1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,006 --> 00:00:09,259
NETFLIX — ORYGINALNY PROGRAM ROZRYWKOWY

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:09,342 --> 00:00:10,969
Filipiny...

5
00:00:11,803 --> 00:00:15,140
jesteście gotowe?

6
00:00:18,768 --> 00:00:20,395
Panie i panowie,

7
00:00:20,478 --> 00:00:25,942
gorące brawa dla Jo Koya!

8
00:00:42,333 --> 00:00:43,251
Tak jest!

9
00:00:46,755 --> 00:00:49,841
Uwielbiam was!

10
00:00:52,093 --> 00:00:54,512
To niesamowite!

11
00:00:57,932 --> 00:01:01,436
Jestem taki podekscytowany,
że aż trudno to wyrazić.

12
00:01:01,519 --> 00:01:05,065
Wybaczcie, jeśli się powtarzam,
ale tak naprawdę się czuję.

13
00:01:05,148 --> 00:01:06,107
Tak się cieszę!

14
00:01:06,191 --> 00:01:09,152
To najważniejszy moment w mojej karierze.

15
00:01:09,736 --> 00:01:13,281
Każdy ma marzenia swojego życia.
To jest moje.

16
00:01:14,949 --> 00:01:19,913
Sprowadziłem Netflixa na Filipiny.
Wyobrażacie to sobie?

17
00:01:22,665 --> 00:01:25,794
To cudowna chwila,
bo dziś opowiem wam swoją historię

18
00:01:25,877 --> 00:01:27,170
i stworzymy historię.

19
00:01:27,253 --> 00:01:31,132
Dziś wieczorem zaprezentujemy światu
kulturę Filipin.

20
00:01:31,216 --> 00:01:32,592
Właśnie tak!

21
00:01:32,675 --> 00:01:34,928
Przedstawimy Filipiny całemu światu!

22
00:01:35,011 --> 00:01:37,388
Pokażę wam muzykę, artystów, jedzenie.

23
00:01:37,806 --> 00:01:41,392
Każdy element tego programu
jest filipiński!

24
00:01:43,436 --> 00:01:44,312
Patrzcie!

25
00:01:44,395 --> 00:01:47,899
Są tu tylko Filipińczycy.
To kasyno należy do Filipińczyka.

26
00:01:47,982 --> 00:01:51,236
Nawet ten pieprzony kamerzysta
to Filipińczyk!

27
00:01:55,824 --> 00:01:59,953
I właśnie się dowiedziałem,
że jesteśmy spokrewnieni. To mój wujek!

28
00:02:02,539 --> 00:02:05,917
Zapytam świat: czy kiedykolwiek
spotkaliście Filipińczyka?

29
00:02:06,000 --> 00:02:08,878
Jeśli byliście w szpitalu, to pewnie tak.

30
00:02:11,256 --> 00:02:14,425
Każda pielęgniarka
potrafi tańczyć i śpiewać,

31
00:02:14,509 --> 00:02:18,054
a na ostrym dyżurze
zawsze jest jakieś komik.

32
00:02:18,138 --> 00:02:23,393
Tacy są Filipińczycy:
tańczą, śpiewają i śmieją się.

33
00:02:25,145 --> 00:02:26,855
I mierzą ci ciśnienie.

34
00:02:28,648 --> 00:02:30,775
Jeśli oglądacie ten program w domu,

35
00:02:30,859 --> 00:02:32,360
to ubawicie się po pachy,

36
00:02:32,443 --> 00:02:36,531
bo czeka was tu
luksusowa podróż po Filipinach,

37
00:02:36,614 --> 00:02:39,159
za którą płaci Netflix.

38
00:02:41,953 --> 00:02:44,873
Ciekawy fakt. Mało kto wie,

39
00:02:44,956 --> 00:02:47,500
że Filipiny składają się z 7000 wysp.

40
00:02:47,584 --> 00:02:48,751
Siedmiu tysięcy.

41
00:02:48,835 --> 00:02:51,296
Mówią tam w 187 językach.

42
00:02:51,379 --> 00:02:55,842
Stu osiemdziesięciu siedmiu językach!

43
00:02:55,925 --> 00:02:58,136
- Dotarło to do was?
- Tak!

44
00:02:58,219 --> 00:03:01,014
Ale w jednym języku mówicie płynnie.

45
00:03:01,472 --> 00:03:04,517
To karaoke. Czyli pieprzony japoński!

46
00:03:08,605 --> 00:03:10,857
Czyli razem to 188 języków.

47
00:03:11,649 --> 00:03:15,278
Rozrywkę mamy we krwi.
Moja siostra śpiewała, a ja tańczyłem.

48
00:03:15,361 --> 00:03:17,197
Wiem, co myślicie: „Tańczyłeś?”

49
00:03:17,280 --> 00:03:18,573
Tak, tańczyłem.

50
00:03:19,240 --> 00:03:21,242
Jestem b-boyem z lat 80.

51
00:03:22,660 --> 00:03:26,998
Pamiętam, jak na konkursach talentów,
robiłem moonwalk.

52
00:03:27,207 --> 00:03:29,959
Kiedy mama odkryła, że naśladuję Jacksona,

53
00:03:30,043 --> 00:03:32,795
to był najgorszy
i najlepszy dzień w moim życiu.

54
00:03:34,047 --> 00:03:36,716
Najlepszy, bo dostrzegła, że mam talent.

55
00:03:37,467 --> 00:03:39,177
A najgorszy, bo powiedziała:

56
00:03:39,886 --> 00:03:41,054
„Aha, masz talent!”

57
00:03:44,349 --> 00:03:46,809
Kiedy odkryła, że tańczę jak Jackson,

58
00:03:46,893 --> 00:03:50,271
musiałem to robić
przy każdej wizycie gości!

59
00:03:51,189 --> 00:03:53,399
Bez wyjątku! Nieważne kto przyszedł.

60
00:03:53,483 --> 00:03:56,778
„Joseph, ciocia przyszła.
Zrób Michaela Jacksona”.

61
00:03:59,530 --> 00:04:02,700
„Joseph, przyszedł wujek.
Zrób Michaela Jacksona.

62
00:04:02,784 --> 00:04:04,661
I nie tylko ten jeden ruch”.

63
00:04:06,412 --> 00:04:12,001
„Joseph, przyszły koleżanki z mojej pracy.
Pokaż im Michaela Jacksona”.

64
00:04:12,794 --> 00:04:15,630
Ciągle kazała mi udawać Jacksona

65
00:04:15,713 --> 00:04:18,299
i w końcu postanowiłem, że dość tego!

66
00:04:18,383 --> 00:04:20,551
Nie będę więcej udawał Jacksona!

67
00:04:20,635 --> 00:04:22,136
Pamiętam tamten dzień.

68
00:04:22,220 --> 00:04:26,641
„Joseph, przyszli koledzy z pracy.
Pokaż nam Michaela Jacksona”.

69
00:04:26,724 --> 00:04:31,396
Odparłem: „Nie ma mowy! Dość tego!
Nie mów ludziom, że tak potrafię”.

70
00:04:31,896 --> 00:04:34,107
„Ale już powiedziałam kolegom...

71
00:04:36,276 --> 00:04:38,152
Patrz, czekają.

72
00:04:40,154 --> 00:04:43,283
No proszę, Joseph. Zrób to...

73
00:04:44,075 --> 00:04:45,994
Tylko jeden ruch”.

74
00:04:46,661 --> 00:04:51,457
„Nie, przestań się tym chwalić
przed ludźmi. Więcej tego nie zrobię!”

75
00:04:51,541 --> 00:04:54,794
„Chryste, Joseph!
Moi koledzy tylko po to tu przyszli.

76
00:04:54,877 --> 00:04:56,379
Chcą zobaczyć Jacksona,

77
00:04:56,462 --> 00:04:59,132
a ty nie chcesz go pokazać? Jaki wstyd!

78
00:04:59,674 --> 00:05:01,968
Czemu nie chcesz pokazać Jacksona, co?

79
00:05:02,051 --> 00:05:04,262
Powiedz, czemu? Czemu?!

80
00:05:04,345 --> 00:05:07,807
Powiedz, czemu nie chcesz
pokazać Jacksona?! No czemu?!”

81
00:05:10,643 --> 00:05:12,437
Ja na to: „Bo mam 33 lata”.

82
00:05:20,236 --> 00:05:23,031
Odparła: „Wynocha z domu”.
Ja na to: „Srać to”.

83
00:05:29,078 --> 00:05:30,204
To niesamowite.

84
00:05:30,288 --> 00:05:32,749
Właśnie dlatego lubię ten program!

85
00:05:32,832 --> 00:05:35,043
Zaprosiłem moich filipińskich kumpli,

86
00:05:35,168 --> 00:05:37,503
którzy odnieśli sukces w show-biznesie,

87
00:05:37,587 --> 00:05:40,423
do Manili, gdzie wszystko się zaczęło.

88
00:05:40,506 --> 00:05:42,342
Mój pierwszy gość

89
00:05:42,425 --> 00:05:45,219
jest jednym z najlepszych
tancerzy break-dance.

90
00:05:45,636 --> 00:05:50,016
Będzie reprezentował USA w break-dance
na igrzyskach olimpijskich w Paryżu.

91
00:05:50,099 --> 00:05:51,100
Sami zobaczcie.

92
00:05:52,393 --> 00:05:54,771
Hej. Stoimy pod kompleksem The Tenement.

93
00:05:54,854 --> 00:05:57,774
To prawdziwy zaszczyt móc tu być.

94
00:05:57,857 --> 00:06:00,735
Tutejsi mieszkańcy nie mają wiele, ale...

95
00:06:00,818 --> 00:06:02,111
uwielbiają taniec.

96
00:06:02,612 --> 00:06:05,114
To ważna część filipińskiej kultury

97
00:06:05,198 --> 00:06:08,576
i mam okazję przeprowadzić tu
warsztaty taneczne.

98
00:06:10,370 --> 00:06:13,206
Muzyka! Zatańczymy to razem!

99
00:06:13,289 --> 00:06:14,707
Gotowi?

100
00:06:15,958 --> 00:06:16,834
Do dzieła.

101
00:06:18,836 --> 00:06:20,213
Będę się przyglądać.

102
00:06:23,299 --> 00:06:25,468
Pięć, sześć, siedem, osiem. Start.

103
00:06:32,475 --> 00:06:34,602
Sześć, osiem.

104
00:06:35,770 --> 00:06:36,604
Cztery!

105
00:06:37,855 --> 00:06:38,689
Osiem!

