33:51,833
Drużyny Chicago White Sox i Cubs
zawiesiły weekendowe mecze

563
00:33:51,916 --> 00:33:55,208
w wyniku wzrostu jej zabójczej aktywności.

564
00:33:55,291 --> 00:33:59,083
Tymczasem kandydat na burmistrza
William „Król” Stevens

565
00:33:59,166 --> 00:34:01,083
umacnia przewagę w sondażach…

566
00:34:01,166 --> 00:34:03,541
- Proszę, pani Stanton.
- Dziękuję.

567
00:34:07,125 --> 00:34:08,500
Podobno nie jesz.

568
00:34:08,583 --> 00:34:11,458
Nic mi nie smakuje. Nie jestem głodna.

569
00:34:11,541 --> 00:34:13,666
To normalne. Ale musisz jeść.

570
00:34:13,750 --> 00:34:15,958
Przez gwałtowne zmiany w twoim ciele

571
00:34:16,041 --> 00:34:18,750
możliwe, że tylko to ci nie zaszkodzi.

572
00:34:20,333 --> 00:34:22,750
Surowy kurczak? To obrzydliwe.

573
00:34:22,833 --> 00:34:25,541
Twoje ciało
potrzebuje czystych aminokwasów,

574
00:34:25,625 --> 00:34:28,875
a szkielet fosforu, żeby się wzmocnić.

575
00:34:37,416 --> 00:34:39,625
Naprawdę czuć tu fosfor.

576
00:34:39,708 --> 00:34:41,666
Całkiem smaczne.

577
00:34:42,583 --> 00:34:43,958
Boże, jestem potworem.

578
00:34:44,750 --> 00:34:45,708
Nie jesteś.

579
00:34:45,791 --> 00:34:47,125
Ale soczyste.

580
00:34:47,208 --> 00:34:49,875
Muszę wracać do pracy.

581
00:34:49,958 --> 00:34:51,291
Niedobrze mi.

582
00:34:51,375 --> 00:34:53,708
- Nie oceniaj mnie, jest pyszne!
- Boże.

583
00:34:53,791 --> 00:34:55,875
Mój organizm tego potrzebuje!

584
00:34:55,958 --> 00:34:58,250
Nie jestem zwierzęciem!

585
00:34:59,083 --> 00:35:00,375
SZKOLENIE
DZIEŃ 14

586
00:35:00,458 --> 00:35:03,208
Ta kula waży jakieś 80 kilo.

587
00:35:03,291 --> 00:35:05,166
Tyle co dorosły mężczyzna.

588
00:35:05,791 --> 00:35:08,458
Ja się z takimi nie umawiam. Wolę miśków.

589
00:35:08,958 --> 00:35:09,875
Proszę.

590
00:35:10,375 --> 00:35:11,625
Żartuję.

591
00:35:11,708 --> 00:35:12,958
No to rzucam.

592
00:35:18,833 --> 00:35:20,958
Ta część budynku też jest twoja?

593
00:35:21,708 --> 00:35:23,875
Ten szyld z moim nazwiskiem? Tak.

594
00:35:25,541 --> 00:35:28,916
To mógł być budynek Billa Stantona.
To częste nazwisko.

595
00:35:29,000 --> 00:35:30,125
Czekaj!

596
00:35:31,125 --> 00:35:33,625
Cały magazynek w niego wpakuję.

597
00:35:33,708 --> 00:35:35,875
Teraz on pakuje we mnie. Czekaj.

598
00:35:35,958 --> 00:35:37,500
Teraz mnie zabudowuje!

599
00:35:37,583 --> 00:35:40,583
- Nie umiesz w to grać.
- Mogę o coś zapytać?

600
00:35:40,666 --> 00:35:43,875
Skoro nie chodzisz do szkoły,
to jak poznajesz facetów

601
00:35:43,958 --> 00:35:48,333
albo laski, albo osoby niebinarne.

602
00:35:48,416 --> 00:35:51,208
- Kogo tam wolisz.
- Wolę chłopców.

603
00:35:51,291 --> 00:35:54,416
Ja też. Spotykasz się z kimś ciekawym?

604
00:35:54,500 --> 00:35:57,458
I mam tu na myśli jakieś ciacho.

605
00:35:57,541 --> 00:36:00,958
No już. Nie, ale dzięki, że pytasz.

606
00:36:01,041 --> 00:36:02,208
Z mamą raczej…

607
00:36:02,791 --> 00:36:05,458
nie wiem, nie gadamy o takich rzeczach.

608
00:36:06,083 --> 00:36:08,083
Odpuść jej, twoja mama jest super.

609
00:36:08,541 --> 00:36:10,458
Tylko ma dużo obowiązków.

610
00:36:10,958 --> 00:36:12,416
Jeszcze nie śpisz?

611
00:36:13,416 --> 00:36:15,125
Jest pierwsza w nocy.

612
00:36:15,958 --> 00:36:20,083
Tracy, nie możesz sobie tak bimbać.
Mamy zadanie do wykonania.

613
00:36:20,166 --> 00:36:21,250
Przepraszam, mamo.

614
00:36:21,333 --> 00:36:22,833
Odpuść, to moja wina.

615
00:36:22,916 --> 00:36:23,833
Dobranoc.

616
00:36:24,916 --> 00:36:26,166
Dobranoc.

617
00:36:27,250 --> 00:36:31,208
Ta to ma kij w tyłku.
„Jest pierwsza w nocy, Lydio”.

618
00:36:31,291 --> 00:36:32,958
Nie wyłączyłaś się.

619
00:36:34,291 --> 00:36:35,708
Sama się nie wyłączyłaś.

620
00:36:39,333 --> 00:36:41,000
Zostaliśmy sami…

621
00:36:42,375 --> 00:36:45,291
mój surowy przyjacielu.

622
00:36:47,041 --> 00:36:48,625
Boże, wciąż cię widać.

623
00:36:49,833 --> 00:36:51,291
Wcale nie.

624
00:36:51,375 --> 00:36:53,416
Na miłość boską, wyłącz się.

625
00:36:53,500 --> 00:36:56,375
Przepraszam. Ten drób to niebo w gębie.

626
00:36:56,458 --> 00:36:57,708
Pychota.

627
00:36:57,791 --> 00:37:00,166
Stworzyłam potwora od surowizny.

628
00:37:01,958 --> 00:37:03,000
Delicje.

629
00:37:03,666 --> 00:37:06,208
Przekaż gratulacje temu,
kto go nie usmażył.

630
00:37:06,291 --> 00:37:07,791
To mnie będzie dręczyć.

631
00:37:10,875 --> 00:37:12,166
SZKOLENIE
DZIEŃ 18

632
00:37:16,375 --> 00:37:18,291
Tony, przepraszam. Mój błąd.

633
00:37:18,375 --> 00:37:20,250
Zróbmy sobie przerwę.

634
00:37:20,833 --> 00:37:21,666
Chcesz…

635
00:37:22,375 --> 00:37:23,333
Sam wstanę.

636
00:37:25,250 --> 00:37:26,750
Napij się wody, Tony.

637
00:37:30,208 --> 00:37:32,375
- Nieźle nam idzie.
- Tak.

638
00:37:32,458 --> 00:37:34,666
Pani Stanton, czas na kolejny zabieg.

639
00:37:35,625 --> 00:37:37,750
- Dziękuję.
- Też mi zabieg.

640
00:37:40,375 --> 00:37:44,208
Powiedz, że chociaż dostajesz po tym
niestrawności albo zgagi.

641
00:37:49,125 --> 00:37:50,458
- Ściemniasz?
- Tak.

642
00:37:52,875 --> 00:37:54,416
Okropna jesteś.

643
00:37:57,583 --> 00:37:58,916
Zastanawiam się,

644
00:37:59,000 --> 00:38:01,416
powiedz, jeśli to nie moja broszka, ale…

645
00:38:02,166 --> 00:38:03,583
gdzie jest ojciec Tracy?

646
00:38:05,125 --> 00:38:08,875
Spotykałam się z naukowcem z Yale.

647
00:38:10,083 --> 00:38:13,208
I związek zrobił się poważny,

648
00:38:13,291 --> 00:38:17,541
ale zgłębianie teorii chromosomowej
Boveriego i Suttona nas przerosło.

649
00:38:18,125 --> 00:38:19,541
Świntuszenie naukowców.

650
00:38:22,166 --> 00:38:23,125
Cóż…

651
00:38:23,833 --> 00:38:27,875
Gdy dowiedział się o dziecku,
ze wszystkiego się wypisał.

652
00:38:30,750 --> 00:38:32,125
Jego strata.

653
00:38:33,666 --> 00:38:35,666
Tracy to świetna dziewczyna.

654
00:38:36,250 --> 00:38:38,250
Dzięki. To prawda.

655
00:38:38,333 --> 00:38:40,666
Koniec przerwy, do roboty.

656
00:38:42,291 --> 00:38:46,291
„Do roboty?” Ćwiczymy od 2,5 godziny.
Myślałam, że to koniec.

657
00:38:48,041 --> 00:38:49,208
Wiejmy stąd.

658
00:38:49,291 --> 00:38:50,583
- Serio?
- Tak.

659
00:38:52,041 --> 00:38:54,125
Boże, miskreant, uwaga!

660
00:38:54,208 --> 00:38:56,541
- W nogi.
- Mówiłam, że umiem się bawić.

661
00:38:58,416 --> 00:38:59,416
SZKOLENIE
DZIEŃ 23

662
00:38:59,500 --> 00:39:02,500
Dobra, rób swoje.
Ale dla mnie to przesada.

663
00:39:03,791 --> 00:39:05,500
Może. Dajesz.

664
00:39:09,333 --> 00:39:13,416
O rany. Tony, tak mi przykro…

665
00:39:14,041 --> 00:39:16,041
Wciąż nie ogarniam, ile mam pary.

666
00:39:16,125 --> 00:39:17,125
Żyjesz?

667
00:39:17,583 --> 00:39:18,666
Żyję.

668
00:39:18,750 --> 00:39:19,750
Rany.

669
00:39:19,833 --> 00:39:23,875
Zastrzyki działają,
bo wciąż nokautuję Tony’ego.

670
00:39:23,958 --> 00:39:24,958
Mamo, pigułka.

671
00:39:25,041 --> 00:39:26,541
Dziękuję, kochanie.

672
00:39:27,125 --> 00:39:29,250
Ciągle widzę, jak je bierzesz,

673
00:39:29,333 --> 00:39:31,041
ale zobaczymy cię w akcji?

674
00:39:31,833 --> 00:39:34,625
Czy raczej „nie zobaczymy” w akcji?

675
00:39:34,708 --> 00:39:36,833
- Nie powiedziałaś jej?
- Czego?

676
00:39:36,916 --> 00:39:38,875
To była ostatnia pigułka.

677
00:39:39,375 --> 00:39:40,208
Bez jaj!

678
00:39:40,291 --> 00:39:43,500
Dostałam 35 miliardów zastrzyków w gębę,

679
00:39:43,583 --> 00:39:45,958
a ty tylko łyknęłaś garść pigułek.

680
00:39:46,041 --> 00:39:48,458
Czujesz się inaczej? Działają?

681
00:39:48,541 --> 00:39:49,750
Sprawdźmy.

682
00:39:55,333 --> 00:39:58,166
Em, powiedz coś, bo panikuję!

683
00:39:58,250 --> 00:40:00,916
Powiedz coś, bo cię nie…

684
00:40:01,000 --> 00:40:03,833
Gdzie jesteś? Przyczepimy ci dzwonek.

685
00:40:03,916 --> 00:40:05,166
Wydaj jakiś dźwięk.

686
00:40:05,250 --> 00:40:06,625
Em, powiedz coś.

687
00:40:07,291 --> 00:40:09,833
Wiesz co? Trochę szacunku.

688
00:40:10,583 --> 00:40:12,541
Lydio, wracaj.

689
00:40:15,666 --> 00:40:18,083
SZKOLENIE
DZIEŃ 29

690
00:40:25,041 --> 00:40:27,208
SZKOLENIE
DZIEŃ 31

691
00:40:28,500 --> 00:40:30,541
Witamy na festynie, suko!

692
00:40:36,125 --> 00:40:37,583
SZKOLENIE
DZIEŃ 33

693
00:40:37,666 --> 00:40:40,375
Jestem wszechmocna!

694
00:40:42,000 --> 00:40:44,041
Piąteczka! Proszę bardzo!

695
00:40:44,125 --> 00:40:45,125
Bill!

696
00:40:45,208 --> 00:40:47,541
Nie patrzmy na nią, to może przestanie.

697
00:40:47,625 --> 00:40:49,750
- Uwaga!
- Chyba na to za późno.

698
00:40:49,833 --> 00:40:51,666
Witaj, Chicago!

699
00:40:56,916 --> 00:41:00,250
Tony, przysięgam, nie celowałam w ciebie.

700
00:41:00,333 --> 00:41:01,291
Nic mi nie jest.

701
00:41:01,875 --> 00:41:03,875
- Pójdę po dolewkę.
- Jest cały.

702
00:41:03,958 --> 00:41:05,500
To chyba koniec szkolenia.

703
00:41:05,583 --> 00:41:07,500
- Tak oficjalnie?
- Tak.

704
00:41:07,583 --> 00:41:10,125
- Mogę to zdjąć?
- Od dawna ci to niepotrzebne.

705
00:41:11,291 --> 00:41:12,208
Szachrajka.

706
00:41:12,291 --> 00:41:14,250
Mam coś dla ciebie.

707
00:41:14,333 --> 00:41:17,291
Skoro skończyłyście szkolenie,
pokażę wam kostiumy.

708
00:41:41,041 --> 00:41:44,000
W takich wdziankach
potrzebujemy superksywek.

709
00:41:44,083 --> 00:41:45,208
A to co?

710
00:41:45,708 --> 00:41:47,458
Dodałam kilka ozdób.

711
00:41:47,541 --> 00:41:51,041
Wiesz co? Moją superksywką będzie Młot.

712
00:41:51,125 --> 00:41:53,791
Nie nosisz młota.

713
00:41:53,875 --> 00:41:56,750
- Po co ta dosłowność?
- Nie mogę być Emily?