106
00:06:39,273 --> 00:06:41,192
Dwa. Dobrze.

107
00:06:43,319 --> 00:06:45,947
- Tak jest.
- O to tu właśnie chodzi.

108
00:06:46,364 --> 00:06:47,865
Znam Ronniego od 20 lat.

109
00:06:48,658 --> 00:06:50,993
Dwa dzieciaki w Vegas i patrzcie teraz.

110
00:06:51,536 --> 00:06:53,162
To jakby nieporadny bieg.

111
00:06:53,246 --> 00:06:55,873
Zamiast biec tak, biegniecie tak.

112
00:06:56,874 --> 00:06:58,835
Jeszcze raz. Do dzieła!

113
00:07:19,063 --> 00:07:20,606
Tak jest!

114
00:07:21,941 --> 00:07:23,276
Chwila przerwy!

115
00:07:25,319 --> 00:07:27,029
Szybki komentarz.

116
00:07:27,113 --> 00:07:30,950
Idealnie wykonane ruchy
powinny być czyste jak na zdjęciu.

117
00:07:31,033 --> 00:07:33,494
Kiedy są za szybkie, wcale ich nie widać.

118
00:07:33,578 --> 00:07:36,497
Myślicie, że jest dobrze,
ale kiedy się męczycie,

119
00:07:36,581 --> 00:07:38,166
ruchy są mniej dynamiczne.

120
00:07:38,249 --> 00:07:39,750
Czyli double knee boom...

121
00:07:40,626 --> 00:07:41,711
Chwyt za głowę.

122
00:07:42,253 --> 00:07:44,130
Chwyt za klatkę. Stopa. Stopa.

123
00:07:44,213 --> 00:07:46,132
Uważajcie na te szczegóły,

124
00:07:46,215 --> 00:07:48,718
bo dzięki nim całość wygląda dobrze.

125
00:07:50,094 --> 00:07:53,598
To zaszczyt móc tu być. Szybko się uczycie

126
00:07:53,681 --> 00:07:55,558
i macie swój styl. Wspaniale.

127
00:07:55,641 --> 00:07:58,686
Filipińscy b-boysi
mieli swój styl, niuanse...

128
00:07:59,187 --> 00:08:00,897
i oryginalne ruchy.

129
00:08:00,980 --> 00:08:04,233
Widzę to też u każdego z was.
Macie talent.

130
00:08:04,317 --> 00:08:05,151
Szacunek.

131
00:08:06,569 --> 00:08:08,654
Chylę przed wami czoła. Brawo.

132
00:08:11,407 --> 00:08:14,076
Pora na indywidualne popisy.

133
00:08:14,494 --> 00:08:16,829
Wszyscy tańczą i pokazują swoje ruchy.

134
00:08:16,913 --> 00:08:20,291
Tak zdobywa się sławę,
tańcząc po kimś takim jak Ronnie.

135
00:08:20,875 --> 00:08:21,751
Patrzcie.

136
00:08:22,168 --> 00:08:23,002
Tak jest!

137
00:08:24,212 --> 00:08:25,546
Brawo, kolego.

138
00:08:25,630 --> 00:08:28,633
- Jestem b-boyem z Paranaque.
- Rozumiem.

139
00:08:28,716 --> 00:08:30,343
Mieszkam na Filipinach.

140
00:08:30,426 --> 00:08:33,179
Jestem biedny, mieszkam w jeepneyu.

141
00:08:33,262 --> 00:08:37,183
Uczę też dzieciaki,
żeby nie brały narkotyków.

142
00:08:37,433 --> 00:08:40,269
Uczę je, jak zmienić swoje życie.

143
00:08:40,353 --> 00:08:41,771
Coś wspaniałego.

144
00:08:42,355 --> 00:08:46,025
- Dzięki, kolego.
- Z dumą reprezentuję Paranaque.

145
00:08:49,487 --> 00:08:50,321
Ładnie.

146
00:08:55,243 --> 00:08:56,118
Dalej, Mouse!

147
00:09:01,582 --> 00:09:04,460
Prawdziwy spęd b-boysów.

148
00:09:12,134 --> 00:09:13,803
Do dzieła!

149
00:09:18,349 --> 00:09:20,184
Wielkie nieba!

150
00:09:27,984 --> 00:09:30,528
- Cześć, Jo.
- I o to w tym chodzi!

151
00:09:33,281 --> 00:09:37,076
Nie przypuszczałem,
że zjawi się tu aż tylu tancerzy.

152
00:09:37,159 --> 00:09:38,244
Szaleństwo.

153
00:09:38,327 --> 00:09:42,164
Niektórzy przyjechali tu
z mojego rodzinnego miasta Iloilo.

154
00:09:42,665 --> 00:09:44,000
Inni z Pangasinan.

155
00:09:44,083 --> 00:09:48,629
Niesamowite, że wszyscy przyjechali
specjalnie na te warsztaty.

156
00:09:48,713 --> 00:09:49,880
Zaskoczyło cię to?

157
00:09:49,964 --> 00:09:51,173
- Tak.
- Są świetni.

158
00:09:51,257 --> 00:09:52,300
Dali czadu!

159
00:09:52,383 --> 00:09:56,012
Jeden z gości, którzy tam tańczyli,
podszedł do mnie

160
00:09:56,095 --> 00:09:59,390
i powiedział: „Mieszkam w busie
i jestem b-boyem.

161
00:09:59,473 --> 00:10:03,269
Uczę dzieciaki tańca
i chronię je przed braniem prochów.

162
00:10:03,853 --> 00:10:05,646
A teraz mierzę się z Ronniem”.

163
00:10:06,147 --> 00:10:08,399
Zobaczył cię na YouTube

164
00:10:08,482 --> 00:10:12,194
i postanowił, że uchroni dzieciaki
przed braniem prochów,

165
00:10:12,278 --> 00:10:13,654
ucząc je tańca. Nieźle.

166
00:10:13,738 --> 00:10:15,072
- Cudowne.
- Tak jest.

167
00:10:15,906 --> 00:10:17,491
Mam krewnych w Tenement.

168
00:10:18,075 --> 00:10:20,786
Odwiedziłam ich.

169
00:10:21,495 --> 00:10:23,372
To, że mogę tu być...

170
00:10:23,998 --> 00:10:25,958
- Rozumiem.
- Stąd pochodzimy.

171
00:10:26,042 --> 00:10:28,836
- To nasz rodowód.
- Tak jest.

172
00:10:28,919 --> 00:10:30,921
To zaszczyt móc tu być.

173
00:10:31,005 --> 00:10:32,465
Spójrz na to otoczenie.

174
00:10:32,548 --> 00:10:34,091
Potrafi nauczyć pokory.

175
00:10:34,175 --> 00:10:36,093
Udowadnia, że możesz się wybić,

176
00:10:36,844 --> 00:10:39,221
niezależnie od twojej sytuacji życiowej.

177
00:12:46,724 --> 00:12:47,850
Tak jest!

178
00:12:55,733 --> 00:12:56,567
Super!

179
00:13:00,905 --> 00:13:02,782
To właśnie Ronnie!

180
00:13:02,865 --> 00:13:05,785
Znam go odkąd miałem 17 lat.

181
00:13:05,868 --> 00:13:11,332
Organizowałem przedstawienia komediowe,
a on na nich występował.

182
00:13:11,415 --> 00:13:15,252
Niesamowite, że dwaj Filipińczycy
znający się od 20 lat

183
00:13:15,336 --> 00:13:17,463
robią dziś to, co kochają,

184
00:13:17,546 --> 00:13:20,549
występując w swojej ojczyźnie.

185
00:13:21,425 --> 00:13:22,718
Szaleństwo, co?

186
00:13:24,261 --> 00:13:25,679
A co jest najciekawsze?

187
00:13:25,763 --> 00:13:29,600
Te dzieciaki z Tenement
znały Ronniego z internetu.

188
00:13:29,975 --> 00:13:32,436
Młodzi Filipińczycy wchodzą na YouTube

189
00:13:32,520 --> 00:13:35,648
i widzą tam innego b-boya
z drugiego krańca świata,

190
00:13:35,731 --> 00:13:39,068
a niedługo później mogą z nim potańczyć.
Niezły odlot.

191
00:13:39,151 --> 00:13:40,820
Ja nie miałem tak łatwo.

192
00:13:41,278 --> 00:13:45,366
W 1989 roku nie miałem internetu.
Było mi naprawdę ciężko.

193
00:13:46,283 --> 00:13:50,454
Wiecie, jak trudno było znaleźć wtedy
drugiego filipińskiego komika,

194
00:13:50,538 --> 00:13:51,622
nie mając netu?

195
00:13:52,122 --> 00:13:56,085
Jak trudno w ogóle było wtedy
znaleźć drugiego Filipińczyka?

196
00:13:56,168 --> 00:13:57,044
Bardzo trudno!

197
00:13:57,503 --> 00:14:00,589
Dlatego w The Tonight Show
miałem koszulkę z flagą.

198
00:14:01,173 --> 00:14:04,593
Wielu ludzi pytało mnie
o tę flagę Filipin na koszulce.

199
00:14:04,677 --> 00:14:08,264
Chciałem, aby dzieciakom z Filipin
marzącym o karierze komika

200
00:14:08,347 --> 00:14:10,099
dało to jakąś inspirację.

201
00:14:10,182 --> 00:14:13,894
Uznałem, że gdy mnie zobaczą, pomyślą:
„Ja też tak mogę!”

202
00:14:15,980 --> 00:14:18,357
Tylko dlatego założyłem tę koszulkę!

203
00:14:19,066 --> 00:14:22,069
Dobra, jest jeszcze jeden powód.

204
00:14:22,611 --> 00:14:26,115
Dzień po nagraniu do The Tonight Show

205
00:14:26,699 --> 00:14:28,325
odbyła się walka bokserska

206
00:14:28,409 --> 00:14:31,287
Filipińczyka Manny'ego Pacquiao.

207
00:14:31,871 --> 00:14:35,708
Walczył z Antonio Barrerą,
który nokautował każdego.

208
00:14:35,791 --> 00:14:38,544
Nikt nie wierzył, że Manny z nim wygra.

209
00:14:38,627 --> 00:14:41,005
Gdybyście postawili na Manny'ego dom,

210
00:14:41,088 --> 00:14:44,508
nadal byście wydawali tę forsę
bo on nie miał prawa wygrać.

211
00:14:44,592 --> 00:14:47,595
Cały świat to oglądał.
Nie mogłem się doczekać.