714
00:41:56,833 --> 00:42:00,166
Nikt nie chce zostać ocalony
przez jakąś Emily.

715
00:42:00,666 --> 00:42:02,333
Już wiem. Będziesz Bingo.

716
00:42:02,416 --> 00:42:03,916
To nie ma żadnego sensu.

717
00:42:04,000 --> 00:42:07,333
To powiedzonko i ksywka w jednym słowie.

718
00:42:07,416 --> 00:42:10,125
Możesz mówić „Bingo!”
i robić się niewidzialna.

719
00:42:10,958 --> 00:42:14,250
Sama nie wiem.
Kojarzy mi się z psem Bingo.

720
00:42:14,333 --> 00:42:17,333
Nie ma takiego psa. Myślisz o Zorro?

721
00:42:18,166 --> 00:42:19,750
Co Zorro się nazywał

722
00:42:19,833 --> 00:42:22,666
- Nie tak to szło.
- Trzeba nazwać drużynę.

723
00:42:22,750 --> 00:42:25,416
Wiesz, czego nam trzeba?
Przerwy na przekąski.

724
00:42:25,500 --> 00:42:27,416
Pobudzimy szare komórki.

725
00:42:27,500 --> 00:42:30,166
Ja też znam naukowy żargon.
Chodźmy coś zjeść.

726
00:42:30,250 --> 00:42:32,666
Zaczynamy. Kraterowe Babki.

727
00:42:33,791 --> 00:42:36,583
Krakersy Flapersy. Grupa Grzmot.

728
00:42:36,666 --> 00:42:39,750
Szafa gra! Czy trafiłam? I to jak.

729
00:42:40,416 --> 00:42:42,791
- Szafa gra?
- Co? Nie, Grupa Grzmot.

730
00:42:43,375 --> 00:42:45,083
Brzmi jak coś dla facetów.

731
00:42:45,166 --> 00:42:47,875
Za pierwszym razem wszystko brzmi głupio.

732
00:42:47,958 --> 00:42:50,083
Nie powiesz tak: „Grupa Grzmot”.

733
00:42:50,166 --> 00:42:51,791
Nie mówiłam tak.

734
00:42:51,875 --> 00:42:55,583
No to powiedz to mocniej i głośniej.
Grupa Grzmot!

735
00:42:55,666 --> 00:42:57,666
- Grupa Grzmot.
- Właśnie!

736
00:42:57,750 --> 00:42:58,583
Grupa Grzmot!

737
00:42:59,625 --> 00:43:01,458
- Podoba mi się.
- Spróbuj.

738
00:43:02,250 --> 00:43:03,250
Grupa Grzmot!

739
00:43:04,916 --> 00:43:08,041
Nie mówisz „1985, Chicago Bears”,

740
00:43:08,125 --> 00:43:11,708
Tylko „W 1985 Chicago Bears
wygrali Super Bowl

741
00:43:11,791 --> 00:43:15,125
i stworzyli najlepszy album
i singiel w historii:

742
00:43:15,208 --> 00:43:17,916
- czyli »Super Bowl Shuffle«”.
- Chicago Bears.

743
00:43:18,000 --> 00:43:20,041
William „Lodówka” Perry.

744
00:43:20,125 --> 00:43:21,416
Uwielbiałam go.

745
00:43:21,500 --> 00:43:25,041
Jim McMahon miał problemy z oczami
i nosił okulary.

746
00:43:25,125 --> 00:43:28,375
Zdejmował solary i działa się magia.

747
00:43:28,458 --> 00:43:30,416
Nie chcemy tutaj żadnej draki

748
00:43:30,500 --> 00:43:32,833
Będziemy rapować „The Super Bowl Shuffle”

749
00:43:33,750 --> 00:43:36,583
Schodzimy z tematu.
Powiecie „Grupa Grzmot”?

750
00:43:36,666 --> 00:43:38,500
- Grupa Grzmot!
- Grupa Grzmot!

751
00:43:40,958 --> 00:43:42,291
Allie wzywa do garażu.

752
00:43:47,458 --> 00:43:49,208
Ja pierdzielę.

753
00:43:49,291 --> 00:43:50,666
Bez przekleństw.

754
00:43:50,750 --> 00:43:53,125
- Mogę coś powiedzieć?
- Wykluczone.

755
00:43:54,208 --> 00:43:55,625
Owuluję od tej bryki.

756
00:43:55,708 --> 00:43:58,000
Urodzę jej fioletowe bobasy lamborghini.

757
00:43:58,083 --> 00:43:59,666
Nie chciałam tego słyszeć.

758
00:43:59,750 --> 00:44:02,750
Wskakujcie. Mamy mało czasu.

759
00:44:03,250 --> 00:44:04,958
- Na co?
- Na pierwszą misję.

760
00:44:05,041 --> 00:44:06,375
Ja z prawej!

761
00:44:06,458 --> 00:44:09,333
- To nie jest prawa.
- O mój Boże.

762
00:44:11,166 --> 00:44:13,708
Jest taki wypasiony, że nie mogę otworzyć.

763
00:44:13,791 --> 00:44:15,625
Otworzę ci.

764
00:44:15,708 --> 00:44:17,916
Przycisk macie w kostiumach.

765
00:44:20,416 --> 00:44:21,708
O rany. To…

766
00:44:22,666 --> 00:44:24,625
Tym jeszcze nie jeździłam.

767
00:44:24,708 --> 00:44:26,958
Masz taką furę i nią nie jeździsz?

768
00:44:27,041 --> 00:44:29,333
Specjalnie się tak ślimaczą?

769
00:44:29,416 --> 00:44:32,083
- Trochę mnie to przytłacza.
- Tak.

770
00:44:33,541 --> 00:44:36,500
Ściśnijcie się razem.

771
00:44:39,166 --> 00:44:40,416
Wyglądamy kozacko?

772
00:44:40,500 --> 00:44:41,541
O mój Boże.

773
00:44:41,625 --> 00:44:42,666
Grupa Grzmot!

774
00:44:43,416 --> 00:44:44,500
Dobrze wyglądacie.

775
00:44:47,416 --> 00:44:48,458
Grupo Grzmot…

776
00:44:48,541 --> 00:44:50,583
- To dobra nazwa.
- Wymiata.

777
00:44:50,666 --> 00:44:51,791
Od pół roku

778
00:44:51,875 --> 00:44:55,583
South Side terroryzuje
miskreant zwany Krabem,

779
00:44:55,666 --> 00:44:59,083
który prawie codziennie
napada na sklepy ze swoją ekipą.

780
00:44:59,166 --> 00:45:01,958
Dziś na cel wzięli
monopolowy przy Clark Street.

781
00:45:02,750 --> 00:45:05,083
Krab. Jaką ma moc?

782
00:45:05,166 --> 00:45:07,625
Pysznie smakuje z topionym masłem?

783
00:45:09,791 --> 00:45:13,625
No dobra, Grupo Grzmot.
Czas robić to, po co was stworzono.

784
00:45:16,000 --> 00:45:18,333
- Ale mi serce wali.
- O rany.

785
00:45:18,416 --> 00:45:23,083
Gdy już wiem, że pewnie zmierzamy
do fizycznej konfrontacji…

786
00:45:24,000 --> 00:45:25,250
stresuję się.

787
00:45:26,083 --> 00:45:28,875
- Mamo, otwórz schowek.
- Po co?

788
00:45:28,958 --> 00:45:31,208
Bo chcę, żebyś była bezpieczna.

789
00:45:31,291 --> 00:45:33,666
Zaprojektowałam potężny paralizator.

790
00:45:35,958 --> 00:45:37,666
Sztosik!

791
00:45:38,250 --> 00:45:39,666
Wygląda odlotowo!

792
00:45:39,750 --> 00:45:43,916
Wyzwala duży ładunek elektryczny,
więc po użyciu staniesz się widzialna.

793
00:45:45,041 --> 00:45:47,208
Dobrze wiedzieć. Wygląda mocarnie.

794
00:45:47,291 --> 00:45:48,791
Jaki poziom ustawić?

795
00:45:48,875 --> 00:45:50,791
Piąty albo szósty.

796
00:45:50,875 --> 00:45:52,500
Podkręć go na maksa.

797
00:45:52,583 --> 00:45:55,083
Nie chcesz kogoś ledwo popieścić,

798
00:45:55,166 --> 00:45:57,083
żeby chwilę potem oberwać w łeb.

799
00:45:57,166 --> 00:45:58,625
Słuszna uwaga.

800
00:45:59,916 --> 00:46:00,791
Spójrz na nas.

801
00:46:01,958 --> 00:46:02,958
Grupa Grzmot.

802
00:46:03,750 --> 00:46:06,291
Udało nam się, jesteśmy superdrużyną.

803
00:46:06,375 --> 00:46:09,541
Tak jak marzyłyśmy w dzieciństwie.

804
00:46:09,625 --> 00:46:10,541
Tak.

805
00:46:11,500 --> 00:46:13,416
Nakopmy miskreantom do tyłków.

806
00:46:13,500 --> 00:46:15,916
- Nabuzujmy się muzyką.
- O tak!

807
00:46:16,500 --> 00:46:18,791
Nakręćmy się jakąś ostrą nutą.

808
00:46:18,875 --> 00:46:20,166
Dajesz!

809
00:46:25,208 --> 00:46:27,583
Czy to… Glenn Frey?

810
00:46:27,666 --> 00:46:29,500
Pasuje do każdej okazji.

811
00:46:29,583 --> 00:46:33,041
„Smuggler’s Blues”.
Wymiata i nas nabuzuje.

812
00:46:33,125 --> 00:46:33,958
Myślisz?

813
00:46:34,041 --> 00:46:37,000
Przez 11 tygodni
był na szczycie listy, Lydio!

814
00:46:37,083 --> 00:46:40,083
Nie mówię, że nie lubię Glena Freya.
Uwielbiam go.

815
00:46:41,000 --> 00:46:42,958
Ale nie w takich okolicznościach.

816
00:46:53,000 --> 00:46:55,000
Mamo, nie śpiewaj do paralizatora.

817
00:46:55,083 --> 00:46:57,333
Za to Lydia może.

818
00:47:05,375 --> 00:47:06,791
To tu, zatrzymajcie się.

819
00:47:13,625 --> 00:47:16,708
- Będę rzygać.
- Naucz się cieszyć życiem.

820
00:47:16,791 --> 00:47:17,833
Uważaj, mamo.

821
00:47:17,916 --> 00:47:19,375
Wiesz, że będę.

822
00:47:19,958 --> 00:47:21,833
- Zróbmy to.
- Do dzieła.

823
00:47:43,208 --> 00:47:45,333
- Trzeba przemyśleć to auto.
- Tak.

824
00:47:46,875 --> 00:47:49,041
Użyjcie komunikatorów. Słyszycie mnie?

825
00:47:49,916 --> 00:47:51,166
Tak.

826
00:47:51,833 --> 00:47:55,333
- Chodźmy tylnymi drzwiami.
- Pora zniknąć, Bingo.

827
00:47:56,125 --> 00:47:57,541
To nie moja ksywka.

828
00:47:57,625 --> 00:47:59,541
Jak możesz jej nie lubić?

829
00:48:00,041 --> 00:48:01,750
- Jesteś tu?
- Tak.

830
00:48:01,833 --> 00:48:03,208
Idź pierwsza.

831
00:48:10,791 --> 00:48:12,791
- Byłam z tyłu.
- Myślałam, że z przodu!

832
00:48:12,875 --> 00:48:13,875
Szybciej, ruchy!

833
00:48:13,958 --> 00:48:16,958
Zachowajcie spokój,
a nikomu nic się nie stanie.

834
00:48:19,000 --> 00:48:21,958
Ty, ważniak, nie tykaj guzika.
Strasznie hałasuje.

835
00:48:22,041 --> 00:48:24,500
Piąty raz w roku. Idźcie gdzie indziej.

836
00:48:24,583 --> 00:48:26,083
No już nie jojcz.

837
00:48:26,166 --> 00:48:28,958
Wszystkich odwiedzimy.
Dawaj forsę do wora.

838
00:48:29,041 --> 00:48:30,625
Stój, Kalmar!

839
00:48:30,708 --> 00:48:32,250
Ten napad udaremni Grupa…

840
00:48:35,500 --> 00:48:36,583
Mamo?

841
00:48:37,541 --> 00:48:39,041
- Em, żyjesz?
- Żyję.

842
00:48:44,333 --> 00:48:46,333
O nie, idzie prosto na nas.

843
00:48:46,416 --> 00:48:47,625
Kto to powiedział?

844
00:48:50,833 --> 00:48:51,708
Em?

845
00:48:52,375 --> 00:48:54,666
- Jestem cała.
- Skopmy złolom tyłki.

846
00:48:56,208 --> 00:48:57,875
Boże święty. No to zaczynam.

847
00:48:59,000 --> 00:49:01,750
Młot, czas na akcję ofensywną.

848
00:49:01,833 --> 00:49:04,458
- Mam plan.
- Co robisz?

849
00:49:04,541 --> 00:49:07,708
- Gość będzie trampoliną.
- To zły pomysł.

850
00:49:07,791 --> 00:49:09,333
Wiem. To świetny pomysł.

851
00:49:09,416 --> 00:49:11,125
Krab, mamy problem.

852
00:49:11,208 --> 00:49:12,375
To go rozwiąż!

853
00:49:14,000 --> 00:49:15,458
Siemano, kolego.

854
00:49:22,250 --> 00:49:23,916
Poszło lepiej, niż myślałam.

855
00:49:34,250 --> 00:49:35,791
Mały muł lubi kopać.

856
00:49:44,291 --> 00:49:45,708
Cześć, tylko bez nerwów.

857
00:49:47,958 --> 00:49:50,791
Czym jesteś?

858
00:49:51,625 --> 00:49:52,791
Bliźniętami.

859
00:49:53,750 --> 00:49:55,083
A ty niby czym?

860
00:49:55,708 --> 00:49:59,375
Strzelałabyś w Raka,
ale jestem Koziorożcem.

861
00:50:00,041 --> 00:50:02,291
Nie tylko rogi mam duże.

862
00:50:03,208 --> 00:50:05,125
- Oby.
- Lydia!