212
00:14:47,678 --> 00:14:50,639
Mówiłem sobie:
„Nareszcie znalazł się Filipińczyk,

213
00:14:51,015 --> 00:14:54,143
który ma talent
i godnie reprezentuje ten kraj”.

214
00:14:54,727 --> 00:14:56,353
Wszyscy to oglądali.

215
00:14:56,437 --> 00:14:58,355
Setki milionów ludzi na świecie.

216
00:14:59,732 --> 00:15:00,691
I wygrał.

217
00:15:01,775 --> 00:15:02,902
Kurwa, wygrał!

218
00:15:06,572 --> 00:15:07,573
Zwyciężył.

219
00:15:08,407 --> 00:15:11,368
Pamiętam, jak mówiłem:
„Wielkie nieba, on wygrał”.

220
00:15:13,203 --> 00:15:14,246
Niesamowite.

221
00:15:15,039 --> 00:15:16,916
Wiedziałem, że to jest dzień,

222
00:15:17,750 --> 00:15:20,002
w który setki miliony ludzi...

223
00:15:21,337 --> 00:15:24,381
usłyszą najsilniejszy filipiński akcent
pod słońcem.

224
00:15:24,465 --> 00:15:25,966
Był zajebiście wyraźny!

225
00:15:26,508 --> 00:15:31,597
Najwyraźniejszy jak tylko możliwe
i to właśnie mnie cieszyło!

226
00:15:31,680 --> 00:15:34,975
Mówiłem: „Tak, to mój pieprzony,
filipiński akcent!”

227
00:15:35,059 --> 00:15:37,436
Świetnie pamiętam tamten wywiad.

228
00:15:37,519 --> 00:15:40,105
„Manny, jak przygotowywałeś się do walki?”

229
00:15:40,189 --> 00:15:42,358
On na to: „Wisz, rozumisz...

230
00:15:42,441 --> 00:15:44,276
Jak on, no wisz...

231
00:15:44,360 --> 00:15:48,280
Zamachnął się i zrobił unik,
to ja też, no wisz, zrobiłem.

232
00:15:48,364 --> 00:15:51,951
Potem mi, no wisz, przywalił,
to ja mu też przywaliłem.

233
00:15:52,034 --> 00:15:54,703
A potem zrobił tak i...

234
00:15:54,787 --> 00:15:56,372
I on...

235
00:15:56,455 --> 00:15:58,540
No wisz, rozumiesz...

236
00:15:58,624 --> 00:16:01,835
On... Jezu Chryste.

237
00:16:09,802 --> 00:16:13,055
Mimo to, byłem dumny z Manny'ego.

238
00:16:13,639 --> 00:16:15,140
Bo mówił po angielsku.

239
00:16:16,350 --> 00:16:18,060
I to nie jest zabawne.

240
00:16:18,143 --> 00:16:21,605
To wtedy świat po raz pierwszy
poznał filipiński akcent

241
00:16:21,689 --> 00:16:25,651
i byłem dumny z Manny'ego,
bo przy całym szacunku dla Barrery,

242
00:16:25,734 --> 00:16:27,987
po każdej swojej wygranej walce o pas,

243
00:16:28,487 --> 00:16:31,156
jako Meksykanin,
mówił tylko po hiszpańsku.

244
00:16:31,740 --> 00:16:34,994
Natomiast Manny powiedział:
„Będę mówić po angielsku”.

245
00:16:36,078 --> 00:16:38,038
Podziwiam go za to.

246
00:16:39,331 --> 00:16:40,457
To niesamowite.

247
00:16:40,541 --> 00:16:43,502
To była jego chwila
i wiedział, że zszokował świat.

248
00:16:43,585 --> 00:16:48,465
„I będę mówił tak jak potrafię,
żeby poznał mnie cały pieprzony świat”.

249
00:16:48,549 --> 00:16:49,717
I tak zrobił.

250
00:16:51,301 --> 00:16:53,762
Stacja HBO Sports dała mu tłumacza.

251
00:16:55,097 --> 00:16:55,973
To prawda.

252
00:16:56,056 --> 00:16:58,392
Serio. Dostał tłumacza!

253
00:16:58,475 --> 00:17:02,021
Kiedy Manny skończył mówić,
redaktor mu podziękował

254
00:17:02,479 --> 00:17:04,606
i spytał tłumacza: „Co powiedział?”

255
00:17:04,690 --> 00:17:07,484
Tłumacz na to:
„Przecież on mówił po angielsku!

256
00:17:09,028 --> 00:17:10,946
Nie rozumiesz, co on powiedział?

257
00:17:11,030 --> 00:17:13,907
Jak mówię tak samo!
Mnie też nie rozumiesz?!

258
00:17:13,991 --> 00:17:15,826
Chryste, nie rozumiesz go?

259
00:17:16,744 --> 00:17:18,412
Co za pieprzony dupek!

260
00:17:18,495 --> 00:17:20,497
Głupi skurwiel. Wal się!”

261
00:17:23,125 --> 00:17:26,003
W dzisiejszych czasach amerykańscy komicy

262
00:17:26,086 --> 00:17:29,840
rodem z Filipin mają więcej szans,
by pokazać się na scenie.

263
00:17:29,923 --> 00:17:32,885
Jednak wielu z nich nie wraca do ojczyzny.

264
00:17:33,469 --> 00:17:34,303
Popatrzcie.

265
00:17:36,930 --> 00:17:40,559
MIĘDZYNARODOWY PORT LOTNICZY
IM. NINO AQUINO w MANILI

266
00:17:41,101 --> 00:17:42,644
Tkwimy tu od dwóch godzin.

267
00:17:43,312 --> 00:17:44,521
Mam wrażenie...

268
00:17:44,605 --> 00:17:49,276
że albo o nas zapomnieli,
albo trafiliśmy do niewłaściwego miasta.

269
00:17:49,359 --> 00:17:51,862
O rany. Boli mnie brzuch.

270
00:17:52,613 --> 00:17:53,614
To jeepney?

271
00:17:54,198 --> 00:17:55,282
Cholera!

272
00:17:57,242 --> 00:17:58,577
Rany!

273
00:18:01,121 --> 00:18:01,955
Tak jest!

274
00:18:02,039 --> 00:18:05,375
Przyjechali po nas jeepneyem!

275
00:18:05,459 --> 00:18:08,837
- Przyjechałeś jeepneyem!
- Super!

276
00:18:08,921 --> 00:18:11,924
- Tak wszystkich odbieramy.
- Ale limuzyna.

277
00:18:12,007 --> 00:18:13,675
- Wasz pierwszy raz?
- Tak.

278
00:18:13,759 --> 00:18:15,135
Zabiorę wasze walizki.

279
00:18:15,636 --> 00:18:17,346
Zostaw je. Liczy się jeepney.

280
00:18:17,930 --> 00:18:19,681
Już wiem, że to Filipiny.

281
00:18:22,476 --> 00:18:25,437
Wiele słyszałem o jeepneyach,
a teraz jednym jadę.

282
00:18:25,521 --> 00:18:28,023
Filipińczycy są bardzo zaradni.

283
00:18:28,482 --> 00:18:32,027
Kiedy Amerykanie opuścili Filipiny,
zostawili tu swoje jeepy.

284
00:18:32,111 --> 00:18:35,823
Filipińczycy przekształcili je
w użyteczny środek transportu

285
00:18:36,406 --> 00:18:37,825
i robią na tym interes.

286
00:18:37,908 --> 00:18:39,284
To właśnie jeepney.

287
00:18:39,368 --> 00:18:41,036
Pierwowzór Ubera.

288
00:18:41,620 --> 00:18:43,664
- Tu to się zaczęło.
- Racja.

289
00:18:44,081 --> 00:18:46,959
- Twoi rodzice stąd pochodzą?
- Tylko mój tata.

290
00:18:47,042 --> 00:18:48,669
- Serio?
- Urodził się tu.

291
00:18:48,752 --> 00:18:50,963
Wyjechał stąd jak miał sześć lat.

292
00:18:51,046 --> 00:18:52,589
Nie byliście tu wcześniej?

293
00:18:52,673 --> 00:18:54,925
- Nie.
- Szaleństwo.

294
00:18:56,301 --> 00:18:58,178
Ile lat ma ten kościół?

295
00:18:58,262 --> 00:19:00,681
- Jakieś dwieście.
- Odlot.

296
00:19:01,557 --> 00:19:02,724
Śliczny.

297
00:19:03,392 --> 00:19:06,395
Ile lat mieli twoi rodzice,
jak przyjechali do Iowy?

298
00:19:06,478 --> 00:19:09,439
Tata był wtedy w szóstej klasie.

299
00:19:09,523 --> 00:19:10,816
- W szóstej?
- Tak.

300
00:19:10,941 --> 00:19:13,777
Nie znali angielskiego,
wzięli ślub na Filipinach

301
00:19:13,861 --> 00:19:16,071
i tata sprowadził mamę jak miała 21 lat.

302
00:19:16,488 --> 00:19:19,867
Kiedy usłyszeli, że tu lecę,
zawieźli mnie na lotnisko,

303
00:19:19,950 --> 00:19:22,369
byli bardzo wzruszeni i mówili:

304
00:19:22,786 --> 00:19:24,705
„Poznaj ile tylko się da”.

305
00:19:24,788 --> 00:19:28,250
Jestem ci wdzięczny,
bo wiem, ile to dla nich znaczy.

306
00:19:29,835 --> 00:19:30,669
Cześć.

307
00:19:33,839 --> 00:19:35,174
Ale fajnie.

308
00:19:36,550 --> 00:19:37,843
Zjedzmy coś.

309
00:19:38,343 --> 00:19:40,220
Wybierajcie. Ryż z czosnkiem!

310
00:19:40,304 --> 00:19:42,472
Itlog. Longganisa!

311
00:19:42,556 --> 00:19:45,350
Najlepsze filipińskie śniadanie!

312
00:19:45,434 --> 00:19:46,685
W punkt.

313
00:19:47,227 --> 00:19:48,061
O tak.

314
00:19:48,854 --> 00:19:52,191
Boże, tu jest kot! Chryste!

315
00:19:58,989 --> 00:20:01,617
- Fajnie, że jesteście.
- Dzięki za zaproszenie.

316
00:20:01,742 --> 00:20:03,911
- Kocham was.
- Nawzajem.

317
00:20:06,288 --> 00:20:08,874
Przywitajcie mojego kumpla,
Andrew Lopeza.

318
00:20:12,419 --> 00:20:13,462
Cześć.

319
00:20:14,171 --> 00:20:16,798
Jak leci?

320
00:20:17,299 --> 00:20:20,302
Super być po raz pierwszy na Filipinach.

321
00:20:20,385 --> 00:20:24,598
To wspaniałe, bo jestem wśród ludzi,
którzy wyglądają dokładnie jak ja.

322
00:20:25,933 --> 00:20:28,602
Super. Nie wszyscy Azjaci
wyglądają tak samo,

323
00:20:28,685 --> 00:20:31,563
ale jak tylko wyszedłem tu z samolotu,

324
00:20:31,647 --> 00:20:35,317
ludzie przyglądali mi się, mówiąc:
„Wyglądasz jak Coco Martin”.

325
00:20:39,029 --> 00:20:41,156
Ja na to: „Co to za Coco Martin?”

326
00:20:41,531 --> 00:20:44,493
Coco Martin to taki filipiński Tom Cruise.

327
00:20:44,576 --> 00:20:46,954
Sprawdziłem go i wyglądam jak Martin,

328
00:20:47,037 --> 00:20:49,039
tylko taki w naćpanej wersji.

329
00:20:50,832 --> 00:20:54,044
Bycie wśród podobnych do mnie ludzi
to dla mnie nowość.

330
00:20:54,127 --> 00:20:57,714
Pochodzę z miasta,
gdzie jest dziesięć tysięcy białych i ja.

331
00:20:57,798 --> 00:21:00,425
Byłem tam jedynym Azjatą.

332
00:21:00,509 --> 00:21:03,637
Jak ktoś chciał tam pójść
do chińskiej restauracji,

333
00:21:03,720 --> 00:21:05,055
szedł do mojego domu.

334
00:21:05,973 --> 00:21:10,269
Tak białe jest to miasto.
A nazywam się Andrew Lopez.

335
00:21:10,352 --> 00:21:14,815
Wiecie, jak niezrozumiałe
było to dla białasów?

336
00:21:14,898 --> 00:21:18,235
Ciągle musiałem dawać prezentacje
na temat Azjatów,

337
00:21:18,318 --> 00:21:19,945
bo oni żadnego nie znali.

338
00:21:20,529 --> 00:21:22,656
Na prezentację w trzeciej klasie...

339
00:21:23,240 --> 00:21:25,200
przyprowadziłem mamę do szkoły.

340
00:21:27,452 --> 00:21:30,080
Powiedziałem im też,
że jestem Filipińczykiem,

341
00:21:30,163 --> 00:21:31,832
co zupełnie ich oszołomiło,

342
00:21:31,915 --> 00:21:34,334
bo wcześniej nie znali tego słowa.

343
00:21:34,418 --> 00:21:37,587
Myśleli, że mówię o jakiejś chorobie.

344
00:21:38,672 --> 00:21:42,634
Dzieciaki na placu zabaw mówiły:
„Słyszałeś o tym Meksykańcu?

345
00:21:43,302 --> 00:21:46,388
Okazuje się, że ma Filipińczyka”.

346
00:21:48,390 --> 00:21:49,808
Wyjechałem stamtąd.

347
00:21:49,891 --> 00:21:52,185
Teraz spotykam was, chłonę kulturę

348
00:21:52,269 --> 00:21:54,855
i chcę bliżej poznać tutejsze panie.

349
00:21:54,938 --> 00:21:58,317
Dlatego od razu po przylocie tutaj
włączyłem Tindera.

350
00:21:59,401 --> 00:22:01,403
Ustawiłem zasięg do 150 metrów,

351
00:22:01,486 --> 00:22:04,489
więc śmiało, gorące niunie, poznajmy się.

352
00:22:04,573 --> 00:22:07,784
Mam paszport i zabiorę was do Stanów.

353
00:22:08,744 --> 00:22:12,664
Przytulę, wykąpię, poślubię,
pocałuję w buzię i w tyłeczek.

354
00:22:12,748 --> 00:22:14,916
Zróbmy to. Uwielbiam Tindera.

355
00:22:15,000 --> 00:22:16,960
Nie udawajcie, że go nie macie.

356
00:22:17,044 --> 00:22:19,129
Przyglądałem się wam i wiem.

357
00:22:19,212 --> 00:22:22,591
Te ze sztucznymi brwiami są na Tinderze.

358
00:22:23,508 --> 00:22:25,552
I bez obaw, akceptuję każdą laskę.

359
00:22:25,635 --> 00:22:29,973
Śmiało, daję polubienie
wszystkim profilom, bez wyjątku.

360
00:22:30,057 --> 00:22:32,351
Nigdy nie odrzucam, bo szukam miłości.

361
00:22:32,434 --> 00:22:35,187
Nie patrzę nawet na fotki.
Mam telefon w kieszeni,

362
00:22:35,270 --> 00:22:36,897
chodzę sobie i akceptuję.

363
00:22:36,980 --> 00:22:40,067
Nawet nie wiem,
kto skończy dziś ze mną w hotelu.

364
00:22:40,150 --> 00:22:43,487
Uwielbiam Tindera,
bo bardzo mnie odmienił.

365
00:22:43,570 --> 00:22:47,407
Chciałbym być gejem, bo ssałbym kutasy
i miałbym większe wzięcie.

366
00:22:48,408 --> 00:22:51,578
Tinder to najbardziej pozytywna rzecz
w moim życiu.

367
00:22:51,661 --> 00:22:53,914
Nawet teraz mam założonego kondoma.

368
00:22:54,915 --> 00:22:55,916
Rozmiar XL

369
00:22:55,999 --> 00:22:59,419
Za duży, ale czuję się wtedy czarny
i więcej wyrywam.

370
00:23:02,672 --> 00:23:04,925
Gadam teraz strasznie bystro-głupio.

371
00:23:05,509 --> 00:23:07,219
Znam wielu bystro-głupków.

372
00:23:07,803 --> 00:23:11,223
Nie wiecie, kto to bystro-głupek?
Choćby bystry rasista.

373
00:23:11,306 --> 00:23:12,933
To właśnie bystro-głupek.

374
00:23:13,392 --> 00:23:15,435
Dam wam kilka przykładów.

375
00:23:15,519 --> 00:23:17,479
Poznałem kiedyś takiego rasistę.

376
00:23:17,562 --> 00:23:19,689
Podszedł do mnie i mówi: „Brachu...

377
00:23:19,773 --> 00:23:22,818
czemu Azjaci używają pałeczek?”

378
00:23:22,901 --> 00:23:24,736
Ja na to: „Nie lubisz Azjatów?”

379
00:23:24,820 --> 00:23:27,280
A on: „Przecież łatwiej jeść widelcem”.

380
00:23:27,364 --> 00:23:28,198
Na to ja...

381
00:23:28,782 --> 00:23:29,783
„Masz rację”.

382
00:23:32,494 --> 00:23:35,163
Moi rodzice są bardzo autentyczni.

383
00:23:35,247 --> 00:23:37,666
Kocham ich, bo bardzo o mnie dbają.

384
00:23:37,749 --> 00:23:40,502
Tata był pilotem
i zawsze chciał mojego dobra.

385
00:23:40,585 --> 00:23:42,337
Uwielbia też rywalizację.

386
00:23:42,421 --> 00:23:44,840
Waleczni Filipińczycy to mega-świry.

387
00:23:44,923 --> 00:23:47,843
Walecznego tatę Filipińczyka
poznać po kichaniu.

388
00:23:48,510 --> 00:23:50,220
Tacy ojcowie kichają donośnie

389
00:23:50,345 --> 00:23:52,722
i zawsze głośniej od innych ojców.

390
00:23:53,306 --> 00:23:54,808
Wiecie, o czym mówię.

391
00:23:54,891 --> 00:23:57,561
Jesteście w kościele,
cisza jak makiem zasiał

392
00:23:57,644 --> 00:23:59,479
i nagle ojciec musi kichnąć.

393
00:24:02,649 --> 00:24:05,652
Potem jeszcze powie: „Na moje zdrowie!”

394
00:24:08,029 --> 00:24:10,991
Mama też była super.
Kochała mnie surową miłością.

395
00:24:11,074 --> 00:24:14,494
Kiedy miałem 16 lat,
przyłapała mnie na piciu alkoholu.

396
00:24:14,578 --> 00:24:17,289
Nakryła mnie w pokoju z butelką whisky

397
00:24:17,372 --> 00:24:20,083
i spytała: „Po co ci ten alkohol?

398
00:24:20,167 --> 00:24:23,170
Wiesz, co on robi z ludźmi?”

399
00:24:23,628 --> 00:24:26,465
Pamiętacie, jak mama
nakryła was na paleniu

400
00:24:26,548 --> 00:24:28,967
i łajała: „Po co ci ten papieros?

401
00:24:29,050 --> 00:24:30,760
Wiesz, co on robi z ludźmi?”

402
00:24:30,844 --> 00:24:34,598
A potem za karę rodzice kazali wam
wypalić całą paczkę?

403
00:24:35,515 --> 00:24:37,726
Mnie mama nakryła z whisky i spytała:

404
00:24:37,809 --> 00:24:40,979
„Po co ci ta whisky?
Wiesz, co ona robi z ludźmi?”

405
00:24:41,062 --> 00:24:43,023
A potem sama wypiła całą butelkę.

406
00:24:44,232 --> 00:24:47,235
Dziękuję wam za uwagę.

407
00:24:48,487 --> 00:24:49,905
Andrew Lopez!

408
00:24:50,906 --> 00:24:54,659
Powitajcie mojego kolejnego gościa,
Joey'a Guilę!

409
00:24:56,411 --> 00:24:59,664
Witajcie, Filipiny!

410
00:25:00,499 --> 00:25:03,293
Cudownie! Dajcie mi się tym nacieszyć!

411
00:25:07,923 --> 00:25:10,175
Dzięki. To zabrzmiało jak pierdnięcie.

412
00:25:12,552 --> 00:25:14,054
Zgadzacie się z tym,

413
00:25:14,137 --> 00:25:17,307
że w Hollywood
powinno być więcej filipińskich gwiazd?

414
00:25:19,100 --> 00:25:19,935
Prawda?

415
00:25:20,602 --> 00:25:23,605
Chcę zobaczyć pierwszy filipiński western.

416
00:25:24,814 --> 00:25:25,690
Ciekawe, co?

417
00:25:27,901 --> 00:25:29,611
Odgłos kapci zamiast konia.

418
00:25:40,163 --> 00:25:42,916
Byłem właśnie
na 30-leciu ukończenia liceum.

419
00:25:43,542 --> 00:25:45,168
Choć sam go nie ukończyłem.