863
00:50:05,208 --> 00:50:07,625
- Niezły skok.
- Co ty robisz?

864
00:50:07,708 --> 00:50:10,916
- Mam bardzo silne uda.
- Przestań się chwalić udami!

865
00:50:11,500 --> 00:50:15,166
Nie każda kobieta wygląda tak dobrze,
spadając przez sufit.

866
00:51:21,500 --> 00:51:22,333
Lydia!

867
00:51:23,416 --> 00:51:24,541
Lydia!

868
00:51:27,500 --> 00:51:28,500
Lydia!

869
00:51:29,416 --> 00:51:30,958
Co ty wyprawiasz?

870
00:51:33,125 --> 00:51:34,208
Mam ją, szefie.

871
00:51:35,625 --> 00:51:37,666
Jak ja cię grzmotnę.

872
00:51:40,375 --> 00:51:41,416
Em, przestań!

873
00:51:42,000 --> 00:51:44,791
To nie ja, zablokował się
na najwyższej mocy.

874
00:51:44,875 --> 00:51:46,500
Nie mogę go odczepić!

875
00:51:46,583 --> 00:51:49,000
Miałaś nie używać najwyższego poziomu!

876
00:51:49,083 --> 00:51:51,125
- Usmażysz go od środka.
- Rety!

877
00:51:51,208 --> 00:51:53,541
Proszę nie filmować. To pomyłka.

878
00:51:53,625 --> 00:51:56,416
- Czemu wciąż mnie razisz?
- To pomyłka!

879
00:52:00,416 --> 00:52:02,375
- Ale to poryte.
- Przepraszam.

880
00:52:02,958 --> 00:52:06,750
- „Przepraszam”? Chciał mnie zabić.
- To morderca i przestępca.

881
00:52:06,833 --> 00:52:07,750
Zasłużył sobie.

882
00:52:07,833 --> 00:52:11,083
Fajnie było, ale spadamy.
Panowie, zbierajcie się.

883
00:52:11,166 --> 00:52:13,708
- Chwileczkę. Niech…
- Nikt się nie rusza.

884
00:52:13,791 --> 00:52:16,208
I co teraz? Powstrzymałyście napad.

885
00:52:16,291 --> 00:52:18,375
Usmażyłyście gościa. Zabijecie nas?

886
00:52:18,458 --> 00:52:21,416
W czym byłybyście lepsze ode mnie?
Idziemy.

887
00:52:23,083 --> 00:52:25,083
Żałośni jesteście, wiecie?

888
00:52:27,666 --> 00:52:31,125
Chwila. Jesteście miskreantkami?

889
00:52:31,208 --> 00:52:33,250
Nie. Jesteśmy Grupa Grzmot.

890
00:52:34,416 --> 00:52:35,333
No raczej.

891
00:52:35,416 --> 00:52:36,416
Udało się!

892
00:52:36,500 --> 00:52:38,041
Co to jest Grupa Grzmot?

893
00:52:39,041 --> 00:52:42,041
Oni nas nie… Na pozycje.

894
00:52:42,708 --> 00:52:44,041
Jesteśmy Grupa Grzmot.

895
00:52:44,125 --> 00:52:45,958
Czaisz? Czy ciągle nie…

896
00:52:46,041 --> 00:52:49,458
Bez kontekstu to trochę zagmat…
Jesteśmy te dobre.

897
00:52:50,375 --> 00:52:52,916
Nie chcemy podziękowań. Chronimy miasto.

898
00:52:53,000 --> 00:52:55,000
Ale taki korniszon w podzięce…

899
00:52:55,083 --> 00:52:56,750
Uratowałyście nam życie.

900
00:52:57,375 --> 00:52:59,000
Zasłużyłaś na korniszona.

901
00:52:59,083 --> 00:53:00,666
To my się zmywamy,

902
00:53:00,750 --> 00:53:04,291
a to wyląduje tutaj,
jeszcze zanim wsiądziemy do fury.

903
00:53:05,125 --> 00:53:06,250
Przepraszam za to.

904
00:53:06,333 --> 00:53:09,708
- Pamiętajcie, Grupa Grzmot.
- Grupa Grzmot ratuje miasto.

905
00:53:09,791 --> 00:53:11,375
Po raz pierwszy w historii

906
00:53:11,458 --> 00:53:15,625
prawdziwe superbohaterki
postawiły się miskreantom.

907
00:53:15,708 --> 00:53:19,833
Mówią o sobie „Grupa Grzmot”
i po falstarcie z paralizatorem

908
00:53:19,916 --> 00:53:22,666
zaczęły zwalczać przestępczość w mieście.

909
00:53:22,750 --> 00:53:24,208
I to skutecznie.

910
00:53:24,291 --> 00:53:28,166
„Te dwa pajace
obrabowały jubilera przy Grant Street.

911
00:53:28,791 --> 00:53:30,333
Nie chcemy żadnej nagrody,

912
00:53:30,416 --> 00:53:33,708
ale fajnie byłoby wykonać
pierwszy rzut na meczu Cubsów.

913
00:53:33,791 --> 00:53:35,833
Z poważaniem, Grupa Grzmot”.

914
00:53:37,333 --> 00:53:39,541
Jak można ich nie kochać?

915
00:53:39,625 --> 00:53:42,166
Wygląda na to, że superbohaterki z Chicago

916
00:53:42,250 --> 00:53:44,041
wiedzą, jak się bawić.

917
00:53:44,125 --> 00:53:47,500
Ale czy będą
godnymi przeciwniczkami dla Laser?

918
00:53:48,125 --> 00:53:50,875
Zmieniamy temat.
Rachel Gonzales zbliża się

919
00:53:50,958 --> 00:53:52,583
do Króla w sondażach.

920
00:53:52,666 --> 00:53:57,416
Jej postępowe postulaty i oddolna kampania
zaskarbiły sympatię wyborców.

921
00:54:01,833 --> 00:54:02,958
Co to za dwie?

922
00:54:04,166 --> 00:54:05,583
Skąd mają moce?

923
00:54:06,416 --> 00:54:09,875
Skoro ludzie mają superbohaterów,
to na co im ja?

924
00:54:09,958 --> 00:54:10,833
Ciężka sprawa.

925
00:54:10,916 --> 00:54:13,666
- Chodzi o to, że przerażam ludzi.
- Jasne.

926
00:54:13,750 --> 00:54:17,625
Wmawiam mediom, że jesteście problemem,
który rozwiążę tylko ja.

927
00:54:17,708 --> 00:54:19,583
Tak wygram te durne wybory.

928
00:54:20,666 --> 00:54:23,125
Nie powstrzymamy dwóch czterdziestolatek?

929
00:54:23,208 --> 00:54:25,583
- Zbliżają się do 50.
- Co najmniej.

930
00:54:27,125 --> 00:54:28,125
Dla pana.

931
00:54:28,875 --> 00:54:30,916
Oto i on. Lepiej wyglądasz.

932
00:54:34,333 --> 00:54:37,541
- Wyglądasz jak jądra.
- Przepraszam, posmaruję kremem.

933
00:54:37,625 --> 00:54:39,125
Obficie, nie żałuj sobie.

934
00:54:39,208 --> 00:54:42,750
Nie chcę brzmieć jak femme fatale,
ale powinnam je zabić.

935
00:54:42,833 --> 00:54:44,666
- Dobra dziewczynka.
- Lubię ją.

936
00:54:44,750 --> 00:54:47,333
- Co?
- Lubię cię, Laser.

937
00:54:47,416 --> 00:54:48,791
Ale powiem tak.

938
00:54:48,875 --> 00:54:50,583
Jak pozwolę ci je zabić,

939
00:54:50,666 --> 00:54:53,125
wyjdzie na to, że cię nie powstrzymałem.

940
00:54:53,208 --> 00:54:55,666
Proponuję z nimi pogadać.

941
00:54:56,666 --> 00:54:59,208
Jeśli pójdzie po naszej myśli, świetnie,

942
00:54:59,291 --> 00:55:00,416
a jeśli nie…

943
00:55:00,500 --> 00:55:01,833
Zabiję je.

944
00:55:01,916 --> 00:55:03,250
Właśnie miałem…

945
00:55:03,333 --> 00:55:06,916
Obawiam się,
że nie dadzą się łatwo zabić, szefie.

946
00:55:10,166 --> 00:55:12,166
- Podejdź.
- Dziękuję, nie trzeba.

947
00:55:12,250 --> 00:55:13,625
Gdzie tam, chodź.

948
00:55:13,708 --> 00:55:15,416
No podejdź tutaj.

949
00:55:20,625 --> 00:55:21,541
No już.

950
00:55:44,083 --> 00:55:45,083
Posprzątajcie.

951
00:55:47,500 --> 00:55:51,041
Tylko patrz! Ale wypas, mamy własne logo.

952
00:55:51,125 --> 00:55:54,041
- Sama projektowałam.
- Teraz jesteśmy legitne.

953
00:55:54,125 --> 00:55:57,000
Wiecie co? Jeśli mamy takie czadowe logo,

954
00:55:57,083 --> 00:55:59,041
jesteśmy gotowe na piosenkę.

955
00:55:59,125 --> 00:56:02,208
Taki hymn.
Myślę: David Lee Roth, Jon Bon Jovi.

956
00:56:02,291 --> 00:56:04,416
Wpadną i napiszą tekst.

957
00:56:04,500 --> 00:56:07,583
Ja zagram na gitarze,
jak tylko się nauczę.

958
00:56:08,541 --> 00:56:10,666
Pamiętasz konkurs talentów w liceum?

959
00:56:10,750 --> 00:56:11,833
Czemu musisz…

960
00:56:14,750 --> 00:56:15,750
Za mnie.

961
00:56:21,375 --> 00:56:23,000
Klamki nie widziała?

962
00:56:23,083 --> 00:56:25,458
Ojej, nie znalazłam.

963
00:56:27,666 --> 00:56:30,541
Spokojnie. To wizyta towarzyska.

964
00:56:30,625 --> 00:56:33,625
Inaczej byłybyście martwe.

965
00:56:34,708 --> 00:56:35,708
Pracujecie razem?

966
00:56:36,708 --> 00:56:39,541
Oczywiście. To wszystko ustawka.

967
00:56:39,625 --> 00:56:43,916
Krab też dla ciebie pracuje?
Zebrałeś wszystkich miskreantów?

968
00:56:44,000 --> 00:56:45,708
Naprawdę jesteś mądra.

969
00:56:46,250 --> 00:56:47,083
Uroczo.

970
00:56:48,000 --> 00:56:50,125
Tak, staram się ich zjednoczyć.

971
00:56:50,208 --> 00:56:52,291
Wszyscy będą dla mnie pracować.

972
00:56:52,375 --> 00:56:55,458
Tracy, powiesz Allie, że mamy gości?

973
00:56:55,541 --> 00:56:56,375
Dobrze.

974
00:56:56,458 --> 00:56:59,916
Allie to ta, co się rządzi i rozkazuje?

975
00:57:00,000 --> 00:57:02,416
Leży nieprzytomna w korytarzu.

976
00:57:03,000 --> 00:57:05,250
Oberwała, gdy padł
wasz system bezpieczeństwa.

977
00:57:05,333 --> 00:57:09,625
Zmieniacie narrację wokół wyborów,
a ja nie mogę na to pozwolić.

978
00:57:09,708 --> 00:57:14,000
Zawsze przyda mi się para miskreantów
czy superbohaterek,

979
00:57:14,083 --> 00:57:15,458
czy czym tam jesteście.

980
00:57:15,541 --> 00:57:18,791
Wykorzystałbym twoją siłę,
gdy będę rozwijał interesy.

981
00:57:18,875 --> 00:57:23,375
I cokolwiek ty robisz, też mi się przyda.

982
00:57:24,041 --> 00:57:26,083
- Tak sądzę.
- A jak odmówimy?

983
00:57:26,875 --> 00:57:30,833
A jak was podniosę
i zrobię z was kastaniety?

984
00:57:31,458 --> 00:57:33,708
Może powiemy wszystkim, co robicie.

985
00:57:35,041 --> 00:57:37,708
Wygram te wybory i zostanę burmistrzem,

986
00:57:37,791 --> 00:57:41,583
a potem wygram jeszcze kilka razy
i zostanę prezydentem.

987
00:57:41,666 --> 00:57:44,166
Będę pociągał za wszystkie sznurki.

988
00:57:44,750 --> 00:57:47,250
Masz tu rodzinę, prawda, Bongo?

989
00:57:47,958 --> 00:57:48,958
Jestem Bingo.

990
00:57:49,041 --> 00:57:50,166
Mam to gdzieś.

991
00:57:50,833 --> 00:57:53,666
- Po co ja bronię tej ksywy?
- Nie teraz.

992
00:57:53,750 --> 00:57:56,791
Dziewczyny.
Po której stronie historii chcecie stać?

993
00:58:02,125 --> 00:58:03,458
Nie boję się ciebie.

994
00:58:05,708 --> 00:58:07,708
Aż się rwę, żeby was zabić.

995
00:58:08,333 --> 00:58:09,916
- No co?
- Nie skończyłem.

996
00:58:11,166 --> 00:58:13,458
- Tu jestem.
- Jasne.

997
00:58:13,541 --> 00:58:15,208
Aż się rwę, żeby was zabić.

998
00:58:15,291 --> 00:58:18,583
- Ciągle ten sam tekst…
- Aż się rwę, żeby was zabić.

999
00:58:19,166 --> 00:58:21,916
Zwłaszcza ciebie, Bingo.

1000
00:58:23,458 --> 00:58:27,208
Powinniście dopracować ten numer.
Ale sunie.

1001
00:58:27,791 --> 00:58:29,333
Zawsze tak wolno chodzi?

1002
00:58:30,166 --> 00:58:32,375
Pewnie cię od tego trafia, co?

1003
00:58:34,500 --> 00:58:36,333
Dzięki, że wpadliście.

1004
00:58:36,416 --> 00:58:39,083
- Nie prowokuj ich.
- Sorki, stresuję się.

1005
00:58:39,166 --> 00:58:40,416
Na prawo.

1006
00:58:42,500 --> 00:58:44,875
- Sprawdźmy, co z babcią.
- Chodźmy.