420
00:25:46,920 --> 00:25:48,713
Liczyła się tylko imprezka.

421
00:25:49,839 --> 00:25:51,424
Wszyscy na niej byli.

422
00:25:52,008 --> 00:25:55,303
Przy pierwszym kawałku,
wszyscy mówili: „Moja piosenka!”

423
00:25:55,887 --> 00:25:57,806
Przy następnym: „Moja podagra!”

424
00:26:03,103 --> 00:26:05,605
Lubię filipińskie imprezy,
zwłaszcza rodzinne.

425
00:26:06,189 --> 00:26:08,775
Ciotka zawsze wita mnie obelgą.

426
00:26:10,652 --> 00:26:13,363
Też macie taką ciotkę?

427
00:26:13,446 --> 00:26:15,865
- „Cześć, ciociu!”
- „Co z twoją twarzą?”

428
00:26:18,910 --> 00:26:20,829
- „Co z nią?”
- „Spuchła.

429
00:26:22,497 --> 00:26:23,790
A co z twoją szyją?”

430
00:26:24,332 --> 00:26:25,333
Ma nawet latarkę.

431
00:26:26,918 --> 00:26:29,170
- „Co z nią?”
- „Zniknęła”.

432
00:26:32,090 --> 00:26:34,801
- „To moja dziewczyna”.
- „Dziewczyna? Ach tak.

433
00:26:41,975 --> 00:26:43,435
A co z tą chudszą?”

434
00:26:46,813 --> 00:26:48,148
„Ciociu, to wredne”.

435
00:26:48,231 --> 00:26:49,190
„Wcale nie.

436
00:26:49,816 --> 00:26:50,942
Jestem katoliczką”.

437
00:26:53,111 --> 00:26:55,155
Jest wierząca, ale uprawia hazard.

438
00:26:56,406 --> 00:26:58,825
Przesiaduje w Vegas na automatach.

439
00:26:58,908 --> 00:27:00,994
Owija ja różańcem i modli się:

440
00:27:01,077 --> 00:27:02,454
„Boże, proszę.

441
00:27:03,163 --> 00:27:04,998
Boże, błagam.

442
00:27:05,498 --> 00:27:06,583
Błagam Cię, Boże!

443
00:27:07,125 --> 00:27:08,668
Daj mi wygrać”.

444
00:27:09,669 --> 00:27:10,795
Ciągnie za wajchę.

445
00:27:11,921 --> 00:27:12,756
„Kurwa!

446
00:27:13,757 --> 00:27:15,133
Co z tobą?

447
00:27:17,510 --> 00:27:18,595
Nie kochasz mnie?”

448
00:27:20,597 --> 00:27:23,642
Leżałem w szpitalu, bo miałem raka.

449
00:27:23,725 --> 00:27:25,226
Cieszę się, że tu jestem.

450
00:27:25,810 --> 00:27:26,645
Tak.

451
00:27:27,937 --> 00:27:30,815
Są tu może jakieś pielęgniarki?

452
00:27:35,445 --> 00:27:37,113
Jesteście królowymi!

453
00:27:38,907 --> 00:27:41,743
Pielęgniarki mają dużo pracy.

454
00:27:41,826 --> 00:27:44,537
Mówisz: „Siostro! Pomocy!”

455
00:27:44,621 --> 00:27:46,206
A one cię nie słuchają.

456
00:27:46,289 --> 00:27:47,707
„Chwileczkę, siostro!

457
00:27:48,249 --> 00:27:49,334
Jestem z Filipin!”

458
00:27:49,834 --> 00:27:52,962
Ona na to: „Co? Czemu wcześniej
nie powiedziałeś?

459
00:27:54,172 --> 00:27:55,924
Dam ci coś za darmo”.

460
00:27:57,926 --> 00:28:02,138
Filipiny! Jestem Joey Guila.
Wielkie dzięki!

461
00:28:03,556 --> 00:28:04,516
Kocham was!

462
00:28:05,934 --> 00:28:06,810
Joey Guila!

463
00:28:07,811 --> 00:28:09,104
Andrew Lopez!

464
00:28:12,691 --> 00:28:13,858
Andrew Lopez.

465
00:28:14,359 --> 00:28:16,820
Myląca nazwa jak na Filipińczyka.

466
00:28:16,903 --> 00:28:19,948
Dlatego wszyscy mamy przezwiska.

467
00:28:20,031 --> 00:28:22,409
Tak naprawdę nie nazywam się Jo Koy.

468
00:28:22,992 --> 00:28:24,202
To mój pseudonim.

469
00:28:25,120 --> 00:28:26,955
Jesteście w szoku. „Co?

470
00:28:28,289 --> 00:28:29,499
Jest oszustem?”

471
00:28:32,585 --> 00:28:35,088
To moja ksywka nadana mi przez ciocię.

472
00:28:35,171 --> 00:28:38,174
Jo Koy to zasługa mojej cioci Evelyn.

473
00:28:38,258 --> 00:28:40,510
Robię stand-up od 1989 roku.

474
00:28:40,593 --> 00:28:44,681
Kiedyś posługiwałem się pełnym nazwiskiem:
Joseph Glenn Herbert.

475
00:28:46,433 --> 00:28:48,643
Pieprzcie się! Dlatego to zmieniłem!

476
00:28:51,855 --> 00:28:52,689
Dokładnie!

477
00:28:52,772 --> 00:28:55,275
Na początku występujesz, gdzie się da:

478
00:28:55,358 --> 00:28:57,402
w barach, restauracjach.

479
00:28:57,485 --> 00:29:00,488
Miałem trzy minuty
i jak podawałem pełne nazwisko,

480
00:29:00,572 --> 00:29:01,656
ludzie się śmiali.

481
00:29:01,740 --> 00:29:04,701
„Joseph Glenn Herbert”. Śmiech.
„Cholera jasna!”

482
00:29:05,201 --> 00:29:07,328
Śmiali się tylko z mojego nazwiska!

483
00:29:08,371 --> 00:29:10,498
Raz po występie poszedłem do cioci.

484
00:29:10,582 --> 00:29:13,334
Rozmawiałem tam z moją kuzynką Moną.

485
00:29:13,418 --> 00:29:17,172
Mówię jej: „Muszę mieć pseudonim,
bo jak wchodzę na scenę

486
00:29:17,255 --> 00:29:19,591
i mnie przedstawiają, ludzie rechoczą”.

487
00:29:19,674 --> 00:29:23,261
Mona odparła:
„Bo twoje nazwisko jest do dupy”.

488
00:29:26,556 --> 00:29:29,267
Ja na to: „Wiem”,
a ona: „Trzeba je zmienić.

489
00:29:29,350 --> 00:29:35,648
Może zamiast nazwiska
używaj tylko twojego drugiego imienia?”

490
00:29:35,732 --> 00:29:36,816
„Joseph Glenn?”

491
00:29:37,984 --> 00:29:39,903
Ona na to: „Racja, też do dupy.

492
00:29:40,653 --> 00:29:42,405
Pozbądź się drugiego imienia

493
00:29:42,489 --> 00:29:45,408
i używaj nazwiska tylko z pierwszym”.

494
00:29:45,492 --> 00:29:46,910
„To wciąż Herbert!”

495
00:29:49,078 --> 00:29:52,582
W tej chwili
do kuchni wchodzi ciocia Evelyn

496
00:29:52,665 --> 00:29:54,083
i mówi: „Jedz, Jo Koy.

497
00:29:55,210 --> 00:29:57,504
Zjedz coś, Jo Koy!”

498
00:29:57,587 --> 00:29:59,047
Wtedy mnie olśniło.

499
00:30:00,048 --> 00:30:01,049
„Tak się nazwę!”

500
00:30:01,633 --> 00:30:04,511
Zawsze tak na mnie wołała,
ale dopiero wtedy,

501
00:30:04,594 --> 00:30:07,096
zrozumiałem, że to idealny pseudonim.

502
00:30:08,097 --> 00:30:09,724
Nazwę się Jo Koy.

503
00:30:09,808 --> 00:30:11,893
Był wtedy rok 1989.

504
00:30:11,976 --> 00:30:14,687
I tak od 30 lat jestem znany jako Jo Koy.

505
00:30:15,230 --> 00:30:16,981
Po ostatnim programie...

506
00:30:17,899 --> 00:30:20,610
dziennikarze robili ze mną wywiady.

507
00:30:21,110 --> 00:30:23,738
Każdy z nich zadawał to samo pytanie:

508
00:30:23,822 --> 00:30:25,323
„Skąd pseudonim Jo Koy?”

509
00:30:25,406 --> 00:30:27,534
Ja na to: „Nie umiem odpowiedzieć.

510
00:30:30,870 --> 00:30:32,747
Filipińczycy tak już mają.

511
00:30:32,831 --> 00:30:36,125
Nadają ci imię, a nazywają inaczej”.

512
00:30:39,003 --> 00:30:42,298
To prawdziwa historia
i po raz pierwszy ją wyjawiłem!

513
00:30:42,382 --> 00:30:44,300
Dlatego cztery miesiące temu

514
00:30:44,384 --> 00:30:47,679
poleciałem do Vegas
i zabrałem ciocię Evelyn na kolację.

515
00:30:47,762 --> 00:30:50,348
Spojrzałem na nią i mówię: „Ciociu Evelyn,

516
00:30:50,431 --> 00:30:54,269
dziennikarze pytają,
skąd pochodzi mój pseudonim,

517
00:30:54,352 --> 00:30:55,895
a ja nie mam pojęcia.

518
00:30:56,312 --> 00:31:00,859
Mogłabyś mi powiedzieć,
jak przyszła ci do głowy ksywka Jo Koy?”

519
00:31:00,942 --> 00:31:02,819
Ciocia jest już bardzo stara.

520
00:31:02,902 --> 00:31:05,154
Spojrzała na mnie i mówi...

521
00:31:06,781 --> 00:31:08,283
„Nie nazywam cię Jo Koy”.

522
00:31:15,999 --> 00:31:18,293
Myślę sobie: „Cóż, to stara kobieta.

523
00:31:18,918 --> 00:31:20,545
Ma demencję.

524
00:31:21,462 --> 00:31:23,882
Na pewno wiele zapomina”.

525
00:31:24,507 --> 00:31:27,719
Zrobiło mi się głupio
i mówię: „Ciociu, to ja.

526
00:31:28,344 --> 00:31:30,430
Poznajesz? Jo Koy.

527
00:31:31,973 --> 00:31:33,641
Twój Jo Koy.

528
00:31:33,725 --> 00:31:38,229
Twój ulubiony bratanek...