1007
00:58:47,750 --> 00:58:49,875
Lydio, zmówisz modlitwę?

1008
00:58:50,708 --> 00:58:51,541
Tak.

1009
00:58:54,125 --> 00:58:56,500
Dobry Boże, pobłogosław to jedzenie

1010
00:58:56,583 --> 00:58:58,750
i ręce, które je przygotowały.

1011
00:58:59,583 --> 00:59:02,375
Dzięki, że jesteś taki super i w ogóle.

1012
00:59:02,458 --> 00:59:05,541
Nie przestawaj wymiatać i trzymaj się tam.

1013
00:59:05,625 --> 00:59:06,500
Amen.

1014
00:59:06,583 --> 00:59:07,625
- Amen.
- Amen.

1015
00:59:13,833 --> 00:59:18,750
Babciu, myślałaś o tym,
żeby przenieść się do lepszej dzielnicy?

1016
00:59:19,333 --> 00:59:20,833
A po co mi to?

1017
00:59:20,916 --> 00:59:25,083
Mieszkam w tym domu od lat
i zostanę tu aż do śmierci.

1018
00:59:25,166 --> 00:59:26,875
Nie mów tak, babciu.

1019
00:59:26,958 --> 00:59:29,708
Ja tam rozumiem. Świadomość, co?

1020
00:59:29,791 --> 00:59:31,291
Śmiertelność.

1021
00:59:31,375 --> 00:59:32,208
Co?

1022
00:59:32,291 --> 00:59:34,000
- Śmiertelność.
- To też mówię.

1023
00:59:34,083 --> 00:59:35,041
Mówiłaś „świadomość”.

1024
00:59:35,125 --> 00:59:37,208
- A co ty mówisz?
- Śmiertelność.

1025
00:59:37,291 --> 00:59:40,000
Dodajesz tam jakieś dziwne literki, po co?

1026
00:59:40,083 --> 00:59:43,125
Tak się cieszę, że was widzę.

1027
00:59:43,208 --> 00:59:45,833
Miło, że znowu się dogadujecie.

1028
00:59:45,916 --> 00:59:49,041
- Gdzie moja prawnuczka?
- W pracy.

1029
00:59:49,125 --> 00:59:51,333
Ciężko pracuje, jak jej mama.

1030
00:59:53,166 --> 00:59:54,625
Zdradzić ci sekret?

1031
00:59:54,708 --> 00:59:58,000
- Macie przede mną sekrety?
- Nie mówimy jej.

1032
00:59:58,083 --> 01:00:01,791
Czemu nie? Trzeba komuś powiedzieć.
Pewnie już wie.

1033
01:00:01,875 --> 01:00:02,916
Lydio.

1034
01:00:03,000 --> 01:00:05,375
Ale cudownie!

1035
01:00:05,458 --> 01:00:07,333
Niech to będzie prawda.

1036
01:00:07,416 --> 01:00:09,166
Modliłam się o to.

1037
01:00:09,250 --> 01:00:10,416
O co?

1038
01:00:10,500 --> 01:00:11,333
Serio?

1039
01:00:11,416 --> 01:00:12,958
O tę chwilę.

1040
01:00:13,041 --> 01:00:15,541
Żebyście wyznały, że jesteście parą.

1041
01:00:15,625 --> 01:00:18,458
Zawsze wiedziałam, że do siebie pasujecie!

1042
01:00:20,833 --> 01:00:21,708
Tak…

1043
01:00:23,666 --> 01:00:28,625
- To…
- Trzymałam tę figurkę na tę okazję.

1044
01:00:32,208 --> 01:00:33,541
Mam ramiona Michelle Obamy.

1045
01:00:33,625 --> 01:00:36,750
Naprawdę. Wyglądają świetnie.
A która to ja?

1046
01:00:37,750 --> 01:00:42,625
Dobra, wiesz co… Ciężka sprawa.

1047
01:00:43,458 --> 01:00:45,458
Widzisz, obie wolimy…

1048
01:00:46,875 --> 01:00:48,500
facetów.

1049
01:00:49,750 --> 01:00:52,875
- Nie bądź taka rozczarowana.
- Nic na to nie poradzę.

1050
01:00:52,958 --> 01:00:54,500
Chociaż spróbujcie.

1051
01:00:54,583 --> 01:00:57,666
Co? Teraz? O mnie trzeba zabiegać.

1052
01:00:57,750 --> 01:01:01,458
Pomyliłam się. Ale jeśli chodzi o to,
że jesteście Grupą Grzmot,

1053
01:01:01,541 --> 01:01:04,583
to przecież mam telewizor.
Jesteście memem.

1054
01:01:04,666 --> 01:01:05,500
Cóż…

1055
01:01:06,791 --> 01:01:09,416
babciu, dlatego tu jesteśmy.

1056
01:01:10,291 --> 01:01:13,791
Może ci coś grozić.
Przynajmniej zamieszkaj z nami.

1057
01:01:13,875 --> 01:01:15,625
Choćby tymczasowo.

1058
01:01:16,875 --> 01:01:18,833
Nigdzie się nie wybieram.

1059
01:01:18,916 --> 01:01:21,416
Ci ludzie zabili moją córkę,

1060
01:01:22,000 --> 01:01:24,875
odebrali ci rodziców
i zrujnowali to miasto.

1061
01:01:27,125 --> 01:01:30,416
Chcę, żebyście wy, silne babki,

1062
01:01:30,500 --> 01:01:31,916
poszły do nich

1063
01:01:32,583 --> 01:01:35,708
i skopały im tyłki
jak rasowe superbohaterki.

1064
01:01:35,791 --> 01:01:38,125
I macie to doprowadzić do końca!

1065
01:01:38,208 --> 01:01:40,708
- W porządku.
- I dopiero wtedy,

1066
01:01:42,041 --> 01:01:44,958
gdy miasto będzie wolne od miskreantów,

1067
01:01:46,125 --> 01:01:47,541
możecie wyprawić wesele.

1068
01:01:50,375 --> 01:01:53,791
Jedzcie, bo wam wystygnie.

1069
01:01:55,583 --> 01:01:57,833
Witam państwa, dziękuję za przybycie.

1070
01:01:57,916 --> 01:02:00,000
Nie zajmę wam wiele czasu.

1071
01:02:00,083 --> 01:02:01,750
Chcę, żebyście wiedzieli…

1072
01:02:01,833 --> 01:02:04,250
- Ani śladu Laser.
- Rozglądajcie się.

1073
01:02:07,166 --> 01:02:09,875
Kostium zaczyna mi śmierdzieć,
muszę go wyprać.

1074
01:02:09,958 --> 01:02:12,166
- Nie możesz go prać.
- Żartujesz?

1075
01:02:12,250 --> 01:02:13,916
To jak go odświeżyć?

1076
01:02:14,500 --> 01:02:17,875
- Muszę nad tym popracować.
- No musisz.

1077
01:02:17,958 --> 01:02:18,875
I to szybko.

1078
01:02:18,958 --> 01:02:22,625
…za prawa i bezpieczeństwo każdego z was.

1079
01:02:25,583 --> 01:02:28,583
Rachel!

1080
01:02:28,666 --> 01:02:32,833
Oklaski dla naszej nowej superdrużyny,
która co noc ochrania miasto!

1081
01:02:32,916 --> 01:02:33,958
Grupa Grzmot!

1082
01:02:39,583 --> 01:02:41,333
Jak leci, Chicago?

1083
01:02:42,583 --> 01:02:48,041
Czadowe wieści, można sobie z nami
cyknąć selfika za niewygórowane 100 $.

1084
01:02:48,125 --> 01:02:51,000
„Ale taniocha”. „No rzeczywiście”.

1085
01:02:52,125 --> 01:02:56,666
Nie robimy sobie selfików,
a gdybyśmy robiły, byłyby za darmo.

1086
01:02:58,208 --> 01:02:59,666
I są za darmo.

1087
01:02:59,750 --> 01:03:03,000
Są za darmo z datkiem w wysokości 100 $.

1088
01:03:03,625 --> 01:03:07,333
- Grupa Grzmot!
- Dość!

1089
01:03:07,416 --> 01:03:09,916
No już, uspokójcie się!

1090
01:03:10,000 --> 01:03:13,166
To zbyt wiele. Jesteśmy głośni, Chicago?

1091
01:03:13,250 --> 01:03:15,416
- Jak grzmot!
- Jesteśmy głośni?

1092
01:03:15,500 --> 01:03:17,041
Jak grzmot!

1093
01:03:17,125 --> 01:03:19,208
- Jesteśmy głośni?
- Jak grzmot!

1094
01:03:19,291 --> 01:03:20,916
- Jesteśmy głośni?
- Jak grzmot!

1095
01:03:21,500 --> 01:03:24,791
Dziś omawiamy
wczesne wyniki sondażu exit poll.

1096
01:03:24,875 --> 01:03:27,666
Z minuty na minutę spływa do nas

1097
01:03:27,750 --> 01:03:30,458
coraz więcej wyników z kolejnych komisji.

1098
01:03:30,541 --> 01:03:32,916
Zaraz nadamy najważniejsze wiadomości…

1099
01:03:33,000 --> 01:03:35,208
Powinniśmy to wyłączyć.

1100
01:03:35,291 --> 01:03:36,291
Chyba tak.

1101
01:03:37,000 --> 01:03:39,833
Kolego, nałożyłeś korektor? Dobrze widzę?

1102
01:03:39,916 --> 01:03:43,208
Tak, wklepałem w rany krem
i chciałem je trochę zakryć.

1103
01:03:43,291 --> 01:03:44,666
- Pomaga?
- Nie bardzo.

1104
01:03:44,750 --> 01:03:47,416
Idź coś zjeść, żeby na ciebie nie patrzył.

1105
01:03:47,500 --> 01:03:50,000
- Nie jestem głodny.
- Coś z aloesem?

1106
01:03:50,083 --> 01:03:52,708
- Dobra.
- Zjedz cały krzak aloesu.

1107
01:03:52,791 --> 01:03:53,666
Cześć!

1108
01:03:55,541 --> 01:03:56,500
Wciąż bawi.

1109
01:03:58,000 --> 01:03:59,166
Jak mi idzie?

1110
01:03:59,875 --> 01:04:00,791
Z…

1111
01:04:00,875 --> 01:04:03,875
Nie wiem. Nie oglądam.
Ty też nie powinieneś.

1112
01:04:03,958 --> 01:04:06,541
Lepiej idź sobie zaparz cały gar herbatki.

1113
01:04:06,625 --> 01:04:09,458
…która co noc ochrania miasto!
Grupa Grzmot!

1114
01:04:10,666 --> 01:04:13,375
Poparcie Rachel Gonzales
przez Grupę Grzmot

1115
01:04:13,458 --> 01:04:15,666
poprawiło jej wyniki w sondażach.

1116
01:04:15,750 --> 01:04:17,125
- Andrew.
- Tak?

1117
01:04:17,208 --> 01:04:19,583
- Obie strony wyglądają tak samo?
- Nie.

1118
01:04:19,666 --> 01:04:22,250
Widać różnicę?
Z jednej strony jest mały strup.

1119
01:04:22,333 --> 01:04:24,833
- Wielki strup.
- Cholera.

1120
01:04:24,916 --> 01:04:28,541
Przerywamy program, żeby ogłosić wyniki.

1121
01:04:29,250 --> 01:04:32,583
Rachel Gonzales
została nową burmistrzynią Chicago.

1122
01:04:32,666 --> 01:04:35,541
- To ogromne…
- Król nie przegrywa!

1123
01:04:39,500 --> 01:04:42,875
- Jaka będzie reakcja Króla?
- Jasna cholera, szefie!

1124
01:04:43,500 --> 01:04:45,750
To był Kenny. Dobry członek zespołu.

1125
01:04:45,833 --> 01:04:47,666
Nie powinien tam stać.

1126
01:04:47,750 --> 01:04:50,583
Z pana oczami coś nie teges.
Przynieść krople?

1127
01:04:50,666 --> 01:04:52,833
Wszystko gra. Mną się nie przejmuj.

1128
01:04:54,208 --> 01:04:56,208
Ta Grupa Grzmot jest wszędzie.

1129
01:04:57,458 --> 01:04:59,833
Trzeba je zabić. Mają być martwe.

1130
01:05:02,166 --> 01:05:04,041
Przestaniecie wreszcie?

1131
01:05:04,125 --> 01:05:06,625
Nie wpadnę w szał jak jakiś dzieciak!

1132
01:05:09,708 --> 01:05:11,041
Sfrustrowałem się.

1133
01:05:12,041 --> 01:05:14,541
I chociaż zabiłem tamtego gościa,

1134
01:05:14,625 --> 01:05:16,458
to był wypadek, więc…

1135
01:05:17,041 --> 01:05:18,083
zabij tego.

1136
01:05:26,750 --> 01:05:28,083
Jak się teraz czujesz?

1137
01:05:28,875 --> 01:05:31,833
Lepiej. Nie jakoś świetnie, ale lepiej.

1138
01:05:31,916 --> 01:05:34,916
Wiesz, szefie, uznaję twoje uczucia.

1139
01:05:35,000 --> 01:05:37,916
Są ważne, ale taktycznie rzecz biorąc,

1140
01:05:38,000 --> 01:05:41,333
zabijanie najlepszych pracowników
nie jest najmądrzejsze.

1141
01:05:41,416 --> 01:05:43,541
- Czy to był Walter?
- Tak.

1142
01:05:43,625 --> 01:05:46,916
- Walter był lepszy niż Kenny.
- Kurde, nie wiedziałem…

1143
01:05:47,000 --> 01:05:48,041
Lubiłem go.

1144
01:05:48,666 --> 01:05:49,791
Ten jak się nazywa?

1145
01:05:49,875 --> 01:05:52,833
Ten, co został? Andy. Przywitaj się.

1146
01:05:52,916 --> 01:05:55,708
- Jestem Andrew, ale Andy ujdzie.
- Samo cześć.

1147
01:05:55,791 --> 01:05:56,708
Cześć.

1148
01:05:59,500 --> 01:06:00,833
Nie lubię go.

1149
01:06:01,666 --> 01:06:05,666
Następnym razem zabij…
Którą wersję wolisz: Andrew czy Andy?

1150
01:06:05,750 --> 01:06:08,791
Obojętne,
w pracy Andrew brzmi profesjonalnie.

1151
01:06:08,875 --> 01:06:10,000
Mama mówi mi Andy.

1152
01:06:10,083 --> 01:06:13,208
Andy-Pandy, ale to brzmi zbyt poufale.

1153
01:06:13,291 --> 01:06:15,833
W drużynie było nas trzech,
więc byłem Drew.

1154
01:06:15,916 --> 01:06:18,541
- Mój trener używał drugiego imienia.
- Dość.

1155
01:06:18,625 --> 01:06:21,208
Nowy chłopak mamy
kocha Andrew Lloyda Webbera.

1156
01:06:21,291 --> 01:06:23,458
- Więc nazywa mnie Paul.
- Starczy.

1157
01:06:24,541 --> 01:06:26,291
Następnym razem zabij Andrew.

1158
01:06:26,375 --> 01:06:28,166
Przyjęłam. Co teraz?

1159
01:06:29,041 --> 01:06:30,333
Lubię mówić:

1160
01:06:31,125 --> 01:06:34,708
„gdy życie daje ci cytryny,
zrób cytrynowy napalm”.

1161
01:06:34,791 --> 01:06:36,125
Najlepsze powiedzonko.

1162
01:06:36,208 --> 01:06:37,916
- Zwołaj konferencję.
- Jasne.

1163
01:06:39,833 --> 01:06:42,791
Posprzątaj, Andy-rew.

1164
01:06:42,875 --> 01:06:44,500
- Dobrze.
- Nieważne.

1165
01:06:45,125 --> 01:06:47,000
Wierzę w demokrację.

1166
01:06:48,208 --> 01:06:52,250
Przegrałem dziś z lepszą kandydatką
i w geście dobrej woli

1167
01:06:52,333 --> 01:06:56,291
zorganizuję uroczystość
dla burmistrzyni elektki Gonzales

1168
01:06:56,375 --> 01:06:58,166
i wspaniałego miasta Chicago.

1169
01:06:58,916 --> 01:07:01,708
Bo to miasto zasługuje na to,
co się szykuje.

1170
01:07:02,458 --> 01:07:03,500
Na imprezę!

1171
01:07:05,750 --> 01:07:06,583
Dziękuję.

1172
01:07:09,916 --> 01:07:10,958
Na koszt firmy.

1173
01:07:11,541 --> 01:07:14,333
Patrz, jak się kręci.
Dzięki wam interes odżył.

1174
01:07:14,958 --> 01:07:16,750
Dziękuję Lydio i Emily.

1175
01:07:16,833 --> 01:07:18,166
Witamy.

1176
01:07:18,250 --> 01:07:20,083
- Kostiumy są świetne.
- Prawda?

1177
01:07:20,166 --> 01:07:21,166
Też bym taki chciał.

1178
01:07:21,250 --> 01:07:23,041
- Smacznego.
- Dzięki.

1179
01:07:23,125 --> 01:07:26,250
Wznieśmy toast za to,
że ci dobrzy wygrali wybory.

1180
01:07:26,833 --> 01:07:29,125
Nie świętujmy za szybko.

1181
01:07:29,208 --> 01:07:32,166
Król nie wyprawia przyjęcia
z dobroci serca.

1182
01:07:32,250 --> 01:07:33,083
Właśnie.

1183
01:07:34,250 --> 01:07:36,916
Wybaczcie, idę umyć ręce.

1184
01:07:38,708 --> 01:07:41,083
Wiadomo, że idzie do kibla.

1185
01:07:41,166 --> 01:07:43,666
Co ona tam robi? Nie chcę wiedzieć.

1186
01:07:43,750 --> 01:07:47,291
Niektórych nie potrafię sobie wyobrazić
w pewnych sytuacjach.

1187
01:07:47,375 --> 01:07:49,500
Czaisz? Odkurzający Obama,

1188
01:07:49,583 --> 01:07:51,375
Eleanor Roosevelt z nicią den…

1189
01:08:06,041 --> 01:08:07,750
- Jesteś cała?
- Co się stało?

1190
01:08:08,375 --> 01:08:09,375
Żyjesz?

1191
01:08:23,625 --> 01:08:24,625
Nic ci nie jest?

1192
01:08:26,708 --> 01:08:28,041
Frank, nie ruszaj się.

1193
01:08:28,916 --> 01:08:29,916
Nie wstawaj.

1194
01:08:32,208 --> 01:08:34,791
Myślałam, że Król chce wszystko omówić.

1195
01:08:35,708 --> 01:08:37,583
Spuścił mnie ze smyczy.

1196
01:08:37,666 --> 01:08:40,875
Popracuj nad słownictwem,
bo w tym scenariuszu

1197
01:08:40,958 --> 01:08:42,541
zrobiłaś z siebie psa.

1198
01:08:43,875 --> 01:08:47,000
Dziwne, że przeżyłyście pierwszy wybuch,
szajbuski.

1199
01:08:47,083 --> 01:08:50,791
- Jesteście silniejsze, niż myślałam.
- Albo ty słabsza.

1200
01:08:53,458 --> 01:08:54,291
Nie…

1201
01:08:56,208 --> 01:08:57,083
jestem…

1202
01:08:59,083 --> 01:09:01,208
słaba!

1203
01:09:02,166 --> 01:09:03,666
Nazwała nas szajbuskami?

1204
01:09:03,750 --> 01:09:05,708
Bierz łopatę, zakopię sukę.

1205
01:09:08,916 --> 01:09:11,541
- Dopiero co naprawiłem drzwi!
- Cicho!

1206
01:09:15,291 --> 01:09:17,750
Proszę, nie!

1207
01:09:29,166 --> 01:09:31,583
Mogę bić mocniej, ale nie chcę cię zabić.

1208
01:09:31,666 --> 01:09:34,083
Ale zostaw moich przyjaciół w spokoju!

1209
01:09:47,875 --> 01:09:49,041
Pa pa, frajerki.

1210
01:09:54,000 --> 01:09:55,125
Głupia rura.

1211
01:10:08,291 --> 01:10:10,500
Stać! Wszyscy wysiadać!

1212
01:10:11,125 --> 01:10:12,625
Zostań tu, Frank. Lydi!

1213
01:10:13,333 --> 01:10:14,916
Co tu się stało?

1214
01:10:15,833 --> 01:10:18,000
Grupa Grzmot przejmuje autobus.

1215
01:10:19,041 --> 01:10:22,416
Lydio, nie. Nie rzucaj autobusem!

1216
01:10:24,041 --> 01:10:25,208
- Lydia!
- Dam radę!

1217
01:10:25,291 --> 01:10:27,500
Są za daleko! Nie rzucaj autobusem!

1218
01:10:27,583 --> 01:10:30,666
Nie słyszę cię, bo zaraz rzucę autobusem!

1219
01:10:38,708 --> 01:10:41,750
Tatusiowe, ta pani rzuciła autobusem!

1220
01:10:45,000 --> 01:10:46,375
Rzuciłam autobusem.

1221
01:10:46,458 --> 01:10:49,458
No jasne, bo najpierw robisz,
potem myślisz.

1222
01:10:49,541 --> 01:10:51,166
Zawsze odwalasz głupoty!

1223
01:10:51,250 --> 01:10:52,875
Mogłaś kogoś skrzywdzić.

1224
01:10:52,958 --> 01:10:54,625
Przecież to niebezpieczne.

1225
01:10:55,583 --> 01:10:58,541
Przepraszam, zawaliłam.
Chciałam ją powstrzymać.

1226
01:10:58,625 --> 01:11:00,625
Zawsze puszczają ci nerwy.

1227
01:11:00,708 --> 01:11:02,250
Odkąd byłyśmy małe.

1228
01:11:02,333 --> 01:11:05,333
Rozumiesz, że to nie jest zabawa?
Mamy zadanie.

1229
01:11:05,416 --> 01:11:08,250
Oddałam całe życie,
żeby powstrzymać miskreantów,

1230
01:11:08,333 --> 01:11:10,083
a ty zachowujesz się jak oni.

1231
01:11:11,500 --> 01:11:14,583
Nie próbowałaś ich powstrzymać,
tylko zniknęłaś.

1232
01:11:14,666 --> 01:11:18,166
Nawiasem mówiąc, robiłaś to jeszcze,
zanim dostałaś tę moc.

1233
01:11:18,250 --> 01:11:21,500
Powinnam dostać obie moce,
wiedziałabym, jak ich użyć.

1234
01:11:22,083 --> 01:11:23,416
Skoro tak mówisz.

1235
01:11:23,500 --> 01:11:24,666
Zawsze masz rację.

1236
01:11:25,166 --> 01:11:27,666
To ty jesteś wyjątkowa, a nie ja, prawda?

1237
01:11:30,916 --> 01:11:32,375
Do jasnej choinki!

1238
01:11:36,833 --> 01:11:38,833
Podczas próby zatrzymania Laser

1239
01:11:38,916 --> 01:11:42,041
Grupa Grzmot zniszczyła autobus
i fontannę Buckingham,

1240
01:11:42,125 --> 01:11:44,750
co rodzi pytanie,
czy w ogóle nam pomagają.

1241
01:11:44,833 --> 01:11:47,416
- Trace?
- Wrócimy do tej historii…

1242
01:11:49,125 --> 01:11:49,958
Cześć.

1243
01:11:52,458 --> 01:11:53,416
Co czytasz?

1244
01:11:54,416 --> 01:11:57,208
Termodynamikę molekularną
systemów złożonych.

1245
01:11:57,291 --> 01:11:58,541
Uwielbiam to.

1246
01:11:59,250 --> 01:12:01,333
- Pożyczysz, jak skończysz?
- Jasne.

1247
01:12:03,250 --> 01:12:04,291
Nic ci nie jest?

1248
01:12:11,333 --> 01:12:12,166
Wszystko…

1249
01:12:12,666 --> 01:12:13,750
dobrze, skarbie.

1250
01:12:14,666 --> 01:12:18,041
Trochę się pokłóciłyśmy z Lydią.

1251
01:12:18,833 --> 01:12:20,916
Wiem. Dzwoniła do mnie.

1252
01:12:21,000 --> 01:12:22,250
No jasne.

1253
01:12:23,291 --> 01:12:27,041
- Dogadujecie się, co?
- Lubię ją.

1254
01:12:27,125 --> 01:12:30,916
Jest dziwna, zabawna
i rozmawiamy o wielu rzeczach.

1255
01:12:32,375 --> 01:12:34,333
Ja z tobą za mało rozmawiam?

1256
01:12:35,625 --> 01:12:36,875
Jestem zbyt surowa?

1257
01:12:37,958 --> 01:12:42,291
Po prostu chciałam, żeby nikt, ty też,

1258
01:12:43,125 --> 01:12:45,541
- nie musiał dorastać jak ja.
- W strachu?

1259
01:12:45,625 --> 01:12:46,666
Tak.

1260
01:12:48,291 --> 01:12:49,708
Przykro mi, skarbie.

1261
01:12:51,125 --> 01:12:53,916
Codziennie tęsknię za moimi rodzicami,

1262
01:12:54,500 --> 01:12:57,500
ale tak bardzo pochłonęła mnie
walka ze złem, że…

1263
01:12:59,208 --> 01:13:02,333
przegapiłam tyle wspólnych chwil z tobą.

1264
01:13:02,416 --> 01:13:03,583
Ale to naprawię.

1265
01:13:03,666 --> 01:13:05,041
Świetnie sobie radzisz.

1266
01:13:05,541 --> 01:13:08,708
Jesteś zbyt surowa dla siebie i dla Lydii.

1267
01:13:08,791 --> 01:13:13,208
Jest twoją przyjaciółką od dawna.
Nawet gdy ją odtrącałaś.

1268
01:13:14,583 --> 01:13:16,916
Zawsze była jak huragan.

1269
01:13:17,708 --> 01:13:19,916
- To dobra osoba.
- Wiem.

1270
01:13:20,000 --> 01:13:21,333
Ale rzuciła autobusem.

1271
01:13:21,416 --> 01:13:25,625
Ale trudno nie przyznać,
że próbowała zatrzymać złoczyńców.

1272
01:13:25,708 --> 01:13:28,083
- Fakt.
- I strasznie chciała rzucić autobusem.

1273
01:13:31,541 --> 01:13:33,125
Cudowna jesteś.

1274
01:13:34,666 --> 01:13:36,333
Jestem z ciebie taka dumna.

1275
01:13:37,625 --> 01:13:40,083
- Powiedziała, dokąd jedzie?
- Na randkę.

1276
01:13:40,166 --> 01:13:42,166
Cała Lydia.

1277
01:13:42,250 --> 01:13:44,250
Zawsze znajdzie czas na zabawę.

1278
01:13:45,375 --> 01:13:48,125
Próbuję się skupić na pływaniu.

1279
01:13:48,208 --> 01:13:49,291
- Naprawdę?
- Tak.

1280
01:13:49,375 --> 01:13:51,125
Ramiona masz do tego idealne.

1281
01:13:51,208 --> 01:13:56,041
Dziwię się, że się do mnie odezwałaś.

1282
01:13:56,750 --> 01:13:59,666
Zwłaszcza że założyłem, że nie żyjesz.

1283
01:13:59,750 --> 01:14:01,916
Mało brakowało.

1284
01:14:02,000 --> 01:14:05,583
Ta psycholka Laser
naprawdę się na nas uwzięła.

1285
01:14:05,666 --> 01:14:07,791
Aż dziw, że wyszłyście z tego całe.

1286
01:14:07,875 --> 01:14:10,250
Niewielu osobom się to udaje.

1287
01:14:10,333 --> 01:14:12,875
Ona uwielbia zabijanie.

1288
01:14:12,958 --> 01:14:14,625
Kocha wręcz. Nudziara.

1289
01:14:14,708 --> 01:14:17,500
Miałam szczęście,
bo jestem chodzącym czołgiem.

1290
01:14:18,083 --> 01:14:19,833
Mamy wytrzymałe kombinezony.

1291
01:14:19,916 --> 01:14:22,208
Chociaż ten odorek…

1292
01:14:23,166 --> 01:14:26,208
Matko, ale one capią. Ale są wytrzymałe.