529
00:31:39,439 --> 00:31:40,356
Jestem Jo Koy”.

530
00:31:41,482 --> 00:31:43,860
Ona na to: „Wiem, kim jesteś.

531
00:31:44,611 --> 00:31:45,820
Masz mnie za głupią?

532
00:31:47,906 --> 00:31:51,367
Mówię tylko, że nie nazywam cię Jo Koy”.

533
00:31:52,869 --> 00:31:55,580
Ja na to: „Jak to nie?
Przecież cały czas...

534
00:31:55,914 --> 00:31:57,457
Robisz sobie ze mnie jaja?

535
00:31:58,666 --> 00:32:00,084
Mówisz poważnie?

536
00:32:00,168 --> 00:32:02,795
Od 30 lat mam tę ksywkę, a ty milczysz”.

537
00:32:02,879 --> 00:32:05,089
Ona na to: „Tak, milczałam,

538
00:32:05,173 --> 00:32:08,635
bo cały czas mówisz Jo Koy,
więc ci pozwalam”.

539
00:32:09,719 --> 00:32:12,597
„Pozwalasz mi,
a sama mnie tak nie nazywasz?

540
00:32:12,680 --> 00:32:15,558
Pamiętam, jak wtedy do ciebie przyszedłem

541
00:32:15,642 --> 00:32:18,937
a ty powiedziałaś: »Jedz, Jo Koy«
i stąd moja ksywka.

542
00:32:19,520 --> 00:32:22,482
- Nie żartujesz?”
- „Nie nazywam cię Jo Koy”.

543
00:32:26,778 --> 00:32:27,779
„No to jak...

544
00:32:29,197 --> 00:32:30,323
Jak mnie nazywasz?”

545
00:32:31,324 --> 00:32:33,493
To prawda. Jesteście gotowi?

546
00:32:33,576 --> 00:32:35,119
Popłaczecie się.

547
00:32:35,703 --> 00:32:37,997
Przysięgam, ledwo się dowiedziałem.

548
00:32:39,123 --> 00:32:42,835
Pytam: „Jak mnie nazywasz?”
Ona na to: „Jo Ko.

549
00:32:43,461 --> 00:32:45,505
Taka jest twoja ksywka. Jo Ko”.

550
00:32:46,005 --> 00:32:48,716
Wytłumaczę to tym, którzy nie wiedzą.

551
00:32:48,800 --> 00:32:50,802
W Tagalok „ko” znaczy „mój”.

552
00:32:51,302 --> 00:32:56,099
Moja ksywka to Mój Jo. Jo Ko.
Czyż to nie urocze?

553
00:33:01,396 --> 00:33:02,897
Przeurocze!

554
00:33:04,023 --> 00:33:05,942
Nie miałem pojęcia!

555
00:33:06,526 --> 00:33:08,569
Mówię jej: „To urocza ksywka!”

556
00:33:08,653 --> 00:33:11,322
Ona na to: „A ty używasz
pieprzonego Jo Koy!

557
00:33:11,406 --> 00:33:13,157
Kto to, kurwa, jest?!

558
00:33:13,741 --> 00:33:16,202
W Netflixie mówią: »Zaraz wystąpi Jo Koy«,

559
00:33:16,285 --> 00:33:18,454
a ja nie wiem, kto to, kurwa, jest!

560
00:33:18,538 --> 00:33:20,289
No tak, to przecież Jo Ko!”

561
00:33:21,374 --> 00:33:23,876
Czemu nie powiedziała tego 30 lat temu?

562
00:33:25,420 --> 00:33:27,839
Wszystkie moje produkty są z błędem!

563
00:33:31,926 --> 00:33:36,806
Mój kolejny gość, Ramon Ibanga,
także nie używa prawdziwego nazwiska.

564
00:33:37,306 --> 00:33:39,851
Ale wiecie, z kim współpracował?
Z Drake'm.

565
00:33:41,352 --> 00:33:44,605
J. Colem, Jayem-Z i Beyoncé.

566
00:33:44,689 --> 00:33:46,941
I wiecie co? To też pseudonimy.

567
00:33:48,067 --> 00:33:50,153
To ksywki. Oprócz Beyoncé,

568
00:33:50,236 --> 00:33:52,321
choć byłem pewien, że to pseudonim.

569
00:33:53,322 --> 00:33:58,036
Znacie go lepiej jako zdobywcę Grammy,
producenta muzycznego !llminda!

570
00:33:59,328 --> 00:34:02,999
Sprowadziliśmy go do ojczyzny,
aby pokazał tu swoją magię!

571
00:34:03,082 --> 00:34:03,916
Zobaczcie.

572
00:34:09,756 --> 00:34:10,673
Cześć.

573
00:34:10,965 --> 00:34:13,092
- Się masz?
- Legendarny !llmind!

574
00:34:13,176 --> 00:34:16,054
Jak leci, stary? Wielkie dzięki.

575
00:34:16,137 --> 00:34:18,139
- Jestem twoim fanem.
- Wzajemnie.

576
00:34:18,222 --> 00:34:21,142
- Szaleństwo.
- Sam nie mogę w to uwierzyć.

577
00:34:21,559 --> 00:34:23,436
Trzeba zrobić intro dla Jo.

578
00:34:23,519 --> 00:34:27,523
Najlepiej użyć
autentycznych loopów i dźwięków.

579
00:34:27,607 --> 00:34:29,275
Tak, rozumiem.

580
00:34:29,358 --> 00:34:34,906
Możemy w ten sposób
pokazać Ameryce kulturę Filipin.

581
00:34:35,490 --> 00:34:39,077
Sprawić, by obie te kultury się spotkały.
Do roboty.

582
00:34:49,504 --> 00:34:50,505
Świetny loop.

583
00:34:51,214 --> 00:34:53,633
- Jakie tempo?
- Osiemdziesiąt pięć.

584
00:34:53,716 --> 00:34:54,842
Dasz 90?

585
00:35:02,183 --> 00:35:03,267
Dobrze.

586
00:35:03,810 --> 00:35:07,772
Skąd masz to nagranie gitary?
Masz tu tę płytę?

587
00:35:07,855 --> 00:35:09,440
- Sam to nagrałem.
- Tak?

588
00:35:09,524 --> 00:35:10,942
- Masz tu płyty?
- Tak.

589
00:35:13,820 --> 00:35:15,404
- Szaleństwo!
- O tak.

590
00:35:16,489 --> 00:35:19,283
Można użyć tych bębnów w tle.

591
00:35:19,367 --> 00:35:22,912
Z takim rytmem to będzie istny odlot!

592
00:35:23,496 --> 00:35:27,208
- Wystarczy.
- Może filipińskie instrumenty strunowe?

593
00:35:27,875 --> 00:35:29,085
Dobry pomysł.

594
00:35:41,097 --> 00:35:42,056
Czy można...

595
00:35:42,515 --> 00:35:46,769
Możesz to podłączyć
i zaimportować te sample?

596
00:35:46,853 --> 00:35:47,687
Zrobimy tak.

597
00:35:47,770 --> 00:35:50,314
Najpierw wstawię ten pierwszy kawałek.

598
00:35:57,071 --> 00:36:00,283
Mógłbyś dodać niski bas...

599
00:36:00,867 --> 00:36:02,994
Zaufaj mi. Uda się.

600
00:36:03,578 --> 00:36:05,580
- Zaimportuję te wokale.
- Dobra.

601
00:36:05,663 --> 00:36:08,040
Zobaczymy, jak pasują te dwa kawałki:

602
00:36:08,124 --> 00:36:10,084
- wokal i bębny.
- Jasne.

603
00:36:10,168 --> 00:36:11,669
Potem możesz dodać

604
00:36:11,752 --> 00:36:14,088
- perkusję w stylu boom bap.
- Dobra.

605
00:36:20,553 --> 00:36:21,554
Fajne bębny.

606
00:36:21,637 --> 00:36:25,516
Myślę, że ten moment,
kiedy wchodzi bęben basowy,

607
00:36:26,017 --> 00:36:29,478
nadaje się na intro,
a potem ktoś krzyknie...

608
00:36:30,938 --> 00:36:33,608
„Kolejny szalony Filipiniec!”

609
00:36:33,691 --> 00:36:35,359
„Kolejny szalony Filipiniec!”

610
00:36:35,443 --> 00:36:37,945
- Potem wchodzi raper.
- Racja.

611
00:36:51,042 --> 00:36:52,543
- Jest ogień.
- Dobra.

612
00:36:55,713 --> 00:36:56,547
Podoba mi się.

613
00:36:58,174 --> 00:37:00,843
Wchodzicie po ośmiu taktach.

614
00:37:00,927 --> 00:37:02,637
- Po ośmiu.
- Tak. Do roboty.

615
00:37:02,720 --> 00:37:04,263
!llmind to mój „Lodi!”

616
00:37:06,807 --> 00:37:08,142
Wiesz, co to Lodi?

617
00:37:08,226 --> 00:37:10,102
- To „Idol”.
- Rany.

618
00:37:28,204 --> 00:37:30,081
- Świetnie rapuje.
- O tak.

619
00:37:35,544 --> 00:37:36,754
„Przedstawiamy...

620
00:37:38,464 --> 00:37:39,340
Jo...

621
00:37:40,341 --> 00:37:43,094
Koya!

622
00:37:43,177 --> 00:37:45,263
Zróbcie hałas!”

623
00:37:47,223 --> 00:37:48,057
Szaleństwo.

624
00:37:53,020 --> 00:37:54,730
- Jo.
- We własnej osobie!

625
00:37:54,814 --> 00:37:56,524
Człowiek-mit, legenda!

626
00:37:56,607 --> 00:37:58,317
- Co tam?
- Cześć.

627
00:37:58,401 --> 00:38:00,861
- !ll, uwielbiam cię!
- Cholera.

628
00:38:00,945 --> 00:38:03,239
- Cieszę się, że tu jestem.
- Ja też.

629
00:38:03,322 --> 00:38:05,241
Nie wierzę. Prawdziwy Jo Koy!

630
00:38:05,324 --> 00:38:08,536
- Jasne.
- Cieszę się.

631
00:38:08,619 --> 00:38:10,204
- Podoba ci się.
- O tak.

632
00:38:10,288 --> 00:38:11,622
- A tobie?
- Też.

633
00:38:11,706 --> 00:38:15,251
Te oba światy łączą się ze sobą.
Tego chcieliśmy.

634
00:38:15,334 --> 00:38:20,131
Twoja historia
to wspaniałe źródło inspiracji.