1293
01:14:26,291 --> 01:14:27,541
Dla mnie ładnie pachniesz.

1294
01:14:27,625 --> 01:14:31,750
Co jest zaskakujące,
bo z powonieniem u mnie kiepsko

1295
01:14:31,833 --> 01:14:35,625
od czasu wypadku.

1296
01:14:35,708 --> 01:14:39,750
Jeśli mogę zapytać, co się stało?

1297
01:14:40,500 --> 01:14:42,875
No cóż…

1298
01:14:42,958 --> 01:14:46,250
Byłem w podróży poślubnej na Bermudach,

1299
01:14:46,333 --> 01:14:47,875
a moja ówczesna żona

1300
01:14:47,958 --> 01:14:51,583
zaproponowała nurkowanie na golasa.

1301
01:14:52,750 --> 01:14:54,916
Ja na to: „Świetnie, zróbmy pełnię”.

1302
01:14:55,000 --> 01:14:57,625
Rozebraliśmy się, wskoczyliśmy do wody,

1303
01:14:57,708 --> 01:15:01,333
tylko wybraliśmy pływanie
nad radioaktywną rafą koralową.

1304
01:15:01,416 --> 01:15:02,500
Poważnie?

1305
01:15:02,583 --> 01:15:06,000
Wyskoczył radioaktywny krab
i dziabnął mnie w genitalia.

1306
01:15:06,583 --> 01:15:08,875
- O rany.
- Reszta jest historią.

1307
01:15:08,958 --> 01:15:11,083
- Od razu mnie rzuciła.
- Jej strata.

1308
01:15:11,166 --> 01:15:14,000
W każdym razie wybrałem życie gangstera.

1309
01:15:14,083 --> 01:15:16,583
To nasuwa kolejne pytania.

1310
01:15:16,666 --> 01:15:21,583
Sam mi powiedz,
jesteś w pełni miskreantem czy…

1311
01:15:21,666 --> 01:15:22,916
Nie lubię etykietek.

1312
01:15:23,000 --> 01:15:25,041
Ale często mnie o to pytają.

1313
01:15:25,125 --> 01:15:27,916
Zwykle mówię, że jestem półkreantem.

1314
01:15:28,000 --> 01:15:29,583
- Pół-Koreańczykiem.
- Półkreantem.

1315
01:15:30,166 --> 01:15:34,416
- Usłyszałam „pół-Koreańczykiem”.
- Nie ty pierwsza, ale… nie.

1316
01:15:34,500 --> 01:15:38,916
Obie wersje byłyby ciekawe,
ale półkreant mi odpowiada.

1317
01:15:39,000 --> 01:15:40,333
Tak.

1318
01:15:42,250 --> 01:15:44,583
Myślę, że w monopolowym coś zaiskrzyło.

1319
01:15:45,625 --> 01:15:47,541
Nie wiem, czy to…

1320
01:15:47,625 --> 01:15:50,708
przez to, że mam sporo rodziny
na Wschodnim Wybrzeżu…

1321
01:15:50,791 --> 01:15:51,666
Tak?

1322
01:15:51,750 --> 01:15:55,500
A może to zapach przypraw do owoców morza.

1323
01:15:56,416 --> 01:15:58,208
Zawsze na mnie działał.

1324
01:15:58,291 --> 01:15:59,833
W taki przytulny sposób.

1325
01:16:00,416 --> 01:16:01,708
Świetnie pachną.

1326
01:16:01,791 --> 01:16:04,208
Patrzę na ciebie i myślę sobie,

1327
01:16:04,291 --> 01:16:07,333
że pod tą napakowaną, twardą,

1328
01:16:09,458 --> 01:16:11,333
lśniącą skorupą

1329
01:16:11,416 --> 01:16:14,333
bije serce szlachetnego człowieka-kraba.

1330
01:16:15,208 --> 01:16:18,083
To może toast? Za mnie?

1331
01:16:18,166 --> 01:16:19,541
- Za ciebie.
- Chodź tu.

1332
01:16:20,666 --> 01:16:22,000
Chwileczkę.

1333
01:16:22,083 --> 01:16:24,458
- Mogłabym…
- Nie jestem dzieckiem.

1334
01:16:24,541 --> 01:16:27,791
Czasem muszę to wypić jak kakao.

1335
01:16:27,875 --> 01:16:30,833
- Ja też.
- Są supersilne, ale spróbujmy.

1336
01:16:30,916 --> 01:16:33,041
Moje zdrowie.

1337
01:16:35,125 --> 01:16:37,083
Cholera jasna. Niech to szlag!

1338
01:16:38,041 --> 01:16:40,375
Nie bądź chamem. Wracajcie do jedzenia.

1339
01:16:40,458 --> 01:16:41,583
Koniec pokazu.

1340
01:16:41,666 --> 01:16:43,250
Zawsze myślę, że się uda.

1341
01:16:43,333 --> 01:16:46,041
Z kieliszkami do shotów jest łatwiej.

1342
01:16:46,625 --> 01:16:48,750
- Dziękuję.
- Dzięki.

1343
01:16:48,833 --> 01:16:50,625
Jakiś słaby ten kieliszek.

1344
01:16:51,625 --> 01:16:54,625
- Dobry wieczór. Zaraz posprzątamy.
- Dzięki.

1345
01:16:54,708 --> 01:16:56,916
Zdarza się. Wybraliście dania?

1346
01:16:57,000 --> 01:16:59,583
- No więc…
- Jeśli mogę coś polecić,

1347
01:16:59,666 --> 01:17:03,583
moją ulubioną przystawką
jest mała wieża z owoców morza.

1348
01:17:03,666 --> 01:17:04,791
Jest tam wszystko.

1349
01:17:04,875 --> 01:17:08,583
Szczypce, kieszeniec magister,
krab śnieżny, krewetki tygrysie…

1350
01:17:08,666 --> 01:17:11,166
Oferujecie tu jedzenie i rozrywkę.

1351
01:17:11,250 --> 01:17:13,083
- To prawda!
- Żartowniś.

1352
01:17:13,166 --> 01:17:17,625
Chcesz podać wieżę z owoców morza
półkrabowi?

1353
01:17:18,208 --> 01:17:20,291
- Jezu.
- Też mi rekomendacja.

1354
01:17:21,041 --> 01:17:22,625
Trzeba mieć jaja.

1355
01:17:22,708 --> 01:17:24,166
Masz nas za kanibali?

1356
01:17:24,250 --> 01:17:27,333
Zaproponujesz mi
32-letnią kobietę o imieniu Lydia?

1357
01:17:28,000 --> 01:17:29,458
Bo mam 32 lata.

1358
01:17:29,541 --> 01:17:32,916
Wierzę i nie zaproponuję tego.
Teraz będę mądrzejszy.

1359
01:17:33,000 --> 01:17:34,666
Zadbaj o relacje z klientami.

1360
01:17:34,750 --> 01:17:37,291
Tak mi przykro. Nie widziałem szczypców.

1361
01:17:37,375 --> 01:17:39,458
Przepraszam, że podniosłem głos,

1362
01:17:39,541 --> 01:17:42,958
ale radioaktywny krab
dziabnął mnie w jaja,

1363
01:17:43,041 --> 01:17:44,541
a uwielbiałem skorupiaki.

1364
01:17:44,625 --> 01:17:48,291
Łatwo wybucham,
zwłaszcza w takich miejscach.

1365
01:17:48,375 --> 01:17:49,416
- Rozumiem.
- Dobrze.

1366
01:17:49,500 --> 01:17:52,083
Potrzebuję chwili. Możesz odejść?

1367
01:17:52,166 --> 01:17:53,000
Oczywiście.

1368
01:17:53,708 --> 01:17:56,750
- Zazdroszczą.
- Zwłaszcza mojej partnerki.

1369
01:17:57,833 --> 01:17:59,750
Masz ochotę na coś z menu?

1370
01:17:59,833 --> 01:18:03,958
Rozważałam kurczaka,
ale bałam się, że jesteś półkurczakiem.

1371
01:18:04,666 --> 01:18:08,208
Nie. Tylko krab i człowiek.

1372
01:18:08,291 --> 01:18:09,458
Sporo człowieka.

1373
01:18:09,541 --> 01:18:11,208
Też chciałem kurczaka,

1374
01:18:11,291 --> 01:18:14,916
ale wolę je prosto z pułapki na kraby.

1375
01:18:15,000 --> 01:18:16,291
Czyli na surowo.

1376
01:18:18,250 --> 01:18:20,208
- Co się stało?
- Po prostu…

1377
01:18:25,125 --> 01:18:26,708
Lubisz surowego kurczaka?

1378
01:18:26,791 --> 01:18:28,041
Odkąd…

1379
01:18:28,666 --> 01:18:31,291
przeszłam tę fizyczną przemianę,

1380
01:18:31,375 --> 01:18:33,916
dręczy mnie nienasycona…

1381
01:18:34,541 --> 01:18:36,291
ochota na surowego kurczaka.

1382
01:18:36,375 --> 01:18:37,500
Daj rękę.

1383
01:18:40,416 --> 01:18:42,583
To ty mnie wytropiłaś.

1384
01:18:43,333 --> 01:18:44,458
Co chcesz wiedzieć?

1385
01:18:45,833 --> 01:18:47,916
Po czyjej jesteś stronie.

1386
01:18:54,666 --> 01:18:55,958
Co robisz?

1387
01:18:56,041 --> 01:18:58,041
Smaruję ci szczypce masłem.

1388
01:19:05,416 --> 01:19:09,208
Wiem, że między nami jest dziwnie,
bo sobie nawrzucałyśmy

1389
01:19:09,291 --> 01:19:13,083
i rzuciłam autobusem,
chociaż mi zabroniłaś.

1390
01:19:13,166 --> 01:19:17,375
I wcale nie pomaga,
że zniszczenia od autobusu

1391
01:19:17,458 --> 01:19:19,333
będą kosztować milion dolarów.

1392
01:19:19,916 --> 01:19:21,375
Chciałabym się zamknąć.

1393
01:19:21,458 --> 01:19:26,000
Jestem gorsza od Toma z księgowości,
który ciągle nawija o swoich księgach.

1394
01:19:26,083 --> 01:19:30,125
Zawsze pachnie jak te kremy,
którymi staruszki smarują sobie otarcia.

1395
01:19:30,208 --> 01:19:33,166
Jestem gorsza od Toma, o ile to możliwe.

1396
01:19:34,416 --> 01:19:37,375
- Tom, oddzwonię do ciebie.
- Żaden problem.

1397
01:19:37,458 --> 01:19:40,416
Tom, to tylko żart.
Mam cię! Prima aprilis.

1398
01:19:40,500 --> 01:19:41,875
Tylko nie w kwietniu.

1399
01:19:42,916 --> 01:19:44,208
- Wyłączył się?
- Tak.

1400
01:19:45,375 --> 01:19:49,083
Zniszczenia
zdecydowanie przekroczyły milion.

1401
01:19:49,166 --> 01:19:51,916
- Co?
- Za wszystko zapłacę.

1402
01:19:52,625 --> 01:19:55,000
I nikt nie ucierpiał. Jakimś cudem.

1403
01:19:55,875 --> 01:19:56,875
Tak.

1404
01:19:57,375 --> 01:19:59,125
Podobno byłaś na randce.

1405
01:19:59,208 --> 01:20:02,125
Bardziej na misji
w celu ustalenia kilku faktów.

1406
01:20:02,208 --> 01:20:03,916
Wiem, co knuje Król.

1407
01:20:04,000 --> 01:20:08,291
A to całe przyjęcie
ma być zbiorowym pogrzebem.

1408
01:20:08,375 --> 01:20:11,125
Zbierze ludzi,
którzy na niego nie głosowali,

1409
01:20:11,208 --> 01:20:13,500
zamknie w jednym budynku i wysadzi.

1410
01:20:13,583 --> 01:20:15,583
Skąd masz te informacje?

1411
01:20:16,583 --> 01:20:17,458
Od kogo?

1412
01:20:17,541 --> 01:20:20,958
Po wyborach Królowi odbiło,
więc chcę się z tego wypisać.

1413
01:20:21,041 --> 01:20:23,250
Kto mi powiedział co?

1414
01:20:23,333 --> 01:20:25,166
Gdzie masz guziki?

1415
01:20:26,208 --> 01:20:28,333
Dobry początek. O tak.

1416
01:20:28,416 --> 01:20:31,083
- Krab?
- W twoich ustach to źle brzmi.

1417
01:20:31,166 --> 01:20:33,125
Krab. O rany!

1418
01:20:33,208 --> 01:20:37,041
Krab! Wiedziałam,
że dziwnie na niego łypiesz.

1419
01:20:37,125 --> 01:20:39,791
Nie pokazuj paluchem!

1420
01:20:39,875 --> 01:20:41,250
Oceniasz mnie.

1421
01:20:41,333 --> 01:20:42,750
Zajrzałaś mu pod skorupę?

1422
01:20:43,833 --> 01:20:47,500
Kto tak w ogóle mówi? Ale zajrzałam.

1423
01:20:48,333 --> 01:20:49,583
Patrz, co mam.

1424
01:20:49,666 --> 01:20:53,250
Co to jest?
Wzięłaś to z restauracji, złodziejko?

1425
01:20:53,333 --> 01:20:55,958
Skąd, zawsze noszę przyprawy w staniku.

1426
01:20:56,041 --> 01:20:58,958
Nigdy nie wiadomo,
kiedy trzeba będzie coś doprawić.

1427
01:20:59,041 --> 01:21:01,083
Delikatnie. Nie zapomnij o prawej.

1428
01:21:01,166 --> 01:21:04,208
- Nigdy w życiu.
- Syp, mamusiu.

1429
01:21:04,291 --> 01:21:07,958
Wrzucę cię do wanny
i ugotuję na wolnym ogniu.

1430
01:21:08,041 --> 01:21:09,750
Ani słowa.

1431
01:21:09,833 --> 01:21:11,583
Był bardzo uroczy.

1432
01:21:12,458 --> 01:21:14,125
I umie używać tych swoich…

1433
01:21:17,625 --> 01:21:19,583
Kotku, przecież to Krab!