635
00:38:20,214 --> 00:38:23,050
W dzisiejszych czasach
wystarczy wyciągnąć rękę,

636
00:38:23,134 --> 00:38:25,761
aby dać się poznać całemu światu.

637
00:38:25,845 --> 00:38:28,306
Jesteś idolem tych trzech dzieciaków.

638
00:38:28,389 --> 00:38:33,227
Pokazujemy naszym rodakom,
że mają szansę, by się przebić.

639
00:38:33,311 --> 00:38:37,315
Możesz wyglądać jak my,
pochodzić z tego kraju, co my...

640
00:38:37,398 --> 00:38:39,150
- Tak.
- ...i odnieść sukces.

641
00:38:39,233 --> 00:38:41,193
Przez długi czas nie mieliśmy...

642
00:38:41,319 --> 00:38:42,778
tej wizji.

643
00:38:42,862 --> 00:38:45,865
Czegoś w stylu: „Nagram coś,
bo !llmind tak robi”.

644
00:38:45,948 --> 00:38:48,534
Albo: „Będę rozśmieszał ludzi jak Jo Koy”.

645
00:38:48,617 --> 00:38:49,827
- Tak.
- „Dam radę”.

646
00:38:49,910 --> 00:38:51,620
„Nie muszę być pielęgniarką”.

647
00:38:52,288 --> 00:38:54,707
Nie, serio. To prawda.

648
00:38:54,790 --> 00:38:57,209
Jesteś wspaniały. Uwielbiam cię.

649
00:38:57,293 --> 00:39:00,421
Nie mogę się doczekać
jak wyjdziesz przy tym na scenę.

650
00:39:00,504 --> 00:39:03,549
- Będzie super!
- Muszę to usłyszeć. Będzie super.

651
00:39:10,431 --> 00:39:11,974
Powitajcie !llminda!

652
00:39:15,061 --> 00:39:16,103
To było super.

653
00:39:17,104 --> 00:39:19,523
Słyszycie tę ścieżkę? Jest oryginalna.

654
00:39:19,607 --> 00:39:21,776
Autentycznie filipińska.

655
00:39:24,028 --> 00:39:28,699
!llmind współpracował przy tym kawałku
z moim kumplem DJ Medmessiah.

656
00:39:28,783 --> 00:39:31,619
Przywitajcie go. Med jest z wami.

657
00:39:33,412 --> 00:39:36,415
Uwielbiam to, co dziś tu robimy!

658
00:39:36,499 --> 00:39:39,293
Autentyczność to podstawa.
Dzięki, !llmind!

659
00:39:39,377 --> 00:39:42,088
- Dzięki, DJ-u Medmessiah.
- Dzięki, panowie.

660
00:39:42,171 --> 00:39:45,049
Zaprosiłem tu też
mojego kumpla Andrew Orolfo,

661
00:39:45,132 --> 00:39:48,052
aby spróbował filipińskich dań,

662
00:39:48,135 --> 00:39:51,806
przygotowanych przez moją rodzinę
na targu rolniczym.

663
00:39:54,350 --> 00:39:57,144
TARG ROLNICZY
QUEZON CITY

664
00:39:57,228 --> 00:39:58,479
Andrew!

665
00:39:59,313 --> 00:40:00,648
Co tam u ciebie?

666
00:40:01,232 --> 00:40:02,274
Chodźmy.

667
00:40:02,358 --> 00:40:04,819
Chciałeś śniadanie, to je dostaniesz.

668
00:40:04,902 --> 00:40:06,904
To targ rolniczy.

669
00:40:10,408 --> 00:40:12,201
To moja siostra, Gemma.

670
00:40:13,786 --> 00:40:15,913
- Witaj.
- A ta przepiękna kobieta,

671
00:40:15,996 --> 00:40:17,748
to moja ciocia Ofie.

672
00:40:18,124 --> 00:40:20,501
- Witaj na Filipinach.
- Dziękuję.

673
00:40:20,584 --> 00:40:24,505
Chciałem, żebyś spróbował
najlepszego filipińskiego jedzenia,

674
00:40:24,588 --> 00:40:26,674
bo ostatni raz byłeś tu jako dziecko.

675
00:40:26,757 --> 00:40:28,801
Kupmy potrzebne składniki.

676
00:40:35,724 --> 00:40:37,518
- Które wziąć?
- Tylko tę.

677
00:40:37,601 --> 00:40:38,978
Tę?

678
00:40:43,399 --> 00:40:46,986
Witaj w dziale kurczaków.
Jest tu wszystko.

679
00:40:47,069 --> 00:40:50,739
Skrzydełka, udka, piersi.
My weźmiemy całego.

680
00:40:52,283 --> 00:40:53,159
Twoje imię?

681
00:40:53,242 --> 00:40:54,160
Mów mi Lodi.

682
00:40:54,243 --> 00:40:56,036
Lodi? Jak idol!

683
00:40:56,787 --> 00:40:59,540
Na Filipinach tak mówi się na idola.

684
00:40:59,623 --> 00:41:01,834
Tak naprawdę, to ona ma na imię Ludi.

685
00:41:01,917 --> 00:41:04,086
Cholera. Rzeczywiście, Ludi.

686
00:41:04,753 --> 00:41:06,380
- Pomyłka.
- Ludi.

687
00:41:06,464 --> 00:41:08,257
Ale jesteś moją idolką. Piątka.

688
00:41:09,633 --> 00:41:12,052
Dziękuję bardzo.

689
00:41:12,761 --> 00:41:14,054
Chodźmy coś zjeść.

690
00:41:24,482 --> 00:41:25,608
Dobrze się bawisz?

691
00:41:25,691 --> 00:41:28,277
To jedno z najwspanialszych przeżyć.

692
00:41:28,360 --> 00:41:31,572
Nie mogę się doczekać.
Moja siostra dla nas gotuje.

693
00:41:31,655 --> 00:41:33,908
Ta restauracja udostępniła nam kuchnię.

694
00:41:33,991 --> 00:41:37,328
W Ameryce nie możesz wejść do restauracji

695
00:41:37,411 --> 00:41:39,830
i spytać: „Mogę skorzystać z kuchni?”

696
00:41:39,914 --> 00:41:42,458
Moje ulubione danie to kurczak adobo.

697
00:41:42,541 --> 00:41:44,919
Przenosi mnie w czasy dzieciństwa.

698
00:41:45,419 --> 00:41:47,755
Mama gotowała adobo,
kiedy byliśmy mali.

699
00:41:48,255 --> 00:41:50,549
Pamiętam garnek, w którym to gotowała.

700
00:41:50,633 --> 00:41:52,718
- Rozumiem.
- Mama nadal go ma.

701
00:41:52,801 --> 00:41:56,180
Czy twoim znajomym też odbijało
na punkcie kurczaka adobo?

702
00:41:56,263 --> 00:41:58,265
- Uwielbiali to.
- Mieli odlot!

703
00:41:58,349 --> 00:42:00,684
A jak przynosiłem sajgonki lumpia,

704
00:42:00,768 --> 00:42:02,520
- byli zachwyceni.
- Właśnie!

705
00:42:02,603 --> 00:42:05,314
Dlaczego więc świat wie tylko o balut?

706
00:42:06,023 --> 00:42:07,191
Wystarczy!

707
00:42:07,942 --> 00:42:09,944
Kiedy byłeś tu po raz ostatni?

708
00:42:10,027 --> 00:42:13,322
Przyjechałem tu jako dziesięciolatek.

709
00:42:13,822 --> 00:42:16,116
- Serio?
- Byliśmy tu tylko tydzień.

710
00:42:16,200 --> 00:42:18,035
Kiedy zacząłeś robić stand-up,

711
00:42:18,118 --> 00:42:21,372
myślałeś, że wystąpisz kiedyś w ojczyźnie?

712
00:42:21,455 --> 00:42:22,790
- Nigdy.
- Prawda?

713
00:42:22,873 --> 00:42:24,667
Nie sądziłem, że to zrobię.

714
00:42:25,251 --> 00:42:27,419
Wychowałem się w Ameryce.

715
00:42:27,503 --> 00:42:31,465
Wystraszyłem się, kiedy powiedziałeś,
że wystąpię na Filipinach.

716
00:42:31,549 --> 00:42:33,175
- Serio?
- O tak.

717
00:42:33,259 --> 00:42:35,553
Najbardziej obawiam się,

718
00:42:35,636 --> 00:42:37,680
że oni nie złapią moich żartów.

719
00:42:37,763 --> 00:42:38,681
Kto nie złapie?

720
00:42:38,764 --> 00:42:40,474
- Wszyscy?
- Tutejsi widzowie.

721
00:42:40,558 --> 00:42:41,850
Wszyscy Filipińczycy.

722
00:42:41,934 --> 00:42:43,727
Po pierwsze, komedia to komedia.

723
00:42:43,811 --> 00:42:45,813
- Tak.
- Humor się obroni.

724
00:42:45,896 --> 00:42:49,108
Nie będą się śmiać
tylko jeśli nie będziesz śmieszny.

725
00:42:49,942 --> 00:42:51,235
- Racja?
- Prawda.

726
00:42:51,485 --> 00:42:55,781
Teraz wiem, że nie jestem jedyną osobą,
która tak wygląda i się zachowuje.

727
00:42:55,864 --> 00:42:58,659
Wszyscy mamy ze sobą wiele wspólnego.

728
00:42:58,742 --> 00:42:59,618
Właśnie!

729
00:42:59,702 --> 00:43:03,122
Cieszę się, że mogę tu wystąpić.

730
00:43:03,205 --> 00:43:05,666
- Super. Pora coś zjeść.
- Racja.

731
00:43:07,835 --> 00:43:09,086
Gotowe.

732
00:43:09,169 --> 00:43:10,754
- Ciociu!
- Dziękuję.

733
00:43:11,338 --> 00:43:12,423
Kurczak adobo.

734
00:43:12,881 --> 00:43:16,260
Tykwa, kurczak adobo,
smażony ryż czosnkowy.

735
00:43:16,969 --> 00:43:18,512
Sama to zrobiłam.

736
00:43:20,055 --> 00:43:24,018
Kurczak adobo to najlepsze danie
rodem z Filipin!

737
00:43:24,643 --> 00:43:27,479
Na Filipinach je się go rękoma, więc...

738
00:43:28,397 --> 00:43:30,733
- Dostanę widelec?
- Joseph!

739
00:43:31,567 --> 00:43:33,944
No jedz!

740
00:43:34,903 --> 00:43:35,738
Spróbuj.