1434
01:21:19,666 --> 01:21:21,333
Ale ja uwielbiam kraby!

1435
01:21:22,083 --> 01:21:26,208
Zabrzmię jak wariatka,
ale myślę, że można mu zaufać.

1436
01:21:26,291 --> 01:21:29,166
Miskreant nie powinien być naszym źródłem.

1437
01:21:29,250 --> 01:21:30,625
Jest półkreantem.

1438
01:21:30,708 --> 01:21:32,041
Pół-Koreańczykiem?

1439
01:21:32,125 --> 01:21:35,958
Zrobiłam to samo. Nie „pół-Koreańczykiem”,
tylko „półkreantem”.

1440
01:21:36,541 --> 01:21:38,041
Jest w nim coś takiego…

1441
01:21:38,125 --> 01:21:40,125
W głębi serca to dobry facet.

1442
01:21:40,208 --> 01:21:44,125
W moich ustach to nie znaczy wiele
przez tę akcję z autobusem

1443
01:21:44,208 --> 01:21:47,375
i przez to, że tu wpadłam
i ukradłam ci moc,

1444
01:21:47,458 --> 01:21:49,458
która jest pewnie tą fajniejszą,

1445
01:21:49,541 --> 01:21:52,000
chociaż mówiłam inaczej, ale to prawda.

1446
01:21:52,083 --> 01:21:53,041
Lydi…

1447
01:21:54,208 --> 01:21:58,583
Czasem nie wiem, czy jestem na ciebie zła,
bo zawsze wariujesz,

1448
01:21:59,166 --> 01:22:01,708
czy jestem zła na siebie, bo…

1449
01:22:02,291 --> 01:22:03,541
ja nigdy nie wariuję.

1450
01:22:06,458 --> 01:22:08,208
Obie nie możemy być szurnięte.

1451
01:22:09,250 --> 01:22:11,916
Zastanówmy się, jak powstrzymać Króla.

1452
01:22:12,666 --> 01:22:15,250
Wiem, że z takim mózgiem
potrafisz wszystko.

1453
01:22:15,333 --> 01:22:17,208
A spójrz tylko na mnie.

1454
01:22:17,291 --> 01:22:19,916
Przerobiłaś frajerkę w kogoś wyjątkowego.

1455
01:22:21,000 --> 01:22:21,875
Lydi…

1456
01:22:22,416 --> 01:22:25,666
może byłam na tyle głupia,
żeby zepsuć naszą przyjaźń,

1457
01:22:26,458 --> 01:22:28,083
ale zawsze byłaś wyjątkowa.

1458
01:22:29,000 --> 01:22:30,208
Dzięki, Em.

1459
01:22:30,291 --> 01:22:34,291
Nie chcę psuć nastroju,
ale Allie słyszała całą waszą rozmowę

1460
01:22:34,375 --> 01:22:37,500
i mówi, że macie kończyć
tę „pogadankę dla młodzieży”,

1461
01:22:37,583 --> 01:22:40,375
wskoczyć w kostiumy
i iść do sali technicznej.

1462
01:22:40,458 --> 01:22:41,291
Chodźmy.

1463
01:22:41,791 --> 01:22:45,208
Bingo, wejdziesz tylnym wejściem.

1464
01:22:45,291 --> 01:22:47,875
Gdy już ustalisz, gdzie jest bomba,

1465
01:22:47,958 --> 01:22:51,125
za tobą wejdzie Młot, weźmie bombę

1466
01:22:51,208 --> 01:22:54,708
i wyniesie ją poza budynek,
gdzie zostanie rozbrojona.

1467
01:22:54,791 --> 01:22:56,000
Słyszycie mnie?

1468
01:22:56,083 --> 01:22:57,250
Młot oberwał.

1469
01:22:58,625 --> 01:23:01,500
- Co to znaczy?
- Taki żargon na „tak”.

1470
01:23:01,583 --> 01:23:04,291
Ustaw się przy drzwiach
i czekaj na mój sygnał.

1471
01:23:06,666 --> 01:23:08,125
Tracy, to trochę potrwa.

1472
01:23:08,208 --> 01:23:11,541
Zrobisz mi więcej kawy?
Chcę być przytomna.

1473
01:23:14,166 --> 01:23:15,791
Słyszysz muzykę?

1474
01:23:15,875 --> 01:23:18,583
To Seal. Zaprogramowałam go w kostiumie.

1475
01:23:18,666 --> 01:23:20,625
Em, jesteśmy na misji!

1476
01:23:20,708 --> 01:23:22,125
Myślisz, że nie wiem?

1477
01:23:22,208 --> 01:23:26,375
Ludzie są w niebezpieczeństwie,
a my tkwimy tutaj i się denerwuję.

1478
01:23:26,458 --> 01:23:27,375
Dobrze.

1479
01:23:27,458 --> 01:23:28,958
Musi nam się udać.

1480
01:23:29,041 --> 01:23:32,208
Ta piosenka pozwoli nam
się wyluzować i skupić.

1481
01:23:32,291 --> 01:23:34,291
Co ja tam wiem? Też się denerwuję.

1482
01:23:34,375 --> 01:23:36,625
Ale przyznam, że ta nuta wpada w ucho.

1483
01:23:51,125 --> 01:23:53,541
Masz je na oku? Odpowiedz.

1484
01:23:54,083 --> 01:23:57,875
Uważaj, co mówisz.
Masz umowę z Królem, nie ze mną.

1485
01:23:57,958 --> 01:24:02,125
Są w ładowni,
od południowej strony budynku.

1486
01:24:02,208 --> 01:24:04,666
Skręć w prawo. To drugie prawo.

1487
01:24:05,583 --> 01:24:08,750
Szybciej! Nie będą tam stać całą noc.

1488
01:24:11,166 --> 01:24:12,000
Jesteś złolem!

1489
01:24:14,500 --> 01:24:16,041
Odsuńcie się od drzwi!

1490
01:24:23,750 --> 01:24:25,833
- W porządku?
- Allie nas zdradziła.

1491
01:24:25,916 --> 01:24:28,958
Król ją przekupił.
Zaprowadziła Laser prosto na was.

1492
01:24:29,750 --> 01:24:31,125
Kijowo śpiewacie.

1493
01:24:35,000 --> 01:24:37,750
Zabijanie ludzi
to nie jest normalne hobby.

1494
01:24:37,833 --> 01:24:38,875
Nie umiem dziergać.

1495
01:24:40,041 --> 01:24:41,625
Pora umierać.

1496
01:24:44,750 --> 01:24:46,500
Pora wynieść śmieci.

1497
01:24:51,375 --> 01:24:53,875
- Cholera!
- Niektórzy zasługują na śmietnik.

1498
01:24:54,458 --> 01:24:55,875
To wszystko pułapka.

1499
01:24:55,958 --> 01:24:58,208
Ogłuszyłam Allie. Ochrona już biegnie.

1500
01:24:58,750 --> 01:25:01,125
- Pomogę wam.
- To niebezpieczne, zostań!

1501
01:25:01,208 --> 01:25:02,041
Już lecę.

1502
01:25:03,500 --> 01:25:04,375
Tracy?

1503
01:25:05,875 --> 01:25:06,916
Ruszajmy.

1504
01:25:07,000 --> 01:25:09,583
Kto chce posłuchać nowej burmistrzyni?

1505
01:25:14,583 --> 01:25:17,458
Coś mnie zbiera, więc nie podaję ręki…

1506
01:25:17,541 --> 01:25:20,083
Dziękuję, panie Król.

1507
01:25:20,166 --> 01:25:22,583
Mówi się po prostu „Król”.

1508
01:25:22,666 --> 01:25:26,708
Po prostu „Król”.
Bez żadnego „panowania”. Dobrze?

1509
01:25:26,791 --> 01:25:27,666
Dobrze.

1510
01:25:29,666 --> 01:25:30,791
Czy to…

1511
01:25:30,875 --> 01:25:32,833
Wybacz. Ma się tę krzepę.

1512
01:25:32,916 --> 01:25:35,750
To działa? Dobrze, dziękuję.

1513
01:25:35,875 --> 01:25:36,708
Miłej zabawy.

1514
01:25:36,791 --> 01:25:38,500
- Dziękuję…
- Będzie bombowo!

1515
01:25:43,291 --> 01:25:48,375
To wspaniały przykład tego,
jak razem możemy ożywić Chicago.

1516
01:25:48,958 --> 01:25:52,625
Współpraca pozwoli nam…

1517
01:26:00,875 --> 01:26:03,958
Rusz tym wielkim mózgiem.
Gdzie ukryłby bombę?

1518
01:26:04,041 --> 01:26:06,833
Impreza jest na 30. piętrze,
tam będzie ochrona.

1519
01:26:06,916 --> 01:26:08,541
A piwnica jest daleko.

1520
01:26:08,625 --> 01:26:12,958
Chwila, biuro kampanii Rachel Gonzales
jest na 29. piętrze.

1521
01:26:13,041 --> 01:26:14,875
Dlatego wybrał ten budynek.

1522
01:26:16,083 --> 01:26:18,958
Gdzie jest Laser? Powinna już tu być.

1523
01:26:21,000 --> 01:26:21,833
A co robi?

1524
01:26:23,041 --> 01:26:25,125
- Morduje Grupę Grzmot.
- Tak.

1525
01:26:25,791 --> 01:26:27,875
Mówiła, że przerobi je na batony.

1526
01:26:28,583 --> 01:26:31,958
Mnie to pasuje,
bo naprawdę zaczynają mnie wkurzać.

1527
01:26:33,833 --> 01:26:34,750
Tak.

1528
01:26:44,416 --> 01:26:48,375
Nie podoba mi się ten nowy
Krab z sumieniem.

1529
01:26:48,458 --> 01:26:53,000
Wolę kraba z odrobiną sosu holenderskiego
i pietruszką.

1530
01:26:53,083 --> 01:26:54,250
To do nas pasuje.

1531
01:26:54,333 --> 01:26:55,666
Mamy jakiś problem?

1532
01:26:55,750 --> 01:26:59,541
Żadnego problemu, wszystko gra.
Zabijmy je!

1533
01:26:59,625 --> 01:27:01,416
Niech się suki smażą w piekle…

1534
01:27:02,833 --> 01:27:04,333
Dzięki za pomoc.

1535
01:27:05,458 --> 01:27:07,583
- Kenny, dzwoń do niej.
- Zabiłeś Kenny’ego.

1536
01:27:07,666 --> 01:27:09,041
Zabiłem?

1537
01:27:09,125 --> 01:27:09,958
Tak.

1538
01:27:13,416 --> 01:27:15,125
- Kto został?
- Andrew.

1539
01:27:15,208 --> 01:27:16,708
Mogę zadzwonić, szefie.

1540
01:27:17,958 --> 01:27:20,375
- Dobrze.
- Jasne, przepraszam.

1541
01:27:21,375 --> 01:27:23,041
Laser, słyszysz mnie?

1542
01:27:24,625 --> 01:27:27,208
- Słyszysz?
- Tak jakby.

1543
01:27:27,833 --> 01:27:29,791
Co ona mówi?

1544
01:27:30,375 --> 01:27:33,916
- Ruda rzuciła we mnie śmietnikiem.
- Ruda rzuciła w nią śmietnikiem.

1545
01:27:34,000 --> 01:27:37,208
Co? Uciekły? To gdzie są?

1546
01:27:37,708 --> 01:27:40,166
- Daj na głośnomówiący.
- Andrew, ćwoku!

1547
01:27:40,250 --> 01:27:42,750
- Laser, gdzie one są?
- Nie mam pojęcia.

1548
01:27:42,833 --> 01:27:44,166
Pewnie szukają bomby.

1549
01:27:45,916 --> 01:27:46,916
Po tym wszystkim!

1550
01:27:48,000 --> 01:27:50,875
- Rozłącz się, głupku.
- Wyłącz to, kretynie!

1551
01:27:50,958 --> 01:27:53,875
Jedziemy z powrotem.
Kończymy to. Wybierz 29.

1552
01:27:56,375 --> 01:27:57,375
Prawie wyszło.

1553
01:27:58,041 --> 01:28:00,583
- Numer…
- Nie są stworzone do…

1554
01:28:01,916 --> 01:28:05,500
- Trochę pojeździmy, ale…
- 29! Otaczają mnie idioci.

1555
01:28:05,583 --> 01:28:06,458
Przepraszam.

1556
01:28:10,583 --> 01:28:14,000
Będąc narcystycznym megalomanem,
gdzie schowałabyś bombę?

1557
01:28:14,083 --> 01:28:16,750
Tam, gdzie czuć władzę. W jej biurze?

1558
01:28:16,833 --> 01:28:18,000
Proszę, proszę…

1559
01:28:19,083 --> 01:28:21,458
Witam, panie. Zakładam, że mówię do obu.

1560
01:28:22,250 --> 01:28:23,250
Powiem wam coś.

1561
01:28:24,041 --> 01:28:25,458
Szkoda, że żyjecie.

1562
01:28:25,541 --> 01:28:27,833
Nie lubimy rozczarowywać, panie Królu.

1563
01:28:27,916 --> 01:28:29,875
Samo „Królu”. Jasne?

1564
01:28:29,958 --> 01:28:32,250
Tylko „Król”! To cztery litery!

1565
01:28:32,333 --> 01:28:34,000
Czemu nikt tego nie łapie?

1566
01:28:34,083 --> 01:28:36,375
- To łatwe.
- Samo „Król”. Jak „szef”.

1567
01:28:36,458 --> 01:28:37,333
Jesteś po lewej?

1568
01:28:37,416 --> 01:28:38,833
- „Człowiek”.
- Jasne.

1569
01:28:38,916 --> 01:28:40,541
- „Bomba”.
- Jeszcze lepiej.

1570
01:28:41,000 --> 01:28:41,875
Dzięki.

1571
01:28:41,958 --> 01:28:43,458
Wielka, piękna bomba.

1572
01:28:43,541 --> 01:28:45,875
Myślałyście, że pozwolę jakimś babom

1573
01:28:45,958 --> 01:28:49,666
położyć łapy na mojej wielkiej,
pięknej bombie?

1574
01:28:49,750 --> 01:28:53,291
Wiesz, co mówią o gościach,
którzy twierdzą, że mają duże bomby.

1575
01:28:53,375 --> 01:28:54,916
Takie tycie bezpieczniki.

1576
01:28:56,708 --> 01:28:59,541
Drogie panie, poznajcie moją ekipę.

1577
01:28:59,625 --> 01:29:02,375
Cześć, jestem Andy albo Andrew.
Jak wolicie.

1578
01:29:09,708 --> 01:29:12,500
Kto oberwał? Czy to Andrew?

1579
01:29:12,583 --> 01:29:13,416
Tak.

1580
01:29:13,500 --> 01:29:15,958
Szlag! Ja chciałem go zabić.

1581
01:29:16,041 --> 01:29:17,708
Dość strzelania.

1582
01:29:17,791 --> 01:29:21,041
Zapraszam, Grupo Grzmot.
Czas pobrudzić sobie ręce.

1583
01:29:21,125 --> 01:29:23,791
No jasne. Też jest miskreantem.

1584
01:29:27,208 --> 01:29:31,083
Miałam cię za zwykłego gnoja,
a jesteś miskreanckim gnojem.

1585
01:29:31,541 --> 01:29:33,833
O tym nie wspomniałeś, Jerry.

1586
01:29:33,916 --> 01:29:37,208
- Zmarnowałam na ciebie masło, Krab!
- Ja ci nie kazałem.

1587
01:29:37,291 --> 01:29:39,500
Mam robotę, więc skończmy z tym.

1588
01:29:40,791 --> 01:29:42,458
- Tak.
- Zatańczmy, ciołku.

1589
01:29:49,375 --> 01:29:50,875
Silny jest.

1590
01:30:05,875 --> 01:30:07,375
Znajdź teczkę ze „śmieciem”.

1591
01:30:12,000 --> 01:30:14,166
Co za seksowna skłonność do agresji.

1592
01:30:22,958 --> 01:30:24,791
Co, zapomniałaś języka w gębie?

1593
01:30:24,875 --> 01:30:26,250
Udanej podróży.

1594
01:30:28,500 --> 01:30:29,541
Lydi!

1595
01:30:43,208 --> 01:30:44,375
A kuku!

1596
01:31:06,208 --> 01:31:07,291
Lydi!

1597
01:31:08,833 --> 01:31:09,666
Szlag!

1598
01:31:12,041 --> 01:31:15,625
Mam swój popisowy manewr.
Coś jak uścisk śmierci.

1599
01:31:15,708 --> 01:31:17,375
Spodoba ci się.

1600
01:31:22,625 --> 01:31:26,458
- Co to za odór?
- Nie możemy prać kostiumów.

1601
01:31:26,541 --> 01:31:27,416
Ohyda!

1602
01:31:27,500 --> 01:31:29,958
Podkręciłam dla ciebie moc, ćwoku.

1603
01:31:42,166 --> 01:31:44,041
Na razie, nerdzie!

1604
01:31:49,708 --> 01:31:51,833
Ona nie jest nerdem. Jest mądra.

1605
01:31:51,916 --> 01:31:53,208
To różnica.

1606
01:31:55,666 --> 01:31:57,000
Coś ty zrobiła?

1607
01:31:57,583 --> 01:31:58,791
To, co musiałam, mamo.

1608
01:31:59,541 --> 01:32:00,625
„Mamo?”

1609
01:32:01,583 --> 01:32:03,875
Czyli mogę wybić całą rodzinkę?

1610
01:32:05,333 --> 01:32:07,166
Rzadko ma się taką okazję.

1611
01:32:09,166 --> 01:32:11,083
Ale ty będziesz pierwsza.

1612
01:32:11,875 --> 01:32:13,708
Jesteś silna jak na dziewczynę,

1613
01:32:14,791 --> 01:32:16,333
ale wciąż za słaba.

1614
01:32:18,666 --> 01:32:19,500
Łapy precz.

1615
01:32:19,583 --> 01:32:20,625
Jerry…

1616
01:32:25,708 --> 01:32:27,041
Nie ma sprawy.

1617
01:32:29,625 --> 01:32:31,458
- Ty sukin…
- Zdrajca!

1618
01:32:33,583 --> 01:32:34,833
Ścierwożerca!

1619
01:32:41,375 --> 01:32:43,791
- Odbijam, panie Królu!
- Tylko „Kró…

1620
01:32:49,333 --> 01:32:51,416
Piłka za ogrodzeniem!

1621
01:32:53,875 --> 01:32:56,125
Mogłaś tego nie robić. Cała jesteś?

1622
01:32:56,208 --> 01:32:58,375
- Potrzebowałyście pomocy.
- Żyjesz?

1623
01:32:58,458 --> 01:32:59,541
Tak.

1624
01:32:59,625 --> 01:33:00,583
Gdzie bomba?

1625
01:33:01,125 --> 01:33:02,541
- Biuro w rogu.
- Dobra.

1626
01:33:03,041 --> 01:33:04,458
Karetka by się przydała.

1627
01:33:05,375 --> 01:33:06,833
Albo weterynarz?

1628
01:33:07,750 --> 01:33:09,291
Biolog morski.

1629
01:33:13,958 --> 01:33:15,375
Ktoś tu ma duże ambicje.

1630
01:33:16,375 --> 01:33:17,333
Rozbroisz ją?

1631
01:33:17,416 --> 01:33:18,916
Mamy za mało czasu.

1632
01:33:19,000 --> 01:33:21,791
Dotknę złego kabla i wybuchnie.

1633
01:33:21,875 --> 01:33:23,208
Dobrze wiedzieć.

1634
01:33:23,708 --> 01:33:27,291
- Spróbuję, może się uda.
- Nie, ja to zrobię.

1635
01:33:27,958 --> 01:33:30,958
Jestem superszybka.
Wyniosę ją poza miasto.

1636
01:33:31,458 --> 01:33:35,000
Twoja szybkość może ją zdestabilizować.

1637
01:33:35,083 --> 01:33:37,125
Już raz nas uratowałaś.

1638
01:33:37,208 --> 01:33:39,666
Dziadkowie byliby z ciebie dumni.

1639
01:33:40,250 --> 01:33:44,000
Chyba oszalałaś, jeśli myślisz,
że pozwolę ci dotknąć tej bomby.

1640
01:33:46,250 --> 01:33:47,125
Zaraz.

1641
01:33:47,791 --> 01:33:49,416
Nie rób nic szalonego.

1642
01:33:50,333 --> 01:33:52,833
Tym razem wszystko przemyślałam.

1643
01:33:52,916 --> 01:33:54,625
Kiedyś musi być pierwszy raz.

1644
01:33:54,708 --> 01:33:55,916
Nie, Lydio.

1645
01:33:56,000 --> 01:33:58,708
Nie wyrzucę jej przez okno,
bo kogoś zranię.

1646
01:33:58,791 --> 01:34:01,000
Ale moje ciało przyjmie siłę wybuchu.

1647
01:34:02,458 --> 01:34:05,333
Mamy mało czasu, więc powiem tylko jedno.

1648
01:34:05,833 --> 01:34:09,416
Jeśli coś się sknoci,
dziękuję, że byłaś moją przyjaciółką.

1649
01:34:10,000 --> 01:34:13,125
Ludzie zawsze się zastanawiali,
czemu się przyjaźnimy,

1650
01:34:13,208 --> 01:34:17,000
bo tyle nas różni,
ale wiedziałam, że zmienisz świat.

1651
01:34:18,750 --> 01:34:20,916
Byłaś najlepszą osobą, jaką znałam.

1652
01:34:21,958 --> 01:34:23,500
Póki nie spotkałam Tracy.

1653
01:34:24,458 --> 01:34:26,416
Słuchaj się mamy.

1654
01:34:29,500 --> 01:34:31,041
Żałuję, że ja nie umiałam.

1655
01:34:35,166 --> 01:34:36,208
Muszę iść.

1656
01:34:37,291 --> 01:34:40,708
Jeśli bomba wybuchnie,
gdy tu stoimy, będzie przypał.

1657
01:34:41,416 --> 01:34:42,333
Lydi…

1658
01:34:45,666 --> 01:34:47,000
Lydi!

1659
01:34:51,291 --> 01:34:52,208
Lydia!

1660
01:35:07,916 --> 01:35:08,750
Nie…

1661
01:35:31,375 --> 01:35:33,208
POLICJA
ODDZIAŁ ANTYMISKREANCKI

1662
01:35:33,291 --> 01:35:34,958
Nie, zostawcie!

1663
01:35:36,916 --> 01:35:37,791
Lydi?

1664
01:35:39,208 --> 01:35:42,000
- O nie.
- Lydia?

1665
01:35:42,083 --> 01:35:42,958
Boże.

1666
01:35:43,458 --> 01:35:44,291
Lydi…

1667
01:35:46,125 --> 01:35:47,041
Przepraszam.

1668
01:35:55,291 --> 01:35:56,666
Przepraszam.

1669
01:35:58,375 --> 01:36:00,250
Obrzygałam cię wodą z rzeki.

1670
01:36:00,333 --> 01:36:02,416
Strasznie jej dużo.

1671
01:36:02,500 --> 01:36:05,000
Uwielbiam ten kostium.

1672
01:36:05,083 --> 01:36:08,791
Uwielbiam i mam totalnie gdzieś,
że śmierdzi.

1673
01:36:09,458 --> 01:36:11,708
Tak się cieszymy, że żyjesz.

1674
01:36:11,791 --> 01:36:14,791
- Kocham was.
- A my ciebie.

1675
01:36:15,833 --> 01:36:18,458
- Pomóż jej wstać.
- Pomóż dziewczynie wstać.

1676
01:36:34,750 --> 01:36:35,916
Co za aplauz!

1677
01:36:36,916 --> 01:36:38,875
Grupo Grzmot, dziękuję wam.

1678
01:36:38,958 --> 01:36:42,541
Całe Chicago chce wam podziękować
za niesamowitą odwagę.

1679
01:36:42,625 --> 01:36:44,166
- Dziękujemy.
- Tak.

1680
01:36:44,250 --> 01:36:45,166
Gdzie Król?

1681
01:36:45,250 --> 01:36:47,166
W areszcie. Żyje.

1682
01:36:48,458 --> 01:36:49,708
Udało ci się.

1683
01:36:50,458 --> 01:36:52,833
Miskreanta spotka sprawiedliwość.

1684
01:36:52,916 --> 01:36:54,833
Skończyłaś dzieło rodziców.

1685
01:36:57,500 --> 01:36:59,500
- A Laser?
- Wciąż jej szukamy.

1686
01:36:59,583 --> 01:37:03,625
Gdy ją złapiecie, zanim trafi do pudła,
dostanę z nią chwilę?

1687
01:37:03,708 --> 01:37:05,541
Muszę jej ciachnąć ten kucyk.

1688
01:37:05,625 --> 01:37:07,500
Jak z Samsonem i Dalilą?

1689
01:37:07,583 --> 01:37:10,541
Nie, będzie wyglądać jak kretynka z jeżem…

1690
01:37:14,166 --> 01:37:15,541
Chyba skończyłam.

1691
01:37:16,125 --> 01:37:18,083
Mogę opróżnić pani buty?

1692
01:37:18,166 --> 01:37:20,375
- Nie trzeba.
- Przepraszam.

1693
01:37:20,458 --> 01:37:23,541
To może nie najlepsza chwila
na takie pytania,

1694
01:37:23,625 --> 01:37:24,958
ale zastanawiałam się,

1695
01:37:25,041 --> 01:37:28,541
czy nie chciałybyście zawrzeć
oficjalnej umowy z miastem?

1696
01:37:28,625 --> 01:37:29,958
Tak!

1697
01:37:30,041 --> 01:37:31,750
Tak, prawda?

1698
01:37:32,250 --> 01:37:34,375
- Bardzo chętnie.
- Idealnie.

1699
01:37:34,458 --> 01:37:37,125
- Jesteśmy gotowi na oświadczenie.
- Dziękuję.

1700
01:37:37,208 --> 01:37:39,125
Drogie panie, dziękuję.

1701
01:37:39,208 --> 01:37:41,291
- Do widzenia.
- Dzięki, burmistrzu.

1702
01:37:42,583 --> 01:37:43,750
Odwiozę nas.

1703
01:37:43,833 --> 01:37:46,458
Co? Wybieraj: moje kolana albo bagażnik.

1704
01:37:47,458 --> 01:37:48,708
Pościgamy się.

1705
01:37:50,125 --> 01:37:53,375
- Ja nie mogę prowadzić?
- Właśnie wyciągnęli cię z rzeki.

1706
01:37:53,458 --> 01:37:57,000
Jak zrobili to ostatnio,
od razu siadłam za kółkiem.

1707
01:37:58,250 --> 01:38:03,125
Grupa Grzmot!

1708
01:38:03,208 --> 01:38:07,250
Grupa Grzmot!

1709
01:38:08,166 --> 01:38:09,916
Co takiego?

1710
01:38:13,250 --> 01:38:15,250
Jesteśmy dla was, Chicago!

1711
01:38:30,791 --> 01:38:32,083
GRUPA GRZMOT

1712
01:38:35,833 --> 01:38:36,750
Pamiętałaś.

1713
01:38:38,875 --> 01:38:40,708
Jak romantycznie. No proszę.

1714
01:38:42,125 --> 01:38:43,666
Aż się do tego rwiesz.

1715
01:38:43,750 --> 01:38:47,041
Pozwól, że cię chociaż nakarmię.

1716
01:38:47,125 --> 01:38:49,666
- Dziękuję.
- No już, powiedz „a”.

1717
01:38:51,416 --> 01:38:55,125
Grzeczna dziewczynka. Prosto do buzi.

1718
01:38:56,708 --> 01:38:57,708
Boże.

1719
01:38:57,791 --> 01:38:59,083
Następna partia.

1720
01:38:59,166 --> 01:39:00,333
Moja kolej?

1721
01:39:01,833 --> 01:39:02,958
Raczej nasza.

1722
01:39:04,458 --> 01:39:05,458
Tak?

1723
01:39:13,208 --> 01:39:18,208
KONIEC

1724
01:45:13,250 --> 01:45:17,250
Napisy: Magdalena Adamus