741
00:43:37,906 --> 00:43:38,824
Pyszny.

742
00:43:46,874 --> 00:43:49,501
Przed wami mój przyjaciel Andrew Orolfo.

743
00:43:55,174 --> 00:43:56,634
Jak leci?

744
00:43:56,717 --> 00:43:59,011
Podoba wam się? Jest fajnie?

745
00:44:00,888 --> 00:44:02,973
Ostatnio dużo czasu spędzam z tatą.

746
00:44:03,474 --> 00:44:06,477
Ostatnio kupił sobie okulary fotochromowe.

747
00:44:06,935 --> 00:44:08,145
Kojarzycie je?

748
00:44:08,228 --> 00:44:12,232
Dla niezorientowanych. To okulary,
w których zmieniają się soczewki,

749
00:44:12,316 --> 00:44:15,069
żeby zniechęcić ludzi do seksu z wami...

750
00:44:16,403 --> 00:44:18,072
Wyglądają przezabawnie.

751
00:44:18,155 --> 00:44:20,658
Nie wiem, czy ktoś tu je ma.

752
00:44:20,741 --> 00:44:24,370
Ale nie mówcie mi,
bo i tak was nie szanuję.

753
00:44:25,496 --> 00:44:28,165
Czy to te okulary, kolego?

754
00:44:28,248 --> 00:44:30,709
Spójrz na ten reflektor! Żartuję.

755
00:44:31,168 --> 00:44:34,046
Cofam to. Jeśli nosicie te okulary,

756
00:44:34,129 --> 00:44:38,258
chciałbym o tym wiedzieć,
zanim zaczniemy ze sobą rozmawiać.

757
00:44:38,342 --> 00:44:40,469
To dlatego, że jak gadałem z tatą,

758
00:44:40,552 --> 00:44:42,805
zmieniły się w środku rozmowy!

759
00:44:43,639 --> 00:44:46,850
Nigdy wcześniej
nie czułem się tak znieważony.

760
00:44:47,643 --> 00:44:52,106
Podczas rozmowy wyszliśmy na zewnątrz
przez co ich szkła ściemniały.

761
00:44:52,189 --> 00:44:55,609
Przyspieszyłem gadkę,
bo poczułem, że kończy mi się czas.

762
00:44:56,694 --> 00:45:00,406
Taki jest mój tata.
Po prostu stary głuptas.

763
00:45:00,489 --> 00:45:01,907
Tak wielki głuptas,

764
00:45:02,408 --> 00:45:05,327
że głosował na Trumpa. Serio.

765
00:45:06,745 --> 00:45:11,709
Całkowicie mnie to rozwaliło,
bo nie miałem nawet pojęcia,

766
00:45:11,792 --> 00:45:14,545
że tata ma amerykański paszport...

767
00:45:17,756 --> 00:45:19,299
Spędzamy razem dużo czasu,

768
00:45:19,383 --> 00:45:23,303
próbując nadrobić stracone chwile.

769
00:45:23,387 --> 00:45:24,680
Rodzice się rozstali.

770
00:45:24,763 --> 00:45:26,724
Ktoś tu dorastał w rozbitym domu?

771
00:45:27,349 --> 00:45:29,560
To wasza wina.

772
00:45:31,687 --> 00:45:32,688
Żartuję.

773
00:45:34,106 --> 00:45:37,693
Moi rodzice rozstali się,
gdy miałem 12 lat.

774
00:45:37,776 --> 00:45:41,447
Dowiedziałem się o tym, jak miałem 15.

775
00:45:42,573 --> 00:45:44,366
Długo nie miałem pojęcia.

776
00:45:45,576 --> 00:45:48,078
Raz spytałem mamę: „Gdzie jest tata?”

777
00:45:48,162 --> 00:45:51,457
A ona na to: „Wiedziałam,
że o czymś zapomniałam”.

778
00:45:53,167 --> 00:45:54,126
Co ciekawe,

779
00:45:54,209 --> 00:45:56,378
moja siostra też nie wiedziała,

780
00:45:56,462 --> 00:45:59,548
bo jak dorastaliśmy,
tata nie spędzał z nami czasu.

781
00:45:59,631 --> 00:46:01,216
Ciągle go nie było.

782
00:46:01,300 --> 00:46:04,344
Dlatego nie czuliśmy się z nim związani.

783
00:46:04,428 --> 00:46:05,554
Zobrazuję wam to.

784
00:46:05,637 --> 00:46:09,183
Zdarza się wam stać na imprezie
z dwoma innymi osobami,

785
00:46:09,266 --> 00:46:11,852
które rozmawiają tylko ze sobą,

786
00:46:11,935 --> 00:46:13,395
a wy się nie udzielacie,

787
00:46:13,479 --> 00:46:16,648
więc postanawiacie powoli się wycofać?

788
00:46:17,941 --> 00:46:20,611
Potem zakładacie nową rodzinę
i tak dalej...

789
00:46:23,071 --> 00:46:23,906
No właśnie.

790
00:46:26,617 --> 00:46:28,285
My ciągle rozmawiamy.

791
00:46:28,368 --> 00:46:32,998
Tata ma nową pracę.
Jest kierowcą autobusu szkolnego,

792
00:46:33,081 --> 00:46:35,417
co bardzo mnie śmieszy.

793
00:46:35,918 --> 00:46:38,337
Swojego dziecka nie woził do szkoły,

794
00:46:38,420 --> 00:46:40,839
a teraz chce wozić wszystkie inne!

795
00:46:41,256 --> 00:46:42,800
Super.

796
00:46:45,844 --> 00:46:47,971
Mieszkam w Kalifornii.

797
00:46:49,056 --> 00:46:50,891
Mamy tam sporo trzęsień ziemi.

798
00:46:50,974 --> 00:46:54,728
A propos, wiecie co to skala Richtera?

799
00:46:55,395 --> 00:46:57,147
Dobrze. Tak sobie myślę.

800
00:46:57,231 --> 00:47:01,276
To dość dziwne,
że skala natężenia trzęsienia ziemi

801
00:47:01,360 --> 00:47:03,946
sprawdza się też
w przypadku rozmiaru fiuta.

802
00:47:05,531 --> 00:47:08,075
Niektórzy zrozumieli. Pomyślcie tylko.

803
00:47:08,158 --> 00:47:09,618
Natężenie 3,5 stopnia.

804
00:47:09,701 --> 00:47:12,496
Pytasz: „Poczułaś to?”
Nie, nikt by nie poczuł.

805
00:47:12,579 --> 00:47:14,081
Prawda?

806
00:47:18,252 --> 00:47:21,088
Pięć i pół do sześciu? Już coś czuć.

807
00:47:21,797 --> 00:47:23,465
To najczęstsza wartość

808
00:47:23,549 --> 00:47:26,426
i podobno najlepsza. Cicho tam.

809
00:47:29,471 --> 00:47:32,850
Sześć i pół i siedem to już szaleństwo.

810
00:47:33,851 --> 00:47:35,394
Można by to powtórzyć,

811
00:47:35,477 --> 00:47:38,438
ale trzeba się lepiej przygotować.

812
00:47:40,732 --> 00:47:42,776
Wszystko powyżej ośmiu to:

813
00:47:42,860 --> 00:47:46,697
„Boże, wszystko jest zrujnowane.

814
00:47:49,199 --> 00:47:51,702
I pies zdechł”. Co takiego?

815
00:47:54,413 --> 00:47:56,248
To ostatnio mój ulubiony żart,

816
00:47:56,331 --> 00:48:00,586
bo jak go opowiadam, widzę,
kto jest gdzie na tej skali.

817
00:48:00,669 --> 00:48:02,796
Wystarczy popatrzeć.

818
00:48:05,382 --> 00:48:08,010
Przy trójce wielu facetów
było tu smutnych.

819
00:48:08,969 --> 00:48:12,598
Przy ósemce ten gość
szturchnął swoją laskę, mówiąc: „To ja”.

820
00:48:13,807 --> 00:48:15,267
Ona nie zaprzecza.

821
00:48:16,810 --> 00:48:19,354
Będę już kończyć. Wielkie dzięki.

822
00:48:20,647 --> 00:48:21,857
Andrew Orolfo!

823
00:48:24,234 --> 00:48:29,197
Do tej pory występowali przed wami
Amerykanie filipińskiego pochodzenia.

824
00:48:29,281 --> 00:48:31,950
Ale mój następny gość
urodził się w Manili.

825
00:48:32,034 --> 00:48:34,036
Tak, tutaj, w Manili.

826
00:48:34,119 --> 00:48:39,249
A teraz jeździ po całym świecie.
Przywitajcie Iñigo Pascuala!

827
00:48:41,460 --> 00:48:42,502
Dzięki, Jo!

828
00:48:43,754 --> 00:48:45,797
Piosenka „Catching Feelings”.

829
00:51:16,531 --> 00:51:18,366
Panie i panowie, Iñigo Pascual!

830
00:51:19,159 --> 00:51:22,079
Tak właśnie kończy się program!

831
00:51:22,662 --> 00:51:25,707
Właśnie tak! Zróbcie hałas!

832
00:51:27,584 --> 00:51:31,421
O to chodzi! Spełniło się moje marzenie.

833
00:51:32,422 --> 00:51:35,383
Naprawdę. Zawsze o tym marzyłem

834
00:51:35,467 --> 00:51:38,678
i cieszę się,
że wróciłem do mojej ojczyzny,

835
00:51:38,762 --> 00:51:42,557
sławiąc moją kulturę, naszą kulturę

836
00:51:42,974 --> 00:51:44,768
z wszystkimi naszymi widzami.

837
00:51:44,851 --> 00:51:47,020
Mam nadzieję, że było zabawnie

838
00:51:47,104 --> 00:51:50,774
i że zainspirowaliśmy was
do pielęgnowania waszej kultury,

839
00:51:50,857 --> 00:51:53,860
jakakolwiek ona nie jest. Róbcie to.

840
00:51:56,488 --> 00:51:58,115
Ale co najważniejsze,

841
00:51:58,198 --> 00:52:02,035
mogę dzielić tę chwilę z moim synem!

842
00:52:02,119 --> 00:52:05,080
Po raz pierwszy zabrałem go na Filipiny!

843
00:52:05,956 --> 00:52:08,542
Oto i on! Mój synek!

844
00:52:09,584 --> 00:52:10,418
Tak!

845
00:52:10,877 --> 00:52:12,671
Kocham was! Dobranoc!

846
00:54:49,369 --> 00:54:51,371
Napisy: Wojciech Matyszkiewicz



